Janek pisze:Tak czy owak bogaty będzie miał adwokata fachowca (bo go sobie wynajmie) a biedny będzie miał przechlapane.
Ale na to nic już nie poradzisz. Nawiasem - instytucję obrońcy z urzędu zawdzięczamy inkwizycji
Janek pisze: Czy pracowe tegodniki opinii, te wszystkie "Od rzeczy" lub "Po sieci" (czy jakoś tak, nie potrafię zapamiętać nazw) coś o tym pisały, czy też jak zwykle tylko o Smoleńsku i winie Tuska?
Pisały, też z lekkim zaniepokojeniem, w Dorzeczu był jakiś obszerny wywiad na ten temat parę miesięcy temu. JA osobiście nie rozumiem tej amerykanizacji prawa. Ja wiem, że w filmach to fajnie wygląda, ale nasz ystem prawny jest oparty na zupełnie innych zasadach niż commonlaw i nie można przeszczepiać ichniejszych zwyczajów na grunt prawa kontynentalnego.
andy67 pisze:Tusk w wielu sprawach daje d... po całości, do tego ma mizerny "pijar",
Tzn tak -czego się nie tkną to spieprzą, ale utrzymać się na wierzchu Tusk umie. Wszystkie potencjalne bunty w partii spacyfikował. Nie ma Schetyny, nie ma spółdzielni Grabarczyka i innych koterii. Jest Tusk władny nad całą partią. Do tego haki na PSL i może mieć wszystko inne w dupie.
Zakochani w Tatrach pisze:Jak można w takim zachowaniu dopatrzeć się wdzięku – to przerasta moją wyobraźnię
Ano można. Widzisz - mozna dać komuś w ryj po chamsku a można to zrobić w sposób dżentelmeński. Korwin zrobiłto drugie. Normalnie mógłby wyzwać Boniego na pojedynek, ale ten jako kapuś i oszczerca nie ma wg kodeksu Boziewicza zdolności honorowej, wiec w tej systuacji zasługuje wyłącznie na plaskacza.
Tak czy owak - jeśli Korwinowi nieuwalą immunitetu i nie zostanie skazany to raczej mu ta sprawa z plaskaczem pomoże. Już są komentarze, że to pierwszy polityk co dotrzymałsłowa.
BTW - Korwin obiecuje, że tusk za 2 lata będzie siedział w pierdlu. Ciekawe czy tej obietnicy też dotrzyma
