Autobusem do Morskiego Oka?

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Autobusem do Morskiego Oka?

Post autor: mefistofeles »

Taki pomysł proponuje poznański Solaris:
http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001, ... _Oka_.html
Producent autobusów spod Poznania testuje swoje elektryczne pojazdy w Tatrach, w tym na trasie do Morskiego Oka. A swój najnowszy wynalazek - elektryczny autobus, ładowany za pomocą pantografu - zaprezentuje w przyszłym tygodniu na targach w Kielcach.
Solaris, jeden z największych producentów autobusów w Polsce, sprawdza kilka wersji pojazdów elektrycznych. Jeden z nich, model Urbino electric zasilany jest za pomocą zwykłej niemal "wtyczki" (plug-in). Ładowane tak pojazdy jeździły w czasie Euro 2012 po Poznaniu.

Cepry do autobusu i wio!

Teraz taki sam autobus testowany jest w ramach projektu Eko Zakopane i wozi turystów z centrum stolicy Podhala do Kuźnic. - Rozważana jest także eksploatacja takich autobusów na trasie do Morskiego Oka, a także na innych trasach w obszarze Tatrzańskiego Parku Narodowego, bo są niezwykle ciche i całkowicie bezemisyjne - mówi Mateusz Figaszewski, rzecznik Solaris Bus & Coach.
Obrazek
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

W tym tygodniu był testowany na trasie: rondo JP II - Kuźnice.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

no cóż, wraca stare
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

krzymul pisze:no cóż, wraca stare
A konkretnie ?


Kiedyś też elektryczne jeździły czy jak ?
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

andy67 pisze:Kiedyś też elektryczne jeździły czy jak ?
Nie udawaj greka. Spalinowe ogórki, ale też autobusy.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

krzymul pisze:Nie udawaj greka. Spalinowe ogórki, ale też autobusy.
Ale w przypadku wtyczkowozu odpada argument o nieekologiczności. Ten autobus czyni Tatrom mniej szkody niż koniowozy (bo ogólnie to środowiku kuku robi większe z powodu technologgi produkcji i utylizacji baterii, ale to akurat nie jest problem TPNu)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

TPN-u nie, ale środowiska ( w którym żyjemy ) już tak.
...rowerom by pozwolili, też by było fajnie i mniejsze zagrożenie dla piechurów.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

krzymul pisze:rowerom by pozwolili, też by było fajnie i mniejsze zagrożenie dla piechurów.
No własnie tego nie widzę. Jeśli ten auotbus ma mieć sens musi jechac szybciej od koniowozu, ale to trudno zrobić gdy chodza tam takie tłumy...

chyba, że...

...


Obrazek
[w okresie VII-IX w godzinach 7-20]
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:
krzymul pisze:rowerom by pozwolili, też by było fajnie i mniejsze zagrożenie dla piechurów.
No własnie tego nie widzę. Jeśli ten auotbus ma mieć sens musi jechac szybciej od koniowozu, ale to trudno zrobić gdy chodza tam takie tłumy...

chyba, że...

...


Obrazek
[w okresie VII-IX w godzinach 7-20]

Jedyne wyjście to osobna ścieżka dla pieszych i jest to do zrobienia bez specjalnej szkody dla otoczenia.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

gb, ale dyskutujemy tu a nie tam.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

to co jest bezpieczniejsze ( dla piechurów ) i ekologiczniejsze, rower, czy autobus ?( nawet na prund )... ja bym stawiał na stojący na straconej pozycji rower.
Jakoś wzdłuż Dunajca ze Szczawnicy do Czerwonego Klasztoru mogą i nic się nie dzieje, czyżby tam ludzka głupota nie sięgała ???
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

krzymul pisze:Jakoś wzdłuż Dunajca ze Szczawnicy do Czerwonego Klasztoru mogą i nic się nie dzieje, czyżby tam ludzka głupota nie sięgała ???
Głupota sięga wszedzie, ale nie wszędzie ma szanse rozwinąć skrzydłą. Na asflacie z Moka w dół jechałoby sie rowerem 40-60km/h, pedałując jeszcze szybciej.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

krzymul pisze:
andy67 pisze:Kiedyś też elektryczne jeździły czy jak ?
Nie udawaj greka. Spalinowe ogórki, ale też autobusy.
To pisz konkretnie zamiast krzymulować :D
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

gb pisze:Z powodu wypadków - w tym, o ile pamiętam jeden był śmiertelny - zamknięto dla ruchu rowerowego drogę do MOka...
Ano, o ile chciałbym by udało sie jakoś pogodzić ruch rowerowy i pieszy na tej drodze to nie widze tego bez rozdzielenia ich (a propos tego, że jestem niereformowalny - to w tej kwestii gb mnie kiedys przekonał do swoich racji). Rower przy 60km/h praktycznie nie hamuje, droga hamowania wynosi nawet 100 metrów.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

A propos rowerów

Widywałem rowery na asfaltowej drodze z Misuriny do Rif Auronzo w Dolomitach:

Parametry:
Misurina 1754 m npm
Rif Auronzo 2333 m npm
odległość - 8.6 km

Wszyscy jechali bardzo wolno w dół. Na drodze sporo samochodów osobowych oraz autobusy, ruch pieszy minimalny

Obrazek

Dla porównania

Wierchporoniec 1105 m npm
Włosienica - 1315 m npm
odległość 11.9 km

a więc średni kąt nachylenia znacznie niższy niż na tej drodze w Doloitach. Czyżby Włosi mieli mniejszy temperament
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze:Wszyscy jechali bardzo wolno w dół. Na drodze sporo samochodów osobowych oraz autobusy, ruch pieszy minimalny
Bo widzisz - rowerzysta samochodu się boi, a pieszego nie. Choć w razie kolizji obaj odniosą podobne obrażenia. A autokar to najgorsze co można spotkać na takiej drodze bo skręcając na serpentynie zajmuje cała szerokośc drogi i nie ma jak ominąć.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

W czeskich Karkonoszach też jest pełno wąskich asfaltowych dróg gdzie dopuszczony jest zarówno ruch pieszy jak i rowerowy, a na dodatek na niektórych średnio co godzinę jedzie autobus (dla ruchu samochodowego są zwykle zamknięte). Tymi drogami można wyjechać prawie że na sam grzbiet główny, prowadzą nimi szlaki turystyczne.
Jednak takiego tłoku jak w Tatrach nie ma, a po południu było wręcz pusto.
Wyjątkiem jest Śnieżka, ale tam prawie cały ruch bierze się ze strony polskiej.

Są też szlaki zamknięte dla rowerów, o czym informują wyraźne znaki.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

A autokar to najgorsze co można spotkać na takiej drodze bo skręcając na serpentynie zajmuje cała szerokośc drogi i nie ma jak ominąć.
_________________
Z tego co wiem to autojarów wycieczkowych tam nie ma, tylko kilka kursowych na dobę.

A jest kilka skrętów piekielnych - wbij na google trasa odcinek Misurina - Rifugio Auronzo to zobaczysz.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

andy67 pisze:To pisz konkretnie zamiast krzymulować
Wydawało by się, że to obojętne czy pieprznie cię autobus z silnikiem elektrycznym, czy spalinowym ..., a jednak ... :))
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

krzymul pisze:
andy67 pisze:To pisz konkretnie zamiast krzymulować
Wydawało by się, że to obojętne czy pieprznie cię autobus z silnikiem elektrycznym, czy spalinowym ..., a jednak ... :))
A może pomyślałem że chodzi o co innego ?

Tak trudno Ci wyrazić konkretniej swoją myśl ?
Każdemu jego Everest...
ODPOWIEDZ