Pakowanie plecaka

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Iwona pisze:Zawsze byłam pełna podziwu dla spotkanych na szlaku ludzi,którzy dzwigali wysoko w góry coś,co było prawie większe od nich samych.Podobno jest to mało ciekawe przy pokonywaniu np.Orlej-przeciskanie się przez ciasne kominy,przeciążenia na łańcuchach-podobno szczególnie niebezpieczne
Iwona, dziewczyno - kto się pcha z takim "ustrojstwem" na Orlą! No i po co? Trzeba mieć dwa plecaki - bazowy (większy) i wyprawowy (znacznie miejszy) Rzecz jasna raczej nie można ich nosić wyładowanych jednocześnia, choć zdarzyło mi się raz spotkać faceta, który tak miał - duży z tyłu, mały z przodu. Obok niego kroczyło śliczne dziewczę bez żadnego plecaka. Widać gentlemani nie ze szczętem wymarli! :P
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Adamires pisze:Moim zdaniem co do wygody plecaka to dobrym rozwiazaniem jest poprosic sprzedawce o obciazenie plecaka (20-25kg) i nalozenie go.
Takie "luksusy obsługi" to w Koszalinie chyba tylko w Alpinie (koło katedry) bo poziom obsługi w pozostałych sklepach sięga dna tej najgłębszej jaskini (chyba w Francji o ile dobrze pamiętam) w czym sklep firmowy Campusa bije rekordy. Jeśli znasz w pobliżu jeszcze jakiś przyzwoity to daj znać koszalińskiemu rodakowi.
Pozdrawiam
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

W tym roku rodacy gremialnie wykupywali sprzęt we włoskim sklepiku w miejscowości ,w której byłem na nartach - narciarski ,ale również trekkingowy. Ceny przystępne ,nawet niezwykle przystępne ,ale o włoskiej jakości słychać różnie ,n.p. zachwalane ,niedrogie buty firmy nie znanej nikomu - 59 Euro ,a plecak z czegoś ,co "prawie jest Cordurą ,a do tego nieprzemakalny" ,ale za to z wielkim napisem - tested in Nepal - 49 Euro ,o ile pamietam.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

dagomar pisze:tested in Nepal
może na trasie lotnisko w Katmandu -bagażnik taksówki - hotel w Katmandu
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Myślę ,że on Kathmandu nie widział nawet na widokówce
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

(choć swoją droga dałem za swój plecak równowartośc tych 49 euro i jestem pókico cholernie zadowolony - tymbardzoiej, że tamtymiczasy Campus dodawał w jakiejś promocji pokrowce pdeszcz)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Janek pisze:Iwona, dziewczyno - kto się pcha z takim "ustrojstwem" na Orlą! No i po co?Trzeba mieć dwa plecaki - bazowy (większy) i wyprawowy (znacznie miejszy)
To chyba jasne,że pchają się ci,którzy się przenoszą ze schronu do schronu i np.idą z Murowańca do Pięciu Stawów trasą: Zawrat-Kozia Przełecz..ot tak,bo chcą,albo też ci,którzy wdrapują się na Rysy,bo przechodzą na słowackie szlaki...itd,itd...O tym,że są różne plecaki doskonale wiem i jak narazie z takiego właśnie sposobu korzystałam.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Goły

-#1
Posty: 16
Rejestracja: pt 26 sie, 2005

Post autor: Goły »

Mam pytanie .Włąsnie chodzi o pakowanie plecaka. Jak sie ma z :) klapkami ?? ale nie do chodzenia po górach :D tylko to "relaksu" po wyprawie w schronisku ?
Co wy nato? Przydaje sie czy raczej zbędny balast ?/
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Bardzo się przydaje! :)
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Jak kto lubi. Ale cały czas w górskich butach chodzić się nie da :)
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

Klapki sa dla mnie niezbędne zarówno po powrocie gdy buty schną i wietrzą sie, a nadto a może przede wszystkim pod prysznic by nie złapać choroby skóry.
DraQs

-#3
Posty: 172
Rejestracja: śr 03 sie, 2005
Lokalizacja: z Kielec

Post autor: DraQs »

Sylwester pisze:Klapki sa dla mnie niezbędne zarówno po powrocie gdy buty schną i wietrzą sie, a nadto a może przede wszystkim pod prysznic by nie złapać choroby skóry.
Dokładnie. Ja ostatnio klapek zapomniałem i chorobę złapałem... :( Ale na szczęście już wyleczona.
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Klapki, tudzież japonki, a przynajmniej jakieś tenisówki są podstawą. Bez tego, po schronisku będziemy musieli chodzić w skarpetach, albo na bosaka, co podobno w Finlandii jest na porządku dziennym. :O
Bo chodzenia w butach górskich po kilkunastogodzinnej wędrówce sobie jakoś nie wyobrażam, ale widziałem że są tacy, którzy dopiero przed samym snem je zdejmują. :)

Wg mnie przy pakowaniu plecaka jednym z kluczowych elementów jest odpowiednio ulokowany środek ciężkości. To on w dużej mierze decyduje o wygodzie jego noszenia.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Hannibal pisze:co podobno w Finlandii jest na porządku dziennym.
:)) w Słowenii też ;) no przynajmniej pod Triglavem
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Hannibal pisze:ale widziałem że są tacy, którzy dopiero przed samym snem je zdejmują.
Widac boja sie zobaczyc co maja w srodku... Ja woze ze soba lekkie turystyczne sandaly - nadaja sie i pod prysznic i do chodzenia po schronie i jako awaryjne buty
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Iwona pisze:
Hannibal pisze:co podobno w Finlandii jest na porządku dziennym.
:)) w Słowenii też ;) no przynajmniej pod Triglavem
Ale jest to podobno bardzo zdrowe. Dla samych stóp, ale również i dla naszego kręgosłupa. Tyle, że w fińskich domach jest z reguły bardzo ciepło. Ja natomiast u siebie w pokoju mam ok. 18-19 stopni C, a przy samej podłodze jest jeszcze chłodniej. Więc w moim przypadku chodzenie boso raczej odpada.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Hannibal pisze:Ale jest to podobno bardzo zdrowe.
na boso..w publicznych miejscach? Odpada...;) Natomiast sam zakaz wstępu w buciorach-często utaplanych jest OK -wg. mnie.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Hannibal pisze:Wg mnie przy pakowaniu plecaka jednym z kluczowych elementów jest odpowiednio ulokowany środek ciężkości. To on w dużej mierze decyduje o wygodzie jego noszenia.
Jestem pełen podziwu dla znajomości zasad mechaniki teoretycznej. Wyznam całkowicie szczerze, że się nie spodziewałem. Ale jedno - tu wszyscy naogół skończyli szkołę średnią. A tu:
Mechanica by Troll :)
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

No to zamieńmy się ,Panie J. w powołaniu i misji szukania dziury w całym.
Jako mgr inż mechanik nie mogę znależć:
a) błędu teoretycznego w wypowiedzi cytowanej
b) powiązania wypowiedzi cytowanej z komentarzem
Jakkolwiek komuś nosi się plecak w zależności od rozłożenia ciężaru ,to rozłożenie to może mieć znaczenie dla noszącego i jeżeli nawet znajdzie się taki ,któremu jest to właściwie wszystko jedno (n.p. ja) i będzie nosił plecak ,który kompensuje nierównomierność zapakowania (n.p. mój) ,to nie dotyczy to na pewno wszystkich. Jeżeli Hannibal nosi n.p. plecak harcerski model "Bieszczady 70" ,to rozłożenie ciężaru każdego sucharka ma znaczenie fundamentalne dla niosącego.
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

dagomar pisze:
(...)
Jeżeli Hannibal nosi n.p. plecak harcerski model "Bieszczady 70" ,to rozłożenie ciężaru każdego sucharka ma znaczenie fundamentalne dla niosącego.
Mam Cougara 60-85 L marki Karrimor. Oczywiście, że rozłożenie każdego sucharka nie ma tu znaczenia fundamentalnego. Ale jeśli środek ciężkości mamy bardziej na lewo, czy na prawo, albo na wysokości naszej szyi, to komfort noszenia plecaka, jakikolwiek on by nie był, jest wtedy gorszy.
ODPOWIEDZ