Nie tylko w Tatrach bywają wypadki...
Przyroda sobie poradzi - tak wielu pisało po "kataklizmach" wietrzno deszczowych w Chochołowskiej,Lejowej i Kościeliskiej. Więc spokojnie, poczekajmy a sytuacja wróci do normy, może pod lekko zmienionym szyldem. Wystarczy pousuwać te wraki samochodowe i czeeeeekać.
"Ale za to jak dziko wygląda"Basia Z. pisze:Jak to wszystko wygląda teraz najlepiej obrazują zdjęcia, po prostu masakra
Ostatnio zmieniony czw 24 lip, 2014 przez krzymul, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
W pewnym sensie to dobrze, że takie kataklizmy się zdarzają - przywracają nam poczucie pokory wobec natury - przestaje się nam wydawać, że jesteśmy tacy wszechmocni, wszystko potrafimy przewidzieć i wszystkiemu zapobiec a tymaczsem guzik, dwie godziny i ruina. Powodziom trochę potrafimy zapobiec, ale tylko jej skutkom i nigdy nie do końca. Oczywiście punkt widzenia zależy od punktu siedzenia - jak się jest w opozycji to oczywiście się mówi - "nam to by się nie zdarzyło". Ale do czasu, do czasu, w końcu każdemu coś zaleje. W tym roku się szczęśliwie obyło bez "świętojanki". Jest jakiś kolejny "stały" termin?
Jestem gorszego sortu...
- Zakochani w Tatrach
-

- Posty: 3234
- Rejestracja: pn 22 paź, 2007
- Lokalizacja: Zawiercie
No właśnie....miałam wielką nadzieję się z Wami załapaćcamzik pisze:Szok....a wybieraliśmy się na urlop w Małą Fatrę....
Serce boli gdy się patrzy na te zdjęcia.... wprost trudno sobie wyobrazić jak to wygląda w rzeczywistości, bo żadna fotografia nie odda całej grozy ruiny po takim armagedonie.
Aż się nie chce wierzyć, że tam nikt nie zginął.
Zakochani w Tatrach
Niestety zginął, ale od pioruna - tak przynajmniej podały słowackie gazety.
Jeszcze zdjęcia z helikoptera, pokazują skąd się wzięło to potężne osuwisko, które zniszczyło stację kolejki i parking.
Niestety w jego powstaniu człowiek ma swój udział - stoki są wylesione i nie pokryte nawet kosówką, bo są tam areały narciarskie.
http://spravy.pravda.sk/fotogaleria/589 ... osuvoch/#1
Jeszcze zdjęcia z helikoptera, pokazują skąd się wzięło to potężne osuwisko, które zniszczyło stację kolejki i parking.
Niestety w jego powstaniu człowiek ma swój udział - stoki są wylesione i nie pokryte nawet kosówką, bo są tam areały narciarskie.
http://spravy.pravda.sk/fotogaleria/589 ... osuvoch/#1
- Zakochani w Tatrach
-

- Posty: 3234
- Rejestracja: pn 22 paź, 2007
- Lokalizacja: Zawiercie
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Alpiniści na tym szlaku?wp.pl pisze: Polscy alpiniści zginęli w Nepalu
źródło - http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title, ... omosc.html
Do tragedii doszło na szlaku trekkingowym niedaleko Annapurny
Dwóch Polaków, Izraelczyk i towarzyszący im Nepalczyk zginęli w trakcie trekkingu w Himalajach. Informację przekazała nepalska policja agencji AFP. Według tego źródła, na grupę wspinaczy zeszła lawina.
Inne źródła nie potwierdzają narodowości ofiar. Piszą jednak, że zejście lawiny przeżyło pięciu Polaków i czterech Izraelczyków. Akcję ratunkową prowadziły zespoły armii nepalskiej oraz policji. Poszukiwania trwają.
"The Courier Mail" pisze na stronie internetowej, że do tragedii doszło na szlaku trekkingowym w rejonie Annapurny. Grupa licząca 168 osób szła w kierunku przełęczy Thorang La, najwyższego punktu na trasie. Większość jest w drodze powrotnej do bazy.
W środę w innej lawinie w Himalajach zginęło dwóch Nepalczyków, a jeden zaginął.
W tak licznej grupie?
Chyba chodzi o turystów...
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Alpiniści na pewno nie - Annapurna i okolice to raczej nie AlpyZygmunt Skibicki pisze: Alpiniści na tym szlaku?
W tak licznej grupie?
Chyba chodzi o turystów...
Himalaiści - niektórzy uważają że to za duże słowo.
Turyści - tu znów inni, że za małe.
Moja propozycja - Nepalaiści
Każdemu jego Everest...
Anglicy mają praktycznie jeden termin "Mountaineer" z ew. przymiotnikowym uściśleniem. A polski "turysta" jest wyjątkowy nieprecyzyjny bo przecież jest wiele rodzajów turystyki.
Dzisiaj w TV w odniesieniu do tego wypadku był używany termin "trekingowiec".
W sumie to wszystko nie ma sensu, te językowe spory. Zginęli ludzie
Dzisiaj w TV w odniesieniu do tego wypadku był używany termin "trekingowiec".
W sumie to wszystko nie ma sensu, te językowe spory. Zginęli ludzie
Jestem gorszego sortu...
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
A po co to stopniować?andy67 pisze:Himalaiści - niektórzy uważają że to za duże słowo.
Turyści - tu znów inni, że za małe.
Tyle, że określenia: taternik, alpinista czy himalaista, to już określenia związane ze sporą dozą wiedzy o wspinaczce, sprzęcie i jego używaniu i zdecydowanie samodzielny w górach, a turysta to raczej klient biura podróży...Janek pisze:...polski "turysta" jest wyjątkowy nieprecyzyjny bo przecież jest wiele rodzajów turystyki.
Tak per saldo tylko to jest istotne.Janek pisze:W sumie to wszystko nie ma sensu, te językowe spory. Zginęli ludzie
wp.pl pisze: Do 32 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych lawin, które zeszły w nepalskich Himalajach
źródło - http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title, ... aid=113a19
Trzech Polaków zginęło w lawinie, która zeszła wczoraj w Himalajach - podają nepalskie media. Władze Nepalu poinformowały dziś, że zginęły co najmniej 23 osoby.
Trzeci Polak jest wśród pięciu odnalezionych dzisiaj ofiar lawiny, która zeszła w rejonie przełęczy Thorang La w Nepalu. Do tej pory zatem nepalska armia wydostała spod śniegu trzech Polaków, trzech Izraelczyków i trzech Nepalczyków. Akcja poszukiwawcza nadal trwa. Nie można określić, ile osób jest jeszcze zaginionych.
Polski MSZ potwierdza na razie jedynie informację o dwóch ofiarach śmiertelnych wśród Polaków. Doniesienia mediów różnią się między sobą. Ciężko jest w tej chwili podać nawet dokładną liczbę zaginionych.
- Dosłownie przed kilkoma minutami odnaleźliśmy pięć kolejnych ciał ofiar lawiny. Ale ich narodowość nie jest na razie znana. 18 rannych osób zostało ewakuowanych w bezpieczne miejsce, 14 z tych osób jest już w stolicy Nepalu - Kathmandu - powiedział w RMF FM po godzinie 5 rano major nepalskiej armii. Dodał też, że ratownicy nie są w stanie określić liczby poszukiwanych osób.
Jedna z grup, która była pod Annapurną, została wysłana przez krakowskie biuro podróży. Jego szef Artur Ragan powiedział, że trzech Polaków nie żyje, a pięciu uratowano. Polacy byli w grupie wspinaczy w pobliżu stoku Annapurny.
W chwili zejścia lawiny w rejonie Annapurny znajdowało się kilka wycieczek, w sumie ponad 150 osób. Z większością wciąż nie ma kontaktu. Udało się zapewnić bezpieczeństwo tylko części turystom.
W lawinach, które zasypały popularne trasy trekkingowe wokół Annapurny zginęło 12 obcokrajowców, a także nepalscy przewodnicy i pasterze. Lawiny zeszły w dystryktach Manang i Mustang. Sytuację Polaków na miejscu wyjaśnia szef polskiej placówki dyplomatycznej w Indiach, akredytowany także w Nepalu.
"Turyści mogli zboczyć z drogi"
- To popularna i bezpieczna trasa trekkingowa, ale turyści mogli zboczyć z drogi - tak pierwsze doniesienia o tragedii w Nepalu ocenia Janusz Kurczab. Himalaista zna miejsce, którym doszło do tragedii. Jest autorem przewodnika po tym regionie. Jak mówi, trasa nie wymaga dużych umiejętności, lecz dość dobrej kondycji fizycznej. Dodał, że do tragedii doszło prawdopodobnie w najwyższym punkcie trasy, na wysokości ponad 5400 metrów. - Możliwe, że turyści zboczyli z trasy, na śnieżno - lodowy szczyt, znajdujący się obok. Stamtąd mogła zejść lawina - mówił himalaista.
Październik w Himalajach jest uznawany za szczyt sezonu dla amatorów trekkingu. W ostatnich dniach lokalne władze wydawały po około 300 zezwoleń dziennie na trekking wokół Annapurny.
Przeszukiwanie terenów, na których zeszły lawiny, utrudnia zła pogoda. Według synoptyków, to ona przyczyniła się do powstania lawin. W ostatnich dniach tę część Nepalu nawiedziły intensywne opady deszczu i śniegu, które przyniósł cyklon Hudhud.
Jednym zdaniem: sprawa wygląda na bardzo... rozwojową. Niestety.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
wp.pl pisze: Polak zginął w Alpach szwajcarskich
źródło - http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title, ... &_ticrsn=3
W Alpach Pennińskich podczas zdobywania szczytu Stecknadelhorn zginął polski alpinista. Do tragedii doszło we wtorek, ale teraz policja wydała komunikat.
Policja kantonu Valais poinformowała, że do wypadku doszło we wtorek. Szczyt, który był celem wspinaczki 5-ciu Polaków, ma 4 241 metrów nad poziomem morza. Grupa zrobiła ostatnią przerwę na wysokości szczytu Hobärgjoch (czyt.: ho-berg-joch) na wysokości 4 219 metrów, gdzie alpiniści rozdzielili się na dwa zespoły, dwu- i trzyosobowy.
Jak ustalono, mniejsza grupa nie użyła zabezpieczenia linami i podczas wspinaczki została zaskoczona przez złą pogodę, która uniemożliwiła kontakt wzrokowy między alpinistami. Wieczorem, po zejściu z gór okazało się, że brakuje jednego uczestnika wyprawy. Wówczas właśnie zaalarmowano ratowników, którzy podjęli poszukiwania przy użyciu śmigłowca. Akcję trzeba było jednak przerwać ze względu na fatalne warunki atmosferyczne.
Ciało 40-letniego Polaka znaleziono następnego dnia rano, w środę, na wysokosci 3 800 metrów.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Jasne, że można!andy67 pisze:Alpinista zginął w Alpach.
Można ? Można
W Andach będą ginęli andyści, w Pirenejach pireneiści, w Patagonii patagoniści, w Kaukazie kaukaziści, a w Sierra Leone...? No oczywiście sierraleonyści...!
Tylko po co stosować te wyróżniki?
Jak dla mnie wystarczające zróżnicowanie daje dobrze i dość powszechnie rozumiana u nas skala podejmowanych mocno usprzętowionych zamierzeń górskich: taternicy, alpiniści oraz himalaiści.
Ot, co!Janek pisze:W sumie to wszystko nie ma sensu, te językowe spory. Zginęli ludzie
Tygodnik Podhalański pisze: Dwie osoby zginęły pod Rysami. Nie żyje znany słowacki taternik
19.10.2014
Dziś pod Rysami, po słowackiej stronie granicy miały miejsce dwa śmiertelne wypadki.
Na trasie do Chaty pod Rysami odbywały się dziś zawody „Sherpa Rallye", które cieszyły się tradycyjnie dużą popularnością. W ich trakcie doszło do dwóch tragicznych wypadków - donoszą ratownicy Horskiej Zachrannej Służby.
Nad Żabimi Stawami zginęła 38-letnia Słowaczka. Gdy ratownicy dotarli na miejsce okazało się, że 800 metrów wyżej, na zlodowaciałym zboczu poślizgnął się i spadł 78-letni Słowak. Niestety zginął na miejscu.
Jak podaje słowacki dziennik SME, tragicznie zmarły do Franciszek Kele znany taternik i podróżnik.
HZS na swej stronie na ten sam temat pisze: Tragédia pod Rysmi - zahynuli dvaja ľudia
19.10.2014
Dňa 19. októbra 2014 sa konali preteky vysokohorských nosičov pod názvom „Sherpa Rallye“ na Chatu pod Rysmi. Preteky majú veľkú popularitu nielen medzi súťažiacimi, ale aj medzi divákmi. Počas podujatia došlo k dvom pádom nezávisle od seba. Obaja neboli priami účastníci pretekov. Prvý pád bol ohlásený krátko popoludní spod vodopádu mimo značeného turistického chodníka, nad Žabími plesami. Hneď po nahlásení horským záchranárom boli o súčinnosť požiadaní leteckí záchranári. Na palubu vrtuľníka nastúpil v Starom Smokovci záchranár HZS a spoločne leteli do Mengusovskej doliny. Lekár a záchranár HZS sa po prílete snažili oživovať 36- ročnú Slovenku, žiaľ bez výsledne. Počas oživovania turistky dostali informáciu o ďalšom páde na zľadovatenom povrchu. Asi 800 metrov vyššie spadol 78 ročný slovenský turista. Rovnako mal vážne poranenia hlavy. Posádka vrtuľníka s lekárom preto bola v krátkom čase aj pri tomto zranenom. Žiaľ aj napriek obrovskej snahe prítomných, lekárov a záchranárov sa ho nepodarilo zachrániť. Posádka vrtuľníka postupne v spolupráci s horskými záchranármi transportovala telá nebohých na popradské letisko, kde ich prevzal obhliadajúci lekár a príslušníci Polície.
Czy był... bieszczadystą?wp.pl pisze: Turysta, którego szukano w Bieszczadach, nie żyje
źródło - http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title, ... &_ticrsn=5
Nie żyje 61-letni mężczyzna, który w sobotę zaginął w Bieszczadach - informuje TVN24. Ratownicy, którzy prowadzili poszukiwania, zostali w niedzielę zaatakowani przez niedźwiedzia.
Nie wiadomo jeszcze, jakie były przyczyny śmierci mężczyzny, ale TVN24 podaje, że na ciele są ślady wskazujące na atak dzikiego zwierzęcia.
Ciało znaleziono w pobliżu miejsca, w którym ratowników zaatakował niedźwiedź.
Zapewne turystą, albo miejscowym grzybiarzem, ale... jakie to ma znaczenie?
Zginął człowiek...
Pewno będzie teraz żmudne dochodzenie: czy zabił go niedźwiedź, czy facet zmarł z innego powodu, a miszka tylko... "posmakował" zwłoki?
A tak swoją drogą...
Mieliśmy tu ongiś dość aktywną i nader... temperamentną userkę z Olszanicy.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
[quote="Zygmunt Skibicki"]Mieliśmy tu ongiś dość aktywną i nader... temperamentną userkę z Olszanicy.[/quote
Był taki film, bodajże Janusza Majewsjuego, o nazwie chyba Lokis, o przeistaczaniu się człowieka w niedźwiedzia. Czyżby?
W mediach jak dotąd przy tych informacjach żadna pani się nie pojawiła.
Był taki film, bodajże Janusza Majewsjuego, o nazwie chyba Lokis, o przeistaczaniu się człowieka w niedźwiedzia. Czyżby?
W mediach jak dotąd przy tych informacjach żadna pani się nie pojawiła.
Jestem gorszego sortu...
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
I nawet dość mocno... zniedźwiedziała. 
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
- Zakochani w Tatrach
-

- Posty: 3234
- Rejestracja: pn 22 paź, 2007
- Lokalizacja: Zawiercie
Jak jest " dupówa" - to nie tylko Tatry bywają groźne
...
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1019403,tit ... omosc.html
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1019403,tit ... omosc.html
Zakochani w Tatrach



