W ukochane Tatry po 3 latach przerwy.

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

No i dla mnie dupa blada. Wycieczka na Siwy Wierch się nie odbędzie, za mało chętnych. Kilka osób w ostatniej chwili się wycofało.

Ludzie nie chcą chodzić po górach :( albo zdolności marketingowe tego akurat stowarzyszenia są zbyt małe aby zebrać wystarczającą ilość osób.

Zostałam trochę na lodzie, gdyż teraz jest sezon, a ja wcześniej kilkakrotnie odmawiałam innym. Zwłaszcza że inne propozycje były może bardziej atrakcyjne finansowo, ale na pewno nie tak atrakcyjne jako miejsce wycieczki.

I nawet gdybym chciała pojechać sobie całkiem prywatnie to w ciągu 3 dni ciężko jest mi teraz znaleźć chętnych.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Basia Z. pisze: nawet gdybym chciała pojechać sobie całkiem prywatnie to w ciągu 3 dni ciężko jest mi teraz znaleźć chętnych.
Gdyby pogoda dopisała, to ja bym była bardzo chętna ... a jestem "pod ręką" - na miejscu i z Puntusiem do dyspozycji :) .
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Póki co prognozy nie zachęcają za bardzo do wyjazdu w II połowie czerwca.
Ale za mojego ostatniego pobytu, dokładnie 3 lata temu, prognozy były dobre i w efekcie lało przez większość czasu, a i śniegiem sypnęło dwa razy też.
Będzie co ma być.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

andy67 pisze:Póki co prognozy nie zachęcają za bardzo do wyjazdu w II połowie czerwca.
Faktycznie, nie są przepiękne :? .... i żeby nie to, że bardzo chciałabym abyś miał ładną pogodę - to może by mnie to pocieszyło, bo dziś się właśnie dowiedziałam, że WIELKIE NICI z mojego wyjazdu w Tatry po 22 czerwca :( ...
Trochę się sytuacja zmieniła i nie dam rady - nawet na dwa dni.
Trudno .... ostatni pobyt miałam bardzo udany i mogę się cieszyć, że mój Tatrzański Głód trochę się nasycił - a warunki do tego miał ...hm... cymesik :D.

A do trzeciej dekady czerwca jeszcze trochę czasu zostało, więc i w pogodzie może się wszystko zmienić - na lepsze oczywiście - czego Ci bardzo życzę :) .

Na ile dni jedziesz ?
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Zakochani w Tatrach pisze:
andy67 pisze:Póki co prognozy nie zachęcają za bardzo do wyjazdu w II połowie czerwca.
(...) dziś się właśnie dowiedziałam, że WIELKIE NICI z mojego wyjazdu w Tatry po 22 czerwca :( ...
Trochę się sytuacja zmieniła i nie dam rady - nawet na dwa dni.
(...)
Na ile dni jedziesz ?
I wyjaśniło się czyja to wina. Nie jedziesz to i pogody nie będzie ;-)

Wstępnie zakładam wyjazd na 10 dni.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Jakieś światełko w tunelu się pojawia i choć różnie to wygląda na innych portalach - trzymam kciuki....będzie dobrze.

http://www.twojapogoda.pl/polska/malopo ... e/16dniowa

Tymi burzami też nie ma się co za bardzo przejmować... albo będą wieczorem, albo wcale.... i pewnie wcale :D .
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Prognoza 16-dniowa, to lepiej do wróżki można iść. Klimat jest tak niestabilny, że mało co się sprawdza.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Zakochani w Tatrach pisze:Jakieś światełko w tunelu się pojawia i choć różnie to wygląda na innych portalach - trzymam kciuki....będzie dobrze.

http://www.twojapogoda.pl/polska/malopo ... e/16dniowa

Tymi burzami też nie ma się co za bardzo przejmować... albo będą wieczorem, albo wcale.... i pewnie wcale :D .
Ha, ha - nie ma to jak prognozy. Jeszcze wczoraj ten sam portal podawał na najbliższy weekend w Zakopanem deszcz, deszcz, deszcz i ... deszcz.


Burze mnie nie martwią, wiadomo że czerwiec=burze. I jako częsty czerwcowy bywalec nawet je lubię :)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Basia Z. pisze:Prognoza 16-dniowa, to lepiej do wróżki można iść. Klimat jest tak niestabilny, że mało co się sprawdza.
Gdzieś tu pewnie jest założony przeze mnie parę lat temu wątek w którym opisałem jak to na kilkanaście dni przed początkiem urlopu zacząłem codziennie notować prognozy długoterminowe na dzień wyjazdu. Mówiąc krótko - wszystko tam było, od zera stopni i śniegu po +28 i słońca. Każdego dnia prognoza była po prostu inna, tak jak by jakiś "synoptyk" kostką sobie rzucał.

I tak się to kręci ku uciesze ... nie wiem czyjej.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

andy67 pisze: Jeszcze wczoraj ten sam portal podawał na najbliższy weekend w Zakopanem deszcz, deszcz, deszcz
Oni się nie znają .... tu lepiej pokazują, więc im trzeba wierzyć .... Ja zawsze wierzę tym, co prognozują ładnie ;) :)) .


http://www.accuweather.com/en/pl/zakopa ... ast/264492


http://www.skionline.pl/pogoda/polska-t ... 06-23.html



:O :O Burze w górach lubisz ??? :))

Ło Jezu :? ......
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Zakochani w Tatrach pisze: :O :O Burze w górach lubisz ??? :))

Ło Jezu :? ......
Jako trzy- czy też czterolatek podobno bałem się grzmotów i błyskawic, więc mój przyszywany dziadek zabierał mnie w czasie burzy na dwór przed dom i wspólnie obserwowaliśmy co się dzieje. I tak skutecznie mnie z tego strachu wyleczył że nawet w górach burza mnie bardziej fascynuje niż straszy :)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
kael

-#4
Posty: 317
Rejestracja: śr 22 kwie, 2009
Lokalizacja: Ziemia Chełmińska

Post autor: kael »

andy67 pisze: I wyjaśniło się czyja to wina. Nie jedziesz to i pogody nie będzie ;-)

Wstępnie zakładam wyjazd na 10 dni.


zawsze pobyt "Zakochanych" dawał pewność ładnej pogody oby od przyszłego czwartku było znośnie
"....The world is changed. I feel it in the water. I feel it in the earth. I smell it in the air. ..."
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

kael pisze:zawsze pobyt "Zakochanych" dawał pewność ładnej pogody
:)) Pisałam w SB kiedy trzeba rzucić w diabły robotę i jechać w Tatry :)) ...

Pojechałam i nie żałuję :P ...
Zakochani w Tatrach
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

No..ciekawe co Andy nam opowie po powrocie z Tatr...
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

W sobotę było bardzo ładnie i turystów ogólnie niewielu.
W niedzielę już podobno gorzej - i kilka wypadków.
A ja ze swoją grupa pławiłam się w termach "Bukovina".
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Wróciłem, żyję, kolano też. :)

Coś napiszę, ale nie w tej chwili bo urwanie głowy, tym bardziej że wyjazd przedłużyłem o tydzień.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

andy67 pisze:tym bardziej że wyjazd przedłużyłem o tydzień.
No to poszalałeś :D ....
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Mic1907

-#2
Posty: 74
Rejestracja: pn 01 paź, 2012
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Mic1907 »

No dawaj tą relacyje bo sam długo nie byłem i z chęcią zobacze jak to jest po takiej przerwie, w dodatku z kontuzja. Nie buduj napięcia ;).
Każdy ma swój Everest marzeń.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Mic1907 pisze:No dawaj tą relacyje bo sam długo nie byłem i z chęcią zobacze jak to jest po takiej przerwie, w dodatku z kontuzja. Nie buduj napięcia ;).
Najpierw muszę się przebić przez te milion pińcet fotek. ;-)


W sumie dla mnie najważniejsze było sprawdzenie jak zachowa się kolano, szczególnie przy długim, parogodzinnym schodzeniu. I tu miłe rozczarowanie - trochę trzeszczy, lekko skrzypi (mój ortopeda mówi - ma pan luzy na przegubach :D ), ale działa. Coś tam czasem zabolało lekko przy jakimś nietypowym szarpnięciu, lecz ogólnie rzecz biorąc jestem bardziej niż zadowolony. I zdecydowany by we wrześniu wyskoczyć w Tatry raz jeszcze.

Ogólnie rzecz biorąc założenie było takie że nic na siłę, ot gdzieś sobie wejść, pokontemplować widoki i zejść. I dlatego najdłuższą trasą (zresztą nieplanowaną - miał być tylko Kościelec), było przejście z Brzezin do Gąsienicowej, a potem przez Zawrat do Pięciu Stawów i w dół na Palenicę. Poza tym Dolinka za Mnichem - tak na rozgrzewkę i w szerszym, kobiecym towarzystwie, a następnie jakieś Rakonie, Trzydniowiańskie, Ornaki itp.

Pogodę miałem różną, ale w porównaniu do ostatniego wyjazdu sprzed trzech lat, gdzie lało prawie całe trzy tygodnie, to teraz było wręcz super. I upały, i prawie mróz, i ulewy, i sucho, i cisza, i halny - dla każdego coś miłego :)

Wyjazd miał być 10-dniowy, ale tak się rozochociłem dobrym stanem kolana, że zostałem tydzień dłużej.

cdn.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Smolik

-#6
Posty: 1619
Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale

Post autor: Smolik »

Niebieski Fiat pod Piórem ? Czy my się nie spotkaliśmy na szlaku na Szpiglasową Przełęcz? Schodziłem z Mnicha :)
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
ODPOWIEDZ