cyrróweczka :)
Już się dowiedziałem, nie sprawdzi się tego w opandzie dla 400d. Dzwoniłem do kanoniera i twierdzi, że tylko serwis ratuje. Choć radzi aby pogrzebać jeszcze na "migawka info", czy "cuś" i spróbować dociągnąć programik pod canona, jeśli jest. Nie wiem co to takiego, sprawdzę w wolnej chwili, bo dziś już jestem na imprezce. No to chlup za Twojego potomka 
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
I pomyśleć, że utopili tyle kasy w tę technologię, ale trzeba mieć na uwadze, że póki co to plotka:
http://fotoinformator.pl/newsy/szokujac ... ami-aps-c/
http://fotoinformator.pl/newsy/szokujac ... ami-aps-c/
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
co będzie to bezlusterkowce w bardziej ergonomicznych obudowach.
Sens istnienia lustrzanki bierze się z dóch rzeczy:
- analogowego AF
- wizjera z matówką
Cyfrowe AF są coraz lepsze więc pierwszy powód odpada co włąsnie zauważyło Sony
Co do drugiego powodu - cóż - technologia wyświetlaczy LCD i OLED poszła mocno do przodu, nie dziwi juz nikogo 5calowy FullHD, więc i przewaga matówki przestaje być oczywista.
Stąd ja wróżę bezlusterkowce w ergonomicznej "lustrzankowej" obudowie (takiej jak kompaktowe superzoomy sprzed kilku lat)
Sens istnienia lustrzanki bierze się z dóch rzeczy:
- analogowego AF
- wizjera z matówką
Cyfrowe AF są coraz lepsze więc pierwszy powód odpada co włąsnie zauważyło Sony
Co do drugiego powodu - cóż - technologia wyświetlaczy LCD i OLED poszła mocno do przodu, nie dziwi juz nikogo 5calowy FullHD, więc i przewaga matówki przestaje być oczywista.
Stąd ja wróżę bezlusterkowce w ergonomicznej "lustrzankowej" obudowie (takiej jak kompaktowe superzoomy sprzed kilku lat)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Czyli w jaki?gb pisze:A mnie się wydawało, że podstawowym sensem/powodem stworzenia lustrzanki (jednoobiektywowej) była chęć uzyskania możliwości widzenia przez wizjer dokładnie takiego obrazu jaki zostanie zapisany na materiale światłoczułym ("patrzenie przez obiektyw").
W technologii cyfrowej możliwe jest to do zrealizowania w inny sposób niż poprzez lustro.
A zastąpienie matówki wyświetlaczem pozbawia "możliwości widzenia przez wizjer dokładnie takiego obrazu" na rzecz możliwości widzenia obrazu cyfrowego. A, że to nie to samo, to chyba każdy wie
Przeniesienie wyświetlacza do wizjera nie stanowi problemu. Problem stanowi sam wyświetlacz. Tak to już jest, że wygrywają rozwiązania funkcjonalne, proste i tańsze. A póki co, chyba nie ma takich małych wyświetlaczy dorównujących matówce (rozdzielczość, plastyka, zachowanie jakości przy ograniczonym świetle, efekt opóźnienia, no i koszty). Zupełnie subiektywnie - patrząc na ekran smartfona z rozdzielczością HD, wcale nie odnoszę wrażenia, że wyglądam przez okno. Ale skoro efektem końcowym dzisiejszej fotografii jest obraz cyfrowy, to i pewnie niedługo wszelkie elementy analogowe z aparatów zwyczajnie powymierają w drodze ewolucji 
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Nie rozumiem. Znam system AF oparty na detekcji fazy, albo na detekcji kontrastu. Ten pierwszy - wykorzystywany właśnie w lustrzankach, jest zdaje się szybszy i pewniejszy. Ten drugi wykorzystywany w kompaktach i lustrzankach podczas pracy w trybie LiveView. To co takiego odkryło Sony?mefistofeles pisze:Sens istnienia lustrzanki bierze się z dóch rzeczy:
- analogowego AF
- wizjera z matówką
Cyfrowe AF są coraz lepsze więc pierwszy powód odpada co włąsnie zauważyło Sony
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Zgadzam się, bajeczka, idę wystawić jakieś organy na allegro 
http://kenrockwell.com/nikon/df/f-mount-lenses-1200.jpg
http://kenrockwell.com/nikon/df/f-mount-lenses-1200.jpg
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams




