http://ladywagabunda.blogspot.com/2015/ ... e-dao.html
Co to za szczyt?
-
Lady Wagabunda
-

- Posty: 29
- Rejestracja: wt 05 maja, 2015
- Kontakt:
Co to za szczyt?
Parę lat temu zrobiłam w drodze na Rysy zdjęcie pewnego szczytu, którego teraz nie mogę rozpoznań na żadnej panoramie, mimo że wydaje mi się dość charakterystyczny. Czy ktoś wie może, co to "szpice" na tym zdjęciu z plecakiem?
http://ladywagabunda.blogspot.com/2015/ ... e-dao.html
http://ladywagabunda.blogspot.com/2015/ ... e-dao.html
-
Lady Wagabunda
-

- Posty: 29
- Rejestracja: wt 05 maja, 2015
- Kontakt:
viewtopic.php?t=9541
Z własnego doświadczenia.
Z własnego doświadczenia.
Spadają deski
Ze smreków strzelistych
Robiąc bałwana
Z zielonego turysty
Ze smreków strzelistych
Robiąc bałwana
Z zielonego turysty
OkLady Wagabunda pisze:Dzięki za odpowiedź![]()
A co do "wrednych" Rysów - mój stan w tamtym momencie określiłabym jako co najmniej wzburzony, uważam więc użycie tego przymiotnika za jak najbardziej uzasadnione
Ale znalazłem u Ciebie inny, ciekawszy kwiatek:
"Gdyby kazała mi iść na jakiś beznadziejnie niski Nosal, to naprawdę mogłoby utrwalić moje złe nastawienie do gór. Bo na takim Nosalu to rzeczywiście – dreptanie bez sensu. Idzie człowiek godzinę po jakichś stopniach (jakby nie można było sobie pochodzić w domu po schodach), wokół wciąż to samo (las), mnóstwo ludzi, a jak się dojdzie na szczyt, to trzeba jeszcze się przez chwilę zastanowić, czy to naprawdę koniec, bo ten szczyt taki niepozorny… I jeszcze ten widok – asfaltowa droga, kawałek Zakopanego. Krótko mówiąc – szału nie ma, d*** nie urywa"
Jesteś pewna że byłaś na tym właściwym Nosalu?


Każdemu jego Everest...
- Zakochani w Tatrach
-

- Posty: 3234
- Rejestracja: pn 22 paź, 2007
- Lokalizacja: Zawiercie
andy67 pisze:"Gdyby kazała mi iść na jakiś beznadziejnie niski Nosal, to naprawdę mogłoby utrwalić moje złe nastawienie do gór. Bo na takim Nosalu to rzeczywiście – dreptanie bez sensu.
Każda góra ma swój klimat - z każdej można się zachwycić innym krajobrazem. Z tego omijanego i pogardzanego Nosala jest bardzo ładny, co widać na fotkach, które pokazał andy.
W górach każdy szlak ma sens, trzeba go tylko potrafić dojrzeć.
Niskie góry też są bardzo piękne …. aż mi żal z nich wyjeżdżać
Jedyna pociecha to fakt, że w wyższe
Zakochani w Tatrach
Wydaje mi się, że wchodziły od złej stronyandy67 pisze:Zakochani w Tatrach napisał/a:
Z tego omijanego i pogardzanego Nosala jest bardzo ładny, co widać na fotkach, które pokazał andy.
Tylko trzeba najpierw dotrzeć na właściwy wierzchołek
O Takie
Wyruszyć tam, gdzie sięga wzrok, by dojść hen za horyzont. Trzeba tylko zrobić krok, by zacząć iść tym szlakiem...
https://picasaweb.google.com/lh/myphotos
https://picasaweb.google.com/lh/myphotos
Najprawdziwsza prawdaZakochani w Tatrach pisze:Każda góra ma swój klimat - z każdej można się zachwycić innym krajobrazem. Z tego omijanego i pogardzanego Nosala jest bardzo ładny, co widać na fotkach, które pokazał andy.
W górach każdy szlak ma sens, trzeba go tylko potrafić dojrzeć.
Nosal był moim piewszym szczytem tatrzańskim na którym byłem.
Potem od razu się "rzuciłem" na Orlą Perć - wyżej,trudniej,itp.
Po kilku latach mi przeszło i "przeniosłem" się na Moko i okolice odkrywając wspaniałe, dzikie i puste doliny oraz szczyty.
Od jakiś 5 lat "wróciłem" w regle, doceniając ładne widoki w głąb Tatr i ciekawe twory skalne.
Walka ze śniegiem i z kosówką na np Steżkach może być równie fascynująca jak ciepły granit np na Jaworowej Grani
W tym roku też byłem na Nosalu
I nie dotarły do szczytu, a tylko na któryś wcześniejszy nos. Tak by wynikało z opisu i z ilustrującego go zdjęcia.Angie84 pisze:
Wydaje mi się, że wchodziły od złej strony![]()
Też tamtędy wchodziłem gdy byłem na Nosalu pierwszy raz, i z tego co pamiętam ze dwa razy myślałem że to już szczyt, ale okazywało się zaraz że trzeba iść jeszcze dalej
To jest nas dwóchświster pisze: Nosal był moim pierwszym szczytem tatrzańskim na którym byłem.
Ale jakoś wylazłem na samą górę, usiadłem, popatrzałem i się zakochałem
Każdemu jego Everest...
Nie widziałem dziwniejszego wpisu, ale można to zwalić na karb młodości.I jeszcze ten widok – asfaltowa droga, kawałek Zakopanego. Krótko mówiąc – szału nie ma, d*** nie urywa"
I proszę mi nie mówić, że z Nosala nie ma pięknych i "smakowitych" widoków....

Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
przejrzałem wątek raz i drugi..., o d..e Maryni sporo, ale odpowiedzi nie widzę (poprawcie, jeśli się mylę
), wg mnie to po prostu Żabi Kapucyn i Mnich, a z lewej strony plecaka widać Kozi nad granią Opalonego Wierchu
luknij na moje panoramy i galerie
-
Lady Wagabunda
-

- Posty: 29
- Rejestracja: wt 05 maja, 2015
- Kontakt:
Też tamtędy wchodziłem gdy byłem na Nosalu pierwszy raz, i z tego co pamiętam ze dwa razy myślałem że to już szczyt, ale okazywało się zaraz że trzeba iść jeszcze dalej
Na szczyt dotarłyśmy, to zdjęcie zrobiłam w czasie podejścia
Są ciekawsze, bez wątpienia.Lady Wagabunda pisze:Też tamtędy wchodziłem gdy byłem na Nosalu pierwszy raz, i z tego co pamiętam ze dwa razy myślałem że to już szczyt, ale okazywało się zaraz że trzeba iść jeszcze dalej
Na szczyt dotarłyśmy, to zdjęcie zrobiłam w czasie podejściaOczywiście każdy może mieć swoje zdanie, które szanuję, ale nadal uważam, że są ciekawsze szczyty niż Nosal.
Każdy może mieć swoje zdanie, i owszem.
Ale napisałaś to co napisałaś:
"(...)a jak się dojdzie na szczyt, to trzeba jeszcze się przez chwilę zastanowić, czy to naprawdę koniec, bo ten szczyt taki niepozorny… I jeszcze ten widok – asfaltowa droga, kawałek Zakopanego. Krótko mówiąc – szału nie ma, d*** nie urywa"(...)"
Gdy tymczasem widok z tego niepozornego Nosala jest przecież dużo szerszy, co chyba też musiałaś zauważyć skoro na szczyt dotarłaś.
Załóżmy że ktoś, kto nigdy w Tatrach nie był, trafi akurat na twoją stronkę i przeczyta w/w fragment zilustrowany odnośną fotką.
Czy nie będzie jednak trochę wprowadzony w błąd?
I tylko o to chodzi.
ps - Postcrossing, ciekawa sprawa, jakoś wcześniej na to nie trafiłem.
Ostatnio zmieniony sob 20 cze, 2015 przez andy67, łącznie zmieniany 1 raz.
Każdemu jego Everest...
...ale, to nawet bardzo dobrze, będzie mniejszy tłok na Nosalu, jeszcze gdyby tak zniechęcić tłumy w Morskim Oku i Kościeliskiej, to Tatry by trochę odetchnęły ... nierealne, ludziska lgną jak mucha do miodu ... , czy jakoś tak.andy67 pisze:Załóżmy że ktoś, kto nigdy w Tatrach nie był, trafi akurat na twoją stronkę i przeczyta w/w fragment zilustrowany odnośną fotką.
Czy nie będzie jednak trochę wprowadzony w błąd?
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Czy ja tobie już mówiłem że nadajesz się na polityka?krzymul pisze:...ale, to nawet bardzo dobrze, będzie mniejszy tłokandy67 pisze:Załóżmy że ktoś, kto nigdy w Tatrach nie był, trafi akurat na twoją stronkę i przeczyta w/w fragment zilustrowany odnośną fotką.
Czy nie będzie jednak trochę wprowadzony w błąd?
Każdemu jego Everest...





