Świnica - 12.10.2014

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
wujek

-#3
Posty: 222
Rejestracja: śr 18 maja, 2011
Lokalizacja: Nowy Targ
Kontakt:

Świnica - 12.10.2014

Post autor: wujek »

Wstyd się przyznać, ale w tym roku prawie w ogóle nie byłem w Tatrach. Rower i bieganie zrobiły swoje :-P
Tymczasem powoli ale systematycznie moje zaległości nadrabia bratanek i zapoznaje z górami swoja narzeczoną :)
Zapraszam na fotorelację z wycieczki na Świnicę --> http://www.fotografie.nowytarg.pl/swinica

Obrazek
zapraszam na moją stronę w całości poświęconą górskim fotorelacjom --> www.fotografie.nowytarg.pl
Konto na facebooku --> Lubię To :-)
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

"Niestety, nie obeszło się bez małego incydentu. W drodze z Zawratu na Świnicę spadł nam w przepaść aparat fotograficzny. Teren nie był mocno eksponowany, więc mieliśmy jeszcze nadzieję na jego odnalezienie. Po ponad godzinie czasu, gdy już zrezygnowaliśmy z poszukiwań, nagle w trawie zamigotała kartę pamięci z naszego aparatu. Tak więc w tym całym nieszczęsciu przynajmniej zdjęcia się zachowały :) "

Czyli co, aparat się rozpadł na drobne kawałki że karta osobno leżała ?

Tak czy owak szczęście w nieszczęściu. :)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
wujek

-#3
Posty: 222
Rejestracja: śr 18 maja, 2011
Lokalizacja: Nowy Targ
Kontakt:

Post autor: wujek »

Tak właśnie było. Godzinne poszukiwania aparatu na marne i na otarcie łez karta pamięci ni stąd ni zowąd sobie leży.
A aparat nadal oczekuje na znalazcę w okolicach Zadniego Stawu .... 8)
zapraszam na moją stronę w całości poświęconą górskim fotorelacjom --> www.fotografie.nowytarg.pl
Konto na facebooku --> Lubię To :-)
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

andy67 pisze:Czyli co, aparat się rozpadł na drobne kawałki że karta osobno leżała ?

niekoniecznie na drobne kawałki.

Tu zdjęcie mojego aparatu po upadku i również po około godzinie szukania. Znalazło się wszystko aczkolwiek porozrzucane na przestrzeni 30 m.



Obrazek



Jak widać na fotce, przy upadku otworzyła się "szufladka" z kartą i baterią. Obiektyw pozostał nienaruszony pomimo że teren był skalisty i stromy, przy poszukiwaniach używaliśmy liny.


Od tego czasu noszę aparat na sznureczku.




wujek pisze: Tak więc w tym całym nieszczęsciu przynajmniej zdjęcia się zachowały :) "



Też wtedy cieszyłam się ze znalezienia karty z fotkami.


Pozdrawiam
uszba
ODPOWIEDZ