Nie, ale systemy totalitarne nie tolerują nonkonformistów bardziej niż wolne i praworządne kraje demokratyczne.Janek pisze:Konformizm nie jest wynalazkiem PRL.
i znów to samo
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Mefi uważa, że politycy powinni być spolegliwymi katolikami, rozmawiającymi o żywotach świętych, bez temperamentu płciowego, bez namiętności, bez ciekawości uroków życia, mierzących innych miarą ich cnót i zalet.
Ale żyjemy w społeczeństwie baranów, gdzie ludzie są nieuczciwi, chciwi, owładnięci żądzą władzy, sexu, pieniędzy, pamiętliwi i zazdrośni.
I dlatego politycy muszą być skuteczni, a nie święci
Bo święci budzą tylko politowanie.
I dalej g... mnie obchodzi, o czym gadają przy wódce. Ważne, czy to, co robią (a nie mówią) jest skuteczne i uczciwe. Oczywiście nie jest, ale to już całkiem inna para kaloszy, z którą Latkowski nie ma nic wspólnego.
Latkowski to taki gość trochę z Big Brothera, który sadzi, że odkrył Watergate.., a tak naprawdę wysłuchał kilku palantów przy wódce i w dodatku za to zapłaci
Ale żyjemy w społeczeństwie baranów, gdzie ludzie są nieuczciwi, chciwi, owładnięci żądzą władzy, sexu, pieniędzy, pamiętliwi i zazdrośni.
I dlatego politycy muszą być skuteczni, a nie święci
Bo święci budzą tylko politowanie.
I dalej g... mnie obchodzi, o czym gadają przy wódce. Ważne, czy to, co robią (a nie mówią) jest skuteczne i uczciwe. Oczywiście nie jest, ale to już całkiem inna para kaloszy, z którą Latkowski nie ma nic wspólnego.
Latkowski to taki gość trochę z Big Brothera, który sadzi, że odkrył Watergate.., a tak naprawdę wysłuchał kilku palantów przy wódce i w dodatku za to zapłaci
luknij na moje panoramy i galerie
Zmieniając trochę temat - sprawa profesora Chazana. Moim zdaniem jeszcze jeden dowód na niechlujstwo polskiego stanowienia prawa.
Aborcja w określonych przypadkach jest w Polsce dozwolona. Ale lekarz ma prawo uchylać się od jej wykonywania powołując się na klauzurę sumienia. Dotąd jest wszystko ok. Niechlujstwem jest natomiast kolejny przepis nakładający na tego lekarza obowiązek wskazania innego lekarza, który aborcję przeprowadzi. To absurdalne żadanie - zupełnie tak samo jak by się domagać od muzułmanina aby wskazał gdzie w arabskim mieście można kupić alkohol lub wieprzowinę (są takie sklepy - np. w 5 milionowym Aleppo w Syrii jest/był?/ taki jeden, zupełnie legalny, w pryncypalnym miejscu, znakomicie zaopatrzone i całkiem niskie ceny - wiem, bo w nim byłem i nawet coś kupiłem). A więc nie powinno się tego wymagać od lekarza, bo w jego całkiem słusznym zresztą przekonaniu byłby to współudział w grzechu, natomiast powinno się wymagać od Ministerstwa Zdrowia, które powinno opracować wykaz takich placówek i dopilnować aby on był dostępny w każdym szpitalu Tak jest w wielu krajach.
Ministerstwo pewnie jednak boi się opracować taki wykaz, bo w naszych realiach to byłoby "zaproszenie" dla określonych grup aby urządzać pikiety przed tymi szpitalami - i tak brniemy w absurdy.
Aborcja w określonych przypadkach jest w Polsce dozwolona. Ale lekarz ma prawo uchylać się od jej wykonywania powołując się na klauzurę sumienia. Dotąd jest wszystko ok. Niechlujstwem jest natomiast kolejny przepis nakładający na tego lekarza obowiązek wskazania innego lekarza, który aborcję przeprowadzi. To absurdalne żadanie - zupełnie tak samo jak by się domagać od muzułmanina aby wskazał gdzie w arabskim mieście można kupić alkohol lub wieprzowinę (są takie sklepy - np. w 5 milionowym Aleppo w Syrii jest/był?/ taki jeden, zupełnie legalny, w pryncypalnym miejscu, znakomicie zaopatrzone i całkiem niskie ceny - wiem, bo w nim byłem i nawet coś kupiłem). A więc nie powinno się tego wymagać od lekarza, bo w jego całkiem słusznym zresztą przekonaniu byłby to współudział w grzechu, natomiast powinno się wymagać od Ministerstwa Zdrowia, które powinno opracować wykaz takich placówek i dopilnować aby on był dostępny w każdym szpitalu Tak jest w wielu krajach.
Ministerstwo pewnie jednak boi się opracować taki wykaz, bo w naszych realiach to byłoby "zaproszenie" dla określonych grup aby urządzać pikiety przed tymi szpitalami - i tak brniemy w absurdy.
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Owszem, ale jednak trzeba ich kontrolować. Ryzyko bycia nagranym funkcję kontrolną w pewien sposób spełnia. Szkoda, że gówno cię obchodzi jak przy wódce czy winie ci panowie sprzedają twój kraj.dagomar pisze:Ale żyjemy w społeczeństwie baranów, gdzie ludzie są nieuczciwi, chciwi, owładnięci żądzą władzy, sexu, pieniędzy, pamiętliwi i zazdrośni.
I dlatego politycy muszą być skuteczni, a nie święci
Gwoli ścisłości - w okreslonych przypadkach nie jest karana. A to pewna róznica.Janek pisze:Aborcja w określonych przypadkach jest w Polsce dozwolona.
Ale nie zmieniaj tematu jak sie ciekawie zrobiło.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Dla mnie sprawa profesora Chazana jest rzeczywista i jak widzisz nie przyłączyłem się do polowania z nagonką. O wiele bardziej niż ten "taśmowy humbug", który za chwilę ucichnie.No i jakie tam "sprzedawanie kraju" na tych taśmach? Cwaniak Belka chciał wysondować naiwniaka Sienkiewicza, co sądzą w sferach rządowych na temat rozszerzenia uprawnień banku centralnego na wzór rozwiązań w wielu innych krajach. I tylko tyle. Do tego doszedł problem ambicjonalny - Belka uważa się, zresztą słusznie za kogoś z czołówki polskich nauk ekonomicznych a Rostowski jest w tym środowisku uważany za "człowieka z nikąd", ot import z Anglii, diabli wiedzą po co. Gdyby aktualnym prezesem NBP byłby Balcerowicz, Kołodko, Hausner i jeszcze kilku innych byłoby dokładnie tak samo.mefistofeles pisze:Ale nie zmieniaj tematu jak sie ciekawie zrobiło.
Jedynym skandalem w tym wszystkim jest to, że płacono za te popijawy i kolacyjki służbowymi kartami. Kiedyś Marek Siwiec, wtedy minister w kancelarii u Kwaśniewskiego poleciał sobie awionetką rządową na weekend do Zakopanego - nsprawa się rypła i Kwaśniewski kazał Siwcowi zapłacić. I Siwiec zapłacił, pokornie. I teraz Tusk powinien zrobić to samo a przy okazji uregulować jednoznacznie procedury dotyczące zarówno tych kart jak i rzekomegozałatwiania spraw służbowych po knajpach. Przyszło by mu to łatwo bo sam Tusk takich numerów nie wyczynia.
Przeczytałem dokładnie zapis rozmowy Rostowskiego z Sikorskim - no i co tam jest niby takiego złego? To, że Angole kombinują jak koń pod górę i oczywiście dla siebie. Toż wszyscy o tym wiedzą i to co najmniej od czasu Tudorów! Albo to, że USA zamieniły Sojuz w roli "starszego brata". Tak przecież uważa pewnie z 90% Polaków. Ja tam uważam, że powinniśmy Amerykanom zafundować wizy dla ich obywateli, bo to co kolejni prezydenci wyprawiają z wizami dla Polaków to jest jawna granda.
A reszta to normalne klejdry dwóch starych znajomych z Anglii - tylko dlaczego sami nie zapłacili za kolację???
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
W tej akurat nic wprost, choć bokiem wychodzi parę kwiatków - np potwierdzenie teorii (wyśmiewanej wówczas), że sztucznie utrzymywano cenę paliwa 4.99 przed wyborami w 2011 roku czy nadzór Sikorskiego nad sławetną dziś operacją Zen (długa historia)Janek pisze: Przeczytałem dokładnie zapis rozmowy Rostowskiego z Sikorskim - no i co tam jest niby takiego złego?
Co zaś do Belki - to niestety, ale tu obronić się go nie da. Sam fakt stawiania warunków na jakich wspomoże partię rządzącą (warunków, które zostały spełnione) sprawia, że nie powinien więcej kierować żadną instytucją publiczną. To jest po prostu materiał dla Trybunału Stanu. Sinekiewicz miał prawo go oto prosić, ale Belka powinien powiedzieć w tej sytuacji "jak pan wogóle śmie mnie o coś takiego prosić, prosze natychmiast wyjść a notatkę z tej rozmowy przekazę natychmiast premierowi". Ew innymi słowami, ale do tego się to sprowadza.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Upoważnia - interes publiczny. Jeśli polityk jest oszustem i szkodnikiem to w interesie publicznym jest ujawnienie tego. Nawet gdy sam podłuch założono nielegalnie. W polskim szeroko pojętym systemie prawnym nie ma pojecia owocu zatrutego drzewa.gb pisze: Ale nawet - przyjmując na chwilę Twój punkt widzenia, to nadal nic i nikt nie upoważnia nikogo - do podsłuchiwania i kontrolowania (bo jest to nic innego, a kontrola) tego polityka. I do upubliczniania wyników tego podsłuchu.
Skoro mój pracodawca mgb pisze:Mamy rozumieć, że akceptujesz podsłuchiwanie wszystkich, czy tylko "przeciwników". ???
No nie, to się tyczy tak samo prmierea przeydneta, ministrów a w okreslonych sytuacjach taże innych urzędników. Nawet w prywatnych fimrach kontrakty menedżerskie bywają tak skontruowane.gb pisze:To znaczy - żebyś zrozumiał - że 24/7 dni jest się księdzem, lekarzem (takim, który nie podpisuje ŻADNYCH klauzul), jest się rodzicem, opiekunem, jest się myślącym człowiekiem.
Owszem - przez 24/7 było się królem czy cesarzem.
Jest jeszcze jedna sprawa - sprzeczność interesów. Np mojej firmy teoretycznie nie interesuje co robię po proacy, ale gdybym np zatrudnił się u naszego klienta w myśl tej zasady mógłbym przestać pracować w mojej firmie za to - a wszak zlecenia bym robił poza godzinami pracy.
Skoro więc polityk będący na służbie narodu spiskuje przeciwko niemu (a czymś takim jest kombinowanie by ukryć przed opinią publiczną rzeczy, które mogłyby pogorszyć wynik wyborczy) naród ma prawo wiedzieć o tym i wyciągnąć konsekwencje.
Ostatnio zmieniony wt 08 lip, 2014 przez mefistofeles, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
No można to ocenić po temacie rozmwy na jaką się umawiamy. A nawet jesli nagramy wszystkich to rozmowa z uczciwym nie będzie dla nikogo ciekawa, prawda?gb pisze: Czyli - zanim zaczniesz podsłuchiwać, musisz ocenić "uczciwość" podsłuchiwanego. Na jakiej podstawie?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Prosty przykład.
Menedżer firmy Apple umawia się na rozmowę z szefem AT&T i mówi tak.
- Słuchaj, jest taka sprawa, sprzedaż nam siadła w tym miesiącu i wychodzi na to, że pospuje nam cały kwartał. Weźcie od nas w tym miesiącu wiecej iPhone'ów to się to rozłoży jakoś równo i wtedy mnie nie zwolnią
- no spoko, tylko wiesz co. U was robi taki koleś, nasi ludzie strasznie narzekają na współpracę z nim, weźcie go wywalcie to wtedy pogadamy.
- deal
Rozmowa jednak została podsłuchana przez kelnera i trafiła na biurko Tima Kuka. Co zrobi Tim Kuk?
a) oburzy sie, że ktoś śmiał nagrywać potajemnie jego pracownika?
b) wywali dyrekotra na zbity pysk?
Wytłumaczę.
I
Rządzący mogą tylko to na co pozwala im prawo
Rzadzeni mogą wszystko z wyjątkiem tego czego prawo im zabrania
II
Włądza ma prawo wiedzieć o życiu obywateli tylko to co jest niezbędny dla prawidłwego funkcjonowania państwa
Obywatele mają prawo wiedzieć o włądzy wszystko poza tym co nie ma absolutnie żadnego związku z ich służbą.
Menedżer firmy Apple umawia się na rozmowę z szefem AT&T i mówi tak.
- Słuchaj, jest taka sprawa, sprzedaż nam siadła w tym miesiącu i wychodzi na to, że pospuje nam cały kwartał. Weźcie od nas w tym miesiącu wiecej iPhone'ów to się to rozłoży jakoś równo i wtedy mnie nie zwolnią
- no spoko, tylko wiesz co. U was robi taki koleś, nasi ludzie strasznie narzekają na współpracę z nim, weźcie go wywalcie to wtedy pogadamy.
- deal
Rozmowa jednak została podsłuchana przez kelnera i trafiła na biurko Tima Kuka. Co zrobi Tim Kuk?
a) oburzy sie, że ktoś śmiał nagrywać potajemnie jego pracownika?
b) wywali dyrekotra na zbity pysk?
Kurna chata. Nie rozumeisz czym róznią się rządzący od rządzonych?gb pisze:Nawołując do "totalnej inwigilacji" - oczywiście w imię "zasad", nawołujesz do powrotu systemu totalitarnego.
Wytłumaczę.
I
Rządzący mogą tylko to na co pozwala im prawo
Rzadzeni mogą wszystko z wyjątkiem tego czego prawo im zabrania
II
Włądza ma prawo wiedzieć o życiu obywateli tylko to co jest niezbędny dla prawidłwego funkcjonowania państwa
Obywatele mają prawo wiedzieć o włądzy wszystko poza tym co nie ma absolutnie żadnego związku z ich służbą.
Ostatnio zmieniony wt 08 lip, 2014 przez mefistofeles, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Niestety, ci których aborcja byłaby wskzaann zdązyli się już urodzić i piszą głupstwa w necie (to był żart)gb pisze:Gwoli ścisłości - nie jest w pewnych przypadkach nie karaną, a właśnie - w pewnych przypadkach jest dopuszczalna, wręcz wskazana.
Mówisz o tym co przyniósłzdjęcia do TVNu? Zgadzam się, obrzydliwe. BTW - jakby byłzakaz invitro to problemu tej ciązy by nie było...gb pisze:że pozwolił On na to, by ta kobieta miała świadomość, że dziecko, które urodzi umrze nieomal natychmiast, oraz to, że ośmielił się upublicznić szczegóły dotyczące tej ciąży.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Nie, nie i jeszcze raz nie. Włądza może tylko to co jest jej prerogatywą.gb pisze:Rządzący i rządzeni mogą wszystko - co nie jest zabronione prawem.
Nie, są rzeczy o które włądza nie może nawet spytać.gb pisze:Władza ma prawo dowiadywać się o obywatelach wszystkiego, na co obywatele (zgodnie z prawem) zechcą odpowiedzieć
gb - ty nie masz pojęcia co to jest demokracja i praworządnosć.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Upał ci szkodzigb pisze: Ale w sumie - to tłumaczenie jest całkiem bliskie podejściu typu: "okradłem tego faceta, w ramach tortur - bo nie chciał zdradzić kodu do kasy pancernej - obciąłem mu dwa palce i zgwałciłem żonę - ale to był komunista, a jego dziadek pił wódkę z Dzierżyńskim"
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Współczuję, ja żyję w innym świecie..., a może mi się tylko wydaje ??dagomar pisze:Ale żyjemy w społeczeństwie baranów, gdzie ludzie są nieuczciwi, chciwi, owładnięci żądzą władzy, sexu, pieniędzy, pamiętliwi i zazdrośni.
Jednak raczej nie, nie doświadczyłem tych przywar, które wymieniłeś, chociażby dlatego jestem szczęściarzem.
PS. Wschód spokojny, wschód wesoły... zapraszam, warto się osiedlić, chociażby dlatego by nie doświadczyć tych paskudztw.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
I jeszcze coś - transparentność oznacza, ze obywatele mają prawo mieć wgląd w cały proces stanowienia prawa. Jeśli prawo stanowione jest na cmentarzu, stacji benzynowej czy podczas suto zakrapainej kolacji - to tez mają prawo znać jej przebieg.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Nim cokolwiek zrobi to się zastanowi czy ten deal nie jest przypadkiem korzystny dla firmy, bo nigdy nie wiadomo czy nie będzie opłacalnym taką lub podobną transakcję przeprowadzić tylko w odwrotnym kierunku.mefistofeles pisze:Prosty przykład.
Menedżer firmy Apple umawia się na rozmowę z szefem AT&T i mówi tak.
- Słuchaj, jest taka sprawa, sprzedaż nam siadła w tym miesiącu i wychodzi na to, że pospuje nam cały kwartał. Weźcie od nas w tym miesiącu wiecej iPhone'ów to się to rozłoży jakoś równo i wtedy mnie nie zwolnią
- no spoko, tylko wiesz co. U was robi taki koleś, nasi ludzie strasznie narzekają na współpracę z nim, weźcie go wywalcie to wtedy pogadamy.
- deal
Rozmowa jednak została podsłuchana przez kelnera i trafiła na biurko Tima Kuka. Co zrobi Tim Kuk?
a) oburzy sie, że ktoś śmiał nagrywać potajemnie jego pracownika?
b) wywali dyrekotra na zbity pysk?
Są w Polsce dwie firmy z tej samej branży. Jedna należy do stryja a druga do bratanka. Nie podaję nazw z wiadomych powodów. Formalnie niby obaj panowie są od lat w stanie prywatnej "wojny" ale nikt w to w branży nie wierzy bo praktyka jest taka, że obu panom przybywa a reszta branży na tym traci.
Czyżbyś rzeczywiście nigdy nie słyszał o zmowach kartelowych. Niby to nielegalne i w wielu krajach prawnie ścigane ale rzeczywistość temu przeczy. Kapitalizm jest obecnie tak drapieżny jak nigdy w całej jego historii. Powtarzam, mnie prywatnie już to nie dotyczy, ale Was, młodych, Mefi, tak. I wspomnisz moje słowa, jak już dostaniesz boleśnie po tyłku. I wtedy być może powiesz - cholera, ci socjaldemokraci mieli dużo racji
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Ale pracownik nie zrobiłtego dla dobra firmy tylko by kryć przed szefem własną dupę. I za to powinien polecieć, nawet gdyby deal miał sens to jego motywacja sprawia,że temu pracownikowi nie można ufać. I na 99% by poleciał.Janek pisze: Nim cokolwiek zrobi to się zastanowi czy ten deal nie jest przypadkiem korzystny dla firmy, bo nigdy nie wiadomo czy nie będzie opłacalnym taką lub podobną transakcję przeprowadzić tylko w odwrotnym kierunku.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Obecnie jest w modzie litować się nad "grubymi misiami", których to podobno Sienkiewicz chce okraść. Wiadomo o kogo chodzi - o Zbigniewa Jakubasa, który wraz z Joanną Jakubas posiada prawie 57% akcji Mennicy Polskiej.
Prywatyzacja Mennicy Polskiej zaczęła się w maju 2005 roku i się zakończyła w 2010 roku a więc obciążą trzy rządy - SLD, PiS, PO+PSL.
Historycznie rzecz biorąc Mennice stanowiły domenę królów, potem to przeszło na państwo. Z tego co mi wiadomo, to nie ma na świecie drugiej mennicy, które byłyby kontrolowane przez jedną prywatną osobę i jest to jeden z większych skandali ostatnich lat w Polsce. Czym ten skandal mógłby być przebity? No chyba prywatyzacją Wojska Polskiego - to co, sprzedajemy Jakubasowi wojsko?
Prywatyzacja Mennicy Polskiej zaczęła się w maju 2005 roku i się zakończyła w 2010 roku a więc obciążą trzy rządy - SLD, PiS, PO+PSL.
Historycznie rzecz biorąc Mennice stanowiły domenę królów, potem to przeszło na państwo. Z tego co mi wiadomo, to nie ma na świecie drugiej mennicy, które byłyby kontrolowane przez jedną prywatną osobę i jest to jeden z większych skandali ostatnich lat w Polsce. Czym ten skandal mógłby być przebity? No chyba prywatyzacją Wojska Polskiego - to co, sprzedajemy Jakubasowi wojsko?
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Gadać co sądzi nie, ale jeśli już przy tej wódce podejmuje decyzje czy negocjuje warunki to już nie jest to rozmowa prywatna.gb pisze:miałeś zapewne na myśli, że np. minister od wojska nie może podejmować decyzji w zakresie ochrony środowiska.
Ale ta prerogatywa nie zabrania owemu ministrowi (zwłaszcza przy wódce i do innego ministra) gadać co sądzi o szefie sztabu...
Broniłem lustracji, nie tej konkretnej ustawy (choć skoro prawo było takie to należało go przestrzegać a wielu salonowych tuzów miało je w dupie), zresztą wówczas nie było mi z PiS po drodze. JAk wiesz jestem za pełnym otwarciem archiwów by nikt nie mógł więcej używać haków (nie ma opcji całkowitego znsizczenia, bo kopie teczek są w prywatnych rękach).gb pisze:pamiętam, pamiętam... pamiętam również, jak broniłeś tej ustawy niczym dostępu do morza.
Hmmm, ale jaki prezes? Bo ja nie znam żadnego prezesa który byłby moim idolem.gb pisze:Ty naprawdę jesteś przekonany, że Twój Idol - Prezes 24/7 myśli o Dobru Ojczyzny
Jedno słówka a ile zmienia. Nie uchwalane a stanowione. Od zarania IIIRP.gb pisze:Od kiedy prawo jest uchwalane na cmentarzu czy na "suto zakrapianej kolacji"...
Miałem raz okazję przegadać cała podróż z Torunia do Warszawy z asystentką jednego z ministrów. Gadaliśmy o konstytucji o tym jak tworzone jest prawo. Dziewczyna twierdziła, że wszystko jest jawne, to przśledziliśmy punkt po punkcie cały proces tworzenia się prawa - od pierwszych zarysów projektu do głosowania w Sejmie. I wyszło (sama to przyznała), że miejsc gdzie można tylnymi drzwiami wprowadzić zmiany jest bez liku. I to wąłsnie te zmiany są negocjowane na cmentarzach.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Nie wiem, ale była praktykiem. I wyszło, że szumne zpaowiedzi z poczaku rozmowy że wszystko jest transparentne okazłąy się niewiel warte (BTW - rząd to władza wykonawcza zaś nie wiedzieć czemu zajmuje się tworzeniem projektów ustaw)gb pisze:A ta asystentka to po którym roku prawa konstytucyjnego była? Bo - jak rozumiem - Ty zrobiłeś już z tego zagadnienia doktorat...
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun

