http://www.mp.pl/kurier/97538?utm_sourc ... nt=centrum
Ruch w dobrym kierunku, choć uważam że za mało radykalny.
"Nowe zapisy dopuszczają jedynie możliwość przekazania przedmiotu bezpośrednio związanego z praktyką medyczną lub farmaceutyczną, którego wartość nie przekracza 100 zł brutto. "
co moim zdaniem niweczy z pozoru radykalne i jak najsłuszniejsze:
"Druga zmiana dotyczy zakazu przekazywania przedstawicielom zawodów medycznych jakichkolwiek upominków o charakterze symbolicznym lub okolicznościowym".
Czyli długopis za 50 groszy już nie, ale książkę medyczną z doklejoną nalepką firmową za 99 zł nadal tak.
Jak to dobrze, że mnie to nie dotyczy (przychodnia gdzie przyjmuję nie jest miejscem zainteresowania przedstawicieli i nie ma zwyczaju ich przychodzenia, szpital- przychodzą owszem ale mówią co mają do powiedzenia, na ogół nikt ich nie słucha, i tyle).
A mity trwają, trwają, trwają (bliski kolega niedawno był bardzo zdumiony gdy moja żona opowiadała o kongresie w Poznaniu, no i wspomniała o tym że nie jeździ za często, no bo kilkaset złotych opłaty zjazdowej, przejazd i noclegi to nie jest coś co można powtarzać w każdy weekend - a on zupełnie szczerze się dziwił że ona za to wszystko płaci. Aha- żona jest rodzinnym, wypisuje tony recept. Nikt jej nie proponuje farmaceutycznego sponsoringu, i dobrze bo ona podobnie jak ja tego nie chce. Mity, mity, mity).
