Marcowe Podhale

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Marcowe Podhale

Post autor: ruda »

Zapraszam Was do przeczytania pierwszej części relacji z pobytu na Podhalu. Pogoda w zeszłym tygodniu dopisała tylko w weekend, a reszta dni była niestety szara i ponura. Mimo wszystko udało się trochę połazić po górach mniejszych i większych oraz odwiedzić kilka ciekawych miejsc :)

http://podrozerudej.wordpress.com/2014/ ... tynskiego/
sponsor

-#4
Posty: 254
Rejestracja: ndz 22 cze, 2008
Lokalizacja: Koło

Post autor: sponsor »

Będąc naprawdę małą dziewczynką uwielbiałam taplać się w zimnych wodach Białki. Jednak moją ulubioną zabawą było wrzucanie kamyczków do rzeki i robienie „plum”
O to to jest to. Jak byłem małym szczylem to miałem dokładnie takie samo zajęcie, rodzice do dzisiaj wspominają ze śmiechem moje wrzucanie kamieni do Białki ("Ile ty tych kamieni się naprzerzucałeś!"). Nad Białką a dokładnie w BT spędziłem jedne z pierwszych wakacji jakie pamiętam. Rok bodajże 1994, i codziennie zjeżdżaliśmy maluchem do Jurgowa, żeby pobyć nad rzeką. Tatry były wtedy w mojej świadomości bezkształtną masą, górami "do chmur" (te nie do chmur były niskie), które majaczyły gdzieś nad nami. I w miejscu gdzie były te bacówki, a dzisiaj jest jeszcze nowy stok narciarski, zostawialiśmy samochód, bo dalej kończył się mój świat - dalej było zamknięte, byli inni ludzie, którzy żyli za tymi górami a podjeżdżanie do samej granicy było niedozwolone (swoją drogą czy kiedyś szlaban nie znajdował się trochę wcześniej - przed granicą?). Cholera, wspomnienia są piękne. Współczuję ludziom, którzy nie jeździli za młodu na wakacje i tym, którzy nie mają romantycznych dusz, żeby te wspomnienia były jakąś wartością. Przepraszam, już mnie nie ma.

Pozdrawiam :)
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Ja moje pierwsze wakacje spędzałam w Bukowinie Tatrzańskiej, później było Murzasichle, a teraz jest Jurgów. Zatem sentyment do tego regionu pozostał i trwać pewnie będzie :)
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

A czytaliście "Sklep potrzeb kulturalnych" Kroha oraz "Spiski" Kuczoka ?

Jeżeli nie -to bardzo polecam.
Są to książki właśnie o tych rejonach (przedstawionych w krzywym zwierciadle), tylko w różnych okresach.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Ooo Basiu, jesteś nieoceniona! Koniecznie będę musiała sięgnąć po te książki, bo do tej pory na nie nie wpadłam :)
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Zapraszam na drugą część relacji:
http://podrozerudej.wordpress.com/2014/ ... murne-dni/
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

ruda pisze:Ooo Basiu, jesteś nieoceniona! Koniecznie będę musiała sięgnąć po te książki, bo do tej pory na nie nie wpadłam :)
Tu informacje na temat drugiego wydania "Sklepu potrzeb kulturalnych":

http://24tp.pl/index.php?mod=blog&u=67&id=22188

Tego jeszcze nie mam, a na pewno kupię.

Znam Pana Kroha, byłam na dwóch wycieczkach na Słowacki Spisz prowadzonych rzez niego - i jest to człowiek o niesamowitym poczuciu humoru, takim ironicznym, jakie najbardziej lubię.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

I trzecia część podhalańsko - spiskich wspomnień :)

http://podrozerudej.wordpress.com/2014/ ... -slowacji/
Awatar użytkownika
Smolik

-#6
Posty: 1619
Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale

Post autor: Smolik »

Zamierzałem zwrócić uwagę ,że Spisz to nie Podhale ale ktoś mnie widocznie uprzedził :). Swoją drogą ciekawa wycieczka , Spisz jest idealny na rower ( z resztą dużo szlaków rowerowych jest tam wytyczonych ). Zabawna odmiana nazw miejscowości.

Pozdrawiam :)
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Na Dzień Kobiet pogoda w końcu nam dopisała:
http://podrozerudej.wordpress.com/2014/ ... zne-tatry/
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Fajna z Was para i w dodatku o tych samych zainteresowaniach górskich i rowerowych :) .

Zazdroszczę Wam trochę tej zimowej wycieczki granią - od Przełęczy pod Kopą Kondracką na Kasprowy. To piękny szlak, ale zimą nie miałabym odwagi tam iść :? ....

Latem się wybiorę.... hm... mam nadzieję ;) :D .
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Zakochani w Tatrach pisze:Fajna z Was para i w dodatku o tych samych zainteresowaniach górskich i rowerowych .
dzięki Alu, choć prawda jest taka, że moje rowerowe zainteresowania rodził się w bólach, ale mając rowerzystę u boku nie miałam zbytnio innego wyjścia ;)
Zakochani w Tatrach pisze:To piękny szlak, ale zimą nie miałabym odwagi tam iść
w takich warunkach, jakie mieliśmy na początku marca, grzechem byłoby nie skorzystać i nie przejść tego szlaku :)
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

ruda pisze:
Zakochani w Tatrach pisze:Fajna z Was para i w dodatku o tych samych zainteresowaniach górskich i rowerowych .
dzięki Alu, choć prawda jest taka, że moje rowerowe zainteresowania rodził się w bólach, ale mając rowerzystę u boku nie miałam zbytnio innego wyjścia ;)
A tzw. druga strona chadzała przedtem po Tatrach, czy u niego również "zainteresowanie rodziło się w bólach" ? ;-)
Każdemu jego Everest...
ODPOWIEDZ