Wypadki górskie i lotnicze

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

P.T. Ojcom Smoleńszczanom z tut. forum w ramach miłości bliźniego podrzucam ten link:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Daniel_Passent

To tak abyście nie musieli się przemęczać - a teraz do dzieła chłopcy!


PS.
@Krzymul
Sprawa polega na tym - zawodowy polityk, który dozna klęski, jest skończony (na ogół). Natomiast profesor, który zabierze się za politykę i też dozna klęski ucieka na swoją katedrę i udaje, że nic się nie stało. Stąd wypowiedź Bismarcka uważam za trafną
A teraz do rozlicznych moich grzechów można doliczyć "prusofilstwo" i uwielbienie dla Hakaty. Użyjcie sobie panowie - żyję już dostatecznie długo aby mieć to w d*****.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Bo nie jest ważna prawda a to co dotrze do społeczeństwa. Jaśniej tego pan Passent wyrazić nie mógł. I wcale mnie to nie dziwi.

Profesor Kleiber jest chyba jedną z niewielu osób, któe chcą byśmy doszli do prawdy o tym co się stało w Smoleńsku, większość polityków, dziennikarzy a także, jak widzę po tej dyskusji, zwykłych ludzi chce by wersja, w którą wierzą staął się obowiązującą.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Żądam ujawnienia prawdy dlaczego polscy siatkarze przegrali z Bułgarią. Drużyna grająca przed własną publicznościa, prowadząca pewnie 2:0 nagle kompromitująco przegrywa trzeci i potem dwa następne. Należy ustalić co podano im do picia w przerwie po drugim secie, może podano im płyn zawierający środek obezwładniający. Warto też zbadać przepływy na koncie włoskiego trenera. Nie można wykluczyć, że na widowni pojawili się hipnotyzerzy, którzy zaczarowali polskich zawodników. To był z calą pewnością zamach na polską siatkówkę, Tusk i Mucha powinni za to odpowiedzieć.
Panowie - Binięda, Brońda i Obrębski do dzieła! Znacie się przecież na tym, w latach młodości na pewno w szkole graliście w sietkówkę!
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Telewizja pokazała a uczeni podchwycili,
że jednemu psu gdzieś w Azji można przyszyć łeb od świni.
Wykrył pies bimbrownię na czas, wycinanki robi wujek,
jak smarować margaryną telewizja transmituje.
Łodiridi dla młodzieży, w Skierniewicach dwie kotłownie,
jak gonili hitlerowca to mu opadały spodnie.
W telewizji czterej znawcy od nawozów i od świata
orzekają, co się zdarzy w Gwatemali za trzy lata:
masy pracujące stracą gdy realna płaca spadnie;
Gwatemala nie dostrzega iż elita władzy kradnie.
Stal się leje, moc truchleje, na kombajnie chłop się szkoli,
na dodatek wygrać może końcówkę od banderoli.
W telewizji pokazali wczoraj kości chudych dzieci
zastrzelonych pod Nairobi: pokazali świeże groby.
Świeże groby zawsze wzruszą niezależnie, gdzie kopane.
Jak porosną, wyjdzie na jaw kto szczuł i co było grane.
Usia, siusia, cepeliada, w ogródeczku panna Mania.
Chmurka się przejęzyczyła, jaja nie do wytrzymania.
W telewizji ogłosili wczoraj wyrok na kasjera:
za kradzież czterech tysięcy cztery lata, pięć miesięcy.
Patrzy prawy obywatel, dzień po dniu za dniem godzina.
A z nim razem na kanapie relaksuje się rodzina.
Z telewizji jego matka, z gazet dzieci do zrobienia,
żona jakby trochę z radia a on cały z obwieszczenia.
Z telewizji Twoja matka, z gazet dzieci do zrobienia,
żona jakby trochę z radia a Ty cały z obwieszczenia.
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

dagomar pisze:Telewizja pokazała a uczeni podchwycili,
że jednemu psu gdzieś w Azji można przyszyć łeb od świni.
Wykrył pies bimbrownię na czas, wycinanki robi wujek,
jak smarować margaryną telewizja transmituje.
Łodiridi dla młodzieży, w Skierniewicach dwie kotłownie,
jak gonili hitlerowca to mu opadały spodnie.
Chyba 35 lat ma ten tekst Jacka Kleyffa a jak bardzo jest aktualny.

Drugi, który uwielbiam to "Źródło". Słyszałam pierwszy raz w Sylwestra 1978/79 na Rusinowej Polanie i od razu zapamiętałam.

Warto posłuchać i przemyśleć.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Wygląda na to, że koniec cyrku Macierewicza jest bliski. Co zrobi PO jak nie będzie miało kim straszyć swoich wyborców?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:Co zrobi PO jak nie będzie miało kim straszyć swoich wyborców?
Nie ma zmartwienia - jest jeszcze Błaszczak, Brudziński, Kamiński, Hofman (o ile nie wyleci) ze swoimi "pomidorami". I jeszcze inni, choćby posłanka Pawłowicz.

Oglądając zdjęcia Kaczyńskiego i Macierewicza na korytarzu sejmowym po zakończeniu konferencji było mi zwyczajnie i po ludzku żal Kaczyńskiego, było widać, że jest wściekły na Macierewicza. Wcale się nie dziwię - wielka tragedia, również osobista Kaczyńskiego została ośmieszona przez kilku lub kilkunastu internautów i to w śmiesznie prosty sposób. A panu Macierewiczowi i jego "ekspertom" przydałby się krótki kurs użytkowania "skype" - pierwszy lepszy gimnazjalista mógłby być nauczycielem.


A poza tym nie jest problemem kto, kogo i w jaki sposób wystraszy i kto w w wyniku tego wygra. Problem jest to, że NIKT nie ZASŁUGUJE na WYGRANĄ.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze: Nie ma zmartwienia - jest jeszcze Błaszczak, Brudziński, Kamiński, Hofman (o ile nie wyleci) ze swoimi "pomidorami". I jeszcze inni, choćby posłanka Pawłowicz
Ale razem wzieci nie są nawet 1/3 Macierewicza.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:Ale razem wzieci nie są nawet 1/3 Macierewicza.
A to racja, bo żaden z nich nie ma za grosz charyzmy, którą ma Macierewicz. Inna sprawa, że charyzmy bardzo niskiego lotu, bo wmawianie Polakom, to co są chętni usłyszeć nie jest znowu takie trudne.

Problem jednak w tym, że dżin został wypuszczony z butelki i nie za bardzo wiadomo co z nim zrobić. Odciąć się PiS nie może, bo to strata pokaźnej ilości wyborców. Podtrzymywanie natomiast, przy ew. przejęciu władzy może być kłopotliwe no bo co z tym zrobić? Posadzić Tuska? Niby można - ale patrz casus Tymoszenko.
Kaczyński dał się ponieść dość zresztą zrozumiałym w jego przypadku emocjom i zabrnął w sytuację z której nie ma dobrego wyjścia. A już kilkaset lat temu niejaki Mikołaj Rey z Nagłowic napisał - "w kożdej rzeczy końca patrzaj!"


Tak zupełnie od tematu, mały offtop - tak rozsądny i wyważony polityk jak b.poseł Andrzej Celiński w referendalnym wieczorze wyborczym w TVN24 przedstawił mapę Warszawę, na której przedstawiono wykaz przedsięwzięć, które w swoim czasie obiecywał sztab wyborczy Hanny Gronkiewicz Waltz. Co tam wszystkiego nie było - oprócz II linii Metra jeszcze III linia, pełna zewnętrzna obwodnica Warszawy, masakryczna ilość kilometrów przebudowanych ulic, spora ilość podziemnych parkingów itd itd -wypisz wymaluj coś podobnego do zamierzeń przed Euro2012. Ja już nie wchodzę w to, że prawdopodobnie nie znalazły by się moce wykonawcze a także i to, że taki zakres prac budowlanych w jednym czasie oznaczałby kompletny paraliż miasta. Ja się tylko pytam, ską na to by się wzięły pieniądze, bo jakoś nic nie wiadomo aby Ratusz warszawski miał rezerwy finansowe złożone w banku na procent. Te pieniądze trzeba by pożyczyć a to znaczy również, że i oddać a to mogłoby Warszawę wpędzić w nieprawdopodobne kłopoty. Oczywiście sztab wyborczy a i sama HGW mogłaby teraz twierdzić, że nie mogli spodziewać się światowego kryzysu, który odbił się na zmniejszeniu wzrostu PKB w Warszawie a gdyby wszystko szło tak jakby przed kryzysem to by kasa była. Może nawet i tak, ale to nie oznacza, że ten plan był realny w całej rozciągłości - po prostu pewnych rzeczy w krótkim okresie czasu nie idzie przeskoczyć!
Innymi słowy, to że ten rozległy plan nie został zrealizowany to w sumie wyszło to Warszawie na zdrowie i pan Andrzej Celiński powinien to wiedzieć, co oczywiście nie usprawiedliwia sztabu wyborczego HGW, że albo łgali określając ten program, albo i jeszcze gorzej, że nie zdawali sobie z tego sprawy.

Program na Euro2012 nie został wykonany, szczególnie w jego drogowej części i nic się nie stało, Euro2012 było organizacyjnym sukcesem i tylko nasza reprezentacja dała ciała, ale to jakby zupełnie inna sprawa.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Tupobluff

hmmm ... 8)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze: Innymi słowy, to że ten rozległy plan nie został zrealizowany to w sumie wyszło to Warszawie na zdrowie i pan Andrzej Celiński powinien to wiedzieć, co oczywiście nie usprawiedliwia sztabu wyborczego HGW, że albo łgali określając ten program, albo i jeszcze gorzej, że nie zdawali sobie z tego sprawy.
To po co obiecywano skoro to nierealne? Mnie bawi coś innego - po referendum okaząło się, że np II linia metra będzie ukończona dużo później niż zakładano, gazety się rozpisały o nieprawidłowościach etc. Ciekawe dlaczego dopiero PO.

Nawiasem - przy okkzji tego referendum stała się rzecz bardzo, ale to bardzo zła. Zgwałcono zasadę tajności wyborów. I to poważnie. Podobno stołecznym urzędnikom grożono, że jesli pójdą na referendum będą mieć kłopoty. Nawet jeśli taka sytuacja nie miała miejsca to sam fakt, że była możliwa pokazuje, że coś tu nie gra.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

mefistofeles pisze:
Nawiasem - przy okkzji tego referendum stała się rzecz bardzo, ale to bardzo zła. Zgwałcono zasadę tajności wyborów. I to poważnie. Podobno stołecznym urzędnikom grożono, że jesli pójdą na referendum będą mieć kłopoty. Nawet jeśli taka sytuacja nie miała miejsca to sam fakt, że była możliwa pokazuje, że coś tu nie gra.
Tak, Mefi - z pewnością gdyby chodziło o odwołanie prezydenta z PiSu tak by nie było. A pisowscy politycy nawoływaliby do pójścia i głosowania, obojętnie jak. I nikt by nie "groził stołecznym urzędnikom", nawet "podobno". :D

Referendum to nie wybory, a szczególnie takie referendum które nie daje żadnej alternatywy.

A kto w/g ciebie "zgwałcił zasadę tajności wyborów" ? Bo w/g mnie właśnie ci którzy całą tę hucpę wywołali.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Moje ostatnie bytności w Warszawie ograniczają się do lotniska Okęcie. W ubiegłym roku z powodu makabrycznych korków na ul. Krakowskiej (dwujezdniowej) o mało co bym spóźnił się na odprawę pasażerów. O reszcie wiem tylko to co lepiej lub gorzej pokazano w telewizji a więc nie ustosunkowuję się do żalów Warszawiaków, po prostu brak mi wiedzy, takiej z autopsji. W związku z powyższym nie ustosunkowuję się do zarzutów stawianych pani prezydent. Mogę jedynie powiedzieć, że z oglądu w mediach wydaje mi się być antypatyczna i taka "pańciowata". Kandydat PiS w ostatnich wyborach, pan Czesław Bielecki też nie budził i nie budzi mojej sympatii - arogancki, zarozumiały bufon.

A teraz parę słów na temat przepisów regulujących organizowanie referendów: w aktualnej sytuacji politycznej w każdym województwie, mieście, powiecie lub gminie jest tak, że dwie główne partie czyli PO i PiS mają po co najmniej 25% wyborców, pozostałe to drobnica, która się nie liczy. Jeśli w mieście "X" rządzi prezydent/burmistrz z PO to sympatycy PiS mają bardzo duże szanse, rzędu >80% aby go w referendum odwołać. Podobnie - w mieście "Y" prezydent/burmistrz z PiS może w identyczny sposób być odwołany przez sympatyków PO. Są na to przykłady. Dlaczego? Bo partii w danym mieście opozycyjnej znacznie łatwiej zmobilizować do pójścia na wybory swoich sympatyków aby prezydenta/burmistrza odwołać niż partii rządzącej zmobilizować swoich sympatyków aby tegoż prezydenta/burmistrza obronić. Dlaczego tak jest? Nie wiem, temat do rozważań socjologów a może i psychologów. W takiej sytuacji "zagranie" na "brak frekwencji" jest zupełnie naturalne i ja osobiście nie widzę w nim nic złego - normalna arytmetyka wyborcza. Gdyby Warszawą rządził pan Czesław Bielecki (kandydat z PiS w ostatnich wyborach) i jakiś komitet związany z PO chciał go odwołać, to idę o każdy zakład, że prezes Kaczyński i jego pretorianie by nawoływali do pozostania w domu (już tak było w Łodzi). Może należałoby zlikwidować progi frekwencji ale to mogłoby doprowadzić do parodii demokracji - np. 5% lub jeszcze mniej uprawnionych obywateli odwołuje prezydenta/burmistrza, który w wyborach zyskał gdzieś około >25% ogółu uprawnionych.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

gb pisze: Czyli: część poszła - część nie. W referendum wyborem jest podjęcie decyzji czy się będzie w nim brało udział czy nie. Bo tak został skonstruowany referendalny mechanizm...
Owszem, i to jest niekonstytucyjne, bo akt dokonania tego akurat wyboru nie jest tajny. Jesli nie widzisz w tym problemu dla demokracji to wyobraź sobie, że rządzi PiS i to pisowski prezydent ma być odwołany a dyrektorom szkół, urzednikom ktoś życzliwy mówi, że lepiej by nie szli na referednum. Już widze te nagłówki w zachodniej prasie gdzie Adam Michnik grzmi jak to PiS robi z Polski Białoruś. Jeśli nie widzisz w tym problemu to znaczy, że jesteś ślepy. Prawo jest tu kulawe, ale władze państwowe nie powinny pod żadnym pozorem tej patologii wykorzystywać do partyjnych celów.*

gb pisze:Natomiast PiS zaczął nieomal natychmiast nawoływać: głosując (podkreślam GŁOSUJĄC ZA USUNIĘCIEM) - popierasz PiS. Druga strona (PO) podniosła rękawicę i odpowiedziała: nie biorąc udziału w referendum - głosujesz za PO.
karkołomna teza, zwazywszy, że główny macher w sprawie referendum jest lewicowcem.
gb pisze: Warszawiaków usiłowano zmusić do określenia się - i to w sposób bardzo jawny - że popierają politykę PiS. Ale mimo, iż pan Kaczyński jest warszawiakiem - przekombinował. To co mogło się udać gdzieś indziej - w Warszawie się udać nie mogło...
.
Mi to rybka - sami chcieli, sami odczują. Nieprzypadkowo Warszawę nazywa się Lemingradem :)

*tu uwaga bardziej ogólna - czy premier rządu czy prezydent Polski powinni wogóle zabierać głos w sprawie wyborów czy referendów samorządowych. IMHO - nie powinni, a jesli już - robić to z wyczuciem, bo Polska to nie prywatny folwark PO czy PiS.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze: bo Polska to nie prywatny folwark PO czy PiS.
Bardzo słuszna uwaga. Niestety jednak mamy aktualnie dwa prywatne folwarki POlice i PiSowce, których właściciele robią wszystko aby konkurenta puścić z torbami. Ku wielkiej uciesze sąsiada, właściciela PUTINowic.

Warto sobie przypomnieć o tzw. pożytecznych idiotach:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Po%C5%BCyteczny_idiota
Ostatnio zmieniony pn 21 paź, 2013 przez Janek, łącznie zmieniany 1 raz.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

gb pisze:mefistofeles napisał/a:
Mi to rybka - sami chcieli, sami odczują. Nieprzypadkowo Warszawę nazywa się Lemingradem
Podobno szczególnie dużo "lemingów" zamieszkuje Ursynów. Z prawdziwą niecirpliwością oczekuję, czy pan Piotr Guział obroni fotel burmistrza w przyszłorocznych wyborach. Tak mi się zdaje, że przysłowie o Zabłockim i mydle można będzie zastąpić nowym - Wyszedł jak Guział na referendum.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Uważam rze :D nawet Marcin Plichta wygrał by wybory, gdyby przeciw niemu stawał Kaczyński.
Niektórzy charyzmatyczni i popularni przywódcy partyjni eliminują konrkandydatów do władzy, którzy nie są, ale mogli by się potencjalnie stać ich rywalami, sami ciągną ten wózek, partie stają się ich "autorskim" niejako pomysłem i dopóki odnoszą sukcesy wyborcze, nikt nie robi z tego problemu.
Inne partie w konwencjach wybierają zawsze tego kandydata, który ma największą szansę stać się najbardziej popularnym politykiem tej partii (nie w momencie wyborów, a dopiero po konwencji i po starannie obmyślonej kampanii promocyjnej - szkoda pieniędzy na promowanie kandydata, który jeszcze nie wygrał i wygrać nie musi)
W PISie mamy model stalinowski - gdy nielubiany i niepopularny kandydat zagarnia pełnię władzy w partii mimo, że nie jest w stanie wygrać żadnych wyborów nawet w sytuacji seryjnych, żenujących klopsów partii rządzącej.
Sposób tutaj dla Prezesa jest tylko jeden - zaprowadzić demokrację socjalistyczną i wysłać do walki na froncie państwowym swe kadry - a te ma wierne, zbyt nieliczne, by wygrać wybory, ale zaopatrzone w środki przymusu wystarczające do prania po mordach
lukka

-#3
Posty: 179
Rejestracja: wt 02 paź, 2012

Post autor: lukka »

Pamiętam jak dziś kiedy to dziennikarze dochodzili jakie były ostatnie słowa pilotów Tu 154.
Pamiętam te przypuszczalne ostatnie słowa - Jezu, Jezu, Jezu.
Jak się okazało piloci krzyczeli - kurwa, kurwa, kurwa. I pomyślałem wtedy o Marii Magdalenie co się kurwiła. Przynajmniej Kościół w oficjalnej wersji zrobił z niej kurwę.
Ostatnie słowa pilotów...
Spadają deski
Ze smreków strzelistych
Robiąc bałwana
Z zielonego turysty
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

gb pisze: Podejrzewanie wszystkich o wszystko prowadzi do dążenia, by "zabezpieczyć się" wcześniej.
gb - tajnośc wyborów wynika z prkatyki kilkuset lat demokracji. Tajność jest po to by ludzie nie bali się głosować przeciw włądzy. W referendum tajności nie było, szczególnie po słowach Tuska, że kto idzie na referendum ten jest przeciw PO. Czyli sam akt pójścia na wybory był działaniem przeciw władzy. Trudno oszacowac ile osób, korych posady zależą w ten czy inny spoóśb od władz samorządowych mogło zostać w ten sposób zastraszonych. Cel nie uświęca środków. Rozumiem, że PO jest gotowa na wszystko byle władzy nie stracić, ale nie rozumem jak świadomy obywatel - za jakiego się uważasz może usprawiedliwaić psucie państwa.
gb pisze: Jeśli ma to być uwaga ogólniejsza - to w takim razie powinna dotyczyć również przedstawicieli poszczególnych partii. Warszawa (czy jakiekolwiek inne miasto) to także nie jest folwark pana Kaczyńskiego, pana Rydzyka, pana Hoffmana et consortes. Prezydentowi i Premierowi nie wolno, ale byłemu Premierowi i Bratu Byłego Prezydenta wolno?
Nie, nie wolno. PiS podobnie nawoływał podczas wyborów w Łodzi i było to niewiele mniej haniebne (tak samo haniebne byłoby gdyby w tym czasie PiS rządził też całym krajem).
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Orvell się kłania! Ileś tam lokali wyborczych, bodajże koło 900 obstawionych szczelnie agentami tajnych służb, z albumami zdjęć obywateli Warszawy aby ustalić kto polazł na te pieprzone referendum. A zaraz potem tajne trybunały kapturowe ferujące wyroki -tego wywalić z roboty, na tego nasłać kontrolę z skarbówki, na tego z sanepidu, temu się dobrać do dokumentacji chorobowej i udowodnić, że symuluje itd itd. I to gdzie? W Polsce, czyli kraju, w którym po godzinie przenikają informacje z posiedzeń komisji sejmowych przy drzwiach zamkniętych i tym podobnych instytucji.

Nie Mefi, Polacy nie są tacy głupi aby w podobne blubry uwierzyć - kto chciał to poszedł, kto nie chciał to nie poszedł i jak podejrzewam nie dlatego aby ratować PO i panią prezydent ale dlatego, że normalnie ma tą "hofmaniadę" w dupie.

PS.
Mam świetną zabawę - obserwuje rozmowy pretorianów pisowskich w mediach - pada pytanie, szybki namysł co odpowie. Zazwyczaj trafiam - w przypadku Hofmana w około 70%, Brudzińskiego i Sasina w 95% a Błaszczaka w 100%. Tak nawiasem - w prypadku pretorianów po-owskich wyniki są podobne a 100% dla pani Pitery. Hospody pomyłuj.
, co za hołota nami rządzi lub rządzić zamierza

PS2.
Okazuje się, że o brzozę nie tylko nie uderzono, brzozy w ogóle nie było a za to "pan uczony" dopatrzył się jakichś tajemniczych instalacji.
Czekam na kolejną sensację - to w ogóle nie było w Smoleńsku a to lotnisko to atrapa - "hundert professoren, Vaterland verloren' - powiedział kiedyś Bismark. Miał rację. Od powietrza, głodu, ognia i zakompleksionych "ekspertów" wybaw nas Panie!

PS3.
Rarytas roku - poseł Błaszczak - "profesor Rońda, źle zrobił, że to powiedział". Niestety złotousty Błaszczak nie wyjawił, kiedy profesor źle zrobił - czy wtedy kiedy blefował, czy ostatnio gdy się do blefu przyznał? Nie zdziwię się gdy pojawi się kolejny ekspert, który w wyrazie oczu profesora przyznającego się do blefu, dostrzeże wpływ narkotyków, którymi go nafaszerowali siepacze Tuska i Putina.
Jestem gorszego sortu...
ODPOWIEDZ