Ukraina
Wszystko przez gwiazdorów-hokeistów, gdyby wygrali Igrzyska, to Putin by się teraz tak nie spinał żeby pokazać co to nie on. Ale te patafiany odpadły w ćwierćfinale 
A swoją drogą pewnie niejeden polityk europejski myśli sobie teraz "kurcze, trzeba było Janukowycza wspierać, a nie tych anarchistów - lepszy u władzy skurwiel niż burdel"
A swoją drogą pewnie niejeden polityk europejski myśli sobie teraz "kurcze, trzeba było Janukowycza wspierać, a nie tych anarchistów - lepszy u władzy skurwiel niż burdel"
Każdemu jego Everest...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Ciekawe gdzie są dziś ci wszyscy co pisali, że "Rosja to normalny kraj, trzeba z nim żyć w przyjaźni i robić interesy". Jak widać dla ROsji są tylko dwie katogorie - niewolnik i wróg (trzecia kategorią są Niemcy, ale te dwa kraje łączy szczególna więź).
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Tylko, ze my z powodu naszego położenia nie za bardzo mamy wyjście.
Nie przeniesiemy się nagle całym narodem do Ameryki lub choćby na Wyspy Brytyjskie.
Jeżeli ktoś umie robić interesy z Rosjanami to całkiem dobrze na tym wychodził, bo to ogromny i nigdy nie nasycony rynek. Jednak interesy z nimi są bardzo specyficzne (mam znajomych, którzy pracują w firmach robiących interesy z Rosją lub Ukrainą i słyszałam co opowiadali).
Z powodu położenia właśnie nam potrzebna jest niezależna i demokratyczna Ukraina, która by nas oddzielała od Rosji. Ale zarówno do demokracji jak i niezależności jak widać daleko.
Na temat Majdanu nie mam wyrobionego zdania, bo zdecydowanie za mało wiem.
Ale cokolwiek by się nie działo na Ukrainie, nawet zamach stanu - to nie jest powód do tego, żeby wojska innego kraju naruszały integralność granic Ukrainy.
A już te prośby Janukowycza o pomoc militarną przypominają mi najgorsze czasy roku 1956 na Węgrzech czy 1968 w Czechosłowacji. Tam też zawsze się znalazła grupa wiernych "towarzyszy", która poprosiła o pomoc.
Nie przeniesiemy się nagle całym narodem do Ameryki lub choćby na Wyspy Brytyjskie.
Jeżeli ktoś umie robić interesy z Rosjanami to całkiem dobrze na tym wychodził, bo to ogromny i nigdy nie nasycony rynek. Jednak interesy z nimi są bardzo specyficzne (mam znajomych, którzy pracują w firmach robiących interesy z Rosją lub Ukrainą i słyszałam co opowiadali).
Z powodu położenia właśnie nam potrzebna jest niezależna i demokratyczna Ukraina, która by nas oddzielała od Rosji. Ale zarówno do demokracji jak i niezależności jak widać daleko.
Na temat Majdanu nie mam wyrobionego zdania, bo zdecydowanie za mało wiem.
Ale cokolwiek by się nie działo na Ukrainie, nawet zamach stanu - to nie jest powód do tego, żeby wojska innego kraju naruszały integralność granic Ukrainy.
A już te prośby Janukowycza o pomoc militarną przypominają mi najgorsze czasy roku 1956 na Węgrzech czy 1968 w Czechosłowacji. Tam też zawsze się znalazła grupa wiernych "towarzyszy", która poprosiła o pomoc.
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
U nas też się jeden taki znalazł, na szczęście w 1981 roku Ruscy mieli masę innych kłopotów i spuściły generała na drzewo.Basia Z. pisze:A już te prośby Janukowycza o pomoc militarną przypominają mi najgorsze czasy roku 1956 na Węgrzech czy 1968 w Czechosłowacji. Tam też zawsze się znalazła grupa wiernych "towarzyszy", która poprosiła o pomoc.
Mamy - zbroić się. Bo jak będziemy silni to i na sojusznikach będzie można polegać. Słąbego nikt nie będzie chciał bronić. A Rosja rozumie tylko argument siły.Tylko, ze my z powodu naszego położenia nie za bardzo mamy wyjście.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Rozpiera mnie duma - zdaniem prezydenta Putina ukraińscy rewolucjoniści z Majdanu zostali przeszkoleni w Polsce (i na Litwie) przez polskich instruktorów i to tak znakomicie, że na Majdanie wszystko grało jak w szwajcarskim zegarku (wedle słów Putina). A w kraju narzekamy, że jesteśmy tacy kiepscy w organizacji!
Moją dumę jednak gasi nieco to, że prawie przez cały czas miałem wrażenie, że obserwuję gryzącą satyrę na temat Rosji i jej prezydenta w wykonaniu świetnie ucharakteryzowanego aktora.
Moją dumę jednak gasi nieco to, że prawie przez cały czas miałem wrażenie, że obserwuję gryzącą satyrę na temat Rosji i jej prezydenta w wykonaniu świetnie ucharakteryzowanego aktora.
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Po anszlusie Austrii też było takie referendum, 99% było za. "Demokracja" pod lufą karabinu zawsze tak wygląda, nawet nie trzeba fałszować.
Wczoraj w TVN był reportaż z Wołynia - Kowel (70 tys. mieszkańców), jakieś wioski, stolica czyli Łuck. Jedna wielka nędza, nie spodziewałem się, że aż taka, nawet na koszalińskiej wsi popegerowskiej tak nie wyglądało. Rozmowa z facetem, ma wóż, dwa konie, zwozi drewno z lasu, zarabia miesięcznie ok. 400 złotych a ceny zbliżone do naszych, tylko chleb nieco tańszy i wódka, ta nawet sporo. W jaki sposób więc żyje z rodziną? Z tego co wyrośnie w ogrodzie, no i wieprzek w chlewiku. Ale majdan popiera, bo może coś się poprawi. Też na jego miejscu miałbym taką nadzieję, bo co mu innego zostało.
Czy to wszystko obciąża lata rządów Janukowycza, chyba jest ich pięć? Oczywiście tak, ale nie tylko jego, polityczne elity Ukrainy kradły cały czas, kto wie, może jeszcze bezczelniej.
U nas też różnie bywało, ale nie aż do tego stopnia.
I to są punkty dla Putina, wystarczy ciut, ciut poprawić a na to Rosję stać.
Czarno to wszystko widzę.
Wczoraj w TVN był reportaż z Wołynia - Kowel (70 tys. mieszkańców), jakieś wioski, stolica czyli Łuck. Jedna wielka nędza, nie spodziewałem się, że aż taka, nawet na koszalińskiej wsi popegerowskiej tak nie wyglądało. Rozmowa z facetem, ma wóż, dwa konie, zwozi drewno z lasu, zarabia miesięcznie ok. 400 złotych a ceny zbliżone do naszych, tylko chleb nieco tańszy i wódka, ta nawet sporo. W jaki sposób więc żyje z rodziną? Z tego co wyrośnie w ogrodzie, no i wieprzek w chlewiku. Ale majdan popiera, bo może coś się poprawi. Też na jego miejscu miałbym taką nadzieję, bo co mu innego zostało.
Czy to wszystko obciąża lata rządów Janukowycza, chyba jest ich pięć? Oczywiście tak, ale nie tylko jego, polityczne elity Ukrainy kradły cały czas, kto wie, może jeszcze bezczelniej.
U nas też różnie bywało, ale nie aż do tego stopnia.
I to są punkty dla Putina, wystarczy ciut, ciut poprawić a na to Rosję stać.
Czarno to wszystko widzę.
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Jeżdżąc na Ukrainę dość regularnie od roku 1990, a w latach 2003-2012 regularnie od jednego do 3 razy w roku widzę to samo.Janek pisze: Jedna wielka nędza, nie spodziewałem się, że aż taka, nawet na koszalińskiej wsi popegerowskiej tak nie wyglądało. Rozmowa z facetem, ma wóż, dwa konie, zwozi drewno z lasu, zarabia miesięcznie ok. 400 złotych a ceny zbliżone do naszych, tylko chleb nieco tańszy i wódka, ta nawet sporo. W jaki sposób więc żyje z rodziną? Z tego co wyrośnie w ogrodzie, no i wieprzek w chlewiku. Ale majdan popiera, bo może coś się poprawi. Też na jego miejscu miałbym taką nadzieję, bo co mu innego zostało.
Takiej biedy i beznadziei bytowania nigdzie u nas nie widziałam.
Tak sobie przypominam, że pierwszy raz byłam tam w czerwcu 1990, jeszcze kiedy to był ZSRR a granice już się otwarły i z lewym "voucherem" pojechaliśmy z ekipą SKPG w Czarnohorę, był to jedne z pierwszych 10 zorganizowanych wyjazdów Polaków w te wyśnione przez nas góry.
Miałam wtedy małe dziecko - to jest Michała (rocznik 1986), który miał wtedy 3,5 roku. Kiedy dojechaliśmy tam pociągiem robiliśmy się w namiotach ponad wsią Bilin (to jest na Zakarpaciu, kilka km na północ od Rachowa). Dlatego akurat tam, bo chcieliśmy podejść na Pietros grzbietem od południa, a baliśmy się że w Rachowie nas "zwiną".
No i jak rozbiliśmy się tam to do obozowiska podeszła niewielka grupa dzieciaków w wieku na oko od 3 do 8 lat, daliśmy im słodycze, siedzieli grzecznie i przypatrywali się nam, jak krzątaliśmy się przed namiotami.
I do dziś pamiętam swoje myśli wtedy - tak sobie myślałam - mój syn będzie już Europejczykiem, a kim będą w przyszłości ci chłopcy ?
Kto wie, może któryś z nich był teraz na Majdanie ?
A mój Michał pracuje i ma firmę remontowo-budowlaną w Norwegii, studiuje biofizykę w Polsce na UJ i lata tanimi lotami po całym świecie.
Pobiegałem sobie trochę po dyskusjach portalowych nad pozycjami o Ukrainie, czyli mówiąc "gazetowo" artykułami i co tam wyczytałem:
a. To nas wszystko powinno gówno obchodzić i niepotrzebnie pchamy paluchy między drzwi.
b. I Rosja i Ukraina to nasi śmiertelni wrogowie i niech się pozabijają
c. Wszyscy Ukraińcy to rezuny o sinych podniebieniach i od dawna im się należy w dupę. Tylko wpierw zabierzmy to co nasze czyli Lwów, Tarnopol, Stanisławów a jak dobrze pójdzie to i Kijów, Czerniowce mogą sobie Rumuni zabrać
d. I tak trochę od tematu ale to tylko pozór - niech ta cholerna UE wreszcie się rozleci.
Przeczytawszy to stwierdzam, że nawet się nie spodziewałem, że Władymir Władymirowicz ma u nas aż tylu zwolenników. Może dlatego, że chłop chwacki i sobie na stare lata fajną młodą dupę przygruchał.
Strach pomyśleć, że ci idioci mogą pójść głosować, oby nie.
Hospody pomyłuj!!!!!!!!!!!
a. To nas wszystko powinno gówno obchodzić i niepotrzebnie pchamy paluchy między drzwi.
b. I Rosja i Ukraina to nasi śmiertelni wrogowie i niech się pozabijają
c. Wszyscy Ukraińcy to rezuny o sinych podniebieniach i od dawna im się należy w dupę. Tylko wpierw zabierzmy to co nasze czyli Lwów, Tarnopol, Stanisławów a jak dobrze pójdzie to i Kijów, Czerniowce mogą sobie Rumuni zabrać
d. I tak trochę od tematu ale to tylko pozór - niech ta cholerna UE wreszcie się rozleci.
Przeczytawszy to stwierdzam, że nawet się nie spodziewałem, że Władymir Władymirowicz ma u nas aż tylu zwolenników. Może dlatego, że chłop chwacki i sobie na stare lata fajną młodą dupę przygruchał.
Strach pomyśleć, że ci idioci mogą pójść głosować, oby nie.
Hospody pomyłuj!!!!!!!!!!!
Jestem gorszego sortu...
Cześć Wszystkim, może trochę z boku tematu ale godne uwagi: http://www.sfora.pl/swiat/Internet-ma-n ... ymu-a65798
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
Ruskie plemie trza nienawidzić.mefistofeles pisze: "Rosja to normalny kraj, trzeba z nim żyć w przyjaźni i robić interesy"
PS. Nie wydaje wam się dziwne, że wszędzie gdzie się dzieje źle na świecie w pobliżu są ruskie.
Igor Striełkov, głównodowodzący separatystów w Doniecku, chwalił się zestrzeleniem samolotu na jednym z portali społecznościowym. Z jego wpisu wynika, że w chwili katastrofy Striełkov myślał, że zestrzelili ukraińskiego transportowca. Oto zeskanowany jego wpisy:
"17:50 msk (15:50 czasu polskiego) W rejonie Toreza (czyli w rejonie katastrofy boeinga - przyp. red.) został zestrzelony AN-26, leży gdzieś za kopalnią "Progress". Przecież uprzedzaliśmy, żeby nie latały na naszym niebie. Poniżej potwierdzające materiały wideo. Upadły "ptaszek" nie zahaczył o teren mieszkalny, ludność cywilna nie ucierpiała" - napisał Striełkov.
Z kolei państwowa rosyjska agencja informacyjna o godzinie 16.13 (czasu polskiego), powołując się na separatystów, podała informację o zestrzeleniu przez nich "ukraińskiego transportowego samolotu AN-26" nad miastem Torez (czyli tam, gdzie spadł malezyjski samolot - przyp. red).
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title, ... omosc.htmlDonieccy separatyści domagają się, aby śledztwo w sprawie przyczyn katastrofy malezyjskiego samolotu przeprowadził rosyjski Międzypaństwowy Komitet Lotniczy - ten sam, który ustalał przyczyny katastrofy smoleńskiej.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title, ... omosc.html
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title, ... omosc.htmlSeparatyści z tzw. Donieckiej Republiki Ludowej dotarli do szczątek Boeinga-777 i przejęli czarne skrzynki z samolotu malezyjskich linii lotniczych, który rozbił się w obwodzie Donieckim przy granicy Ukrainy i Rosji - podaje rosyjska Gazeta.ru, powołując się na "wicepremiera" nieuznawanej republiki Andrieja Purgina. Purgin zaznaczył, że rebelianci przekażą skrzynki na ekspertyzę do Moskwy. Powiedział też, że wśród ofiar katastrofy jest dużo dzieci.
To nie jest zgodne z międzynarodową konwencją.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.





