Jeszcze 8 lat temu pokonywałem ten odcinek w dwa dni. Dziś 200 km „wielką pętlę” udało się przejechać samotnie w nieco ponad 7 godzin. Bałem się strasznie tego wyzwania, ale ostatecznie, dzięki rozważnemu ale równemu tempu, udało się spełnić kolejne kolarskie marzenie
Oj piękna pętla i gratulacje wytrwałości do osiągnięcia wyznaczonego celu A zdjęcia serio telefonem zrobione? Super wyszły i pięknie ze taka pogoda. Ciekawa jestem jak poprowadzą tą planowana trasę rowerową wokół Tatr http://www.tygodnikpodhalanski.pl/?mod=news&id=23709 Oj rowerzyści będą zadowoleni
Planowana trasa wokół Tatr raczej nie będzie się pokrywać z moją. Prawdopodobnie będzie przebiegać bardziej płaskim terenem, czyli dalej od Tatr, stąd dłuższy jej odcinek niż moje 200 km. Na razie to pieśń przyszłości, ale już na jesień ma być gotowy fragment z Nowego Targu do Trsteny na Słowacji (około 40 km). To naprawdę spory odcinek jak na polskie warunki.
A fotki faktycznie robione przeciętnym smartfonem Samsnunga (Ace II). Takie czasy
Bardzo piękna trasa i na pewno super osiągnięcie jednak nie bardzo rozumiem po co skracać czas z 2 dni na 7 godz. na tak pięknej drodze. ja to bym tylko przedłużała
lajtowo, bez pośpiechu, by właściwie kontemplować, nawet dla emerytów.
Wariantu samochodowego chyba nie doczekam się.
Co Wujek na to, czy bagaże w sakwach wystarczą itd ?