Jestem Początkujący i potrzebuje wskazówek.

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
ODPOWIEDZ
Blokada

-#1
Posty: 3
Rejestracja: śr 27 kwie, 2005
Lokalizacja: Zagórz

Jestem Początkujący i potrzebuje wskazówek.

Post autor: Blokada »

Dwa tygodnie temu wybraliśmy się z kumplem do Popradu aby wspiąć się na Rysy. Pomysł był wspaniały ale nasz sprzęt był żałosny, ponieważ naszym obuwiem były z wytartą podeszwą glany a pyzatym nic niemieliśmy oprócz Słowackiego UMu (przynajmniej ciepło było). Wspiąć się wspieliśmy ale zejście nam zajęło dosyć długo czasu. Wkrótce planujemy znowu tam wyruszyć na Gerlach i potrzebuje się dowiedzieć co muszę zabrać a najlepiej co dokupić. A jeszcze jedno przepraszam za błędy ortograficzne jeżeli zrobiłem ale posiadam „Żółte papiery na ortografie” Pozdrawiam
Jacek Venom

-#6
Posty: 1113
Rejestracja: śr 05 sty, 2005
Lokalizacja: Kutno

Post autor: Jacek Venom »

powiem tylko tyle że ci współczuje .Bo jeśłi faktycznie masz zamiar chodzić w te Góry to masz kupe kasy do wydania a jak np planujesz zime to jest kwestia kilku tysiecy pln tak naprawde .Ogrom zakupów które cię czekaja jest tak spory ze trudno mi zdecydowac od czego zacząć...pewnie od butów. Tylko szykaj odrazu cztero sezonowych tak żebyś w momencie zapałania miłością do zimy nie musiał kupować drugich butów .
Wilu

-#3
Posty: 172
Rejestracja: śr 14 lip, 2004

Post autor: Wilu »

Co tu dużo gadać, masz jajca. Ludzie zaczynają od Gubałówki a Ty od razu Rysy i Gerlach, fiu, fiu !
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Blokada pisze:Dwa tygodnie temu wybraliśmy się z kumplem do Popradu aby wspiąć się na Rysy.
Niezła baza wypadowa na Rysy. ;)
Ale spróbujcie też ze Szczyrby lub Strbskiego Plesa - będzie bliżej!
Blokada pisze:Wkrótce planujemy znowu tam wyruszyć na Gerlach i potrzebuje się dowiedzieć co muszę zabrać a najlepiej co dokupić.
Jeśli to "wkrótce" będzie np. za miesiąc, to musisz kupić:
1) przewodnika
2) buty wibram za kostkę
3) kijki + raki
AdiK

-#6
Posty: 1084
Rejestracja: wt 12 kwie, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: AdiK »

...i wykupić ubezpieczenie (coś mi się widzi, że Ci się może przydać :think:) czego Ci oczywiście nie życzę!
lugomi

-#3
Posty: 185
Rejestracja: ndz 17 kwie, 2005
Lokalizacja: Münster Niemcy

Post autor: lugomi »

Nie martw sie o twoie blendy! Sam nie jestem lepszy od ciebie z ortografi! ;)
A na temat gerlach to bym tez wynajol przewodnika! On ci naj leoiej reszte wytlumaczy, bo gerlach to nie bele jakas mala gorka!!!!Uwazaj na siebie!! :think:
martus

-#1
Posty: 2
Rejestracja: śr 20 kwie, 2005

Post autor: martus »

hejka:)ale Ci zazdroszcze ze byles na ukochanych ryskach:)sama bylam tam 3 lata temu i z checia wybralabym sie w te wakacje:)co Ci moge doradzic??hmmm,chyba jednak musisz zainwestowac w jakies butki(choc sama lazilam po gorach w glanach),mysle ze najlepiej jakby byly takie za kostke-musi byc usztywniona:)no i oczywiscie dobre aktualne mapy!!a poza tym to milego wypadu no i powodzenia:)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Blokada pisze:Wkrótce planujemy znowu tam wyruszyć na Gerlach
Jeżeli jesteś naprawdę tak początkujący jak to piszesz, to czy nie sądzisz, że wziąłeś trochę zbyt wielkie tempo? Wyhamuj trochę i spróbuj tak bardziej po kolei.

Pozdrawiam
dzindzer

-#1
Posty: 4
Rejestracja: wt 03 maja, 2005
Kontakt:

Rysy w kwietniu

Post autor: dzindzer »

a wiec co ty tam robiles? co widziales w tych taterkach??
a to ze w glanach to nic!!!!!!!!!!
a paredziesiat lat temu chodzili ez wibramek i innych takich bajerowych ortalionów :P i co? zyja. a jak nie zyja to nawet rowna sie z tym ze pod samochod mogli wpasc!!!!!!!! coz pech i brak rozumu
dzindzer

-#1
Posty: 4
Rejestracja: wt 03 maja, 2005
Kontakt:

do janka

Post autor: dzindzer »

co to ma znaczyc ze za duze tempo?????? jak cos robic to porzadnie a nie rozdrabniac sie na gubalowki kasprowe i inne giewonty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
dzindzer

-#1
Posty: 4
Rejestracja: wt 03 maja, 2005
Kontakt:

Post autor: dzindzer »

hehehehehe!!!!!!!!!!!!!!! a w styczniu i tak pojdzieme na gerlachovsky scit
Blokada

-#1
Posty: 3
Rejestracja: śr 27 kwie, 2005
Lokalizacja: Zagórz

Post autor: Blokada »

o widzę że dzindzer się pojawił.
MonisiaPP

-#3
Posty: 222
Rejestracja: śr 20 kwie, 2005
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: MonisiaPP »

Ale dziwolagi... czegos takiego tu jeszcze nie slyszalam :)) Posluchajcie kogos doswiadczonego! Polecisz gdzies w przepasc i tyle Cie Mamusia widziala! Chlopaku nie baw sie w spiderman'a!! Janek zapewne dobrze Ci radzi bys przystopowal!
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

MonisiaPP pisze:Chlopaku nie baw sie w spiderman'a!! Janek zapewne dobrze Ci radzi bys przystopowal!
To tylko taka poza, Moniko. Zabawianie się w wirtualu w młodego i groźnego Brytana. A tak w zaufaniu - gdybyś wiedziała jaki byłem głupi w wieku 18 - 21 lat (potem przeszło) to byś napewno nie powoływała się na mnie. A gdybyś wiedziała w dodatku co ten głupi, czyli ja, miał na nogach to już byłabyś skrajnie zbulwersowana. Wszystko trzeba przeżyć, a że najcześciej więcej się mówi niż faktycznie robi, to w efekcie wychodzi na normę.
A co do Gerlachu - jeśli wynajmą chłopaki przewodnika to pójdą na "uwięzi" jak pies na smyczy i mogą sobie w ten sposób obrzydzić góry na całe życie (tak nawiasem - po co ta nadmierna ostrożność, w dodatku przy wejściu od Wielickiej), jak natomiast zaryzykują "lewiznę" to na trasie od Wielickiej mogą pobłądzić a z Batyżowieckiej to dostaną fest w kość i będą z nich "ludzie", czego im szczerze życzę ale przy okazji jeszcze raz doradzam - wyhamujcie i nabierzcie doświadczenia na zwykłych ścieżkach. Tylko jedna rada - idąc wyznakowaną trasą (taką z tych trudniejszych) zwracajcie większą uwagę na to dlaczego ten znak tam akurat jest (czyli jak wiedzie trasa) niż gdzie on jest, bo w ten sposób "schwycicie" "logikę" drogi i to się wam bardzo przyda przy tych "zakazanych" drogach.
:))
Jestem gorszego sortu...
dzindzer

-#1
Posty: 4
Rejestracja: wt 03 maja, 2005
Kontakt:

no...???

Post autor: dzindzer »

witam
dziwia mnie wasze odpowiedzi...
skad mozecie wiedziec ile pezaszedlem i jak sie znam....
owszem gory sa niebezpieczne, ale nie robmy z tego niewiadomo jakiego patosu.... na morzu tez zginela masa ludzi i dalej bedzie ginac..
chodzilo mi o to ze strasznie denerwuje mnie to ze chodzenie po gorach zaczyna sie robis strasznie snobistyczna zabawą.... I TO MI SIE NIE PODOBA!!!! po co nam sprzet, gadanie i chwalenie sie? wystarczy isc a mozna i w sandalach :) wiec nie robmy z gor kortu tenisowego ani boiska polo, lub krykieta :) po prostu chodzmy sobie i basta a co bedzie to bedzia i jesli ktos nic nie umie to najlepsza nauka beda jego wlasne bledy nawet te najciezsze papa
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

dzindzer pisze:po prostu chodzmy sobie i basta a co bedzie to bedzia i jesli ktos nic nie umie to najlepsza nauka beda jego wlasne bledy nawet te najciezsze
oki-jeśli macie takie podejście,że musicie uczyć się na właśnych błędach to Wasza sprawa i nikomu nic do tego,ale jeśli przez własną głupotę narazilibyście kogokolwiek (np.chłopaków z TOPRu,Horskiej Sł.) na niebezpieczeństwo,bo akurat się zamotaliście w sandałkach w śniegu podczas lewizny na Gerlachu to MI SIĘ TO NIE PODOBA-delikatnie mówiąc.
dzindzer pisze:wiec nie robmy z gor kortu tenisowego ani boiska polo, lub krykieta po prostu chodzmy sobie i basta
czyli robicie prawie dokładnie to co większość ludzi na tym forum,tylko pamiętajcie,że nie sztuką jest zaliczenie Szpiglasa przy IV lawinowej w glanach i bez sprzętu,bo to tak jak rosyjska ruletka-a to już zabawa dla jednej osoby w zaciszu domowego ogniska.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Ciekawe, byli w końcu na tym Gerlachu ? Oczywiście bez rozdrabniania się na jakieś "gubalowki kasprowe i inne giewonty" :D
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

No ciekawe, ale ciekawe jest również to, czy uda mi się wysłać ten post?
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

Chyba się udało. Pozdrawiam Wszystkich po "chwilowej" nieobecności.
Co słychać?
ODPOWIEDZ