Cyfrowy aparat fotograficzny

Tradycyjna i cyfrowa: galerie, techniki, sprzęt, fotozagadki.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

dagomar pisze:których lustrzanki nie potrafią (klasyczne)
Tylko, że jak powiekszysz zdjecie klasyczne i ukazuje sie na odbitce ziarnista struktura filmu, to jestc to traktowane jako efekt artystyczny, a przy powiększeniu z cyfrowki robi sie pixeloza, ktora jest olbrzymim felerem :P
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Zgadzam się. Aby cyfrówki mogły dorównywać pod względem rozdzielczości kliszy filmowej to jeszcze brakuje im dobrych kilka lub kilkanaście mega w matrycach. Jeszcze trzeba trochę poczekać. Nie mówiąc już o cenie tych naprawdę dobrych cyfrówek. Z resztą jeśli chodzi o zdjęcia cyfrowe to aparat to tylko początek, później idą w ruch różne programy graficzne. Wielu ludzi podciąga swoje zdjęcia w ten sposób. Z resztą przyznaje sie do tego wielu zawodowych artystów fotografików. A jeśli ktoś chce nagrywać na aparatach cyfrowych filmy to fajnie, ale ja wolę do tego celu użyć kamery.
Piotr

-#4
Posty: 289
Rejestracja: ndz 29 lut, 2004
Lokalizacja: Krasnystaw

Post autor: Piotr »

tomek.l pisze:A jeśli ktoś chce nagrywać na aparatach cyfrowych filmy to fajnie, ale ja wolę do tego celu użyć kamery.
Tak, tylko jak spakować do plecaka lustrzankę analogową, cyfraka i kamerę. Najlepiej jeszcze żeby to wszystko mieć pod ręką. Do analoga pewnie niejeden by wziął dodatkowy obiektyw, filtry, do cyfry dysk przenośny a do kamery cholera wie co jeszcze. Pewnie do tego wszystkiego solidny statyw.
tomek.l pisze:Aby cyfrówki mogły dorównywać pod względem rozdzielczości kliszy filmowej to jeszcze brakuje im dobrych kilka lub kilkanaście mega w matrycach
Zgadzam się, i w kwestii robienia i wyświetlania slajdów jestem i długo jeszcze będę za formą analogową.
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie: <b>Jakie zdjęcia nas interesują?</b>
Jeśli chodzi tylko o zrobienie zdjęć które będą dokumentować naszą wędrówkę i nie mamy co do nich jakiś specjalnych wymagań to można wziąć zwykłego pocketa lub małą cyfrówkę. Ze spakowaniem czegoś takiego nie ma problemu. Ale jeśli wymagamy od zdjęcia czegoś więcej no to niestety trzeba dźwigać ze sobą większą lustrzankę. Wybór należy do nas. Ja wolę się jednak trochę pomęczyć i wziąć lustrzankę. Filtry, owszem. Dużo miejsca nie zajmują. A statyw? To zależy gdzie się idzie. Czytałem kiedyś jak problem statywu rozwiązał Darek Zaród. I myślę że coś takiego powinno wystarczyć. Jeśli chodzi o kamerę, to nie zabieram jej w góry. Choć czasem pokazanie np. trudności szlaku nie jest możliwe przy pomocy zdjęcia i kamera by się przydała. Ale bez przesady. Nie można nosić na plecach całego studia.
Piotr. Jaka jest konkluzja twojej wypowiedzi? Należy wziąć cyfrówkę bo mamy te wszystkie trzy rzeczy w jednym? Czy chodzi Ci o coś innego?
Piotr

-#4
Posty: 289
Rejestracja: ndz 29 lut, 2004
Lokalizacja: Krasnystaw

Post autor: Piotr »

Tomku chodzi mi o tę kamerę. Kupiłem ostatnio małego cyfraka z możliwością kręcenia filmików i wydaje mi się, że to mi wystarczy do udokumentowania jak to napisałeś trudności szlaku. Mam też lustrzankę bez której nie ruszę się w góry bo jestem miłośnikiem slajdów. Więc chyba i tak już za dużo tych aparatów. Forma papierowa zdjęć od dawna już mnie nie interesuje. Chyba, że na ścianę.

Kiedyś byłem negatywnie nastawiony do fotografii cyfrowej, ale to forum mnie do niej przekonało i sam zaczynam się w to bawić. Szczególnie mnie przekonały nasze wspólne (dwa) pobyty w Tatrach.
Jak tylko pojadę w góry to pojawią się moje pierwsze cyfrowe foty w galerii.
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Faktycznie masz rację. Wielokrotnie taka mała kamerka by mi się przydała. A na cyfrówkę na razie nie przechodzę ze względów finansowych. Te aparaty które by mi odpowiadały kosztują po kilka tysięcy zł.
A slajdy to super sprawa. Nic nie przebije obrazu rzuconego na duży ekran. To jest dopiero efekt, któremu nie dorówna ekran komputera czy nawet duża odbitka.
zgaga100

-#3
Posty: 242
Rejestracja: czw 29 sty, 2004

Post autor: zgaga100 »

dagomar pisze:A2 - mam wielokrotną ekspozycję
Adamires pisze:Co do aparatu z wielokrotna ekspozycja to Canon 300d :)
Czy na pewno? A moze chodzi o to, ze Canon 300d i Minolta a2 maja
bracketing czyli automatycznie wykonuja 3 zdjecia z korekta ekspozycji (1 normalne, 1 przeswietlone, 1 niedoswietlone). Jest to co innego niz wielokrotna ekspozycja (tej samej klatki).

Bardzo jestem ciekaw efektow, jesli faktycznie te cyfrowki maja mozliwosc wielkokrotnej ekspozycji.

Pozdrawiam.[/b]
Adamires

-#4
Posty: 370
Rejestracja: sob 21 lut, 2004
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: Adamires »

tomek.l pisze:Zgadzam się. Aby cyfrówki mogły dorównywać pod względem rozdzielczości kliszy filmowej to jeszcze brakuje im dobrych kilka lub kilkanaście mega w matrycach.
Wg. teoretycznych obliczen to "pelnowymiarowa" (24x36mm) matryca aby byla rowna kliszy musi posiadac 31 mln. pikseli
Moysha

-#2
Posty: 64
Rejestracja: śr 22 gru, 2004
Lokalizacja: Lodz

Post autor: Moysha »

Co mozecie powiedziec o aparacie Olympus Camedia C-760, C-765 lub 770? Mysle o jakims aparaciku (to bedzie moja pierwsza cyfra), a nie chccce za rok zmieniac na cos w klase wyzej. Mysle, ze tn bylby niezly, a co wy na to powiecie? Malo robie zdjec ludziom, preferuje jakies widoczki.
Awatar użytkownika
Kert

-#6
Posty: 1899
Rejestracja: ndz 24 paź, 2004
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Kert »

zgaga100 pisze:Bardzo jestem ciekaw efektow, jesli faktycznie te cyfrowki maja mozliwosc wielkokrotnej ekspozycji.
eee chyba nie mają bo jak obrazek zapisać na obrazku???
(nie)codziennie fota z Tatr - www
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

Jak jeden zrobisz w corelu transparent 50% i naniesiesz na drógi ;)
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Piotr

-#4
Posty: 289
Rejestracja: ndz 29 lut, 2004
Lokalizacja: Krasnystaw

Post autor: Piotr »

nie muszą mieć bo później na kompie wszystko można ze zdjęciami zrobić
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

Piotr pisze:na kompie wszystko można ze zdjęciami zrobić
Ale wiesz, tradycyjne można zeskanowac i ulepszyć, a pozatym chcesz zdjecie pstrykać, czy edytować, bo tak, to można wogle samemu zrobić widoczek :P
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Piotr

-#4
Posty: 289
Rejestracja: ndz 29 lut, 2004
Lokalizacja: Krasnystaw

Post autor: Piotr »

Najważniejszy jest efekt końcowy. Fotografia cyfrowa jednak daje więcej możliwości a przynajmniej amatorowi.
Ja nie jestem w tej dziedzinie autorytetem bo w życiu jeszcze nie obrabiałem żadnego zdjęcia ale obserwuję co się dzieje na rynku fotograficznym. Niedługo fotografia analogowa stanie się mniej dostępna i dużo droższa od cyfrowej. Zajmie miejsce jakie teraz zajmuje średnio- albo wielkoformatowa. Tu może przesadziłem ale jestem pewiem, że cyfraki zdominują rynek. Tak było kiedyś z fotkami kolorowymi. Były drogie i nie dostępne dla wszystkich. Teraz czarno-białe są droższe. W niektórych zakładach fotograficznych pojawiają się promocje typu: odbitki z aparatów cyfrowych w cenie analogowych. Myśle, że dojdzie do tego, że jeszcze będą od nich tańsze.
Sam jestem zwolennikiem fotografii analogowej ale muszę przyznać, że możliwości tej drugiej już mnie przyciągnęły. Znam wiele osób które całkowicie porzuciły analogi. Mi to na szczęście nie grozi, nie mniej jednak mamy XXI wiek i bardzo szybki postęp w dziedzinie fotografii.
Nie ma co dyskutować nad możliwościami aparatów jednych i drugich. Postępu nie zatrzymamy. Możemy jednak nadal delektować pracą naszych analogowych luster, przechowywaniem filmów w lodówce, oczekiwaniem na efekty naszych wysiłków i t. p.

Pozdrawiam
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Hej, a może ktoś coś powiedzieć na temat Kodaka DX 7590?
http://www.maximedia.pl/?c=aparaty_cyfr ... _easyshare
zgaga100

-#3
Posty: 242
Rejestracja: czw 29 sty, 2004

Post autor: zgaga100 »

Podam jako ciekawostke (w kontekscie mojej wczesniejszej wypowiedzi), ze pojawila sie lustrzanka cyfrowa z mozliwoscia wielokrotnej ekspozycji. Ponoc mozna ustawiac stopien przezroczystosci i robic zdjecia w zadanym przedziale czasu. Chodzi o Nikona D2X. Ale cena tegoz cuda to prawie 20.000 zl.

(Poki co?) Wole szelest migawki analoga niz odtwarzany "bip" cyfrowki.
lugomi

-#3
Posty: 185
Rejestracja: ndz 17 kwie, 2005
Lokalizacja: Münster Niemcy

Post autor: lugomi »

Fajny aparacik! Tylko za tom cene juz mozna dostac lepsze!
http://cgi.ebay.de/ws/eBayISAPI.dll?Vie ... 53560&rd=1
No nie za calkiem takom cene! Czeba troche dolarzyc!!
zgaga100

-#3
Posty: 242
Rejestracja: czw 29 sty, 2004

Post autor: zgaga100 »

Obu tych aparatow nie mozna porownywac. Zupelnie inna klasa. Nie widze w czym niby ma byc lepszy 300D od D2X (poza cena... ;) )
zgaga100

-#3
Posty: 242
Rejestracja: czw 29 sty, 2004

Post autor: zgaga100 »

W podobnej cenie masz Minolte Z3, a nawet ciut taniej. Lepszy zoom - 12x (od 35 mm do 420 mm) nie zas od 38 mm i makro - od 1 cm. Niestety ale 4 MPix wobec 5MPix Kodaka. Moim zdaniem Minolta bardziej uniwersalna i ja bym wybral jesli robilbym zdjecia do 20-30 cm, jesli wieksze to faktycznie 5 MPix sie przyda.
ODPOWIEDZ