OBUDZIŁAM SIĘ W BAJKOWYM ŚWIECIE ........

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

OBUDZIŁAM SIĘ W BAJKOWYM ŚWIECIE ........

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Obudziłam się jak gdyby gdzieś w bajkowym świecie
W wielkich białych poduchach, skrzących diamentami
Czyżbym się znalazła na innej planecie ? ..
Czy to nasz srogi Luty tak wokoło mami....

W lesie smreki wysokie, pięknie wybielone
Zachęcają uroczo do spacerów puszystych,
Gdzie uleci spojrzenie, w którąkolwiek stronę
Posypane milionami odłamków srebrzystych.

To hojna w tym roku zima nam nie żałowała
Swoich skarbów, co je trzyma zamknięte głęboko
Z czułością Tatry otuliła... przykryła... nasypała...
By - białe - cieszyły wszystkich miłośników oko.



Dziękuję ci Pani Zimo za te zbocza przyprószone
I za pejzaże grani białym puchem ozdobione.

Chociaż może ja jestem trochę niedzisiejsza
Myślę, że jednak w Tatrach jesteś NAJPIĘKNIEJSZA.

;).



Zajechałam do Zakopanego sama - w dniu szarym, burym, ponurym ….. i od razu na dzień dobry zakopałam się w śniegu w samej bramie wjazdowej na plac.
No ładnie... wszędzie ogromne zwały, pod którymi schowały się chodniki ….
Przy pomocy Jędrusia - wnuczka Pan Zosi, który przybiegł z Rysia z odsieczą i łopatą, oraz kilku przypadkowych gentemanów, mój poczciwy Puntuś został wepchnięty na swoje miejsce postojowe.
NIC TO – OD JUTRA MA BYĆ ŁADNIE …. jeśli się pogoda sprawdzi oczywiście.
No …. przecież przyjechałam jako zwiastun pogody – co moja gaździna nie omieszkała zapowiedzieć gościom, którzy się nie mogli jej doczekać od kilku dni :)) .

1.
Obrazek


2.
Obrazek



Od następnego dnia – same radości ….
Pogoda jak ze snu, Haneczka wyzdrowiała i od razu wybrała się ze mną na - delikatną, nieforsowną po chorobie - wycieczkę na Halę Kondratową.
Mnie tam wszystko jedno gdzie pójdę na spacer – wszędzie było tak cudnie, że wprost trudno to opisać....


3.
Obrazek


4.
Obrazek


5.
Obrazek


6.
Obrazek


7.
Obrazek


8.
Obrazek


W górach ważni są ludzie i dla takich chwil warto żyć.
Gdy zbierałyśmy się z Hanią do powrotu, usłyszałam z tarasu pytanie czy jestem z Forum Tatry.prv.
Po potwierdzeniu – serdeczne, ciepłe przywitanie, dość długa rozmowa i oczywiście pamiątkowa fotka na koniec.
Okazało się, że Witek i Ania z Poznania to nasi dawni Forumowicze - niestety od jakiegoś czasu nie aktywni, ale zaglądają i czytają relacje.
Jeśli tą też czytają – to zapraszamy na Forum z powrotem :) .


9.
Obrazek


Przemili ludzie, mam nadzieję, że jeszcze się w Tatrach zobaczymy :D. Ogromną przyjemność sprawiają mi takie forumowe spotkania.


Na drugi dzień Hania miała obowiązki w domu, więc poszłam sama na uroczą białą Gąsienicową – obowiązkowy mój punkt programu zimą.


10.
Obrazek


11.
Obrazek


12.
Obrazek


Sporo ludzi kierowało się do Murowańca, więc ja - jak zwykle – przy szałasie w prawo ….

Tak sobie szłam...


13.
Obrazek


szłam …. i nawet spotkała mnie miła niespodzianka w postaci schodzących z Kasprowego Witka i Ani.
Znów pogadaliśmy długo i sympatycznie.


14,
Obrazek


potem dalej szłam....


15.
Obrazek


...aż wyszłam na Przełęczy Suchej na Kasprowym :)) .
Muszę przyznać, że widok tego zasypanego szlakowskazu bardzo mnie ucieszył, bo podejście w przepadającym śniegu do lekkich nie należało.... ale warto było.
Widoki jak zwykle piękne, powietrze jak “żyleta”


16.
Obrazek


17.
Obrazek


18.
Obrazek


19.
Obrazek


Połaziłam, odpoczęłam, a ponieważ było już po godzinie 16 , więc musiałam zjechać moją “ulubioną” kolejką .
O wiele większą przyjemność sprawiłoby mi zejście , ale dni jeszcze krótkie, za widoku nie dałabym rady...


W kolejnym dniu znów lekka wycieczka z Hanią – na Rusinkę. Tam o dziwo ludzi niezbyt wiele. Dzień wcześniej były ponoć tłumy.


20.
Obrazek


21.
Obrazek


22.
Obrazek



W następnych dniach moja kochana Góralka Hanka miała znów sprawy lekarskie, więc sama wędrowałam po utartych, lecz zawsze innych i pięknych tatrzańskich szlakach.

Popatrzyłam na zmienione oblicze Doliny Chochołowskiej...


23.
Obrazek


24.
Obrazek


25.
Obrazek


i przecudnie białą, zasypaną Polanę .


26.
Obrazek


Portret najładniejszej z tego miejsca - moim zdaniem – góry w Tatrach Zachodnich.


27.
Obrazek


Przygotowałam sobie siedzisko na żerdzi ogrodzeniowej przy kapliczce, bo po ławach nie pozostało nawet wspomnienie.... posiedziałam dość długo w ciszy i świętym spokoju. Dołem trochę turystów się kręciło odśnieżoną drogą, a tu ścieżynka wydeptana na dwa buty...
Na tej ścieżynce prowadzącej w stronę schroniska pierwszy raz zobaczyłam lawinową łapkę z ostrzeżeniem przed lawinami, co mnie dosyć zdziwiło szczerze mówiąc.
Skąd tu lawiny ???
Za parę metrów jednak zobaczyłam z jeszcze większym zaskoczeniem dość spore lawinisko, na którym opalały się trzy paniusie. Powiedziałam im, że “pod łapką” to niezbyt szczęśliwe miejsce do opalania - i choć popatrzyły na mnie tak, jakby po raz pierwszy usłyszały słowo “lawina” pozbierały się i poszły w inne miejsce korzystać ze słonecznego solarium.


28.
Obrazek


Dość długo nie mogłam się zdecydować na opuszczenie Polany w cudownej zimowej odsłonie, ale rzut oka na zegarek tą decyzję przyspieszył.


29.
Obrazek


30.
Obrazek


31.
Obrazek


32.
Obrazek


Polazłam niespiesznie na Siwą...


33.
Obrazek


Tu muszę wspomnieć o tamtejszym “cudzie parkingowym” sama nie wiem czym spowodowanym. Jeszcze nie dawno trzeba było wyłożyć całe 20 zł, a teraz tylko połowę tego.
W dodatku powstało kilka miejsc postojowych na wcześniejszym odcinku dojazdowej drogi, gdzie cena za zostawienie autka na cały dzień wynosi 5 zł (słownie: pięć złotych). Fakt, że trzeba przejść ze dwieście metrów dalej, ale ponieważ nie szłam wysoko w góry, te dwieście metrów nie robiło mi żadnej różnicy.
Jeszcze nigdy w tamtych okolicach za taką cenę samochodu nie zostawiałam :)) .


Zajrzałam nad Smreczyński Staw, gdzie można było solidnie wygrzać kości w ostrym lutowym słońcu ….


34.
Obrazek


35.
Obrazek


36.
Obrazek


... potem jeszcze na polanę obok schroniska....


37.
Obrazek


A także na Małą łąkę, gdzie już samo dojście niesamowicie pięknym zimowym lasem na długo pozostanie mi w pamięci.


Cicho wszędzie...biało wszędzie....


38.
Obrazek


39.
Obrazek


40.
Obrazek


41.
Obrazek


Miałam zamiar wracać przez Grzybowiec i Strążyską, ale jeszcze podkusiło mnie by zajrzeć na Przysłop Miętusi.


42.
Obrazek


Tam spotkałam bardzo fajnych turystów i przesympatyczną grupę młodzieży, z którymi na pogawędkach zbałamuciłam niestety zbyt dużo czasu.
Tyle razy obiecywałam sobie, żeby nie trzymać kilku srok za ogon naraz, bo w końcu wszystkie mi uciekną ….
Nie mogłam sobie jednak odmówić przyjemności kontaktu z taką wspaniałą młodzieżą.
Przez Grzybowiec pójdę następnym razem.....


43.
Obrazek


Wracałam sama, ale przy wylocie doliny spotkałam moich miłych turystów z Przysłopu, którzy zabrali mnie samochodem do Zakopanego.


Wspaniale i jak zwykle za szybko przeleciał mi tydzień w Zakopanem.... ale bardzo miałam ochotę odwiedzić moje kochane słowackie “stare kąty”.
Violi nie było, ale w środę miała wrócić z wojaży, więc we wtorek spakowałam manatki i ułożyłam sobie plan na pobyt u sąsiadów..... lecz o tym napiszę później :) .


Obrazek




Ala :)



Obrazek
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
camzik

-#4
Posty: 340
Rejestracja: sob 12 kwie, 2008
Lokalizacja: Świdnik

Post autor: camzik »

Faktycznie żyleta :D Piękna była zima na południu tego roku - przynajmniej przez tę parę dni.
Awatar użytkownika
Angie84

-#5
Posty: 632
Rejestracja: śr 07 mar, 2012
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Post autor: Angie84 »

Oj Ala serio Twój AG ma niezłe możliwości pogodowe, jest czasem szansa na jego użyczenie? :))
Wyruszyć tam, gdzie sięga wzrok, by dojść hen za horyzont. Trzeba tylko zrobić krok, by zacząć iść tym szlakiem...
https://picasaweb.google.com/lh/myphotos
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Angie84 pisze:jest czasem szansa na jego użyczenie?
Osobiście nie mam nic przeciwko temu - bardzo chętnie użyczyłabym mojego ASG wszystkim.... ale czy On się na to zgodzi ? .... no nie wiem :? ....

Ostatnio byłam w Tatrach od niedzieli 8 .03 do środy 11.03 w cudną słoneczną, ciepłą pogodę , z fajnym młodym chłopakiem do towarzystwa :P :P .
Super wypad :D.
Może coś tam o tym napiszę :) .

Moja sąsiadka - sądząc po opaleniźnie - posądziła mnie o pobyt na Bahama :)) .
Zakochani w Tatrach
gosia d

-#4
Posty: 388
Rejestracja: wt 14 cze, 2005
Lokalizacja: Łódź

Post autor: gosia d »

Alu,
zdjęcia jak zwykle cudne, bardzo mi się podoba w szczególności zdjęcie Krywania oraz przyzumowane z Rusinki, widać tam ogrom naszych Tatr i ich potęgę.
Cudnie!!!
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

U nas zimę diabli wzięli w dwa dni, to sobie choć tutaj popatrzę, a co ;-)

Może zima wróci ...
Każdemu jego Everest...
ODPOWIEDZ