Co to za szczyt?

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Lady Wagabunda

-#1
Posty: 29
Rejestracja: wt 05 maja, 2015
Kontakt:

Co to za szczyt?

Post autor: Lady Wagabunda »

Parę lat temu zrobiłam w drodze na Rysy zdjęcie pewnego szczytu, którego teraz nie mogę rozpoznań na żadnej panoramie, mimo że wydaje mi się dość charakterystyczny. Czy ktoś wie może, co to "szpice" na tym zdjęciu z plecakiem? :)

http://ladywagabunda.blogspot.com/2015/ ... e-dao.html
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Żabi Mnich
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Stronka niczego sobie i ciekawie opisane wycieczki. :-)

Ale żeby pisać o Rysach per "ta wredna góra"? ;-)
Każdemu jego Everest...
Lady Wagabunda

-#1
Posty: 29
Rejestracja: wt 05 maja, 2015
Kontakt:

Post autor: Lady Wagabunda »

Dzięki za odpowiedź :)

A co do "wrednych" Rysów - mój stan w tamtym momencie określiłabym jako co najmniej wzburzony, uważam więc użycie tego przymiotnika za jak najbardziej uzasadnione :D
lukka

-#3
Posty: 179
Rejestracja: wt 02 paź, 2012

Post autor: lukka »

viewtopic.php?t=9541
Z własnego doświadczenia.
Spadają deski
Ze smreków strzelistych
Robiąc bałwana
Z zielonego turysty
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Lady Wagabunda pisze:Dzięki za odpowiedź :)

A co do "wrednych" Rysów - mój stan w tamtym momencie określiłabym jako co najmniej wzburzony, uważam więc użycie tego przymiotnika za jak najbardziej uzasadnione :D
Ok :)

Ale znalazłem u Ciebie inny, ciekawszy kwiatek:

"Gdyby kazała mi iść na jakiś beznadziejnie niski Nosal, to naprawdę mogłoby utrwalić moje złe nastawienie do gór. Bo na takim Nosalu to rzeczywiście – dreptanie bez sensu. Idzie człowiek godzinę po jakichś stopniach (jakby nie można było sobie pochodzić w domu po schodach), wokół wciąż to samo (las), mnóstwo ludzi, a jak się dojdzie na szczyt, to trzeba jeszcze się przez chwilę zastanowić, czy to naprawdę koniec, bo ten szczyt taki niepozorny… I jeszcze ten widok – asfaltowa droga, kawałek Zakopanego. Krótko mówiąc – szału nie ma, d*** nie urywa"


Jesteś pewna że byłaś na tym właściwym Nosalu? ;-)

Obrazek


Obrazek
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

andy67 pisze:"Gdyby kazała mi iść na jakiś beznadziejnie niski Nosal, to naprawdę mogłoby utrwalić moje złe nastawienie do gór. Bo na takim Nosalu to rzeczywiście – dreptanie bez sensu.
:O

Każda góra ma swój klimat - z każdej można się zachwycić innym krajobrazem. Z tego omijanego i pogardzanego Nosala jest bardzo ładny, co widać na fotkach, które pokazał andy.

W górach każdy szlak ma sens, trzeba go tylko potrafić dojrzeć.

Niskie góry też są bardzo piękne …. aż mi żal z nich wyjeżdżać :( .
Jedyna pociecha to fakt, że w wyższe :D.
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Zakochani w Tatrach pisze: Z tego omijanego i pogardzanego Nosala jest bardzo ładny, co widać na fotkach, które pokazał andy.
Tylko trzeba najpierw dotrzeć na właściwy wierzchołek 8)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Angie84

-#5
Posty: 632
Rejestracja: śr 07 mar, 2012
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Post autor: Angie84 »

andy67 pisze:Zakochani w Tatrach napisał/a:
Z tego omijanego i pogardzanego Nosala jest bardzo ładny, co widać na fotkach, które pokazał andy.


Tylko trzeba najpierw dotrzeć na właściwy wierzchołek 8)
Wydaje mi się, że wchodziły od złej strony ;-) Ja pamiętam ścieżkę piękną kamienistą, trochę w lesie , ale były miłe widokowe przerywniki. Ponadto żywcowanie na skale było. I widoki takie jak Andy załączył, no może bardziej w tonacji zieleni :)
O Takie

Obrazek
Wyruszyć tam, gdzie sięga wzrok, by dojść hen za horyzont. Trzeba tylko zrobić krok, by zacząć iść tym szlakiem...
https://picasaweb.google.com/lh/myphotos
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Zakochani w Tatrach pisze:Każda góra ma swój klimat - z każdej można się zachwycić innym krajobrazem. Z tego omijanego i pogardzanego Nosala jest bardzo ładny, co widać na fotkach, które pokazał andy.

W górach każdy szlak ma sens, trzeba go tylko potrafić dojrzeć.
Najprawdziwsza prawda :)
Nosal był moim piewszym szczytem tatrzańskim na którym byłem.
Potem od razu się "rzuciłem" na Orlą Perć - wyżej,trudniej,itp.
Po kilku latach mi przeszło i "przeniosłem" się na Moko i okolice odkrywając wspaniałe, dzikie i puste doliny oraz szczyty.
Od jakiś 5 lat "wróciłem" w regle, doceniając ładne widoki w głąb Tatr i ciekawe twory skalne.
Walka ze śniegiem i z kosówką na np Steżkach może być równie fascynująca jak ciepły granit np na Jaworowej Grani :-P
W tym roku też byłem na Nosalu :D
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Angie84 pisze:
Wydaje mi się, że wchodziły od złej strony ;-)
I nie dotarły do szczytu, a tylko na któryś wcześniejszy nos. Tak by wynikało z opisu i z ilustrującego go zdjęcia.

Też tamtędy wchodziłem gdy byłem na Nosalu pierwszy raz, i z tego co pamiętam ze dwa razy myślałem że to już szczyt, ale okazywało się zaraz że trzeba iść jeszcze dalej ;-)
świster pisze: Nosal był moim pierwszym szczytem tatrzańskim na którym byłem.
To jest nas dwóch :-) Mało nie padłem wtedy, pierwszy raz w górach, sierpniowy upał ... wydawało mi się że to podejście nie ma końca 8)
Ale jakoś wylazłem na samą górę, usiadłem, popatrzałem i się zakochałem :-P
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

I jeszcze ten widok – asfaltowa droga, kawałek Zakopanego. Krótko mówiąc – szału nie ma, d*** nie urywa"
Nie widziałem dziwniejszego wpisu, ale można to zwalić na karb młodości.
I proszę mi nie mówić, że z Nosala nie ma pięknych i "smakowitych" widoków.... :D

Obrazek
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

przejrzałem wątek raz i drugi..., o d..e Maryni sporo, ale odpowiedzi nie widzę (poprawcie, jeśli się mylę :D ), wg mnie to po prostu Żabi Kapucyn i Mnich, a z lewej strony plecaka widać Kozi nad granią Opalonego Wierchu
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

dagomar pisze:przejrzałem wątek raz i drugi..., o d..e Maryni sporo, ale odpowiedzi nie widzę (poprawcie, jeśli się mylę :D ), wg mnie to po prostu Żabi Kapucyn i Mnich, a z lewej strony plecaka widać Kozi nad granią Opalonego Wierchu
świster pisze:Żabi Mnich
;-)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

:D
lukka

-#3
Posty: 179
Rejestracja: wt 02 paź, 2012

Post autor: lukka »

Obrazek
Moje ulubione.
Spadają deski
Ze smreków strzelistych
Robiąc bałwana
Z zielonego turysty
Lady Wagabunda

-#1
Posty: 29
Rejestracja: wt 05 maja, 2015
Kontakt:

Post autor: Lady Wagabunda »

Też tamtędy wchodziłem gdy byłem na Nosalu pierwszy raz, i z tego co pamiętam ze dwa razy myślałem że to już szczyt, ale okazywało się zaraz że trzeba iść jeszcze dalej ;-)


Na szczyt dotarłyśmy, to zdjęcie zrobiłam w czasie podejścia :) Oczywiście każdy może mieć swoje zdanie, które szanuję, ale nadal uważam, że są ciekawsze szczyty niż Nosal.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Lady Wagabunda pisze:
Też tamtędy wchodziłem gdy byłem na Nosalu pierwszy raz, i z tego co pamiętam ze dwa razy myślałem że to już szczyt, ale okazywało się zaraz że trzeba iść jeszcze dalej ;-)


Na szczyt dotarłyśmy, to zdjęcie zrobiłam w czasie podejścia :) Oczywiście każdy może mieć swoje zdanie, które szanuję, ale nadal uważam, że są ciekawsze szczyty niż Nosal.
Są ciekawsze, bez wątpienia.
Każdy może mieć swoje zdanie, i owszem.
Ale napisałaś to co napisałaś:

"(...)a jak się dojdzie na szczyt, to trzeba jeszcze się przez chwilę zastanowić, czy to naprawdę koniec, bo ten szczyt taki niepozorny… I jeszcze ten widok – asfaltowa droga, kawałek Zakopanego. Krótko mówiąc – szału nie ma, d*** nie urywa"(...)"

Gdy tymczasem widok z tego niepozornego Nosala jest przecież dużo szerszy, co chyba też musiałaś zauważyć skoro na szczyt dotarłaś. ;)

Załóżmy że ktoś, kto nigdy w Tatrach nie był, trafi akurat na twoją stronkę i przeczyta w/w fragment zilustrowany odnośną fotką.

Czy nie będzie jednak trochę wprowadzony w błąd? ;)

I tylko o to chodzi. :)


ps - Postcrossing, ciekawa sprawa, jakoś wcześniej na to nie trafiłem.
Ostatnio zmieniony sob 20 cze, 2015 przez andy67, łącznie zmieniany 1 raz.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

andy67 pisze:Załóżmy że ktoś, kto nigdy w Tatrach nie był, trafi akurat na twoją stronkę i przeczyta w/w fragment zilustrowany odnośną fotką.

Czy nie będzie jednak trochę wprowadzony w błąd?
...ale, to nawet bardzo dobrze, będzie mniejszy tłok na Nosalu, jeszcze gdyby tak zniechęcić tłumy w Morskim Oku i Kościeliskiej, to Tatry by trochę odetchnęły ... nierealne, ludziska lgną jak mucha do miodu ... , czy jakoś tak. ;-)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

krzymul pisze:
andy67 pisze:Załóżmy że ktoś, kto nigdy w Tatrach nie był, trafi akurat na twoją stronkę i przeczyta w/w fragment zilustrowany odnośną fotką.

Czy nie będzie jednak trochę wprowadzony w błąd?
...ale, to nawet bardzo dobrze, będzie mniejszy tłok
Czy ja tobie już mówiłem że nadajesz się na polityka? ;-)
Każdemu jego Everest...
ODPOWIEDZ