W lesie i nad jeziorem nie podają ośmiornicy i jagnięciny.Basia Z. pisze:Jak już koniecznie muszą rozmawiać o takich sprawach to niech sobie idą do lasu, albo pojadą nad jezioro pospacerować.
i znów to samo
jakoś tak się składa, że Amerykanie mają problem w Iraku, my mamy spisek kelnerów, lada moment złapią pewnie Baroso na praniu brudnych pieniędzy, albo na molestowaniu chłopców.... , a potem Kijów wróci do macierzy i nikt nawet nie zauważy
luknij na moje panoramy i galerie
Ja osobiście uważam że to od dawna jest "drugi garnitur" dawnych działaczy.Janek pisze:Najsmutniejszym jest to, że oni wszyscy lub prawie wszyscy wyrośli z Solidarności lub NSZ, biegali z ulotkami itd. Wystarczyło jednak dobrać się trochę do kasy i jest jak jest. Słowem - komuchy i solidaruchy po jednych pieniądzach. Mit i legenda rozwalone w drebiezgi.
Teraz rządzą, jak również są opozycją ci, którzy nie odegrali tych ponad 25 lat temu znaczącej roli, a teraz często przypisują sobie zasługi większe ponad rzeczywiste.
Nie wyobrażam sobie np. pana Mazowieckiego lub Geremka w sytuacji pogaduszek przy alkoholu (nawet dobrym) i głośnym wyrażaniu takich sądów, jakie padły.
Dlatego zawsze głosowałam na Unię Wolności (dopóki istniała), gdyż to była wg mnie partia ludzi prawych. Ale w sytuacji ostrej walki politycznej zupełnie nie miała siły przebicia, gdyż była zbyt idealistyczna. Siłę przebicia mają z jednej strony tacy ludzie jak Nowak, z drugiej tacy jak Ziobro i im podobni.
Z jednej strony - cynicy dbający o własne interesy, z drugiej strony - oszołomy.
Jest to bardzo smutne, chociaż jednak pocieszam się faktem, że przyzwoitych ludzi nie brakuje, tylko widząc co się dzieje - nie pchają się do władzy.
Z obecnie będących u władzy - mam nadzieję, ze pan Prezydent też jest ponad to.
Taką dość ciekawą wypowiedź wczoraj znalazłam:
I z tą wypowiedzią ja się zgadzamMetro pisze: Po co "Wprost" publikuje taśmy? Pytamy dziennikarzy: Nie chodzi o państwo, to propagandowa retoryka
Aneta Bańkowska, Gazeta.pl: Co pan sądzi o nowych publikacjach "Wprost"?
Grzegorz Miecugow: Mną specjalnie te taśmy nie wstrząsają - w prywatnej rozmowie minister Sikorski daje upust swoim frustracjom wynikającym z tego, że nie do końca podoba mu się polityka amerykańska. Jeżeli on tego nie robi otwarcie, tylko jest podsłuchany, to mnie to niespecjalnie rusza. Natomiast moja refleksja jest taka, że wszystko zmierza do wcześniejszych wyborów; tylko, na miły Bóg, kogo ja mam wybrać?
Jeżeli ja mam partię, która ewidentnie nie robi tego, co obiecywała, że zrobi - mówię tu o PO - czyli nie działa dla wspierania polskiej przedsiębiorczości, czyli przedsiębiorczość się broni raczej mimo polityki. Jeżeli nie są w stanie załatwić czegoś, co jest tak proste, że wydawałoby się, jest do załatwienia od ręki, czyli uregulowania kwestii in vitro, jeżeli zakazują gry w pokera, czyli czegoś, czego nie mogą dopilnować, to ja po prostu mam ich dosyć.
Z drugiej strony mam oszalałą partię opozycyjną, która nie jest w stanie przyjąć żadnego argumentu w sprawie bałaganiarstwa, wojska i nas samych, a to są prawdziwe przyczyny katastrofy tupolewa. Mam partię, która dla żartu została nazwana Twój Ruch, bo taki był żart Marysi Czubaszek, a oni to wzięli na poważnie. Mam partię lewicową, która nie proponuje niczego lewicowego. To mnie najbardziej wkurza.
A działania Latkowskiego? Jego gazeta rzeczywiście chroni państwo?
Niech mnie pani nie pyta o Latkowskiego. Jeśli to jest autorytet dla kogokolwiek, to współczuję.
Mimo wszystko jego publikacje zatrzęsły polską sceną polityczną...
Mną on nie zatrząsł. Jestem po prostu tak zniesmaczony tym wszystkim, że po prostu nawet nie chce mi się o tym gadać.
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Póki co to wygląda raczej na retorsyjny spisek... węglarzy.dagomar pisze:my mamy spisek kelnerów
Inna sprawa, że tak łatwe i obszerne przyłapywanie prominentów państwowych na beztroskich opluwaniach się nawzajem budzi bardzo zrozumiały niesmak.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Zygmunt Skibicki pisze: dagomar napisał:
my mamy spisek kelnerów
Póki co to wygląda raczej na retorsyjny spisek... węglarzy.
dalej twierdzę, że chodzi o coś więcej, niż jakość posiłków, a nawet parę złotych za węgielja pisze:jakoś tak się składa, że Amerykanie mają problem w Iraku, my mamy spisek kelnerów, lada moment złapią pewnie Baroso na praniu brudnych pieniędzy, albo na molestowaniu chłopców.... , a potem Kijów wróci do macierzy i nikt nawet nie zauważy
luknij na moje panoramy i galerie
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Gdyby w Polsce i nie tylko w Polsce wszyscy mężowie podsłuchiwali prywatne rozmowy swoich żon a wszystkie żony swoich mężów to Sądy Rodzinne pękąłyby pod nawałem spraw rozwowych i w ogóle w każdej rodzinie byłoby niezłe piekiełko (a także rodzice gdyby podsłuchiwali swoje dzieci tak powyżej 10 lat).
Panowie, wrzućcie na luz.
PS.
Kiedyś, niestety dość już dawno, uważano, że za politykę mogą się brać ludzie zamożni "z domu", bo wtedy nie ma problemu z płatnościami w restauracjach.
Tak nawiasem - Sarkozy-ego też podsłuchiwano, tylko robiły to oficjalne służby, ale podporządkowane jego politycznym przeciwnikom. Czy to "uświęca" te podsłuchy? Moim zdaniem nie.
PS2
Politykę uprawia się nie tylko w parlamentach czy oficjalnych gabinetach prezydentów, premierów, ministrów a także i starostów lub burmistrzów. Tam się najwyżej "zaklepuje" to co poprzednio ustalono w restauracjach, w kurortach, na polowaniach i innych tego rodzaju miejscch. Tak było, jesti będzie i każdy polityk, szczególnie opozycyjny, który twierdzi, że jak dojdzie do władzy to on nie, nic z tych rzeczy, obrzydliwie kłamie, bo będzie to robił dokładnie tak samo, bo inaczej rządzić się nie da, a także uprawiać działalność opozycyjną.
DOŚĆ ZAKŁAMANIA, DROGIE PANIE I DRODZY PANOWIE! JESTEŚCIE INTELIGENTNYMI LUDŹMI I NIE ZGRYWAJCIE SIE NA IDIOTÓW LUB KOMPLETNYCH NAIWNIAKÓW.
Panowie, wrzućcie na luz.
PS.
Kiedyś, niestety dość już dawno, uważano, że za politykę mogą się brać ludzie zamożni "z domu", bo wtedy nie ma problemu z płatnościami w restauracjach.
Tak nawiasem - Sarkozy-ego też podsłuchiwano, tylko robiły to oficjalne służby, ale podporządkowane jego politycznym przeciwnikom. Czy to "uświęca" te podsłuchy? Moim zdaniem nie.
PS2
Politykę uprawia się nie tylko w parlamentach czy oficjalnych gabinetach prezydentów, premierów, ministrów a także i starostów lub burmistrzów. Tam się najwyżej "zaklepuje" to co poprzednio ustalono w restauracjach, w kurortach, na polowaniach i innych tego rodzaju miejscch. Tak było, jesti będzie i każdy polityk, szczególnie opozycyjny, który twierdzi, że jak dojdzie do władzy to on nie, nic z tych rzeczy, obrzydliwie kłamie, bo będzie to robił dokładnie tak samo, bo inaczej rządzić się nie da, a także uprawiać działalność opozycyjną.
DOŚĆ ZAKŁAMANIA, DROGIE PANIE I DRODZY PANOWIE! JESTEŚCIE INTELIGENTNYMI LUDŹMI I NIE ZGRYWAJCIE SIE NA IDIOTÓW LUB KOMPLETNYCH NAIWNIAKÓW.
Jestem gorszego sortu...
Absolutnym szlagierem byłoby nagranie rozmowy Macierewicza z jakimś zaufanym kumplem, podczas której pan Antoni by sobie robił podśmiechujki z tych wszystkich profesorków, który sami, bez bicia znoszą mu te wszystkie głupoty.
Jestem w 99.99% pewien, że niejedna taka rozmowa miała miejsce, tylko pewnie nie w knajpie lecz zaciszu domowym.
A już absolutnym mega szlagierem byłby zapis rozmowy przez telefon satelitarny rozmowy braci Kaczyńskich na kilkanaście minut przed katastrofą. Na szczęście prezesa Amerykanie uprawiają wywiad profesjonalnie, czyli dla siebie a nie dla szmaciarzy w rodzaju "redaktorów" Niczpora czy Latkowskiego i ich szmatławego pisemka.
Jestem w 99.99% pewien, że niejedna taka rozmowa miała miejsce, tylko pewnie nie w knajpie lecz zaciszu domowym.
A już absolutnym mega szlagierem byłby zapis rozmowy przez telefon satelitarny rozmowy braci Kaczyńskich na kilkanaście minut przed katastrofą. Na szczęście prezesa Amerykanie uprawiają wywiad profesjonalnie, czyli dla siebie a nie dla szmaciarzy w rodzaju "redaktorów" Niczpora czy Latkowskiego i ich szmatławego pisemka.
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
JAnku - jeszcze raz napiszę. Tu nie chodzi o to, że ich nagrali, tu nie chodzi o to, że było to w resturacji, tu nie chodzi też o to kto za to płacił. Tu chodzi o to CO ci panowie mówili. I niestety - zarówno pan Sienkiewicz jak i pan Belka gdyby mieli resztki honoru podaliby się do dymisji. Szczególnie to co zrobił Belka jest na jego stanowisku absolutnie niedopuszczlane.
Ale jak przypadkiem ktoś podłśucha i wyjdzie, że żonka zdradza na lewo i prawo to mąż raczej nie będzie winiłtego co podsłuchał, prawda?Janek pisze:Gdyby w Polsce i nie tylko w Polsce wszyscy mężowie podsłuchiwali prywatne rozmowy swoich żon a wszystkie żony swoich mężów to Sądy Rodzinne pękąłyby pod nawałem spraw rozwowych i w ogóle w każdej rodzinie byłoby niezłe piekiełko (a także rodzice gdyby podsłuchiwali swoje dzieci tak powyżej 10 lat).
Zadziwia mnie twoja troska o stan zdrowia Jadwigi Kaczyńskiej, ale teraz gdy już nie żyje to chyba nie ma zanczenia?Janek pisze:A już absolutnym mega szlagierem byłby zapis rozmowy przez telefon satelitarny rozmowy braci Kaczyńskich na kilkanaście minut przed katastrofą
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Trudno mieć pretensje do samego siebie, choć niejeden w tej sytuacji miał. Z rozmaitych powodów, choćby takich jak problemy z dziećmi, podział majątku itd. Błoga nieświadomość bywa rzeczą bezcenną.mefistofeles pisze:Janek napisał/a:
Gdyby w Polsce i nie tylko w Polsce wszyscy mężowie podsłuchiwali prywatne rozmowy swoich żon a wszystkie żony swoich mężów to Sądy Rodzinne pękąłyby pod nawałem spraw rozwowych i w ogóle w każdej rodzinie byłoby niezłe piekiełko (a także rodzice gdyby podsłuchiwali swoje dzieci tak powyżej 10 lat).
Ale jak przypadkiem ktoś podłśucha i wyjdzie, że żonka zdradza na lewo i prawo to mąż raczej nie będzie winiłtego co podsłuchał, prawda?
Ty serio? Wierzysz w tą bajeczkę?Janek napisał/a:
A już absolutnym mega szlagierem byłby zapis rozmowy przez telefon satelitarny rozmowy braci Kaczyńskich na kilkanaście minut przed katastrofą
Zadziwia mnie twoja troska o stan zdrowia Jadwigi Kaczyńskiej, ale teraz gdy już nie żyje to chyba nie ma zanczenia?
_________________
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Możliwe, ale jak się wyda bolesna prawda to nie posłaniec jest winny a ten co zło uczynił.Janek pisze:Błoga nieświadomość bywa rzeczą bezcenną.
W bajeczkę o Jarosłąwie każącym lądować Lechowi? Nie, nikt w nią chyba nie wierzy, przecież to totalny absurd, choć może ciemny lud ją kupił.Janek pisze:Ty serio? Wierzysz w tą bajeczkę?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Podobno jutro mają puszczać Giertycha... , czegos tu nie rozumiem, Giertych w czasie dokonywania nagrań nie pełnił żadnej funkcji publicznej, jako adwokat negocjował dalikatne sprawy zawodowe, co dodatkowo podlega ochronie prawnej, nie mówiąc o tym, że nagrywanie kogokolwiek w czasie prywatnych rozmów, a tym bardziej upublicznianie tych nagrań jest przestępstwem. I co , święte krowy redaktorzyny ?? ,Czy dziennikarz podlega w Polsce takiej samej ochronie, jak sędzia i poseł ?? Jeżeli ja nagram Mefiego w sypialni kochanki i sprzedam do pasma nocnego w telewizji, to też będzie mi wolno, czy może nie, bo nie jestem dziennikarzem ?. Wszak zrobię to dla dobra publicznego, ratowania czystości rodziny, w dodatku w niczym nie skłamię, wszystko pokażę jak było ze szczegółami... , to może teraz tak trzeba ? 
luknij na moje panoramy i galerie
Zdecydowanie nie jestem fanką Giertycha, ale w tej sytuacji życzę mu aby w procesie cywilnym wygrał takie odszkodowanie aby całą redakcję puścić z torbami. Należy im się.Alan pisze:Giertych ze dwa tygodnie temu rzucił na tvn, że cała redakcja Wprost powinna stanąć przed prokuratorem za tę aferę. Zadarł, to teraz ma
Dołączam się do życzeń.Zdecydowanie nie jestem fanką Giertycha, ale w tej sytuacji życzę mu aby w procesie cywilnym wygrał takie odszkodowanie aby całą redakcję puścić z torbami. Należy im się.
_______
PS.
To co wyprawia ta banda mógłbym porównać np. do przecinania łańuchów na szlakach, niby w interesie ochrony natury w Tatrach.
Ps2
Wypili niby po 3.4 litra wódki na twarz i byli w stanie jeszcze cokolwiek zrozumiałe mówić? Niebywałe
PS3
Próby, często skuteczne, niedopuszczania do wydawania jakiejś książki lub uruchamiania produkcji czegoś to nic nowego. Swego czasu firma Remington (producent elektrycznyvh golarek) usiłowała odkupić od twórcy technologię produkcji żyletek typu Silver. Remington poskąpił kasy i wynalazca sprzedał technologię firmie "Gilette". No i poszło!!!! a produkcja elektrycznyvh golarek drastycznie siadła.
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Wygląda jednak, że pan Giertych bedzie musiał sobie poszukać nowego zajęcia, bo kariera adwokata włąśnie legła w gruzach. I nawet mu Radek Sikorski nie pomoże, chyba, ze weźmie go na konserwatora żyrandoli w Chobielinie.Basia Z. pisze:Zdecydowanie nie jestem fanką Giertycha, ale w tej sytuacji życzę mu aby w procesie cywilnym wygrał takie odszkodowanie aby całą redakcję puścić z torbami. Należy im się.
Cóż, gdybym był np politykiem chcącym wprowadzić koraniczne kary za cudzołóstwo to owszem, będzie ci wolno. Giertych nie jest osobą prywatną, jest adwokatem pracującym dla rządu, byłym (i niedoszłym jeśli wierzyć plotkom) ministrem.dagomar pisze: Jeżeli ja nagram Mefiego w sypialni kochanki i sprzedam do pasma nocnego w telewizji, to też będzie mi wolno, czy może nie, bo nie jestem dziennikarzem ?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
W momencie tych nagrań (3 lata temu) był osobą prywatną, owszem był wziętym prawnikiem, a dla kogo pracował - to jego sprawa.mefistofeles pisze: Cóż, gdybym był np politykiem chcącym wprowadzić koraniczne kary za cudzołóstwo to owszem, będzie ci wolno. Giertych nie jest osobą prywatną, jest adwokatem pracującym dla rządu, byłym (i niedoszłym jeśli wierzyć plotkom) ministrem.
Kwestia kto mówi prawdę, bo on mówi co innego, a Niksztor co innego.
Ale Giertych może się powołać na swojego klienta, który mu tą rozmowę zlecił.
Prawdopodobnie będzie proces cywilny i wtedy zobaczymy.
Żarty przy wódce na temat gejów czy na temat rozmów braci K. tuż przed katastrofą uważam za bardzo niesmaczne (podobnie jak wcześniej rozmowy ministrów, kto ma dłuższego a kto krótszego, czy kto komu robi laskę), ale nie są one karalne.
Ewentualnie mógłby wnieść pozew cywilny przeciwko Giertychowi ktoś kto się poczuł dotknięty lub ośmieszony.
To aż tacy zboczeńcy nami rządzą ? - nie wiedziałemBasia Z. pisze:rozmowy ministrów, kto ma dłuższego a kto krótszego, czy kto komu robi laskę
Ostatnio zmieniony pn 07 lip, 2014 przez krzymul, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.

