Może inaczej - jak wiadomo musimy jeść, sorry, taka fizjologia. Przydałoby się również aby smacznie jeść. Z tym jednak gorzej bo niektórzy/niektóre albo nie umieją smacznie gotować lub nie przywiązują do tego znaczenia; niektórzy nawet preferują poszczenie - z tym jednak gorzej, bo w odróżnieniu od abstynencji seksualnej jeść jednak trzeba, bo inaczej na cmentarz. Trzeba z tym zrobić porządek. Ale wpierw nazwać - teoria o nazwie "jedzenie" brzmi jednak niepoważnie i mało naukowo. Za to EATING jak najlepiej, prawie tak samo jak GENDER. Ciekawe czy posłanka Kępa będzie też zwalczać EATING jako wroga narodu. Sądząc po pewnych szczegółach anatomicznych pani poseł raczej EATING uwielbia.
Gender
Czyli o co chodzi z tym gender, bo przestaję cokolwiek rozumieć?
Może inaczej - jak wiadomo musimy jeść, sorry, taka fizjologia. Przydałoby się również aby smacznie jeść. Z tym jednak gorzej bo niektórzy/niektóre albo nie umieją smacznie gotować lub nie przywiązują do tego znaczenia; niektórzy nawet preferują poszczenie - z tym jednak gorzej, bo w odróżnieniu od abstynencji seksualnej jeść jednak trzeba, bo inaczej na cmentarz. Trzeba z tym zrobić porządek. Ale wpierw nazwać - teoria o nazwie "jedzenie" brzmi jednak niepoważnie i mało naukowo. Za to EATING jak najlepiej, prawie tak samo jak GENDER. Ciekawe czy posłanka Kępa będzie też zwalczać EATING jako wroga narodu. Sądząc po pewnych szczegółach anatomicznych pani poseł raczej EATING uwielbia.
Może inaczej - jak wiadomo musimy jeść, sorry, taka fizjologia. Przydałoby się również aby smacznie jeść. Z tym jednak gorzej bo niektórzy/niektóre albo nie umieją smacznie gotować lub nie przywiązują do tego znaczenia; niektórzy nawet preferują poszczenie - z tym jednak gorzej, bo w odróżnieniu od abstynencji seksualnej jeść jednak trzeba, bo inaczej na cmentarz. Trzeba z tym zrobić porządek. Ale wpierw nazwać - teoria o nazwie "jedzenie" brzmi jednak niepoważnie i mało naukowo. Za to EATING jak najlepiej, prawie tak samo jak GENDER. Ciekawe czy posłanka Kępa będzie też zwalczać EATING jako wroga narodu. Sądząc po pewnych szczegółach anatomicznych pani poseł raczej EATING uwielbia.
Jestem gorszego sortu...
Mój mąż znacznie lepiej gotuje i sprząta ode mnie, z czego się bardzo cieszę.
I wcale to nie ujmuje mu męskości.
Za to ja zarabiam więcej od niego, wykonując pracę, która jest widziana jako praca "męska" (co jest zresztą nieprawdą).
Nawet jakby mój mąż się ubrał w spódniczkę też byłby męski i dla mnie interesujący.
Już nie pisząc o tym, że kobiety w męskim przebraniu są zazwyczaj bardzo sexy.
Też kompletnie nie rozumiem o co chodzi.
Przebierając się czy wykonując czasem lub tez stale w domu czynności "przypisane" tradycyjnie do roli innej płci przecież nic ze swojej płci nie tracimy.
A prace w domu układamy sobie tak, aby było nam wygodnie i nic nikomu do tego, ani księdzu ani feministkom.
Skoro wracam z pracy o godz. 19 a mąż jest w zimie przez cały dzień (wiosną i latem jeździ) to on sprząta. Gdyby było odwrotnie to ja bym sprzątała.
I wcale to nie ujmuje mu męskości.
Za to ja zarabiam więcej od niego, wykonując pracę, która jest widziana jako praca "męska" (co jest zresztą nieprawdą).
Nawet jakby mój mąż się ubrał w spódniczkę też byłby męski i dla mnie interesujący.
Już nie pisząc o tym, że kobiety w męskim przebraniu są zazwyczaj bardzo sexy.
Też kompletnie nie rozumiem o co chodzi.
Przebierając się czy wykonując czasem lub tez stale w domu czynności "przypisane" tradycyjnie do roli innej płci przecież nic ze swojej płci nie tracimy.
A prace w domu układamy sobie tak, aby było nam wygodnie i nic nikomu do tego, ani księdzu ani feministkom.
Skoro wracam z pracy o godz. 19 a mąż jest w zimie przez cały dzień (wiosną i latem jeździ) to on sprząta. Gdyby było odwrotnie to ja bym sprzątała.
Wyznawcy, płci obojga, twierdzą, że to nauka a nie ideologia. Może, choć nazwa tej nauki do niedawna raczej nieznana, ale to nieistotne, istnieje wiele rodzajów nauki, wysoce specjalistycznych, na ogół niszowych, których nazwy nic nie mówią, nawet ludziom o wykształceniu akademickim.Basia Z. pisze:Też kompletnie nie rozumiem o co chodzi.
U nas dość nieoczekiwanie gender stał się ideologią i to dla pewnej części społeczeństwa ideologią wrogą, nihilistyczną, wręcz wrogiem narodu. No to należałoby sprawdzić jak to wygląda w innych krajach. Podejrzewam, że w większości krajów "starej UE" to niszowa dziedzina, będąca przedmiotem dociekań wąskiej grupki ludzi, natomiast wielce ciekawe byłoby wiedzieć jak przedstawia się problem gender w Czechach, Słowacji czy Węgrzech - czy w ogóle on tam zaistniał?
Obserwując w TV relacje spotkań w terenie organizowanych przez posłankę Kempę mam nieodparte wrażenie, że jej słuchacze nie mają zielonego pojęcia o czym mowa, wiedzą jedynie to, że jest to "be" i samo słowo "gender" nabrało cech uniwersalnych tak jak kiedyś "żydokomuna" lub zgoła "bij Żyda". Co ciekawe, PiS jakby się do tego nie miesza, Kaczyński jest zbyt inteligentny aby dać się wplątać w takie plewy, natomiast Solidarna Polska całym sercem - czyżby potraktowała to jako ostatnią deskę ratunku przed chyba nieuchronnym zniknięciem ze sceny politycznej po najbliższych wyborach.
Jestem gorszego sortu...
Dlaczego zlikwidowano "instytucję" magla. To było cudowne miejsce dla pań w rodzaju posłanki Kempy i Pawłowicz.
A co do Klempy - był taki cudowny wierszyk Janusza Minkiwicza, zresztą dotyczący zakopiańskich knajp - jeden fragment:
Obok młodzik tańczy z klempą
i skupiony z miną tępą
reguluje klempy tempo.
A co do Klempy - był taki cudowny wierszyk Janusza Minkiwicza, zresztą dotyczący zakopiańskich knajp - jeden fragment:
Obok młodzik tańczy z klempą
i skupiony z miną tępą
reguluje klempy tempo.
Jestem gorszego sortu...
"...słońce wstanie na zachodzie, a zajdzie na wschodzie, chłop z chłopem spać będzie, a baba z babą..."
Owszem, ludzie są popierdoleni, ale wszelkie ideologie również. W samym założeniu ideologia to nic innego, jak próba zmuszenia ludzi do postrzegania rzeczywistości w sposób inny, niż naturalny, za to taki sam, jak inni ludzie.
Są ideologie nie przynoszące szkód, a nawet dające korzyści społeczeństwu n.p. religijne-umiarkowane, czy inne nastawione na pomoc innym, czy przyrodzie , są ideologie dziwaczne, ale moralnie obojętne: naturyzm, weganizm, są również ideologie niszczycielskie i szkodliwe - wszelkie mesjanizmy, totalitaryzmy.
Genderyzm scharakteryzował bym jako ideologię dziwaczną, jedocześnie szkodliwą. Niestety to kolejny krok w celu odebrania człowiekowi jego tożsamości. Czy chodzi o to, że pierdołą w sukience nie wiedzącą, czy chce mieć kutasa, czy nie chce, łatwiej kierować, niż facetem z jajami i kobietą pewną swej siły nad płcią przeciwną ?
Może to śmieszne, ale ja naprawdę nie widzę żadnego uzasadnienia dla tej bezprzykładnej zgody normalnych ludzi na to, by zrobić z nich zastraszone obojnaki z poczuciem kompleksów za mordowanie żydów, wypędzenie Niemców, szukające agentów i ukrytych masonów we własnych rodzinach i cierpiące z poczucia winy za grzechy, których znaczenia nie pojmują.
Tylko tak dalej, panowie ideologiści, wszelakiej barwy, mam was w dupie, to powiedziałem ja, dagomar
Owszem, ludzie są popierdoleni, ale wszelkie ideologie również. W samym założeniu ideologia to nic innego, jak próba zmuszenia ludzi do postrzegania rzeczywistości w sposób inny, niż naturalny, za to taki sam, jak inni ludzie.
Są ideologie nie przynoszące szkód, a nawet dające korzyści społeczeństwu n.p. religijne-umiarkowane, czy inne nastawione na pomoc innym, czy przyrodzie , są ideologie dziwaczne, ale moralnie obojętne: naturyzm, weganizm, są również ideologie niszczycielskie i szkodliwe - wszelkie mesjanizmy, totalitaryzmy.
Genderyzm scharakteryzował bym jako ideologię dziwaczną, jedocześnie szkodliwą. Niestety to kolejny krok w celu odebrania człowiekowi jego tożsamości. Czy chodzi o to, że pierdołą w sukience nie wiedzącą, czy chce mieć kutasa, czy nie chce, łatwiej kierować, niż facetem z jajami i kobietą pewną swej siły nad płcią przeciwną ?
Może to śmieszne, ale ja naprawdę nie widzę żadnego uzasadnienia dla tej bezprzykładnej zgody normalnych ludzi na to, by zrobić z nich zastraszone obojnaki z poczuciem kompleksów za mordowanie żydów, wypędzenie Niemców, szukające agentów i ukrytych masonów we własnych rodzinach i cierpiące z poczucia winy za grzechy, których znaczenia nie pojmują.
Tylko tak dalej, panowie ideologiści, wszelakiej barwy, mam was w dupie, to powiedziałem ja, dagomar
luknij na moje panoramy i galerie




