Wypada się ruszyć z domu i popatrzeć ile tej wiosny widać w jurajskich okolicach.
Niedzielny poranek słoneczny, ale zanim się wyszykowaliśmy naszło chmur..... hm
Z nadzieją jednak, że może się wypogodzi – pojechaliśmy autkiem na nasz ulubiony spacer grzędą Mirów -Bobolice.
1.

Trochę mało tej wiosny... ale .... wkrótce będzie więcej .
2.

3.

Moja nadzieja się spełniła
Mur wokół zamku w Bobolicach ładnie wykończony.
4.

5.

Z pewnością nie wszyscy się ze mną zgodzą, ale uważam że ten zamek jest ozdobą Jurajskich szlaków. Wszystkie powinny być tak odbudowane.
6.

Troszkę wiosny...
7.

Przy tej zamkowej ruinie trwałej w Mirowie - też się prace powoli posuwają do przodu.
8.

9.

10.

Na tym spacer miał się zakończyć, ale ponieważ pogoda sprawiła tak miłą niespodziankę, podarowaliśmy sobie odrobinę luksusu i podjechaliśmy jeszcze na Górę Zborów .
To wyjątkowo piękna okolica.
11.

Takie maleństwo – a jak cieszy oko ….
12.

Pod skałami tłumy wspinaczy z rodzinami.
13.

14.

15.

16.

Wracaliśmy inną niż poprzednio drogą - takim małym „kanionem” .
No... tam też jest na co popatrzeć....
17.

18.

19.

20.

21.

22.

23.

24.

25.

Tu – pod skałkami gdzie działali wspinacze - całe poletka wiosny
26.

Widok na górę Zborów .
27.

Bardzo udany wiosenny spacer.
Trzeba zawsze z nadzieją podchodzić do wszelkich działań i zamierzeń ..... czasem się spełni
SPRÓBOWAĆ ZAWSZE WARTO
Ala

panoramki







