Kolejne wypadki w Tatrach

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

No i dobrze oceniłam sytuację :

- Idiotka.... z wielką nadzieją na wyjście z tego stanu - cyt: "już jestem umówiona w Betlejemce na kurs a potem zakupy. "

- Kretyn ...niestety – niereformowalny - "cyt: trzeba jak najszybciej cisnać do góry i następnym razem zrobiłby tak samo..."

Agaar pisze:ludzie umawiają się w góry i na wspinanie np. na facebooku, co dla mnie jest niepojęte...
Dla mnie też, ale w tym przypadku to “ Pani i Pan byli dobrymi znajomymi od kilkunastu lat “ …. czyli długoletnia znajomość też czasem potrafi nieciekawie zaskoczyć :? …..

Z tego wniosek, że nalepiej polegać na samym sobie … w górach i w życiu codziennym też ;) .

Ja nawet jak idę z małżonkiem wysoko w góry – zawsze się przygotowuję na temat szlaku, jego trudności, długości, pogody, no i oceny własnych sił.
Niestety, to co dla niego jest proste – dla mnie niekoniecznie i zdarzało się, że przecenił moje możliwości.
Dlatego przeważnie – pozwoliłam mu iść dalej, a sama bez problemu wróciłam i czekałam na niego gdzieś niżej. Jeśli szlak był trudny i wymagał pomocy z jego strony (np. Skrajny Granat) , musiał schodzić ze mną i finito.
Moje zdanie jest takie – niezależnie z kim się idzie w góry, należy się przygotować, mieć świadomość trudności szlaku, jego długości , czasu przejścia, pogody i oceny własnych możliwości.
Wtedy - nawet jeżeli partner okaże się nieodpowiedzialny – da się radę bez problemu.


:think: Ogromnie sobie cenię i bardzo ważna dla mnie jest niezależność, bo niezależność to .... wolność i swoboda - mimo, że dziewczyna już nie taka młoda ;) :)) ….
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

I znów sytuacja, w której nie wiadomo czy się śmiać, czy płakać ....

http://www.tygodnikpodhalanski.pl/?mod= ... 1&id=21490
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

http://www.tygodnikpodhalanski.pl/?mod= ... 1&id=23267
sezon się zbliża, a tu śmigłowiec do remontu, miejmy nadzieją, że wojsko, policja, lub straż graniczna ... się zlitują.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

krzymul pisze:sezon się zbliża, a tu śmigłowiec do remontu, miejmy nadzieją, że wojsko, policja, lub straż graniczna ... się zlitują.
Dadzą radę .... ubiegłej jesieni też był w remoncie i godnie zastąpił go policyjny śmigłowiec. Coś tu o tym pisałam viewtopic.php?t=8746
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

http://www.tygodnikpodhalanski.pl/?mod= ... 1&id=23342

:? No właśnie .....dwa razy Toprowski śmigłowiec robił trasę na Bulę :? ...... obserwowałam przez lornetkę z Rusinki.....

Przy takiej ładnej pogodzie :? .....
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Zakochani w Tatrach pisze:http://www.tygodnikpodhalanski.pl/?mod= ... 1&id=23342

:? No właśnie .....dwa razy Toprowski śmigłowiec robił trasę na Bulę :? ...... obserwowałam przez lornetkę z Rusinki.....

Przy takiej ładnej pogodzie :? .....
Pogoda ładna, ale warunki tam wyżej miejscami jeszcze trudne. Jak zresztą co roku o tej porze.
Każdemu jego Everest...
Gość

Post autor: Gość »

Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

piosta pisze:i jeszcze jeden wypadek
Dzisiaj w Tatrach też się działo.... tu popołudniowa akcja na Buczynowej .

Obrazek

Dwa razy helikopter kogoś stamtąd zbierał, potem – za jakieś pół godziny – znów go było słychać nad Doliną Pięciu Stawów. Rano leciał nad Morskie Oko, a wieczorem pędziła tam karetka na okropnie „beczącym i skrzypiącym” sygnale.

Pogoda piękna, tłumy na szlakach - więc Toprowcy mają pełne śmigło roboty :?.
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Angie84

-#5
Posty: 632
Rejestracja: śr 07 mar, 2012
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Post autor: Angie84 »

Wyruszyć tam, gdzie sięga wzrok, by dojść hen za horyzont. Trzeba tylko zrobić krok, by zacząć iść tym szlakiem...
https://picasaweb.google.com/lh/myphotos
Awatar użytkownika
kael

-#4
Posty: 317
Rejestracja: śr 22 kwie, 2009
Lokalizacja: Ziemia Chełmińska

Post autor: kael »

myśmy wczoraj zawrócili i teraz jeszcze bardziej utwierdziłem się w tej decyzji
"....The world is changed. I feel it in the water. I feel it in the earth. I smell it in the air. ..."
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

"Szlak na Rysy o tej porze ciągle jest bardzo trudny. Ci turyści nie mieli wyposażenia i ulegli nieszczęśliwemu wypadkowi".

Ciekawe do ilu wypadków jeszcze dojdzie zanim ludzie się nauczą, że bez czekana i raków się w takie miejsca nie chodzi. :think:
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Rany Boskie, czy ludzie kiedyś zrozumieją, że wyprawa w góry - i to na trudniejsze szlaki - to nie spacer po parku miejskim ? ....

http://www.tygodnikpodhalanski.pl/?mod= ... 1&id=23667


Fakt - powinni razem schodzić, ale czy oboje mieli taką świadomość ? .... z tym różnie bywa...niestety....
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

Co roku w maju-czerwcu jest TO SAMO. Nic tu nie pomoże od razu. Potrzebna jest wielopokoleniowa edukacja górska, jaką przechodzą od dziecka ludzie w krajach alpejskich, a działania doraźne, typu akcje TOPR, mediów raczej efektu nie przyniosą, bo ta nasza polska, wywodząca się z komuny mentalność jest po prostu silniejsza, bardziej zakorzeniona.
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

horolezec pisze:Co roku w maju-czerwcu jest TO SAMO. Nic tu nie pomoże od razu. Potrzebna jest wielopokoleniowa edukacja górska, jaką przechodzą od dziecka ludzie w krajach alpejskich, a działania doraźne, typu akcje TOPR, mediów raczej efektu nie przyniosą, bo ta nasza polska, wywodząca się z komuny mentalność jest po prostu silniejsza, bardziej zakorzeniona.
To nie jest "mentalność wywodząca się z komuny" bo za komuny nie zostawiało się partnera samego na szlaku.
Wtedy po górach chodziło mniej ludzi (mam na myśli rzeczywiście góry a nie pijackie wycieczki zakładowe), ale świadomość tych chodzących była znacznie większa.

Tak sądzę, osobiście, że to wynikało z tego, że nawet aby posiadać sprzęt trzeba było być członkiem jakiegoś górskiego klubu, a tam nowicjusz był w jakiś sposób edukowany przez starszych kolegów.

A dziś każdy może w sklepie kupić czekan i już staje się "gierojem", bez znajomości podstawowych zasad poruszania się po górach.

Nie oceniam czy jest lepiej czy gorzej, akurat powszechna dostępność sprzętu to rzecz bardzo pozytywna, ale jednocześnie stwarza pewne niebezpieczeństwa.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

http://24tp.pl/index.php?mod=news&strona=1&id=23681

Ludzie już kompletnie nie myślą.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Miłość do gór można wszczepiać pięcioletniemu dziecku na Kopieńcu, Nosalu, Gubałówce i tym podobnych szczytach , albo na Kalatówkach, Smreczyńskim Stawie, czy Morskim Oku.
Jeśli ktoś nie ma rozumu, to wlecze dziecko po Orlej Perci, i bez różnicy czy gdzieś usłyszy, przeczyta, czy sam na to wpadnie - po prostu nie ma rozumu, wyobraźni i tyle.

Przed głupotą własną niczym się nie da uchronić ... niestety.

Ile ostrzeżeń ostatnio przed zostawianiem dzieci i zwierząt w upale w zamkniętych samochodach - wzmożonych po śmierci tej biednej małej, którą tatuś zostawił na osiem godzin i w dalszym ciągu co i rusz się słyszy o kolejnych przypadkach.

Są ludzie do których nic nie dociera i zawsze zrobią to, co im się w głupim rozumie umyśli.
Zakochani w Tatrach
ODPOWIEDZ