Że co? Piłęś? Nie pisz. Z jakiej kurna większości? Mniej Urbana i Kotlinskiego zalecam.gb pisze:O ile pamiętam - to z większości ambon, zwłaszcza na tzw. prowincji przed praktycznie wszystkimi ostatnimi wyborami (WYBORAMI - a nie referendami) nawoływano gromko do głosowania na jedynie słuszną partię.
Nie, ale nikt tu nie stosował niedozwolonych chwytów poza władzą.gb pisze:Cel nie uświęca środków - ale aby go osiągnąć należy stosować odpowiednie środki.
Cel nie uświęca środków - w przypadku PO (dla którego "celem" jest podobnież utrzymanie władzy). Natomiast w przypadku pozostałych "graczy" politycznych - cel (zdobycie władzy) środki uświęca?
Nie mogłem, bo władza ma większe prawa ale i większe obowiązki. Gdyby PiS rządził to opozycji wolnobyłoby więcej. Takie są zasady.gb pisze:Nie mogłeś się powstrzymać przed dodaniem (oraz "tłumaczeniem" owego użycia) niewielkiego, relatywizującego zwrotu: "niewiele mniej". Niewiele, ale mniej.
Hipokryta z Ciebie...
Nie może być, dlatego sugerowanie, że sam udział jestr dokonaiem wyboru (nawet gdy głosowało się przeciw odwołaniu) jest podłe.gb pisze:Udział czy brak udziału w ostatnim referendum w Warszawie nie było (bez względu na to która opcja działania została zrealizowana) - żadnym głosowaniem za - lub przeciw władzy. Owszem - PiS usiłował stworzyć takie wrażenie, ale - na szczęście - niewielki procent warszawiaków dał się nabrać.
Mylisz pojęcia. Udział w głosowaniu nie może być tajny
Kaczor nawoływał do pójścia i głosowania za odwołaniem. Gdyby Tusk nawoływał do głosowania w obronie - byłoby to w porządku.
ale po co obstawiać? są protokoły z podpisami głosujących. Jak chce się mieć na kogoś haka wystarczy przejrzeć protokół z jego komisji i sprawdzić czy się podpisał. 10 minut roboty. I potem wystarczy - "panie Kowalski, jak to, bierzecie pensje od miasta Warszawy a poszliście na referendum? Oj nieładnie, nieładnie. "Janek pisze: Ileś tam lokali wyborczych, bodajże koło 900 obstawionych szczelnie agentami tajnych służb, z albumami zdjęć obywateli Warszawy aby ustalić kto polazł na te pieprzone referendum.
PS Bardzo możliwe, że od następnych wyborów będzie rządził PiS. Granice zostały przekorczone, co powiesz jak takie same metody jak PO zacznie stosować PiS (a pewnie zacznie)? Będziesz krzyczał o zamachu na demokrację jak cię znam. I będziesz miał rację. Ale będzie to śmieszne.


