mefistofeles pisze:Ludzie mają dzieci jak czują się bezpiecznie finansowo. I to jest problem polskiej demografii.
Uwielbiasz proste odpowiedzi. No to poczytaj:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Lista_pa%C ... aturalnego
Pierwsza dziesiątka pod względem przyrostu naturalnego to po kolei: Niger, Uganda, Burundi Zjednoczone Emiraty Arabskie, Kuwejt, Etiopia, Demokratyczna Republika Konga, Zambia, Burkina Faso, Madagaskar.
Tylko ZEA i Kuwejt potwierdzają Twoją teorię.
Powiesz zapewne, że inne czynniki działają. No to wrócmy do Europy:
Polska - 0,05
Niemcy - 0.06
Hiszpania +0,58
Czyli bogate Niemcy, o niewielkim bezrobociu, znakomitym socjalu gorsze od Polski. A Hiszpania o kolosalnym bezrobociu wśród młodych roczników sporo do przodu.
Łatwe rozwiązania - to majsztersztyk tzw. niepokornych publicystów, w których tak namiętnie wierzysz.
PiS teraz drze szaty z powodu "dziury Rostowskiego", zapomnieli obłudnicy, że sami w 2009 roku nawoływali do zwiększenia deficytu. Nie twierdzę, że była to zła rada, w końcu to sposób Obamy i jak na razie dobrze na tym wyszedł, ale czy by równie dobrze wyszedł na tym każdy duży kraj europejski to sprawa dyskusyjna. Ale oburza mnie obłuda PiS-u.
Jestem gorszego sortu...