ZAMEK W RABSZTYNIE

W kraju i na świecie - byliśmy, widzieliśmy, polecamy.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

ZAMEK W RABSZTYNIE

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Korzystając z ładnej pogody i trudnej misji oderwania od komputerów zostawionych pod naszą opieką wnuków , zebraliśmy w niedzielę całe towarzystwo do autka i zawieźliśmy do Rabsztyna.
Tofik też był z nami, bo żal mi go było zostawić na pół dnia samego w domu.
Na tamtejszym zamku od kilku lat były przeprowadzane prace konserwatorsko-remontowe i ponoć miał być już dostępny do zwiedzania.
Byliśmy tam dość dawno na rowerach, ale wtedy była ruina zupełna. Teraz przypomina zamek i jest ruiną sztuczną.
Nie wiem czy będą jakieś dalsze prace prowadzone ... ale porządkowe na dziedzińcu na pewno.
Długi weekend to niezbyt szczęśliwy czas na takie wycieczki – ludzi sporo w plener się wybrało, ale nie było w sumie tragicznie.
Na zamku w Ogrodzieńcu musiało być z pewnością o wiele, wiele gorzej.

1.
Obrazek


Wstęp na zamek jest płatny, ale nie są to jakieś wielkie kwoty. My wszyscy załapaliśmy się na bilety zniżkowe, więc za cztery osoby wyszło nam 8 zł. Pies gratis :)) .


2.
Obrazek


3.
Obrazek


4.
Obrazek


5.
Obrazek


6.
Obrazek


Trzeba przyznać, że dużo się zmieniło również w okolicy zamku. Zrobiono ścieżki wokół, ustawiono ławki, jest miejsce na grilla – no i najważniejsze – pomyślano o tojtojkach , których jest aż dwie.
To bardzo ważne, bo z tymi sprawami jest zawsze problem w takich gęsto odwiedzanych miejscach.


7.
Obrazek


8.
Obrazek


9.
Obrazek


10.
Obrazek


Zamek – jak wszystkie inne – położony jest na wzgórzu, które obeszliśmy dookoła.
Z dołu trochę inaczej widać.


11.
Obrazek


12.
Obrazek


13.
Obrazek


14.
Obrazek


W drodze powrotnej zahaczyliśmy o skraj Pustyni Błędowskiej od strony Klucz.
Zawsze zwiedzaliśmy ją z przeciwnej, więc tego widoku nie znałam.
Małżonek – owszem - ale on ("dzięki" przebytemu zawałowi) wcześniej zaczął przygodę z Jurą na rowerze, a poza tym lubi zajrzeć w każdą dziurę , więc go trochę ponosiło po wszystkich zakątkach.
Dlatego na Jurajskich szlakach jest przewodnikiem :)) .


15.
Obrazek


16.
Obrazek


17.
Obrazek



Kiedy jedziemy do Zakopanego zamek jest doskonale widoczny z trasy na Olkusz.
Widać było także, że jest odbudowany, toteż mieliśmy ochotę zobaczyć jak teraz wygląda.
Teraz okazja się nadarzyła, którą skrupulatnie trzeba było wykorzystać i połączyć przyjemne z pożytecznym :)) .


Ala :) .
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Ostatni raz byłem w tamtych rejonach ponad 10 lat temu, jeszcze z analogowym aparatem.
Sporo się zmieniło. :-)
Każdemu jego Everest...
Lady Wagabunda

-#1
Posty: 29
Rejestracja: wt 05 maja, 2015
Kontakt:

Zamek w Rabsztynie

Post autor: Lady Wagabunda »

Szkoda, że większość naszych starych zamków wygląda właśnie tak - mury i trochę trawy... No ale cóż, to nie Anglia. Ale pomysł fajny na urozmaicenie trochę drogi do Zakopanego
Awatar użytkownika
Angie84

-#5
Posty: 632
Rejestracja: śr 07 mar, 2012
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Post autor: Angie84 »

Ale miło znajome kąty zobaczyć :) Jako dzieciak jeździłam tam dosyć często z rodzicami. Teraz to zadbane miejsce :) a i za pustynię się wzięli dwa lata temu, bo zaczęła mocno zarastać.
Wyruszyć tam, gdzie sięga wzrok, by dojść hen za horyzont. Trzeba tylko zrobić krok, by zacząć iść tym szlakiem...
https://picasaweb.google.com/lh/myphotos
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Re: Zamek w Rabsztynie

Post autor: Janek »

Lady Wagabunda pisze:Szkoda, że większość naszych starych zamków wygląda właśnie tak - mury i trochę trawy... No ale cóż, to nie Anglia. Ale pomysł fajny na urozmaicenie trochę drogi do Zakopanego
No, niestety nie zachowały się. Jest wiele przyczyn tego, głównie upadki rodów właścicieli. Nie ogrzewasz, nie łatasz dachu i niewiele lat i po ptakach.
W kościele zawsze jest gospodarz i dlatego zachowało się ich mnóstwo.

Ale lepiej nie "odbudowywać" ich tak jak w Poznaniu zamek Przemysława. Zachowały się resztki piwnic, kompletny brak ikonografii ale pan prezydent Poznania się uparl i odbudował po uważaniu - taki Disneyland. Koszmar! Wkrótce podam zdjęcia. Może chociaż wnętrza czemuś będą służyć.

Ale może się przyzwyczaimy. Tuż obok jest budynek Muzeum Narodowego w stylu babilońsko-asyryjskim zbudowany pod konie XIX wieku - jakoś się wpisał w krajobraz i w zasadzie nie razi.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zamek w Rabsztynie

Post autor: andy67 »

Janek pisze: Ale lepiej nie "odbudowywać" ich tak jak w Poznaniu zamek Przemysława. Zachowały się resztki piwnic, kompletny brak ikonografii ale pan prezydent Poznania się uparl i odbudował po uważaniu - taki Disneyland
Ojtam, ojtam, na pocztówkach będzie się pięknie prezentował ;-)
A jako temat na puzzle to już w ogóle super. :D
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

andy67 pisze:Ojtam, ojtam, na pocztówkach będzie się pięknie prezentował
Może na pocztówkach tak. Ale na "zywo" okropnie. Tam było niewiele miejsca i się strasznie kłóci z otoczeniem.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Janek pisze:
andy67 pisze:Ojtam, ojtam, na pocztówkach będzie się pięknie prezentował
Może na pocztówkach tak. Ale na "zywo" okropnie. Tam było niewiele miejsca i się strasznie kłóci z otoczeniem.
Wiadomo że żartowałem. Choć z drugiej strony co jest lepsze - taki bajkowy nibyzamek czy kolejny biurowiec?
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

andy67 pisze:Wiadomo że żartowałem. Choć z drugiej strony co jest lepsze - taki bajkowy nibyzamek czy kolejny biurowiec?
Sęk w tym, że teren Starówki poznańskiej jest objęty ochroną, więc biurowca by tam nie zbudowano. Ale nie przewidziano, że konieczna jest również "ochrona" przed prezydentem Grobelnym. Na szczęśście już byłym. Zwanym też "prezydentem Kulczyka"
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze:Sęk w tym, że teren Starówki poznańskiej jest objęty ochroną, więc biurowca by tam nie zbudowano.
Hanna Gronkiewicz Waltz nie takie problemy rozwiązywała w Stolicy...
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
ODPOWIEDZ