@gb
Taka ogólna uwaga - mniej słów/zdań a więcej treści poprosiłbym.
I przy okazji - twój pomysł z opowiastką niekoniecznie prawdziwą ale za to poprawną dydaktycznie, no muszę napisać że dawno mnie nic tak nie rozbawiło w tematach tzw. górskich.

dzięki

W końcu śmiech to zdrowie, a zdrowia nigdy za wiele.
Ale tak czy owak fajnie, że w ogóle jakaś dyskusja się wywiązała.
Ja zdania nie zmieniam - bardzo dobrze że gość to opisał i wrzucił do internetu.
Takie opowieści z życia wzięte działają dużo lepiej niż wszystkie ostrzeżenia fachowców żeby tego czy owego nie robić, bo cośtam się stanie
Podobnie zresztą jak lektura "Wołania w górach" dała mi dużo więcej wiedzy o tym co może mnie spotkać w Tatrach niż rozmaite poradniki czy przewodniki.
Każdemu jego Everest...