JOW-y, będzie referendum
JOW-y, będzie referendum
Zakładam osobny wątek bo sprawa ważna.
Senat zdecydował o referendum, będzie 6 września.
Warto przeczytać te symulacje. Wychodzi z nich, że najlepiej na tym wyjdzie PO
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... dalby.html
Będę głosował przeciw. I to dwa razy nie i raz tak (podatki). Choć i w tym przypadku jest problem - kto ma decydować, że są wątpliwości? Urząd zawsze będzie trwał przy swoim, podatnik przy swoim.
Senat zdecydował o referendum, będzie 6 września.
Warto przeczytać te symulacje. Wychodzi z nich, że najlepiej na tym wyjdzie PO
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... dalby.html
Będę głosował przeciw. I to dwa razy nie i raz tak (podatki). Choć i w tym przypadku jest problem - kto ma decydować, że są wątpliwości? Urząd zawsze będzie trwał przy swoim, podatnik przy swoim.
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
To nie tak Janku. Istotą JOWów nie jest matematyczna reprezentacja w Sejmie a przenikanie idei. Masz tego teraz przykłąd gdy te 20% wyborców Kukiza jest łakomym kąskiem.Janek pisze:Chyba nie, dostałby co najwyżej jeden mandat, tak jak Kukiz wg. symulacji.
Druga rzecz to władza partii nad posłem. Obecnie o tym kto będzie kandydtame decyduje wyłącznie Wódz Partii. W JOWach Wódz nie może np popularnego posła udupić bo ten może mu się postawić i poweidzieć - mam cię w nosie, w moim okręgu uzbieram głosy bez ciebie. Czy wygra? Nie, nie wygra, ale nie wygra też kandydat wodza bo głosy wyborców tej partii się podzielą. Tak PO przegrało ostatnie wybory uzupełnaijace do Senatu.
Druga rzecz jest taka, że poseł z JOW czuje się odpowiedzialny przed swoimi wyborcami, bo jak będzie kiepski to go drugi raz nie wybiorą.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Ale symulacja mówi coś zupełnie odwrotnego. A niedawne wybory brytyjskie to potwierdzają, liberałowie i partia Farange dostali kupę głosów a mandatów tyle co nic. W wyborch brytyjskich zdarzało się, że konserwatyści mieli więej głosów niż Labour Party a mniejszą ilość mandatów, odwrotnie też.
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Policzmy:anku - JOW zmienia partie od wewnątrz. TO jest podstawowa zmiana.
_________________
Aktualnie jest 41 okręgów a posłów 460. Czyli średnio 11,2 mandaty na okręg. Odliczmy 25% na sejmową drobnicę, pozostaje 8.41, w zaokrągleniu 8, czyli po 4 miejsca na liście praktycznie biorące na każdego z potentatów czyli PO i PiS.
Prezesi rozdzielają łaskawie te miejsca na swoich "krewnych i znajomych królika". Ilu ich jest? 41*4 czyli 164 pań i panów jako tako nadających się na posła.
Przy JOW-ach będzie ich trzeba po 460 na każdą partię. Zostawmy na boku te inne. Ani PiS ani PO takich jako tako się nadających nie ma a już napewno takich, których Kaczyńsku i Tusk zna osobiście. Czyli prawie 300 kandydatów zaproponują krewni i znajomi prezesa i Tuska. I będzie to wybór fatalny/
Nie wierzę aby wierchowka partyjna wypuściła to z ręki, że wyłonią się oni oddolnie. Przynajmniej nie teraz, władza partyjna jest za silna.
A więc co? Może okroić Sejm do np. 200 posłów. Ale to powiększy obszar okręgu czyli znowu niedobrze.
Jestem gorszego sortu...

