Sprawa ks. Lemańskiego

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze: zamówiłem w restauracji zupę pomidorową oraz rosół. Pomidorowej nie lubię (czerwona!) więc zjadłem tylko rosól.
Czy przed zamówieniem zup, wiedziałeś, że nie lubisz pomidorowej ? , bo jak tak, to po co zamawiałeś pomidorową ?

PS. Musisz spróbować zalewajki ... pyszna. ;-), polecam większości dyskutantów. :-)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzymul pisze:Czy przed zamówieniem zup, wiedziałeś, że nie lubisz pomidorowej ? , bo jak tak, to po co zamawiałeś pomidorową ?
Aby mi nikt nie zarzucił, że nie rozpoznałem wszystkich opcji....

PS.
Prezes wypowiedział się na temat jednego filmu, mimo, że go nie oglądał...

PS2
Zalewajka to chyba zupa wiejska? Jeśli tak to uwaga słuszna. Stanowisko ludowców też trzeba rozeznać.

PS3
Pomidorowa to podobno ulubiona zupa Michnika... :-P
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Janek pisze:
PS3
Pomidorowa to podobno ulubiona zupa Michnika... :-P
Moja też.
Bardzo lubię tez botwinkę oraz żurek.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Basia Z. pisze:Bardzo lubię tez botwinkę
Kolor podejrzany. Czyżby lewactwo?
Nie ma się co śmiać - w Bielsku - Białej w kwartale ulic, gdzie wszystkie miały nazwy od szczytów górskich, radni miejscy na początku lat 90-ych w "rewolucyjnym" zapale zmienili na coś innego nazwę "Czerwone Wierchy".
Jeden młody człowiek udowadniał mi, że najlepszym dowodem dwulicowości Putina jest to, że Plac Czerwony w Moskwie nadal tak się nazywa - żałosny prostaczek nie wiedział, że to odwieczna nazwa.

PS.
A botwinka - też uwielbiam i co więcej bardzo dobrze mi wychodzi jej sporządzanie, tylko szkoda, że tak krótki okres jej przyrządzania.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze:Nie ma się co śmiać - w Bielsku - Białej w kwartale ulic, gdzie wszystkie miały nazwy od szczytów górskich, radni miejscy na początku lat 90-ych w "rewolucyjnym" zapale zmienili na coś innego nazwę "Czerwone Wierchy".
To nie tak chyba było - ofiarą padł Plac Czerwony
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Bazuje na tym co opowiadali mi znajomi - obok ulice nazywały się Giewont, Kasprowy itp. Ponoć połowa miasta trzymała się za brzuchy ze śmiechu...
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

mefistofeles pisze:
Janek pisze:Nie ma się co śmiać - w Bielsku - Białej w kwartale ulic, gdzie wszystkie miały nazwy od szczytów górskich, radni miejscy na początku lat 90-ych w "rewolucyjnym" zapale zmienili na coś innego nazwę "Czerwone Wierchy".
To nie tak chyba było - ofiarą padł Plac Czerwony
Z Czerwonymi Wierchami też coś było.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Spory problem jest też z Czerwonym Kapturkiem. aż głupio dzieciakowi opowiadać...
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

mefistofeles pisze:
Janek pisze:Nie ma się co śmiać - w Bielsku - Białej w kwartale ulic, gdzie wszystkie miały nazwy od szczytów górskich, radni miejscy na początku lat 90-ych w "rewolucyjnym" zapale zmienili na coś innego nazwę "Czerwone Wierchy".
To nie tak chyba było - ofiarą padł Plac Czerwony
Jednak "Czerwone Wierchy" na Osiedlu Karpackim. Jest tam kilkanaście ulic o "tatrzańskich" nazwach. Znajomi tam mieszkają.
Jest to obecnie jedna z głównych arterii komunikacyjnych na trasie Szczyrk - Katowice.
Obecnie nosi nazwę generała Andersa.

Z "Wikipedii"
W pierwszej połowie lat 80. drogę nazwaną ulicą Czerwonych Wierchów (do 1992 roku, później aleja Andersa) przedłużono w głąb osiedla Karpackiego za skrzyżowanie z ul. Doliny Miętusiej, z tym że dalszy, ślepy odcinek drogi nie był wykorzystywany w ruchu.
W tym czasie powstał także węzeł bezkolizyjny między ul. Babiogórską a ul. Czerwonych Wierchów.
https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Ar%C ... %C5%82a%29

Na mapie:

http://goo.gl/maps/VoUl6

A tu inne ulice na Osiedlu Karpackim, np. Morskie Oko, Doliny Miętusiej i Giewont:

http://goo.gl/maps/Lr1By
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

A to po prostu ja o innej sprawei słyszłem. Ten Plac Czerwony to był chyba w innym miescie (nazwa była od jatek)

Z drugiej strony - może i było wtedy kilka podobnych absurdów,ale jeśli jakiś czerwony kat przetrwał tamtą rewolucje nazewniczą to dziś jest już nie do ruszenia...

u mnie ostały się ogródkidziałkowe imienia generała Waltera, zarząd (starzy partyjni) na żadną zmainę się nie godzi. Ludzie żartują, że kujawska ziemia nie może znieść takiego patrona i dlatego leżący pod dziąlkami rurociąg z solanką często przecieka zatruwając grunt :D
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

No akurat nazwę ogródków to łatwo było zmienić - góra dwie albo trzy pieczątki, w przypadku ulicy, szczególnie długiej i handlowej to jest multum kłopotów dla firm i mieszkańców a na pytanie kto pokryje koszty radni na ogół wzruszają ramionami. Trzeba być cholernie ostrożnym nie tyle przy zmianie nazwy, co jej nadawaniu.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

U nas dla przykładu zmieniono nazwę ulicy z Janka Krasickiego na księdza biskupa Ignacego Krasickiego ;)

W kilku innych przypadkach (Bieruta, Dzierżyńskiego) powrócono do starych jeszcze przedwojennych nazw.
Natomiast uchowały się do teraz ulice "Zjednoczenia" (zaraz obok mnie) oraz "15 Grudnia", pewnie dlatego, że nikt nie wiedział o co chodzi.

Chodzi zaś o zjednoczenie PPR i PPS w PZPR, co miało miejsce właśnie 15 grudnia.

Ale chyba już faktycznie nie ma sensu zmieniać tych nazw. Przy Zjednoczenia jest przychodnia lekarska, 2 szkoły i szpital. Także kościół ale ten ma adres z drugiej strony.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

O tym mówię - jeśli wtedy nie zmieniono to teraz ludzie mają to gdzieś. Pewnie by przełknęłi ulice Stalina gdyby tylko groziła im zmiana dokumentów...
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Swoistym "majstersztykiem" było przemianowanie w Poznaniu na początku lat 50-ych ulicy Henryka Dąbrowskiego na Jarosława Dąbrowskiego (tego od Komuny Paryskiej - to dla młodszych, nie wiem czy jest w programie szkolnym). Ulica Dąbrowskiego to jedna z głównych arterii miasta i praktycznie nic się nie zmieniło, bo poprzednio nikt nie mówił w mowie potocznej "Henryka Dąbrowskiego" tylko "Dąbrowskiego" i cześć i tak nadal pozostało - czyli swoisty poznański praktycyzm.

Natomiast "smaczkiem" było to, że w opinii władz miasta Henryk Dąbrowski już nie zasługiwał na patronat ulicy, podczas gdy nadal jego nazwisko było w oficjalnym tekście hymnu narodowego. Jeden z kolegów zwrócił się z zapytaniem o to na wykładzie z Marksizmu na Uczelni (formalnie to nazywało się bodajże Ekonomia Polityczna). Profesor załatwił to gładko - "dzisiaj nie mamy czasu, proszę zapytać w przyszłym tygodniu". Tak nawiasem - ów profesor, już nieżyjący, był w latach 90-ych jednym z czołowych ekonomistów "liberałów" w kraju. Oskar W. (ten od Miecugowa) musi się śpieszyć - "niedobite bestie komunistyczne" intensywnie wymierają.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Swoistym "majstersztykiem" było przemianowanie w Poznaniu na początku lat 50-ych ulicy Henryka Dąbrowskiego na Jarosława Dąbrowskiego (tego od Komuny Paryskiej - to dla młodszych, nie wiem czy jest w programie szkolnym). Ulica Dąbrowskiego to jedna z głównych arterii miasta i praktycznie nic się nie zmieniło, bo poprzednio nikt nie mówił w mowie potocznej "Henryka Dąbrowskiego" tylko "Dąbrowskiego" i cześć i tak nadal pozostało - czyli swoisty poznański praktycyzm.

Natomiast "smaczkiem" było to, że w opinii władz miasta Henryk Dąbrowski już nie zasługiwał na patronat ulicy, podczas gdy nadal jego nazwisko było w oficjalnym tekście hymnu narodowego. Jeden z kolegów zwrócił się z zapytaniem o to na wykładzie z Marksizmu na Uczelni (formalnie to nazywało się bodajże Ekonomia Polityczna). Profesor załatwił to gładko - "dzisiaj nie mamy czasu, proszę zapytać w przyszłym tygodniu". Tak nawiasem - ów profesor, już nieżyjący, był w latach 90-ych jednym z czołowych ekonomistów "liberałów" w kraju. Oskar W. (ten od Miecugowa) musi się śpieszyć - "niedobite bestie komunistyczne" intensywnie wymierają.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze: Tak nawiasem - ów profesor, już nieżyjący, był w latach 90-ych jednym z czołowych ekonomistów "liberałów" w kraju.
I tyle w temacie polskiego kapitalizmu. "45 lat tłumaczyli nam, że kapitalizm to wyzysk i złodziestwo. Potem powiedzieli - róbcie kapitalizm. To robiliśmy jak nas nauczono..."
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Fajny przykład jak GW robi was w ciula:

http://www.wykop.pl/ramka/1611309/jak-g ... nie-media/
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Okropny ten Michnik - nawet NJT manipuluje. Teraz pewnie kombinuje jakby się dobrać do Osservatore Romano...

A faceci z "wykopu" leniwi, leniwi... Gdzie jest search z Times'a, Frankfurter Allgameine Zeitung, Washington Post, Chicago Tribune itd - tam pewnie Adaś też zapuścił swoje macki.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze:A faceci z "wykopu" leniwi, leniwi... Gdzie jest search z Times'a, Frankfurter Allgameine Zeitung, Washington Post, Chicago Tribune itd - tam pewnie Adaś też zapuścił swoje macki.
Pamiętam, że LeMonde tez taki sam numer zrobili - powołwali sie na artykuł, który sami napisali jako na"opinię międzynarodową". No cóż -ciemny lud to kupi.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
ODPOWIEDZ