Sprawa ks. Lemańskiego

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

gb pisze:nie rozśmieszaj mnie. całkiem niedawno prezentowałeś swoje rozeznanie na temat nauki...
Miałeś przynajmniej okazję nauczyć się tego co w podstawówce opuściłeś, ale ją zmarnowałeś i dalej się ośmieszasz. W sumie to gdybym był świnią to wysłałbym to Twoim studentom do poczytania, mieliby z Ciebie niezły ubaw, ale uznaję, że co pisane pod nickiem to pod nickiem i nalezy się temu ochrona.

GB - ja rozuwmiem, że pół życia siedzisz w jaskiniach i wiedze o reszcie świata opierasz na GW, ale pora się obudzić i wrócić do rzeczywistości.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

gb pisze:Ciekawe skąd Ty czerpiesz wiedzę o reszcie świata?
Zdradzę ci coś - media kłamią. Więc żeby mieć ogląd na sytuację trzeba przeczytać na dany temat w 2-3 źródłach mających inny punkt widzenia. I wyciągnąć wnioski. Oczywiście GW, Polityka i TVN nalezy traktować jak jedno źródło, ale porównanie przedstawienia tego samego tematu w prasie lewicowej i prawicowej pozwala wyciągnąć pewne wnioski. Tylko uważaj, bo szoku jakim będzie zderzenie z rzeczywistością możesz nie przetrwać.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Gazeta Wyborcza, jak to komuchy, napisała, że cegła jest czerwona i że jest to najlepszy materiał budowlany. Zrobiło mi się trochę nieswojo - toż ja w takim komuszym i lewackim czymś mieszkam. Pewnie niezdrowa i rakotwórcza. Trzeba by sięgnąć po inne media, zobaczyć co one mają do powiedzenia na temat cegły. Na stronie PSL budownictwo ceglane zostało potępione. Głównie dlatego, że cegielnie wykupił kapitał zachodni i wieś nic z tego nie ma. Dobry Polak buduje dom z drewna, najlepiej z prywatnego lasu. Trochę tego mało bo "określone siły" uniemożliwiają uwłaszczenie rolników na państwowych lasach. Cholera, las był kiedyś królewski, potem królewski i pański a teraz jest państwowy - biednemu kmieciowi tj. chciałem powiedzieć rolnikowi zawsze wiatr w oczy wieje.
Na stronach Ruchu Palikota próżno szukać coś konkretnego o cegle - boleją tylko, że co to za wolność skoro w własnym domu, nieważne z czego zbudowanym, nie można legalnie pojarać sobie "maryśki".
Sprawdziłem co też piszą o cegle na stronie Solidarnej Polski - europoseł Kurski milczy jak zaklęty, to nawet zrozumiałe, cegła jakoś nie ma zastosowania w szybkich samochodach. Natomiast europoseł Ziobro, nie zagłebiając się w szczegóły a zwłaszcza w wyniki ostatnich sondaży stwierdza, że i tak cegła będzie jego i przy jej pomocy rozprawi się z przestępcami.
Na strony SLD nawet nie spojrzałem, nie ma sensu, to pachołki Tuska i Michnika i tak grają jakie im GW nuty podtyka.

Pora spojrzeć do mediów niepokornych publicystów. W tym celu udałem się do kiosku - nawet się nie spodziewałem, że tyle tego jest - kioskarz nawet nie jest w stanie policzyć bo co tydzień coś nowego a wszystko to głównie wypączkowało z starej dobrej Rzepy - redaktor Fikus w grobie się przewraca.
"Niepokorni" pozornie piszą o rozmaitych sprawach, ale jak spróbować dokonać analizy i syntezy tego wszystkiego to wychodzi na jedno - "trzeba dopierdolić Tuskowi i Michnikowi". Rozumiem w przypadku Michnika, każdemu "niepokornemu" ckni się do własnej Agory, ale co im zawinił Tusk?

O cegle w "niepokornych" mediach nie było wiele. Właściwie tylko to że cegła jest BRUNATNA. Heil Jarek, tfu, pomyliło mi się - Jarosław Polskę zbaw! I z pochodniami, pochodniami...
Jestem gorszego sortu...
KubaR

-#5
Posty: 608
Rejestracja: czw 09 lis, 2006
Lokalizacja: Rabka - Zdrój

Post autor: KubaR »

mefistofeles pisze: Zdradzę ci coś - media kłamią. Więc żeby mieć ogląd na sytuację trzeba przeczytać na dany temat w 2-3 źródłach mających inny punkt widzenia. I wyciągnąć wnioski. Oczywiście GW, Polityka i TVN nalezy traktować jak jedno źródło, ale porównanie przedstawienia tego samego tematu w prasie lewicowej i prawicowej pozwala wyciągnąć pewne wnioski.
Super!!! Można się pod tym wszystkimi kończynami podpisać! Ale, czy jesteś pewien, że tak robisz? Mi się wydaje, że jednak chyba nie do końca. Bo przecież chyba nikt kto bywał poza granicami, ma jakieś podstawowe pojęcie o społeczeństwie, nie sformułuje samodzielnie czegoś takiego:
Bo na Zachodzie właśnie tak się działo po soborze watykańskim. Kościół wyszedł do ludzi, stał się w dużej mierze instytucją pomocy społecznej. Jednocześnie zaniedbano tradycję opacznie rozumiejąc Sobór jako zerwanie z nią. Efekt - kościoły zupełnie puste.
bo to jest nawet nie uproszczenie, ale kompletna bzdura ale za to świetnie nadająca się na chwytliwe hasełko dla Konopielkowych "tutejszych".

Kuba
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

gb pisze:skąd Ty czerpiesz wiedzę o "reszcie Świata"?
GB - podałem ci metodę jaką pozyskuję wiedze o świecie, to właśnie była odpowiedź na Twoje pytanie - bo sam tę metodę stosuję.
Janek pisze:"Niepokorni" pozornie piszą o rozmaitych sprawach, ale jak spróbować dokonać analizy i syntezy tego wszystkiego to wychodzi na jedno - "trzeba dopierdolić Tuskowi i Michnikowi"
eeee, to nie takie porste, bo po tym jak Hajdabomber załatwił stare UważamRze niepokorni żrą się tez między sobą. Aktualnie rynek tygodników szerokopojętych prawicowych wygląda tak:
- Uważam Rze opanowane przez frakcję korwinistyczną, taka bardziej strawna forma Najwyższego Czasu (bo bez Michalkiewicza piszacego tylko żydach), którą kupuje coraz mniej ludzi (profil antyrządowy i antypisowski).
- Gazeta Polska do niedawna nadworna tuba propagandowa PiS, ale po wolcie w URze mająca silną konkurencję w postaci
- W Sieci (przez pewien czas Sieci, włąśnie odzyskali utracone "W"), założone przez histeryczną frakcję danwego URze z braćmi Karnowskimi na czele. Ososbiście lubię tylko kronikę tygodnia Mazurka i Zalewskiego (obie gazety antyrządowe i propisowskie, z rzetelnością bywa kiepsko)
- Tygodnik Do Rzeczy zwany też Tygodnikiem Lisickiego, gdzie zadomowił się trzon danwego URze. Profil antyrządowy, o średniolicząc neutralnym stosunku do PiS. Dość rzetelna. Największym minusem jest obecność Ziemkiewicza, który choć pisze barwnie to zdarza mu się pisac bzdury.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

KubaR pisze: bo to jest nawet nie uproszczenie, ale kompletna bzdura ale za to świetnie nadająca się na chwytliwe hasełko dla Konopielkowych "tutejszych".
Opieram się tu na relacjach prasowych (z róznych źródeł), bo niestety osoiście życia parafialnego w Zachodniej Europie nie doświadczyłem. Za to widziałem w USA i doświdczyłem tego specyficzneog zderzenia tradycji i nowoczesności - mianowicie w parafii, do której chodizłem był nowoczesny proboszcz a jednoczęnsie rezydował ksiądz z bractwa św Piotra (czyli tradycjonalisci pogodzeni z Watykanem) i odprawiał codziennie mszę po łacinie. Ale USA to specyficzny kraj, gdzie religia nadal jest waznym elementem życia.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

mefistofeles pisze:
KubaR pisze: bo to jest nawet nie uproszczenie, ale kompletna bzdura ale za to świetnie nadająca się na chwytliwe hasełko dla Konopielkowych "tutejszych".
Opieram się tu na relacjach prasowych (z róznych źródeł), bo niestety osoiście życia parafialnego w Zachodniej Europie nie doświadczyłem.
Chciałam zauważyć, że Zachodnia Europa to nie jest jeden kraj.
W tym pojemnym określeniu jest zarówno Skandynawia (kraje protestanckie) jak i Włochy, jak i wszystko co pomiędzy.

A chyba życie religijne wygląda tam całkiem inaczej.

Osobiście zwiedzałam Francję, Włochy, Szwajcarię tylko z pozycji turystki, więc się na ten temat nie wypowiadam.

Podobno najbardziej zlaicyzowanym krajem w Europie są Czechy. No i jak to pasuje do definicji "Zachodniej Europy" ?

Sama bywałam na mszach (bardzo wiele razy) w Czechach, na Słowacji, Węgrzech Ukrainie. Z takich przypadkowych obserwacji - najbardziej pełne są cerkwie prawosławne oraz unickie - i ludzie tam okazują autentyczną pobożność (przynajmniej zewnętrznie), w kościołach katolickich w ogóle nie widać młodych ludzi.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Basiu - myślę o krajach na zachód od nas - Niemcy, Holandia, Belgia, Francja.

Hiszpania i Włochy to już nieco inna mentalność.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

gb pisze: Mefi nie zrozumiał porównania
zrozumiał... , i ma rację... " chłop z chłopem spał będzie, a baba z babą " no może latające krowy póki co jedynie w okolicach Czernobyla ;-)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Do I Komunii przystępowałem w czasie wojny, do bierzmowania krótko po niej więc moje wspomnienia mogą być nie dość reprezentatywne. Jednak w latach następnych wielokrotnie się z tymi ceremoniami stykałem. No i co mogę powiedzieć, że w miarę czasu, im bliżej aktualnego roku 2013 tym ceremonie te stają się bardziej teatralne i to w takim operowo - barokowym charakterze. I jak mi się zdaje, coraz mniej w nich miejsca na autentyczne przeżycia duchowe młodego człowieka, na ogół strasznie zmęczonego tą "orką" przygotowań i co więcej, niestety coraz bardziej skupionego na tym co też za prezenty otrzyma z tej okazji.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

gb pisze:Po prostu - wymień "z imienia i nazwiska" (to przenośnia na temat tytułu - gwoli wyjaśnienia) - owe 2-3 źródła których punkt widzenia porównujesz by:
Z lewa:
- serwis internetowy gazeta.pl; TVN24, sporadycznie inne źródła (raczej z serwisów internetowych) - np newsweek czy nawet KryPol
- z prawa :
regularnie Do Rzeczy , do niedawna serwis rp.pl, w miarę potrzeby inne serwisy jeśli coś się istonego dzieje - od wprost po gościa niedzielnego.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
KubaR

-#5
Posty: 608
Rejestracja: czw 09 lis, 2006
Lokalizacja: Rabka - Zdrój

Post autor: KubaR »

mefistofeles pisze: Opieram się tu na relacjach prasowych (z róznych źródeł), bo niestety osoiście życia parafialnego w Zachodniej Europie nie doświadczyłem.
Nikt od Ciebie personalnej znajomości życia parafialnego nie wymaga, ale stwierdziłeś, że swój pogląd świat tworzysz porównując krytycznie różne źródła i wyciągając na tej podstawie wnioski. Dokładniej swoje wnioski. Drążę temat bo jakoś nie mogę przyjąć do wiadomości, że osoba po wyższych studiach, do tego dosyć mi bliskich, ścisłych, może na podstawie różnych źródeł wymyśleć takie stwierdzenie. Być może się mylę, natomiast temat nieco podrążę:

Po pierwsze pojęcie "zachodu" było w miarę sensowne w czasach minionych, kiedy znaczyło ono "wszystko co nie jest KDL, żyje się tam lepiej i jest tam jakaś forma demokracji /choć z tym ostatnim to nie do końca, vide Hiszpania w swoim czasie/. W kontekście naszej dyskusji jest to termin szalenie nieprecyzyjny, można powiedzieć, że kwantyfikator "na zachodzie" oznacza "wszędzie w europie". Tak jak Basia zauważyła Europa jest niejednolita, a biorąc pod uwagę stosunek do religii (nie tylko katolicyzmu) to są zarówno takie kwiatki jak mocno laicka Francja (chyba pod względem prawodawstwa najbardziej laicki kraj europy) jak i katolicka Irlandia czy nawet państwa w których istnieje religia państwowa (Dania, do 2000 r. Szwecja). Z drugiej strony wiele krajów jest zupełnie religijnie niehomogennych, różnice to nie tylko tak drastyczne rozbieżności jak pomiędzy katolickimi a kalwinistycznymi kantonami w Szwajcarii, czy Bawarią a północnymi landami, ale nawet Włochy są niejednorodne (północ <> południe). O silnych różnicach prowincja <-> metropolie też nie należy zapominać (widoczne mocno np. w części prowincji Francji).
Po drugie z Twojej wypowiedzi wynika, że "puste kościoły" są efektem zmian posoborowych. To też nie jest, moim zdaniem, prawdą ponieważ dotykamy tutaj raczej w ogóle problemu zeświecczenia społeczeństwa, szczególnie przejawiającego się w zaniechaniu uczestnictwa w praktykach religijnych. Ta tendencja dotyka dotyka wszystkich religii nie jest tożsama dla katolicyzmu, ergo trudno tu mówić o efekcie soboru. Oczywiście można się zastanawiać czy na tle innych wyznań/religii ta tendencja w kościele katolickim była silniejsza/słabsza i czy działania które podejmował kościół na ową tendencję w jakiś sposób wpływały. Moim zdaniem wpływ na to mają nieco inne, niż "efekty soboru" czynniki, ale o tym niżej.
Ale USA to specyficzny kraj, gdzie religia nadal jest ważnym elementem życia.
Owszem tyle, że akurat dla oceny katolicyzmu trochę mało reprezentatywny (to jest największa wspólnota w stanach 30% ale dość specyficzna). Natomiast dobrze, że owe USA wspomniałeś - kilka lat temu czytałem ciekawy artykuł dotyczący właśnie odchodzenia ludzi od zorganizowanych form religii (gdzie w tej chwili nie pomnę) - w artykule tym autor stawiał tezę, że odchodzenie od kościoła jest znacznie silniejsze w miejscach gdzie tenże ma formę zinstytucjonalizowaną, niż tam gdzie ma charakter oddolny, taki wspólnotowy. jako przykład była podana Szwecja (religia państwowa) i kościoły protestanckie właśnie w USA (np. baptyści). O tyle mnie to uderzyło, że wydawało mi się, że CI których obserwowałem w owej Szwecji na i po nabożeństwie wydawali się być w życie religijne (np. posyłanie dzieci na coś w stylu szkółki niedzielnej) znacznie bardziej zaangażowani niż typowy uczestnik mszy w Polsce.

To jakby tyle w kwestii "prostych" prawd, przynajmniej moim zdaniem.

Kuba

P.S. Myślę, że Głos Niedzielny nie jest najlepszym źródłem na temat stosunków medycyna <> kościół. Abstrahując nawet od tego, że stosunek kościoła należy rozumieć ogólnie jako stosunek całego kościoła, a nie tylko papieża i np. uniwersytetu w Bolonii. Bo z jednolitym frontem bywało w historii różnie: np. Edykt z Alhambry wypędzał Żydów z Hiszpanii z jednej strony oskarżając ich o działalnośćc antykatolicką, a z drugiej będąc efektem fali uniesienia po wywaleniu Arabów ("oczyścimy Hiszpanię z innowierców"), co nie przeszkodziło całkiem sporej części przenieść się do Państwa Kościelnego gdzie zresztą pełnili istotne funkcje. innym przykładem jest stosunek do szczepień gdzie co prawda hierarchia nie miała z reguły nic na przeciw ale tzw. dół burzył się w wielu miejscach.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Pojęcie "Zachód Europy" użyłem dośc niefortunnie, miąlem na myśli kraje położone od nas rzeczywiscie na zachód o dość licznych dawniej grupach katolickich - czyli od Niemiec po Francje, bo leża one w dość spójnym kręgu kulturowym.
A propos Frnacji - to ten laicyzm zaczyna im jednak wychodzić bokiem - było to widać gdy milion ludzi protestował przeciw homomałżeństwom.
KubaR pisze: Po drugie z Twojej wypowiedzi wynika, że "puste kościoły" są efektem zmian posoborowych. To też nie jest, moim zdaniem, prawdą ponieważ dotykamy tutaj raczej w ogóle problemu zeświecczenia społeczeństwa, szczególnie przejawiającego się w zaniechaniu uczestnictwa w praktykach religijnych. Ta tendencja dotyka dotyka wszystkich religii nie jest tożsama dla katolicyzmu, ergo trudno tu mówić o efekcie soboru. Oczywiście można się zastanawiać czy na tle innych wyznań/religii ta tendencja w kościele katolickim była silniejsza/słabsza i czy działania które podejmował kościół na ową tendencję w jakiś sposób wpływały. Moim zdaniem wpływ na to mają nieco inne, niż "efekty soboru" czynniki, ale o tym niżej.
Masz w dużej mierze rację - mi chodziło o to, że soborowe reformy nie odniosły spodziewanego skutku. I obecnie dużo pręzniej rozwijają się wspólnoty tradycyjne niż te skrajnie "posoborowe". Przy czym - i tu masz rację - bierze się to własnie z tego oddolnego zaangażowania. Wydaje mi się, że taka zmiana musiała się po prostu dokonać w pewnym momencie.
U nas w Polsce jestesmy w nieco innej sytuacji, bo rewolucja kulturowa lat 60 i 70 nas ominęła a próby zaszczepienia jej na nasz grunt obecnie są śmieszne i żałosne, jest pewna ewolucja zachowań, ale dość powolna.

Oczywiście odpływ wiernych jest, ale ma on inny charakter i polski kościółmoże wyciagnąć wnioski z tego co stało się gdzie indziej. Czy wyciągnie - nie wiem. Na pewno sa w episkopacie ludzie, kórzy temat ogarniają, ale jest tez sporo betonu. Pożyjemy - zobaczymy

Co do oddolności i porównania katolicyzm vs protestantyzm to kryje się w tym pewna pułapka doktrynalna, o ktorej tu wspominałem. Jako, że w zgromadzeniach protestnackich nie ma nadzoru nad doktryna każdy pastor może sobie praktycznie gadac co chce i interpetowac Biblię na swój sposób co może rodzić nawet ekstremizmy a najczęsciej jednak - głupotę. A u nas jak x Natanek zaczął doktrynalnie odlatywać to Dziwisz zrobił z nim porzadek.

U nas było jeszcze jedno ciekawe zjawisko - za komuny Kościół był ośrodkiem pewnego opru wobec systemu, chodzeniem do kościoła - fuckało się system w sposób dość lekki, łatwy i przyjemny. Wytworzyło to w części duchownych przekonanie, że wszystko co powiedzą zyska natychmiastową społeczną akceptację - a tu zadziałał efekt wahadła, podkecany przez media lat '90 straszące klechistanem, co dla wielu księży i bskupów było całkowicie niezrozumiałe a niektórzy do dziś się nie obudzili.
KubaR pisze: innym przykładem jest stosunek do szczepień gdzie co prawda hierarchia nie miała z reguły nic na przeciw ale tzw. dół burzył się w wielu miejscach.
i burzy się nadal (szczególnie w kwestii ich przymusowości a także skutków ubocznych o kórych krązy wiele legend)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Co dziwne, a może właśnie wcale nie, to internet ma olbrzymie "zasługi" przy rozpowszechnianiu tych legend. Właściwie wszystkie media - kiedyś argumentem na wiarygodność było - "w gazecie napisali", potem - "w telewizji mówili" a teraz "jest w internecie". Co dziwniejsze bardzo często dotyczyło to ludzi święcie przekonanych, że media kłamią...
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze:Co dziwne, a może właśnie wcale nie, to internet ma olbrzymie "zasługi" przy rozpowszechnianiu tych legend
To normlane - każda informacja rozprzestrzenia się wyjątkowo szybko.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Może trochę od tematu ale nie do końca - czy kraje islamskie są krajami demokratycznymi. Standardowa odpowiedź kogokolwiek z naszego kręgu cywilizacyjnego będzie brzmieć, że nie i można przytoczyć na to dziesiątki argumentów.

Ok, ale co to jest demokracja? Po grecku "demos kratejn" znaczy władza ludu. Inaczej mówiąc - ustrój z którego lud jest zadowolony. No to wobec tego, kraje islamskie, czyli te, w których przygniatająca większość ludzi wyznaje islam są najbardziej demokratycznymi krajami na świecie. Dlaczego? Bo znowu przytłaczająca większość wyznawców islamu jest zadowolona z stosunków panujących w ich krajach a szczególnie z wiodącej roli islamu w ich krajach, nawet tych, w których szarjat, czyli islamskie prawo wyznaniowe jest jednocześnie prawem państwowym. Powie ktoś - no to co z licznymi rewolucjami w tych krajach? Ano to, że wszystkie te rewolucje były skierowane nie przeciw islamowi lecz tylko wobec panujących, bez wyjątku osób świeckich, niekiedy nawet nie udających pobożności, lecz wykorzystujących władzę dla osobistych pozycji.

Od tej reguły jest tylko jeden wyjątek - rewolucja "młodoturecka" Ataturka. Udała się jedynie dlatego, że imperium tureckie upadło a sam obszar dzisiejszej Turcji też był bliski rozpadowi na szereg państewek a jednocześnie Atatturk miał dostatecznie dużo władzy aby swoje plany zrealizować. Jednakowoż do czasu - dzisiaj w Turcji coraz silniejsze są ciągoty do nawrotu do islamu jako podstawy władzy.

Czy z tego wypływają jakieś wnioski dla naszego kraju? Pozornie żadne, ale czy to pewne do końca?
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Muzułmanie musza mieć niezły ubaw:

http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/ ... owa-o-Bogu
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

gb pisze: że "ciemny lud" kupi wszystko...
Byłam w niedzielę w kościele na godz. 6.30, siadłam sobie w ostatniej ławce pod ścianą obok obrazu przedstawiającego Judę Tadeusza - jak wiadomo patrona od spraw beznadziejnych.

Zainteresowało mnie to, że pod obrazem leży jakaś zapisana maczkiem kartka, no to przeczytałam.
Była to przepisana ręcznie modlitwa do Judy Tadeusza, z dopiskiem na koniec "jak to przepiszesz 10 razy i zaniesiesz do 10 kościołów i pomodlisz się w każdym do Judy Tadeusza - to się spełni to o co się modlisz".

No to ja dziękuję - to nie jest chrześcijaństwo tylko to jest jakiś szamanizm, pogaństwo.
I co tu się dziwić, że to co mówią w "Radiu Maryja" trafia do ludzi, skoro wierzą, ze 10-krotne przepisanie modlitwy ma moc spełniania życzeń.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

gb pisze: W Polsce kilka milionów jest - podobno - wierzącymi i praktykującymi rzymsko-katolikami...
Ale czy te miliony wyszłyby na ulice w takiej sprawie? Nie wiem.
gb pisze: A Ty Mefi - reprezentujesz tę grupę walczącą o władzę - która już wielokrotnie się przekonała, że "ciemny lud" kupi wszystko...
Idac tą oszczerczą logiką mógłbym napisac, że reprezentujesz grupę trzymająca się władzy za wszelką cenę.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

A propos wyrobienia sobie poglądu - chcąc wyrobić sobie pogląd na kwestię zup (która lepsza) zamówiłem w restauracji zupę pomidorową oraz rosół. Pomidorowej nie lubię (czerwona!) więc zjadłem tylko rosól. No i pogląd wyrobiony - tylko rosół! :-P
Jestem gorszego sortu...
ODPOWIEDZ