ARMAGEDON

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

ARMAGEDON

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Żadne zdjęcie nie odda tej masakry widzianej na żywo.

Nie mam słów, ani sił tego komentować....

Nosal


Obrazek



Dolina Kościeliska

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Dolina Chochołowska


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Przysłop Miętusi - Kościeliska


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek



Smutne panoramki


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Zapytałam tylko w tym miejscu:



Obrazek


DLACZEGO ???? :( :( :(



Ala :(
Ostatnio zmieniony wt 09 lut, 2016 przez Zakochani w Tatrach, łącznie zmieniany 1 raz.
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Nie wygląda to fajnie. :-(
Zakochani w Tatrach pisze:DLACZEGO ????
Pewnie Bóg tak chciał.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Zakochani w Tatrach pisze:DLACZEGO ????
Bo tak ... 8)
Każdemu jego Everest...
slax

-#3
Posty: 163
Rejestracja: sob 03 maja, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: slax »

To straszne aż się płakać chce ale tak widocznie miało być.Przyroda szybko sobie z tym poradzi.Dobrze że schronisko ocalało.
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Gdzieś czytałam wypowiedź pewnego mądrego leśnika, że lasy świerkowe już tak mają - znikają w sposób "katastroficzny" czyli albo przez pożar, albo przez huragan, albo - tak jak np. na Baraniej Górze z powodu klęski kornika.
Tak samo było 9 lat temu na Słowacji a już tam rośnie młody i ładny las mieszany.

W roku 1968 były w Tatrach jeszcze większe zniszczenia, szczególnie w okolicach Kalatówek i przy drodze z Kuźnic na Kalatówki (pamiętam to bo byłam z Rodzicami kilka miesięcy później w Tatrach) a już tego wcale nie widać.

Tak samo już nie widać śladów po pożarze w lesie w okolicach Kuźni Raciborskiej z roku 1992.

Tak ze las się odrodzi, pewnie lepszy, bo nie zniszczony przez korniki (a było tam pełno brzydkich suchych drzew), być może będzie tam rosła piękna, barwna jesienią buczyna tylko my już możemy tego nie zobaczyć.

P.S. Mam gdzieś fotki z października z trasy z Małej Łąki na Przysłop Miętusi i do Kościeliskiej, wstawię dla porównania.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

To straszne aż się płakać chce ale tak widocznie miało być.Przyroda szybko sobie z tym poradzi
Kiedy się teraz idzie Doliną Kościeliską – po prostu samo się płacze.
Naprawdę, trudno się powstrzymać od łez widząc tak straszne zniszczenia tego przepięknego tatrzańskiego szlaku.
Począwszy od wlotu doliny, do Polany Pisanej – prawa strona jest zdruzgotana. Połamane jak zapałki drzewa, powywracane z korzeniami, cala ta plątanina robi straszne wrażenie.
Zawalone wejście na Halę Stoły i na Ścieżkę nad Reglami w stronę Przysłopu Kominiarskiego i Lejowej.
W Lejowej nie byłam, ale drwale mi mówili, że tam 17 ha lasów leży pokotem. Chyba nawet ten szlak jest zamknięty.
Za Pisaną – w stronę schroniska też trochę szkód, ale już nie takich wielkich.
Przy schronisku nie widać nic niepokojącego.

Rozmawiałam z panią parkingową, która mieszka w domu naprzeciwko. Opowiadała, że był tak ogromny huk, że myśleli, że koniec świata nadszedł.
Można to sobie od biedy wyobrazić widząc tyle połamanych drzew.
Ich chałupę również drzewo przywaliło.
Gdy na drugi dzień wybrali się zobaczyć co tam się stało – szli i płakali całą drogę.

To samo w Dolinie Chochołowskiej. Najbardziej zmasakrowany odcinek zaczyna się około kilometra przed Polaną Huciska do Leśniczówki. Wcześniej są powalone drzewa, ale do przeżycia.
Na całym tym odcinku warkot traktorów, ciężkich samachodów, liny do ściągania drzew w poprzek drogi, pnie poukładane wzdłuż szlaku, sterty gałęzi i powywracanych korzeni, smutne pojedyncze drzewa, które przetrwały nawałnicę.
Horror poprostu.
Polana Chochołowska nie ucierpiała, tamtejsze smreki mają się dobrze.


Wiadomo, że przyroda sobie z tym poradzi, ale to potrwa – może kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt lat....
Młodzi doczekają, ale tacy jak ja będą musieli patrzeć na tą masakrę pewnie do końca życia i przeżywać od nowa ten dramat w Tatrach.

Bardzo zniszczony jest także szlak z Przysłopu Miętusiego do Kościeliskiej.
Z daleka widać, że na Stołach też po lewej stronie drzewa leżą....

Tyle tylko zdążyłam zobaczyć, a przypuszczam, że niestety to nie wszystko.


Żadne zdjęcia, ani opisy nie oddają tego, co tam się porobiło - dopiero na żywo widać całą tragedię tych okolic.

krzymul pisze:Pewnie Bóg tak chciał.
Pewnie tak – ale co ci Panie Boże przeszkadzało, że tam było tak pięknie ???

:(.
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Basia Z. pisze:
W roku 1968 były w Tatrach jeszcze większe zniszczenia (...) a już tego wcale nie widać.
Zaiste, powiało optymizmem :D
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Zakochani w Tatrach pisze:
To straszne aż się płakać chce ale tak widocznie miało być.Przyroda szybko sobie z tym poradzi
Kiedy się teraz idzie Doliną Kościeliską – po prostu samo się płacze.
Naprawdę, trudno się powstrzymać od łez widząc tak straszne zniszczenia tego przepięknego tatrzańskiego szlaku.
Począwszy od wlotu doliny, do Polany Pisanej – prawa strona jest zdruzgotana. Połamane jak zapałki drzewa, powywracane z korzeniami, cala ta plątanina robi straszne wrażenie.
Zawalone wejście na Halę Stoły i na Ścieżkę nad Reglami w stronę Przysłopu Kominiarskiego i Lejowej.
W Lejowej nie byłam, ale drwale mi mówili, że tam 17 ha lasów leży pokotem. Chyba nawet ten szlak jest zamknięty.
Za Pisaną – w stronę schroniska też trochę szkód, ale już nie takich wielkich.
Przy schronisku nie widać nic niepokojącego.

Rozmawiałam z panią parkingową, która mieszka w domu naprzeciwko. Opowiadała, że był tak ogromny huk, że myśleli, że koniec świata nadszedł.
Można to sobie od biedy wyobrazić widząc tyle połamanych drzew.
Ich chałupę również drzewo przywaliło.
Gdy na drugi dzień wybrali się zobaczyć co tam się stało – szli i płakali całą drogę.

To samo w Dolinie Chochołowskiej. Najbardziej zmasakrowany odcinek zaczyna się około kilometra przed Polaną Huciska do Leśniczówki. Wcześniej są powalone drzewa, ale do przeżycia.
Na całym tym odcinku warkot traktorów, ciężkich samachodów, liny do ściągania drzew w poprzek drogi, pnie poukładane wzdłuż szlaku, sterty gałęzi i powywracanych korzeni, smutne pojedyncze drzewa, które przetrwały nawałnicę.
Horror poprostu.
Polana Chochołowska nie ucierpiała, tamtejsze smreki mają się dobrze.


Wiadomo, że przyroda sobie z tym poradzi, ale to potrwa – może kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt lat....
Młodzi doczekają, ale tacy jak ja będą musieli patrzeć na tą masakrę pewnie do końca życia i przeżywać od nowa ten dramat w Tatrach.

Bardzo zniszczony jest także szlak z Przysłopu Miętusiego do Kościeliskiej.
Z daleka widać, że na Stołach też po lewej stronie drzewa leżą....

Tyle tylko zdążyłam zobaczyć, a przypuszczam, że niestety to nie wszystko.


Żadne zdjęcia, ani opisy nie oddają tego, co tam się porobiło - dopiero na żywo widać całą tragedię tych okolic.

krzymul pisze:Pewnie Bóg tak chciał.
Pewnie tak – ale co ci Panie Boże przeszkadzało, że tam było tak pięknie ???

:(.
Nie dramatyzuj aż tak. Po kalamicie na Słowacji wyglądało jeszcze gorzej. Poza tym góry stoją jak stały. A ten las tak naprawdę był po prostu słaby, i u nas i u nich. Porządny, zdrowy las mieszany nie taki wiatr przeżyje.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

22 lutego wybieram się do TPN na szkolenie prowadzone przez przyrodnika.

" Kiry - Polana Pisana - schronisko Ornak - Wycieczka przyrodnicza - krajobraz po halnym - Tomasz Skrzydłowski. Spotkanie o godz. 9.00 na placu pod gospodą Harnaś w Kirach (max. 25 osób)".

http://tpn.pl/wspieraj/przewodnicy/szko ... zewodnikow

Już się razem z mężem zapisaliśmy. Bardzo jestem ciekawa co na ten temat powie fachowiec. Zdam tutaj relację.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

andy67 pisze:Nie dramatyzuj aż tak
Basia Z. pisze:co na ten temat powie fachowiec.
Co by nie mówić, ja mam sentyment do lasów iglastych. Pięknie wyglądają w zimowej szacie, więc rozumiem i podzielam wkurzenie i smutek Ali.
Może wyda się to egoistyczne - każdy z nas jest w większym, czy mniejszym stopniu egoistą - ale nie bardzo mam czas na czekanie 50-ciu lat, aż się odrodzi piękny mieszany las.
Dobrze, że chociaż Allach wysłuchał moich próśb i zachował świerki na Polanie Chochołowskiej .... jak ona by wyglądała bez tych uroczych drzewek...? :-( ... strach pomyśleć.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
luna19

-#3
Posty: 189
Rejestracja: pn 11 mar, 2013
Lokalizacja: Lubelskie
Kontakt:

Post autor: luna19 »

No żal.. ale widać tak miało byc.
Aby do urlopu i ja bede mogla to zobaczyc.
W tym roku też Tatry.. i w nastepnym i w nastepmym.. :)
A rok temu jechalam pierwszy raz, ale juz wtedy wiedzialam ze Tatry mnie wciągną i stało sie :)
ǝןz oןʎq ǝıu ıɯ ʎq ıɯɐbou ʎɹọb op oןǝuɐʇs ǝıɔʎz
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Nie dramatyzuj aż tak. Po kalamicie na Słowacji wyglądało jeszcze gorzej. Poza tym góry stoją jak stały. A ten las tak naprawdę był po prostu słaby, i u nas i u nich. Porządny, zdrowy las mieszany nie taki wiatr przeżyje.
Zupełnie mnie to nie pociesza.

Może to całkiem przesadzony przykład, ale wyobraź sobie, że ktoś Ci siekierą zdemolował mieszkanie, porąbał meble i telewizor, urwał drzwi do lodówki, wybił szyby – a sąsiad Cię pociesza : nie martw się pan panie Andrzeju, 30 lat temu w czwartej chałupie za panem też tak się stało i proszę, już kończy odbudowę....poza tym nie ma się czym przejmować, bo chałupa stoi, a meble były stare, telewizor i lodówka też już nie bardzo na czasie, za 30 lat będziesz pan miał wszystko eleganckie - spod igły.

Andy – na dzień dzisiejszy tam jest ruina, a te doliny zupełnie zmieniły swój wygląd na dziesiątki lat – i zapewniam, że nie na lepszy.
Dopóki tego nie zobaczysz na żywo , nie wyobrazisz sobie co tam się stało i jak to teraz wygląda.

luna19 pisze:No żal.. ale widać tak miało byc.
Aby do urlopu i ja bede mogla to zobaczyc.
Ja już bym tego oglądać nie chciała.

krzymul pisze: rozumiem i podzielam wkurzenie i smutek Ali.
Pierwszy raz przyjechałam z Tatr mocno zdołowana.

Basia Z. pisze:Bardzo jestem ciekawa co na ten temat powie fachowiec. Zdam tutaj relację.
Napisz Basiu, bo sama jestem ciekawa, ale cokolwiek by nie powiedział – nie przywróci to przez lata uroku tym pięknym dolinom :( .

W Chochołowskiej te połamańce pościnają i uprzątną, ale jeśli w Kościeliskiej zostawią, to będą straszyły, a co bardziej wrażliwych ( :? ) – wpędzały w depresję.
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Kiedy robiliście - drodzy Autorzy - te zdjęcia?
Byłam sama w Zakopanem w ubiegłym tygodniu od 3 do 8 lutego, więc zdjęcia są bardzo aktualne.
Zakochani w Tatrach
MK

-#4
Posty: 262
Rejestracja: czw 03 mar, 2005
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: MK »

Suche smreczyny
Za przyczyną Kalamity i kornika.
Zielony las zboczami Tatr zanika.
Szarzeje świerczyn dominacja.
Górę weźmie buków, jodeł nacja,
A przy okazji cały bukiet zielnika.
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

MK pisze:Górę weźmie buków, jodeł nacja,
A przy okazji cały bukiet zielnika.
...I na pewno będzie pięknie ..... ale ja już pewnie tego - niestety - nie zobaczę :? ...

Stąd moja rozpacz :( .
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Zakochani w Tatrach pisze: ...I na pewno będzie pięknie ..... ale ja już pewnie tego - niestety - nie zobaczę :? ...

Stąd moja rozpacz :( .
Ja też nie zobaczę (raczej), i nie rozpaczam. Tyle jest pięknych miejsc do oglądania że naprawdę nie ma co płakać nad paroma ha lasu.
Popatrz na to tak jak ja niegdyś na efekty kalamity - drzewa owszem padły, ale za to otworzyły się nowe widoki na góry :)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

andy67 pisze: nie ma co płakać nad paroma ha lasu.
szczególnie w świetle nowej ustawy o lasach państwowych ... podpisanej już przez prezydenta.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

krzymul pisze:
andy67 pisze: nie ma co płakać nad paroma ha lasu.
szczególnie w świetle nowej ustawy o lasach państwowych ... podpisanej już przez prezydenta.
A co cię konkretnie tak boli w tej ustawie ?
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Angie84

-#5
Posty: 632
Rejestracja: śr 07 mar, 2012
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Post autor: Angie84 »

Eh przeglądam po raz wtóry Twoje zdjęcia Alu na zmianę z moimi z ostatnich dwóch lat i za nic nie mogę objąć ogromu tego zniszczenia. Strasznie lubię chodzić leśnymi ścieżkami pośród smreków, a mieszany las jakoś mi się słabo widzi np. w zimowych Tatrach.
Staram się doszukiwać pozytywnych stron tego świątecznego bądź co bądź wydarzenia i jedynie widoki bardziej rozległe przychodzą mi na myśl.
Ciągle zastanawiam się jak szybko to uprzątną i jak powoli będzie się tam krajobraz zmieniał w najbliższym czasie. Czy będzie mi dane zobaczyć jeszcze zbliżone obrazy do tych utrwalanych na zdjęciach ? Kto to wie. Nie będzie już tak samo , będzie inaczej a to jest w naturze piękne ze nigdy się nie powiela a opatrzone miejsca nabrały nowego charakteru i wyglądu. Wszakże te Tatry po których my mamy okazję chodzić i widzieć są zupełnie inne niż te, które były widziane przez prekursorów Tatrzańskich wycieczek i wypraw.
Alu nie martw się, nagłe zmiany szokują człowieka, ale z czasem dostrzegamy w nich coś czego na początku się nie widziało . Na szczęście skaliste Tatry jak stały tak stoją a tylko Matka Natura zrobiła kosmetyczne poprawki :-)
Wyruszyć tam, gdzie sięga wzrok, by dojść hen za horyzont. Trzeba tylko zrobić krok, by zacząć iść tym szlakiem...
https://picasaweb.google.com/lh/myphotos
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

andy67 pisze:A co cię konkretnie tak boli w tej ustawie ?
śmierdzi mię to zwiększonym wyrębem lasów, coby zrekompensować straty finansowe poniesione przez lasy państwowe na rzecz łatania nimi dziury w budżecie.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
ODPOWIEDZ