"Wybryk" Janowicza

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

"Wybryk" Janowicza

Post autor: krzymul »

Jerzy Janowicz: żyjemy w kraju bez perspektyw - Jerzy Janowicz dał upust swojej frustracji na konferencji po przegranej z Marinem Ciliciem w Pucharze Davisa. - Jesteśmy krajem, który nie ma jakiejkolwiek perspektywy w sporcie, biznesie czy w życiu prywatnym dla nikogo. Studenci uczą się tylko po to, aby móc wyjechać. Trenujemy gdzieś po szopach i to nie tylko w tenisie. Zbigniew Bródka musi ćwiczyć za granicą. Więc dlaczego macie wobec nas jakieś oczekiwania? Może sami wyjdźcie na kort, przepracujcie całe życie w ten sposób, a dopiero potem miejcie oczekiwania. To mnie już śmieszy. Każdy ma jakieś oczekiwania. Przeżyjcie generalnie to, co przeżywają sportowcy. Nie ma żadnej pomocy, w żadnym sporcie czy zawodzie. Każdy musi orać, wyrywać w sobie, żeby coś osiągnąć - oznajmił Janowicz, po czym rzucił mikrofonem.
W 100 % popieram to co powiedział Janowicz i nie uważam to za "buractwo". Buractwem nazwał bym raczej zachowanie mediów. A co Wy na to ?
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Janowicz jest dzisiaj 30 w rankingu. Chorwat z którym przegrał po 5-setowym pojedynku zaledwie 191. To trochę tak jak przystojnego faceta o uznanym powodzeniu u dziewczyn nagle rzuca narzeczona i to dla jakiegoś cherlawego nieudacznika. Też będzie, szczególnie jak jest bardzo młody, wyrzekał na cały świat. Puściły mu nerwy i cała tajemnica.

PS.
Nie pamiętam już ile dotąd zarobił w tenisie Janowicz i jaki jest wynik bilansu, to jest po potrąceniu kosztów - mam nadzieję, że może Alan to uzupełni. Jednak jestem jednak pewien, to kwota wielokrotnie przekraczająca sumę dotychczasowych zarobków Krzymula, znacznie starszego i jak się domyślam inżyniera a w każdym razie faceta z cenzusem akademickim.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

To Twoje PS nie ma tutaj nic do rzeczy. Zarobił bo wybrał inną - bardziej płatną - dyscyplinę sportu niż ja. No cóż nie każdy może być tenisistą, a on dochrapał się tego co ma dużymi wyrzeczeniami i to nie tylko finansowymi, które zresztą poniosła zapewne jego rodzina ... i co ? jeden słabszy mecz, słabsza obecnie forma i hieny dobrały się do "padliny". To jest wg mnie buractwo, ta cała plejada pijanych działaczy dobierających się na olimpiadzie do florecistek i temu podobne ekscesy jak pijany Sudoł na trawniku w Pekinie.
Janek pisze:Janowicz jest dzisiaj 30 w rankingu. Chorwat z którym przegrał po 5-setowym pojedynku zaledwie 191.
To jest sport, każdy może z każdym wygrać i przegrać. Przykładem jest Fabio Fognini, który - choć jest specjalistą od gry na nawierzchni ziemnej - łatwo pokonał Andy'ego Murraya 6:3, 6:3, 6:4.
Ostatnio zmieniony pn 07 kwie, 2014 przez krzymul, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Ali7

-#2
Posty: 66
Rejestracja: czw 24 maja, 2007

Post autor: Ali7 »

...
Ostatnio zmieniony czw 20 lip, 2017 przez Ali7, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

To była jego odpowiedź na "oczekiwania", Ciekawe gdzie byli Ci wszyscy działacze jak w Izraelu opluwano Radwańskie wyzywając ich od "katolickich świń". Nie dość, że nie wystosowali protestu - a ponoć na zawodach sportowych obowiązuje zasada fair play i walka z wszelkimi przejawami rasizmu - to jeszcze krytykowano siostry za brak kultury i niegodne zachowanie.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Oczywiście. To jasne. Jak brakuje argumentów to od razu Tel Aviv. Facet głupoty pieprzy, zupełnie jakby nadal były czasy Władka Skoneckiego i Józia Hebdy, którzy grali w tenisa jakby po to aby zaprotestować przeciw ustrojowi, bo wtedy rzeczywiście "na górze" uważano tenis za burżuazyjne dziwactwo, podobnie jak golf.

A przykład z Brodką użyty przez Janowicza jest zupełnie bez sensu, bo co dałby jeden czy nawet dwa kryte tory lodowe? Dokładnie nic, bo w Holandii jest ich kilkaset. Wyobraźmy sobie, że synek jakiegoś polskiego miliardera zapragnie zostać saneczkarzem i tatuś mu zafundował stały dostęp do sztucznie mrożonych torów a synek był tak zawzięty, że załapał się za medal na Olimpiadzie. I co - budować tor w Nowym Targu albo Zakopanem?
A jeśli chodzi o łyżwiarstwo, które jest sportem potencjalnie bardziej dostępnym niż saneczki i bobsleje, to trzeba by sięgnąć do starych, sprawdzonych metod, czyli wylewać wodę na jakiś w miarę równy placyk, choćby na boisku szkolnym. Za moich młodych lat tak było i to w Poznaniu, który raczej nie charakteryzuje się długimi okresami mrozów. I podobnie było w dwudziestoleciu a także przed I wojną światową. A teraz co? Ano nic, można kupić buty z łyżwami, nawet to tak wiele nie kosztuje, ale nie ma gdzie pojeździć! W moim stutysięcznym mieście od lat w zimie jest tylko jeden gówniany namiocik z pożal się Boże sztucznym lodowiskiem i z biletem wstępu bodajże 10 zł za godzinę, trochę dużo. Natomiast kortów tenisowych sporo, nie liczyłem, ale koło dwudziestu.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze:Oczywiście. To jasne. Jak brakuje argumentów to od razu Tel Aviv.
Nie moja wina, że akurat wydarzyło się to na ziemi świętej. Gdyby było gdzie indziej również było by naganne.

Co do lodowisk, to niestety raczej na podwórkach ich nie będzie, bo : 1. woda kosztuje i nie ma kto za to zapłacić. 2. zimy są do bani - niepewne, wykosztują się na lanie, a za dwa dni wszystko spłynie.
Lepiej zainwestować w piłkę nożną, przecież polska reprezentacja odnosi niesamowite sukcesy.

PS. Piłkę rozwijają, bo jest gdzie kasę kręcić.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Nie pamiętam już ile dotąd zarobił w tenisie Janowicz i jaki jest wynik bilansu, to jest po potrąceniu kosztów - mam nadzieję, że może Alan to uzupełni
Służę informacją: http://www.atpworldtour.com/Tennis/Play ... owicz.aspx
Większość tego co myślę obecnie o Janowiczu - można powiedzeć, że ujął Ali w tym co napisał.
Jeśli ktoś mądry nie popracuje i to niezwłocznie nad Janowiczem, to jak sądzę, będziemy oglądali jego marny upadek. Serio - tak myślę i nie kieruje mną żadna złośliwość. On ma wszelkie atuty, by być liczącym się zawodnikiem, by pokazywać się nawet w Masters Cup na koniec sezonu. A robi z siebie wariata, jak widać nie tylko na korcie.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

wypowiedź eksperta

http://eurosport.onet.pl/tenis/jan-toma ... stwo/sf4b2

no i zaczęła się jazda...

http://eurosport.onet.pl/tenis/leszek-b ... anie/qv3h7

zniszczą chłopa, za to, że powiedział prawdę ? .... czy łgał ?
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzymul pisze:zniszczą chłopa, za to, że powiedział prawdę ? .... czy łgał ?
Rosjanie mają takie powiedzonko - "Z żiru biesitsa"

Potwierdzenie na linku podanym przez Alana.

W jednym mu przyznam rację - pytania dziennikarzy w stylu - "dlaczego pan przegrał?" są nie na miejscu.
Jasiu Tomaszewski trochę przesadził ale w zasadzie ma rację - wolna droga!

Jak taki krytyczny to po jakiego ch*** przyjął Złoty Krzyż Zasługi od Prezydenta Komorowskiego. Inna sprawa, że dekorowanie nim dwudziestodwuletniego szczyla to zdecydowana przesada.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze:"Z żiru biesitsa"
pożijom uwidim, Oceniłeś Janowicza, czy tak ogólnie polaków w Polsce ?

PS. Popatrz jaki musi być u Ruskich dobrobyt, skoro taaak poprzewracało im się we łbach.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzymul pisze: Oceniłeś Janowicza, czy tak ogólnie polaków w Polsce ?
Jestem jak najdalszy od uogólniających ocen. A jeśli już to Polaków a nie polaków.
krzymul pisze: Popatrz jaki musi być u Ruskich dobrobyt, skoro taaak poprzewracało im się we łbach.
Pudło, to powiedzonko ma XIX wieczny rodowód. Chyba to z Dostojewskiego.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

krzymul pisze:jeden słabszy mecz, słabsza obecnie forma i hieny dobrały się do "padliny"
A oglądał tych kilka występów w tym roku Jerzyka?
Zobacz jaki on ma bilans tegoroczny. 8-8 można zatem powiedzieć, że statystycznie - odpada w każdym turnieju w drugiej rundzie. Jak na rozstawionego, to nie ma się czym chwalić.
Jego wysoka pozycja wynika z tego, że mu się jeszcze nie wyzerowały punkty za ubiegłoroczny Wimbledon. Zniżkuje bardzo wyraźnie od jakiegoś już czasu. A na korcie wygląda na frustrata.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Alan pisze:Zobacz jaki on ma bilans tegoroczny. 8-8 można zatem powiedzieć, że statystycznie - odpada w każdym turnieju w drugiej rundzie.
Zgadza się, dlatego napisałem, że słaba obecnie forma. Zobaczymy co będzie dalej.
Janek pisze: A jeśli już to Polaków a nie polaków.
Masz rację.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Jak mi się zdaje to cała sprawa jest banalnie "polska". Nie ma co ukrywać, że w polskim tenisie męskim od czasu sukcesów Fibaka (też zresztą nie z górnej półki) panowała posucha. Gwoli prawdy należałoby powiedzieć, że w tenisie damskim okres posuchy albo "smuty" (to termin aktualnie modny w polityce) był jeszcze dłuższy bo od czasów Jadzi Jędrzejowskiej, dopiero Radwańska przerwała złą passę. Jakkolwiek by to oceniać to światową potęgą w tenisie to nie jesteśmy. Czyli jest trochę tak jak za Małysza - Adaś i "czarna dziura" z tym, że pan Adam miał wyniki znacznie wyższej marki. No i nagle trafia się Janowicz, całkowicie niespodziewanie odnosi kilka sukcesów i rodzi się "Jeżykomania" - moim zdaniem absolutnie przedwczesna. Szczególnie jak się weźmie pod uwagę, że nim to nastąpiło to dla szerokiego grona kibiców sportowych, to o Janowiczu nikt nic nie wiedział, jakby nie istniał. Alan pewnie wiedział, ale Alan to jakby inna półka (choć zaryzykuje - Alan o panczeniście Brodce przed Soczi też pewnie nie słyszał). Tak to już jest, choć tenis jest pewnie ogółowi bardziej znany niż panczeny.

No i chłopakowi pewnie trochę odbiło, bo i deszcz dolarów, zachwyty medialnych cmokierów, medale od Prezydenta itd. A potem się pokiczkało i na Jeżyka przyszły gorsze czasy. Aby pozostać przy porównaniach "małyszowych" warto przypomnieć, że w jego przypadku po dość nieoczekiwanym sukcesie - 1 miejsce w Pucharze Świata w Holmenkollen w Oslo, przyszedł długi okres kompletnej klapy (chyba 5 lat) i pan Adam nawet myślał o powrocie do zawodu dekarza.

Życzę panu Jeżykowi jak najlepiej, kariery na skalę Małysza też, ale chyba musi obok rąk i nóg uruchomić również i głowę. A w kwestii merytorycznej słuszności wywodów z tej nieszczęsnej konferencji prasowej to powiem tak - jest w Polsce wielu młodych ludzi, którym się kiepsko powodzi - albo nie mają pracy, albo i mają, ale kiepską i zupełnie nie odpowiadającą papierkowi, który dostali na koniec studiów. Gdyby, któryś z nich bluznął publicznie to nie powiedziałbym ani słowa. Tylko, który absolwent psychologii, socjologii itp tyrający w głupiej robocie w supermakecie ma szansę aby do opinii publicznej dotrzeć.
Ale pan Jeżyk raczej takiego prawa nie - z notatki biograficznej podanej na stronie linku podanego przez Alana wynika raczej, że to "dziecko szczęścia".

I na tym koniec. Choć nie - serdecznie doradzam panu Jeżykowi aby przypadkiem nie usiłował powtórzyć błędu europosła Protasiewicza, czyli chcieć udowadniać, że ma rację. Bo efekt tego może być tylko jeden - totalne ośmieszenie. Lepiej cicho siedzieć, pojechać na kolejny turniej i postarać się grać trochę lepiej niż ostatnio.

A Ty, Krzymul, przestań robić za Macierewicza, "jedynki" w Lublinie i tak nie dostaniesz..


No i pilnuj się, bo ostatnio zrobiłem zakupy w komisie surivalowym. Towar dobry, sprawdzony w Dolomitach podczas I Wojny Światowej:


Obrazek
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Wybacz Janku, ale przez szacunek dla Twojej siwej głowy pozostanę przy swoim zdaniu.

PS. Chyba mogę ?


...aha,
nie mieszaj w to Maciarewicza, bo chłop w tym temacie Bogu Ducha winny.
Janek pisze:zrobiłem zakupy w komisie surivalowym. Towar dobry
eee tam, to działo na wrony ( nie mylić z Navarony ) :D
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

na onecie pokazali szopę, w której trenuje Janowicz:
http://wiadomosci.onet.pl/na-szope-jerz ... tych/yd73x
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzymul pisze:Wybacz Janku, ale przez szacunek dla Twojej siwej głowy pozostanę przy swoim zdaniu.
Hmm - widzę błąd logiczny w tym zdaniu (gramatycznym). Bo co ma moja siwa głowa do głębokiej wiary w swoje przekonania/dowody? Co innego gdybyś napisał - "Przez szacunek dla Twojej siwej głowy (czytaj mądrości i doświadczenia wynikającego z wieku) dokonałem rewizji swoich poglądów i przyznaję ci w pełni rację.
krzymul pisze:eee tam, to działo na wrony ( nie mylić z Navarony )
Wybacz, ale popisałeś się tutaj brakiem znajomości historii. Wspomniałem coś o Dolomitach pisząc o tym dziale? Wspomniałem i powinno Cię to naprowadzić na trop. Nie naprowadziło, zapewne z lenistwa. A więc mały wykładzik. Jak powszechnie wiadomo I wojna światowa nie była dla armii austriackiej pasmem zwycięstw, raczej jednym wielkim "przesławnym laniem", jak to pięknie określił Haszek w Przygodach Dobrego Wojaka Szwejka. Jednak z jednym wyjątkiem - kampanią w Dolomitach gdzie poddani Franciszka Józefa wojowali naprawdę dzielnie z armią włoską. I była to straszliwa wprost jatka i to po obydwóch stronach. Na trzeciej kondygnacji zamku biskupiego w Salzburgu jest temu specjalnie poświęcone muzeum i z niego właśnie pochodzi to zdjęcie a to działo ma "na sumieniu" bynajmniej nie wrony a setki lub może tysiące istnień ludzkich.
No i jeszcze jedno - nie wiem czy wiesz ale słynne dolomickie via ferraty w sporym stopniu korzystają z sztucznie stworzonych tras właśnie z tamtego czasu, z tym, że nie tworzono je gwoli uciechy turystów ale aby na dolomickie turnie wtaczać takie właśnie działa. W tymże muzeum prezentowane są zdjęcia jak je tam wtaczano - skojarzyły mi się one, te zdjęcia, tylko z jednym - hipotetycznymi obrazkami ilustrującymi budowę piramid w starożytnym Egipcie. Wysiłek tych żołnierzy musiał być wręcz nieprawdopodobny.

Muzea, jak wiadomo, tworzy się dla zachowania pamięci minionych lat. A także refleksji, Krzymul, refleksji.

Wracając do "szop Janowicza". W interesującym materiale, który podał Alan jest również wzmianka o wysiłku materialnym rodziców młodych tenistów. Niewątpliwie tak jest, choć skala tego wysiłku jest zróżnicowana poziomem zamożności. Mnie natomiast nasuwa się jedna refleksja - czy ci rodzice wydają swoją "krwawicę" gwoli chwały Rzeczpospolitej, chwały polskiego tenisa, chwały (w tym przypadku) Miejskiego Klubu Tenisowego w Łodzi? Jak sądzę, byłoby naiwnością tak twierdzić. Nie, drogi Krzymulu, to jest po prostu inwestycja w przyszłe dochody syna lub córki. Czy to jest pewna inwestycja? Nie, powiedziałbym nawet, że o wysokim stopniu ryzyka, ale taka jest właśnie natura wszelkich inwestycji. Np. tych na giełdzie - wiadomo, raz jest hossa a raz bessa.Taką bessą dla Janowicza były właśnie te mecze z Chorwatami. Z tą jednak różnicą, że inwestor giełdowy, który poniósł straty wskutek zainwestowania w akcje spółek, które akurat zniżkowały na sesji giełdy nie wylewa kubłów pomyj na polskie państwo, lecz czyni raczej wyrzuty sobie, że zaniedbał analizy trendów gospodarczych, nie wykazał się przenikliwością albo też najnormalniej w życiu zabrakło mu łutu szczęścia. I na ty właśnie polega "plama" Janowicza.

Na zakończenie szczypta populizmu. W tejże informacji przedstawicielka władz miejskich Łodzi mówi coś o stypendiach dla Janowicza, dotacjach na używki, finansowaniu biletów lotniczych. Jeśliby dotyczyły one początkowego etapu uprawiania sportu przez młodego człowieka z niezbyt zamożnej rodziny nie miałbym cienia pretensji. Jednak jeśli te "ochłapy" - bo czym są te kwoty 10 tys. zł wobec przeszło 6 milionów złotych dochodów Janowicza w czasie dość krótkiej kariery jeśli właśnie nie ochłapem? Z tekstu wynika, że je inkasował i to jest dla mnie wysoce żenujące. Bo dla niego te dziesięć patyków to pryszcz jednak dla rodziny ciułającej na operację chorego dziecka to kwota wręcz ogromna. Gdybyśmy gdzieś przeczytali, że np. Robert Lewandowski wziął 10 patoli na używki od Zarządu swego rodzinnego miasteczka to raczej byśmy rzucali k******!

Tak więc, drogi Krzymulu, nie jest to żadna nagonka wzniecona (w domyśle) przez niegodziwego Tuska, lecz normalna żenada, którą Janowicz sam sobie zafundował. Nie będę dociekał dlaczego a to z racji właściwego mi poczucia chrześcijańskiej miłości bliźniego.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Janek pisze:Mnie natomiast nasuwa się jedna refleksja - czy ci rodzice wydają swoją "krwawicę" gwoli chwały Rzeczpospolitej, chwały polskiego tenisa, chwały (w tym przypadku) Miejskiego Klubu Tenisowego w Łodzi? Jak sądzę, byłoby naiwnością tak twierdzić. Nie, drogi Krzymulu, to jest po prostu inwestycja w przyszłe dochody syna lub córki. Czy to jest pewna inwestycja? Nie, powiedziałbym nawet, że o wysokim stopniu ryzyka, ale taka jest właśnie natura wszelkich inwestycji.
No właśnie. Z tym tenisem to tak jest. To po prostu dobry interes - jeśli wypali. Ale trzeba samemu sporo inwestować.
Kiedyś broniłem wypowiedzi Radwańskiej o tym, że turnieje wielkoszlemowe stawia znacznie wyżej niż turniej na Igrzyskach Olimpijskich. W tenisie po prostu jest inna hierarchia wartości.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze:Hmm - widzę błąd logiczny w tym zdaniu (gramatycznym)
Popełniony celowo.
Janek pisze:Co innego gdybyś napisał - "Przez szacunek dla Twojej siwej głowy (czytaj mądrości i doświadczenia wynikającego z wieku) dokonałem rewizji swoich poglądów i przyznaję ci w pełni rację.
:D Jak to dobrze, że mamy demokrację. :D .... i mogię pozostać przy własnych poglądach.
..., że zacytuję klasyka - "mam własne zdanie z którym nawet się zgadzam " :D
Janek pisze:Wybacz, ale popisałeś się tutaj brakiem znajomości historii
Wybacz, ale myślałem, że żartujesz z tym zakupem działa, więc i ja pozwoliłem sobie na żart.

PS. ..., a wykładzik zbyteczny, jako takie pojęcie o historii mam. :-)
Ostatnio zmieniony śr 09 kwie, 2014 przez krzymul, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
ODPOWIEDZ