Zdjęcia są ułożone w kolejności w jakiej były robione - można zaobserwować jak zmienia się światło na niebie, z chłodnego "dżenderowego" różu do coraz cieplejszych odcieni.












Potwierdzam. No i jeszcze jedno - to pocieszające, że w dzisiejszych czasach zwariowanego pościgu za kolejną aplikacją, np. seksorandki, jeszcze się komuś chce pojechać pod miasto i fotografować chmurki, drzewka, pole i tego konika z pradawnym pługiem. Dzięki Alan!uszba pisze:Piękne zdjęcia. Ostatnie bardzo nostalgiczne ale także anachroniczne że wręcz do bólu.
Dobrze, że nie dałeś się wrobić AlanAlan pisze:chciał sobie zakpić z mieszczucha
