WOŚP
Mi się też kiedyś coś podobnego zdarzyło.
Po incydencie z gwałtownym bólem kręgosłupa, takim, że żyłam i poruszałam się tylko na silnych lekach przeciwbólowych zgłosiłam się do centrum rehabilitacji. Miałam szczęście - przypadkiem znalazło się"okienko" bo ktoś zrezygnował i trafiłam na rehabilitację w ciągu tygodnia,a na kolejny "turnus" zabiegów dwa tygodnie po skończeniu pierwszego.
Pomogło (tfu, tfu - nie powtórzyło się od tej pory, a minęło z 5 lat).
"Normalnie" się czeka około 4-5 miesięcy, co jeśli rehabilitacja ma być skuteczna jest właściwie bez sensu.
Po incydencie z gwałtownym bólem kręgosłupa, takim, że żyłam i poruszałam się tylko na silnych lekach przeciwbólowych zgłosiłam się do centrum rehabilitacji. Miałam szczęście - przypadkiem znalazło się"okienko" bo ktoś zrezygnował i trafiłam na rehabilitację w ciągu tygodnia,a na kolejny "turnus" zabiegów dwa tygodnie po skończeniu pierwszego.
Pomogło (tfu, tfu - nie powtórzyło się od tej pory, a minęło z 5 lat).
"Normalnie" się czeka około 4-5 miesięcy, co jeśli rehabilitacja ma być skuteczna jest właściwie bez sensu.
Od dawna to powtarzam - gdybym był ministrem, premierem, Kimś Władnym ... połączyłbym ZUS i NFZ w jedno. Bo dopiero takiej instytucji mogłoby wreszcie zacząć zależeć na szybkim i skutecznym leczeniu.
A tak to mamy co mamy - za zwolnienia lekarskie płaci ZUS, więc NFZ może mieć (i ma) w dupie czy pacjent czeka na zabieg/operację/rehabilitację tydzień, miesiąc, rok, albo do przysłowiowej usranej śmierci. Bo to przecież nie oni płacą za cały ten czas.
Akurat gdy ja miałem problemy z kolanem, nie chciałem zwolnienia lekarskiego przed zabiegiem, choć każdy kolejny lekarz pierwsze o co pytał, to właśnie o to czy potrzebne mi zwolnienie. Skończyło się więc tylko na 4 miesiącach po zabiegu, choć też spokojnie mógłbym to rozciągnąć jeszcze na drugie tyle, bo każdy kolejny lekarz ... patrz wyżej. A na zabieg czekałem tylko 7 miesięcy, i tyle ZUS zaoszczędził akurat na mnie. Plus połowę kosztów zabiegu, bo wybrałem opcję współpłacenia, mając już dość czekania.
Ale takich frajerów jak ja jest niewielu, większość po prostu w podobnej sytuacji czeka na zabieg będąc na zwolnieniu. A kto za to płaci ? No właśnie.
A tak to mamy co mamy - za zwolnienia lekarskie płaci ZUS, więc NFZ może mieć (i ma) w dupie czy pacjent czeka na zabieg/operację/rehabilitację tydzień, miesiąc, rok, albo do przysłowiowej usranej śmierci. Bo to przecież nie oni płacą za cały ten czas.
Akurat gdy ja miałem problemy z kolanem, nie chciałem zwolnienia lekarskiego przed zabiegiem, choć każdy kolejny lekarz pierwsze o co pytał, to właśnie o to czy potrzebne mi zwolnienie. Skończyło się więc tylko na 4 miesiącach po zabiegu, choć też spokojnie mógłbym to rozciągnąć jeszcze na drugie tyle, bo każdy kolejny lekarz ... patrz wyżej. A na zabieg czekałem tylko 7 miesięcy, i tyle ZUS zaoszczędził akurat na mnie. Plus połowę kosztów zabiegu, bo wybrałem opcję współpłacenia, mając już dość czekania.
Ale takich frajerów jak ja jest niewielu, większość po prostu w podobnej sytuacji czeka na zabieg będąc na zwolnieniu. A kto za to płaci ? No właśnie.
Każdemu jego Everest...
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... BoxSlotIMT
Nie szukam taniej satysfakcji, ale coś mi mówi, że JO nie jest kryształowo czysty.
Nie szukam taniej satysfakcji, ale coś mi mówi, że JO nie jest kryształowo czysty.
No proszę. Ani nie bruździ Porozumienie Zielonogórskie, ani Owsiak nie zbawia i nie komenderuje.gb pisze:ale najbardziej podbudowała nas fachowa, miła, sprawna obsługa.
Po prostu normalnie.
To co od lat chcę powiedzieć na tym forum, to to, że większość lekarzy po prostu rzetelnie pracuje za wybitnie umiarkowane pieniądze. A pojedyncze czarne owce urastają medialnie do apokaliptycznych rozmiarów.
Ja nie chcę ani protestów, ani połajanek.
Chcę systemu lecznictwa bez Porozumienia Zielonogórskiego (czy też raczej: bez konieczności powstawania takich tworów), bez wpływu Owsiaka, bez rytualnego hejtu na lekarzy po każdej wzmiance o zgonie pacjenta itd.
To chyba niemożliwe.komorfil pisze:No proszę. Ani nie bruździ Porozumienie Zielonogórskie, ani Owsiak nie zbawia i nie komenderuje.gb pisze:ale najbardziej podbudowała nas fachowa, miła, sprawna obsługa.
Po prostu normalnie.
To co od lat chcę powiedzieć na tym forum, to to, że większość lekarzy po prostu rzetelnie pracuje za wybitnie umiarkowane pieniądze. A pojedyncze czarne owce urastają medialnie do apokaliptycznych rozmiarów.
Ja nie chcę ani protestów, ani połajanek.
Chcę systemu lecznictwa bez Porozumienia Zielonogórskiego (czy też raczej: bez konieczności powstawania takich tworów), bez wpływu Owsiaka, bez rytualnego hejtu na lekarzy po każdej wzmiance o zgonie pacjenta itd.
A z Zakopiańskiego szpitala też mam same dobre wrażenia, już chyba pisałam jak to jeden z uczestników mojej wycieczki skręcił nogę w środku Smoczej Jamy i w związku z tym dzwoniłam po TOPR ?
Akcja była szybka, sprawna i profesjonalna, zarówno w górach, jak i potem w szpitalu.
Chłopak w 40 minut od skręcenia był już zaopatrzony medycznie, m.in. dostał zastrzyki przeciwzakrzepowe.
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
A szkoda by było, gdyż te pieniądze rzeczywiście wspomagają pracę szpitali.mefistofeles pisze:Co do tematu - obstawiam, że w tym roku Owsiak zbierze wyraxnie mniej niż w zeszły (kiedy pierwszy raz zebrał mniej niż w poprzedzajacym). Obserwując fb widzę, że nawet lemingi nie pałają juz entuzjazmem.
Jeżeli nawet jak twierdzą niektórzy w niewielki sposób ( w stosunku do ogółu kosztów i inwestycji ) - to jednak istotny, gdyż kupowane są urządzenia medyczne tam gdzie brak jest na nie pieniędzy "państwowych". I w ten sposób łata się luki.
A przecież liczy się każdy grosz.
Czy to o to chodzi hejterom, którzy dyskredytują Owsiaka ?
Czy to komukolwiek sprawi radość i satysfakcję, że pieniędzy na sprzęt medyczny będzie mniej ?
- Zakochani w Tatrach
-

- Posty: 3234
- Rejestracja: pn 22 paź, 2007
- Lokalizacja: Zawiercie
Basiu, pracowałam długo w szpitalu i wiem bardzo dobrze ile znaczy taka pomoc dla szpitalnego budżetu, dla lekarzy - a przede wszystkim dla chorych.Basia Z. pisze:A szkoda by było, gdyż te pieniądze rzeczywiście wspomagają pracę szpitali.
Tylko mali ludzie mogą się cieszyć z tego, że będzie mniej pieniędzy na sprzęt ratujący życie … to taka podła radość.Basia Z. pisze:Czy to o to chodzi hejterom, którzy dyskredytują Owsiaka ?
Czy to komukolwiek sprawi radość i satysfakcję, że pieniędzy na sprzęt medyczny będzie mniej ?
No ale czegóż można oczekiwać od wychowanków Ojca Tadeusza i Matki Kurki
Nie jest dla mnie żadnym argumentem - że powinno Państwo, że to kropla w morzu potrzeb itd.
Państwo powinno, ale ma inne priorytety
Z pewnością będzie mniej zebranych pieniędzy w tym roku, bo w internecie rozpętano wyjątkowo ohydną nagonkę na WOŚP , a poza tym jest paskudna wietrzna pogoda i z domu wychodzi tylko ten, kto naprawdę musi.
Mnie też się okropnie nie chciało, ale ubrałam się ciepło i poszłam poszukać wolontariuszy w okolice dworca.
Wspomogłam ich w tym roku podwójną stawką
Na ulicach jednak hula zimny wiatr ..... połamane gałęzie, pusto i smutno .
Zakochani w Tatrach
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Jak mówiłem - odkąd wiadomo ile WOSP zbierze to NFZ i tzw "organy prowadzące" wiedzą ile swojego budżetu moga wydac na głupoty tudziez rozkraść bo zbiórka wypełni lukę.Basia Z. pisze:to jednak istotny, gdyż kupowane są urządzenia medyczne tam gdzie brak jest na nie pieniędzy "państwowych". I w ten sposób łata się luki.
Ale czy to nie absurd? Miasto wydaje milion na organizację WOSPowego finału by ludzie w tym mieście zebrali milion z czego połowa trafi do szpitali w tym mieście. To jest najwiekszy absurd WOŚP - gdyby zliczyć wszystkie koszty (a zliczono) wyjdzie, że państwo, samorządy, spółki skarbu państwa dokładają do tej zabawy dużo więcej niż wynosi efekt zbiórki. Państwo, które pod przymusem zbiera od nas pieniądze m.in. na wyposażanie szpitali wspomaga akcję, której celem jest wydobycie dobrowlne pieniędzy na to samo. Tego by Bareja nie wymyślił. Może WOŚP miał sens 15 lat temu, gdy mieliśmy jeszcze cywilizacyjne tyły, ale przez 25 lat wolnosci powinniśmy wypracowac metody zarządzania, które wyeliminowałyby potrzebę istnienia WOŚP. Tymczasem państwo wspiera - finansami i autorytetem instytucję, która obnaża tegoż panstwa nieudolność.Basia Z. pisze: A szkoda by było, gdyż te pieniądze rzeczywiście wspomagają pracę szpitali.
WOŚP jest absurdalne nawet gdyby Owsiak był skromnym, uczciwym ascetą w typie buddyjskiego mnicha. A nie jest.
Gwoli scisłosci Owsiak - pogrzebał się sam. Do czasu procesu z "matkąkurką" myślałem ,ze jest czysty i pieniędzy z undacji nie prywatyzuje. Niestety - unikanie pokazania kwitów, mataczenie, a gdy w końcu kwity pokazał - potwierdzenie, że wistocie zlecenia dla WOŚP wykonują prywatne firmy państwa Owsiak zniechęciły więcej ludzi niż nagonka.Zakochani w Tatrach pisze:bo w internecie rozpętano wyjątkowo ohydną nagonkę na WOŚP
PS Zauważcie, że napisałem tego posta gdy kwesta się zakończyła. Kto chcę dawać - niech daje. Kto nie chce - i tak mu wezmą w podatkach
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Podział jest taki sam jak zwykleandy67 pisze:WOŚP łączyła Polaków przez tyle lat, a teraz niewiele brakuje by podzieliła bardziej niż PiS i PO.
K...a jakie to polskie ...
Osobiście tego zupełnie nie rozumiem.
Kto chce ten niech wrzuca do puszki - tyle ile chce i ile może, kto nie chce, niech nie wrzuca.
Po co to wzajemne wypominanie sobie, po co oskarżenia.
Tak samo datki na "Caritas" nie wykluczają wcale datków na "Orkiestrę".
Osobiście daję pewną kwotę tu i tu. Od "Caritasu" tradycyjnie dwa razy w roku na Boże Narodzenie i na Wielkanoc kupuję świece, a na Orkiestrę wrzucam do puszki. W tym roku nie spotkałam wolontariuszy, więc wpłacę przelewem, tak jak sobie obiecałam - więcej niż zwykle.
A swój 1% przeznaczam jeszcze na inny cel - na konkretne chore dzieci i ich rehabilitację, bo rodzinom jest bardzo ciężko.
I absolutnie nikomu nic do tego, to są moje pieniądze, które mogę rozdysponować jak chcę.
Jeszcze parę "twardych" cyfr dotyczących mojego miasta. Od roku 1995 dwa chorzowskie szpitale otrzymały od "Orkiestry" sprzęt za niepełne 6 000 000 zł. (coś około 5 900 000), w tym wiele aparatury wysokospecjalistycznej. Co daje średnio około 300 000 na rok.
Przed godz. 20 w województwie Śląskim było policzonych zebranych około 2 000 000 zł (dotyczy wszystkich miast)
Koszty imprezy jakie zostały sfinansowane z budżetu miasta nie są tajne, ale budżet miasta na rok 2015 nie został jeszcze opublikowany na stronie. Znajdę te dane i podam jutro.
Nie sądzę jednak aby to była jakaś bardzo duża kwota, gdyż są to koszty organizacyjne - prąd, zapłata dla pracowników technicznych sceny, druk plakatów itd.
Zespoły z tego co wiem na finale grają za darmo.
Jeszcze na marginesie.
Do czego w skrajnych przypadkach prowadzi wzajemna nietolerancja o tym mieliśmy się okazję przekonać w Paryżu.
Dobrze, że chociaż mamy inne zdania potrafimy ze sobą rozmawiać.
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
O święta naiwności!Basia Z. pisze:Zespoły z tego co wiem na finale grają za darmo.
Nie, zespoły nie grają za darmo. Za darmo to grają kapele amatorskie. Gwiazdy biorą normlane gaże (niemałe), w najlepszym wypadku zwrot ksoztów (paliwo, hotel dla całej ekipy, żarcie, pieniądze dla obsługi technicznej) - co potrafi dać nawet 10kPLN dla zespołu. Jeśli liczymy z gażą dla znanego zespołu mówimy już o kosztach rzędu 30-50 tysięcy złotych. Pokrywanych z pieniędzy podatników.
Do tego koszty wynajecia sceny, oswietlenia, akustyka, zabezpieczenia medycznego, ochrony, barierek, zaplecza sanitarnego - profesjonalna obsługa sceniczna to koszt nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych a czasem jeszcze wiecej.
KAżdego roku jest o tym głośno, ale jak widać - za cicho, skoro nadal żyje mit o graniu za darmo.
http://muzyka.onet.pl/alternatywa/tomas ... awda/4szqp
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Basia Z. pisze:
Po co to wzajemne wypominanie sobie, po co oskarżenia.
A czy to trochę nie tak, że sam Owsiak jest jednym z mistrzów wypominania i oskarżeń?
Jemu wydaje się że to co robi daje mu immunitet i to o niespotykanym zasięgu.
A jednak- chyba nie daje.
Wiesz - kto sieje deszcz, zbiera burzę.
Ten facet stracił wyczucie proporcji (albo: nigdy nie miał tego wyczucia).
Dla mnie jest skończony po scenie ochoczo pokazywanej przez media.
Oto Owsiak publicznie, w świetle reflektorów, łaje ministra zdrowia, jak sztubaka.
Potem doradza, pohukuje, wskazuje, naucza, mówi jak ma być i jak będzie....
Nie kupuję tego.
Uważam, że nie powinno tak być.
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Poza tym zwyczajnie kłamie. I to w żywe oczy. JAk w sprawie dziennikarza wyrzuconego z konferecnji, gdzie najpierw kazał go wyprowadzić ochronie a potem w wywiadzie łgał, że nie prosił o interwencje. Jak mam mu uwierzyć w innych sprawach?
Nie wąptie, że WOŚP robiło i pewnie nadal robi dużo dobrego, ale to nie oznacza, że zarówno fundacja jak i jej lider jest poza krytyką. Sorry.
Ktoś pisałtu o matcekurce. Nie przepadam za gosciem, ale zaznaczmy - sąd uznał, że to co matkakurka pisał o finansach WOŚP było prawdą. Więc to nie jest jakiś bezpodstawny hejt a pokazanie jak państwo OWsiak prywatyzują kasę z WOŚP - i to spoza tej 10% puli na utrzymanie fundacji.
Nie wąptie, że WOŚP robiło i pewnie nadal robi dużo dobrego, ale to nie oznacza, że zarówno fundacja jak i jej lider jest poza krytyką. Sorry.
Ktoś pisałtu o matcekurce. Nie przepadam za gosciem, ale zaznaczmy - sąd uznał, że to co matkakurka pisał o finansach WOŚP było prawdą. Więc to nie jest jakiś bezpodstawny hejt a pokazanie jak państwo OWsiak prywatyzują kasę z WOŚP - i to spoza tej 10% puli na utrzymanie fundacji.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Nie pochwalam incydentu z wyrzuceniem dziennikarza z konferencji prasowej. Aczkolwiek ośmielam się skromnie zwrócić uwagę, że w kraju tak niewątpliwie demokratycznym jak Stany Zjednoczone istnieje obyczaj, że na konferencji prasowej i nie tylko prezydenckiej, każdej, prowadzący konferencję wskazuje palcem kogo dopuszcza do głosu a kogo nie.
Natomiast co do samej krytyki ze strony kół, nazwijmy to IV RP - ja to odczytuję jako zwyczajną wściekłość, że komuś się coś pożytecznego udaje a im właściwie nic.
Zgadzam się z Komorfilem, że te ca 50 mil. zł w stosunku do ogółu nakładów na zakupy sprzętu w służbie zdrowia to kwota niewielka, jednakowoż jest ona wynikiem spontanicznej akcji wolontariuszy, głównie młodzieży, której podobno się nic nie chce. Wczoraj miałem możliwość wysłuchania relacji takiego 11-go wolontariusza - jaki on był dumny, że zebrał o połowę więcej niż w ubiegłym roku!
A teraz kilka słów na inny temat, choć związany. Jeszcze kilka temu koszaliński szpital wojewódzki był obrazem nędzy i rozpaczy. Stare budynki z końca XIX wieku o ładnej trzeba to przyznać architekturze były zrujnowane a wnętrza, szczególnie sale chorych, sanitariaty itp - dosłownie brak słów. W ostatnich latach szpital został gruntownie rozbudowany i choć prace remontowe i modernizacyjne nadal trwają to to co zostało już skończone prezentuje dobry poziom europejski i to ten zachodni a nie wschodni.
Byłem w nim z racji badania tomograficznego na które czekałem 4 (słownie cztery) dni. Oczywiście wskoczyłem w lukę ale jak się dowiedziałem to normalnie bym czekał jakieś 20 dni, czyli w sumie niedługo.
Natomiast co do samej krytyki ze strony kół, nazwijmy to IV RP - ja to odczytuję jako zwyczajną wściekłość, że komuś się coś pożytecznego udaje a im właściwie nic.
Zgadzam się z Komorfilem, że te ca 50 mil. zł w stosunku do ogółu nakładów na zakupy sprzętu w służbie zdrowia to kwota niewielka, jednakowoż jest ona wynikiem spontanicznej akcji wolontariuszy, głównie młodzieży, której podobno się nic nie chce. Wczoraj miałem możliwość wysłuchania relacji takiego 11-go wolontariusza - jaki on był dumny, że zebrał o połowę więcej niż w ubiegłym roku!
A teraz kilka słów na inny temat, choć związany. Jeszcze kilka temu koszaliński szpital wojewódzki był obrazem nędzy i rozpaczy. Stare budynki z końca XIX wieku o ładnej trzeba to przyznać architekturze były zrujnowane a wnętrza, szczególnie sale chorych, sanitariaty itp - dosłownie brak słów. W ostatnich latach szpital został gruntownie rozbudowany i choć prace remontowe i modernizacyjne nadal trwają to to co zostało już skończone prezentuje dobry poziom europejski i to ten zachodni a nie wschodni.
Byłem w nim z racji badania tomograficznego na które czekałem 4 (słownie cztery) dni. Oczywiście wskoczyłem w lukę ale jak się dowiedziałem to normalnie bym czekał jakieś 20 dni, czyli w sumie niedługo.
Jestem gorszego sortu...
Nie pochwalam incydentu z wyrzuceniem dziennikarza z konferencji prasowej. Aczkolwiek ośmielam się skromnie zwrócić uwagę, że w kraju tak niewątpliwie demokratycznym jak Stany Zjednoczone istnieje obyczaj, że na konferencji prasowej i nie tylko prezydenckiej, każdej, prowadzący konferencję wskazuje palcem kogo dopuszcza do głosu a kogo nie.
Natomiast co do samej krytyki ze strony kół, nazwijmy to IV RP - ja to odczytuję jako zwyczajną wściekłość, że komuś się coś pożytecznego udaje a im właściwie nic.
Zgadzam się z Komorfilem, że te ca 50 mil. zł w stosunku do ogółu nakładów na zakupy sprzętu w służbie zdrowia to kwota niewielka, jednakowoż jest ona wynikiem spontanicznej akcji wolontariuszy, głównie młodzieży, której podobno się nic nie chce. Wczoraj miałem możliwość wysłuchania relacji takiego 11-go wolontariusza - jaki on był dumny, że zebrał o połowę więcej niż w ubiegłym roku!
A teraz kilka słów na inny temat, choć związany. Jeszcze kilka temu koszaliński szpital wojewódzki był obrazem nędzy i rozpaczy. Stare budynki z końca XIX wieku o ładnej trzeba to przyznać architekturze były zrujnowane a wnętrza, szczególnie sale chorych, sanitariaty itp - dosłownie brak słów. W ostatnich latach szpital został gruntownie rozbudowany i choć prace remontowe i modernizacyjne nadal trwają to to co zostało już skończone prezentuje dobry poziom europejski i to ten zachodni a nie wschodni.
Byłem w nim z racji badania tomograficznego na które czekałem 4 (słownie cztery) dni. Oczywiście wskoczyłem w lukę ale jak się dowiedziałem to normalnie bym czekał jakieś 20 dni, czyli w sumie niedługo.
Natomiast co do samej krytyki ze strony kół, nazwijmy to IV RP - ja to odczytuję jako zwyczajną wściekłość, że komuś się coś pożytecznego udaje a im właściwie nic.
Zgadzam się z Komorfilem, że te ca 50 mil. zł w stosunku do ogółu nakładów na zakupy sprzętu w służbie zdrowia to kwota niewielka, jednakowoż jest ona wynikiem spontanicznej akcji wolontariuszy, głównie młodzieży, której podobno się nic nie chce. Wczoraj miałem możliwość wysłuchania relacji takiego 11-go wolontariusza - jaki on był dumny, że zebrał o połowę więcej niż w ubiegłym roku!
A teraz kilka słów na inny temat, choć związany. Jeszcze kilka temu koszaliński szpital wojewódzki był obrazem nędzy i rozpaczy. Stare budynki z końca XIX wieku o ładnej trzeba to przyznać architekturze były zrujnowane a wnętrza, szczególnie sale chorych, sanitariaty itp - dosłownie brak słów. W ostatnich latach szpital został gruntownie rozbudowany i choć prace remontowe i modernizacyjne nadal trwają to to co zostało już skończone prezentuje dobry poziom europejski i to ten zachodni a nie wschodni.
Byłem w nim z racji badania tomograficznego na które czekałem 4 (słownie cztery) dni. Oczywiście wskoczyłem w lukę ale jak się dowiedziałem to normalnie bym czekał jakieś 20 dni, czyli w sumie niedługo.
Jestem gorszego sortu...
Nie można zacytować samej siebie, więc w kwestiach finansowych uzupełniam:
Z informacji z dwóch sztabów (ogółem były 3) do godz. 20 zebrano 67 tys. zł.
Wypowiedź wiceprezydenta miasta (na forum miejskim):Jeszcze parę "twardych" cyfr dotyczących mojego miasta. Od roku 1995 dwa chorzowskie szpitale otrzymały od "Orkiestry" sprzęt za niepełne 6 000 000 zł. (coś około 5 900 000), w tym wiele aparatury wysokospecjalistycznej. Co daje średnio około 300 000 na rok.
Przed godz. 20 w województwie Śląskim było policzonych zebranych około 2 000 000 zł (dotyczy wszystkich miast)
Koszty imprezy jakie zostały sfinansowane z budżetu miasta nie są tajne, ale budżet miasta na rok 2015 nie został jeszcze opublikowany na stronie. Znajdę te dane i podam jutro.
Nie sądzę jednak aby to była jakaś bardzo duża kwota, gdyż są to koszty organizacyjne - prąd, zapłata dla pracowników technicznych sceny, druk plakatów itd.
Zespoły z tego co wiem na finale grają za darmo.
Na finale nie byłam, ale zabawa podobno była przednia.Do kosztów imprezy miasto dołożyło ponad 30 tyś PLN. Resztę sfinansowali sponsorzy
Z informacji z dwóch sztabów (ogółem były 3) do godz. 20 zebrano 67 tys. zł.
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... Czolka3Img
Facet nie wie co robi, po prostu.
Facet nie wie co robi, po prostu.
Według relacji świadków Owsiak miał w pewnym momencie powiedzieć "proszę tego pana zabrać", po czym kilku mężczyzn wyprowadziło go z sali. - Może i takie słowa padły, może nie - odpowiada Owsiak. - Mogło mi się podnieść ciśnienie i ostatecznie nie wyszło to tak jak powinno - dodaje.
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... Czolka3Img
Facet nie wie co robi, po prostu.
Facet nie wie co robi, po prostu.
Według relacji świadków Owsiak miał w pewnym momencie powiedzieć "proszę tego pana zabrać", po czym kilku mężczyzn wyprowadziło go z sali. - Może i takie słowa padły, może nie - odpowiada Owsiak. - Mogło mi się podnieść ciśnienie i ostatecznie nie wyszło to tak jak powinno - dodaje.

