kefir pisze:Pilsko, pierwszy szczyt zdobyty w ciąży,
Gratulacje - mamie zdobycia szczytu, a obojgu potomka

.
Jeśli przyszła mama czuje się dobrze - to macie rację, że nie odmawiacie sobie przyjemności wędrowania po górach .
Byle rozsądnie, żeby nie przeforsować mamy.
W takiej sytuacji zdobycie nawet trochę większego pagórka- zwłaszcza z widokami - sprawia tyle radości, jak w "normalnej" dużego szczytu.
Tak trzymać. Pozdrawiam

.