Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
andy67
Posty: 9509 Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk
Post
autor: andy67 » ndz 13 lip, 2014
Smolik pisze: Niebieski Fiat pod Piórem ? Czy my się nie spotkaliśmy na szlaku na Szpiglasową Przełęcz? Schodziłem z Mnicha
W piątek 20-go ? A więc jednak ... Cholerka, grunt to refleks, bo dopiero po chwili skojarzyłem że to mogłeś być Ty. Akurat moje 4 panny troszkę mi uciekły i głównie na nie zwracałem uwagę
Poza tym wiesz, pierwszy dzień w Tatrach po 3 latach
Czyli w sumie niestety nie spotkali, a tylko minęli. Szkoda.
Każdemu jego Everest...
andy67
Posty: 9509 Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk
Post
autor: andy67 » sob 02 sie, 2014
Jak dobrze pójdzie to już za niecałe 4 tygodnie będę znów w Tatrach, o
Każdemu jego Everest...
Zakochani w Tatrach
Posty: 3234 Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie
Post
autor: Zakochani w Tatrach » ndz 03 sie, 2014
No SUPER - tylko gdzie relacja z poprzedniego pobytu
??????
Wszyscy chyba ciekawi Twoich wędrówek i odczuć po tak długiej nieobecności w Tatrach i czekają na obiecaną relację .....
Przydała by się teraz, gdy jestem na płaszczyznach....
Myślę, że we wrześniu też Tatry zobaczę
...oby tylko pogoda dopisała.
Zakochani w Tatrach
caatoosee
Posty: 1044 Rejestracja: ndz 29 sty, 2006
Post
autor: caatoosee » ndz 03 sie, 2014
Andy gdzie ta relacja
specjalnie tu zagladam zeby poczytac
"Zdobadz wszystko nie robiac nic"
andy67
Posty: 9509 Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk
Post
autor: andy67 » ndz 03 sie, 2014
Z relacją jest póki co mały problem techniczny.
A pewnie sam tekst nikogo nie zadowoli
Każdemu jego Everest...
manfred
Posty: 1978 Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem
Post
autor: manfred » wt 05 sie, 2014
Po cholere łazicie po tych Tatrach
andy67
Posty: 9509 Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk
Post
autor: andy67 » wt 05 sie, 2014
manfred pisze: Po cholere łazicie po tych Tatrach
Nie stać na Alpy to się łazi po Tatrach
Każdemu jego Everest...
andy67
Posty: 9509 Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk
Post
autor: andy67 » pt 22 sie, 2014
Jeszcze tydzień ... i zacznie się druga część WPWUTPTLP
Każdemu jego Everest...
Zakochani w Tatrach
Posty: 3234 Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie
Post
autor: Zakochani w Tatrach » pt 22 sie, 2014
andy67 pisze: i zacznie się druga część WPWUTPTLP
....
Mógłbyś to rozszyfrować
???
Zakochani w Tatrach
andy67
Posty: 9509 Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk
Post
autor: andy67 » pt 22 sie, 2014
Zakochani w Tatrach pisze: andy67 pisze: i zacznie się druga część WPWUTPTLP
....
Mógłbyś to rozszyfrować
???
Niech to będzie taka mała, nietrudna zagadka
Każdemu jego Everest...
kael
Posty: 317 Rejestracja: śr 22 kwie, 2009
Lokalizacja: Ziemia Chełmińska
Post
autor: kael » sob 23 sie, 2014
wielki powrót w ukochane Tatry po trzech latach przerwy ?
"....The world is changed. I feel it in the water. I feel it in the earth. I smell it in the air. ..."
Zakochani w Tatrach
Posty: 3234 Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie
Post
autor: Zakochani w Tatrach » sob 23 sie, 2014
kael pisze: wielki powrót w ukochane Tatry po trzech latach przerwy ?
Że też na to nie wpadłam.....
Bystry jesteś .....młody zresztą, zero sklerozy - to co się tu dziwić
....
Zakochani w Tatrach
andy67
Posty: 9509 Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk
Post
autor: andy67 » sob 23 sie, 2014
kael pisze: wielki powrót w ukochane Tatry po trzech latach przerwy ?
Brawo, wygrał pan talon na balon
Każdemu jego Everest...
Angie84
Posty: 632 Rejestracja: śr 07 mar, 2012
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:
Post
autor: Angie84 » ndz 24 sie, 2014
andy67 pisze: kael pisze: wielki powrót w ukochane Tatry po trzech latach przerwy ?
Brawo, wygrał pan talon na balon
Czyżby balon domowego wina??
andy67
Posty: 9509 Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk
Post
autor: andy67 » wt 26 sie, 2014
Angie84 pisze: andy67 pisze: kael pisze: wielki powrót w ukochane Tatry po trzech latach przerwy ?
Brawo, wygrał pan talon na balon
Czyżby balon domowego wina??
No, niezupełnie ...
Każdemu jego Everest...
andy67
Posty: 9509 Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk
Post
autor: andy67 » wt 26 sie, 2014
A tymczasem kolejny wyjazd tuż, tuż. I może po powrocie wreszcie uda się sklecić parę słów okraszonych jakimś obrazkiem czy dwoma.
Każdemu jego Everest...
uszba
Posty: 1612 Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy
Post
autor: uszba » wt 26 sie, 2014
andy67 pisze: Z relacją jest póki co mały problem techniczny.
Masz problem z fotkami? Przyślij mi mailem albo na priva to Ci wrzuce na mojego shake i wyślę linki albo wstawię na forum a Ty dopiszesz tekst.
Co by nie powiedzieć to jednak wisisz nam relację
andy67
Posty: 9509 Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk
Post
autor: andy67 » wt 26 sie, 2014
uszba pisze: andy67 pisze: Z relacją jest póki co mały problem techniczny.
Masz problem z fotkami? Przyślij mi mailem albo na priva to Ci wrzuce na mojego shake i wyślę linki albo wstawię na forum a Ty dopiszesz tekst.
Co by nie powiedzieć to jednak wisisz nam relację
Dzięki
Lecz nie o to akurat chodzi. Mam problemy z kompem na którym znalazła się większość zdjęć - to raz. Do tego urwanie głowy w nowej pracy, a jeszcze i mój ojciec był przez pewien czas w szpitalu. Nie da się wszystkiego pogodzić, niestety.
Ale za jakiś czas, kto wie
Każdemu jego Everest...
andy67
Posty: 9509 Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk
Post
autor: andy67 » ndz 07 wrz, 2014
I już niestety drugi tegoroczny wyjazd powoli dobiega końca. Jutro kierunek północ.
Ale może jeszcze wyskoczę na parę dni tej jesieni, kto wie
Każdemu jego Everest...
Zakochani w Tatrach
Posty: 3234 Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie
Post
autor: Zakochani w Tatrach » ndz 07 wrz, 2014
Wyskocz w październiku, ponoć ma być ładny.
Oby się tylko nie okazało, że będzie taki "piękny" jak całe lato i początek września
.
Łażę zła i nerwowa..... jakby powiedział mój wnuczek - "niewyciekana"
, bo na nizinach nie było się gdzie "wyciekać" .
Nie to co w Tatrach - z ciężkim plecakiem kilka godzin po górę.... sama radość i przyjemność
.
Zakochani w Tatrach