Impreza

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Ali7

-#2
Posty: 66
Rejestracja: czw 24 maja, 2007

Impreza

Post autor: Ali7 »

...
Ostatnio zmieniony czw 20 lip, 2017 przez Ali7, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

No oni to chyba nie czekali na wschód słońca.
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

No i rozwialiści moje wątpliwości
http://plfoto.com/zdjecie,szukaj,2013!,2485249.html
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Żabi Koń pisze:No i rozwialiści moje wątpliwości
http://plfoto.com/zdjecie,szukaj,2013!,2485249.html
...ale zdjęcie - bomba. :-)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

krzymul pisze:
Żabi Koń pisze:No i rozwialiści moje wątpliwości
http://plfoto.com/zdjecie,szukaj,2013!,2485249.html
...ale zdjęcie - bomba. :-)
Ale które ?
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

gb pisze:Może myśleli, że nikt nie zauważy. Zapewne strzelali fajerwerkami od południowej strony :))

Tylko po co publikowali w internecie "migawki z imprezy"???
Tego nie jestem w stanie zrozumieć...
No coś ty, zrobić taką imprezę i się nie pochwalić światu ? ;-)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

...bo to jakiś HDR, fotomontaż pic na wodę .... musi być ;-) , co nic nie ujmuje zdjęciu.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Wilczyca

-#2
Posty: 55
Rejestracja: sob 11 maja, 2013
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Wilczyca »

Nie chciałam otwierać nowego tematu ale musze Wam to pokazać. Radośc za zdobycia szczytu pt.Rysy
http://www.youtube.com/watch?v=EzaGfxKJlpI
:think: :think: :think:
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

...jakaś mafia łysoli ??? ;-)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Nie dramatyzujcie - z tego się wyrasta...

PS.
Muszę się przyznać - ja też śpiewałem w Tatrach...
No niezupełnie na szczytach bo na Hali Gąsienicowej...
Bądźmy szczerzy - w Murowańcu...
Konkretnie - w tzw. kapliczce przy sali jadalnej...
Biję się w piersi - przy wódce...
Co gorsza - po słowacku...
Niestety nie pamiętam całego tekstu ale na pewno tam było:
"pizdecka zelena aż po łyse kolena" - czy jakoś tak - Basia Z. i Jej mąż może pamiętają lepiej..
Demoralizacja z podtekstem iternacjonalizmu? Jasne, komuna demoralizowała polską młodzież tatrzańską...

Tak nawiasem:
Po odbiciu kolejnej butelki (mniejsza z tym której) nastąpił przypływ patriotyzmu i wtedy ochoczo wznieśliśmy pieśń:
"Patrz dziewczyno, patrz niebogo,
jakieś wojsko idzie drogą,
ja myślałem, że to śmieci,
że to bydło drogą leci,
a to sowieci, sowieci, sowieci,
schowaj zegarek, schowaj zegarek,
strzeż się, strzeż! "

A wtedy przyszedł kierownik schroniska i jęknął - "panowie ciszej, bo nas wszystkich pozamykają!'
A potem sięgnął po szklankę i powiedział - raz kozie śmierć, nalejcie mnie też. Wypił i śpiewał też, drugą zwrotkę... albo jeszcze coś gorszego...

Tak jest, proszę Państwa, fajnie było za komuny, wesoło. A teraz co, kompletna paranoja! Ale bądźmy sprawiedliwi - dawniej się też zdarzało, że paru kretynów diabli wiedzą po co polazło na Rysy. Ale raczej mieli trochę instynktu samozachowawczego aby nie pokazywać dziewczynom obtłuszczone blade torsy i abs (absolutny brak szyi). No i te łysiny - za komuny to byłby obciach bo wszystkie dziewczyny by myślały, że to gromadka rekrutów na przepustce. No i na całe szczęście technika nie stała tak wysoko aby to błazeństwo sfilmować i puszczać na cały świat!

Podejrzewam, że to byli uczestnicy imprezy integracyjnej jakiejś parszywej korporacji. Spili się piwskiem jak wieprze i demonstrują jak to się kochają. Ale nie ma co się martwić, impreza się skończy i wszystko wróci do normy, czyli do podpierdalania kolegów u szefa. :-P
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze:Podejrzewam, że to byli uczestnicy imprezy integracyjnej jakiejś parszywej korporacji
Na moje raczej kibice, korpoludki nie golą się na łyso raczej.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Wilczyca

-#2
Posty: 55
Rejestracja: sob 11 maja, 2013
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Wilczyca »

Janek pisze:Nie dramatyzujcie - z tego się wyrasta...

:-P
Nie no Janek co innego piesni patriotyczne po kilku flaszkach "pod zaborem" a co innego disco polo po jednym piwie na Rysach. :))
Mnie to tylko wciaz zadziwia (jak widac niesłusznie) przekroj ludzi szwedających sie w terenie.
Chyba nie nadażam za duchem czasu :think:
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Wilczyca pisze:Mnie to tylko wciaz zadziwia (jak widac niesłusznie) przekroj ludzi szwedających sie w terenie.
Chyba nie nadażam za duchem czasu
Jest lepszy kwiatek - od 28 lipca br to "dzieło" obejrzało na YouTube przeszło 7500 osób (trochę się do tego przyczyniliśmy). Jak oni to wyszukują? Podejrzewam, że gdyby zatytułowali "Goła laska na Rysach" to byłoby 75000 oberzeń
Wilczyca pisze:co innego piesni patriotyczne
Słowackie piosenki swego czasu bardzo popularne w środowisku taternickim były wyjątkowo pieprzne, patriotyczne raczej nie.

A co do hołoty q górach - bliskość Zakopanego robi swoje. Między innymi dlatego od wielu lat unikam Tatr Polskich - pod słowackiej stronie zdecydowanie lepiej to wygląda.

A co do "wyrastania" - to mój prywatny optymizm, pewnie nieuzasadniony.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Słowackie piosenki śpiewałam (choć trudno to raczej nazwać "śpiewaniem") w schroniskach nie raz. Trzeźwa nie byłam. Ale ponieważ było to zazwyczaj przy specjalnych okazjach - jak np. Sylwester, więc nikomu nie przeszkadzałam.
Raz na Ornaku po szampanie zmieszanym ze spirytusem tańczyłyśmy z koleżanką na stołach.

Ostatnio na Sylwestra w Jaśliskach okazało się gospodarz tamtejszego schroniska, emerytowany nauczyciel mniej więcej w moim wieku, zna ten sam repertuar, no tośmy sobie pośpiewali.

Co do ludzi chodzących po górach - mnie już na prawdę nic nie zdziwi.
Mogłabym opowiadać mnóstwo - i to wcale nie dotyczy tylko Tatr, a również gór znacznie trudniej dostępnych.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Basia Z. pisze: Mogłabym opowiadać mnóstwo - i to wcale nie dotyczy tylko Tatr, a również gór znacznie trudniej dostępnych.
Chętnie poczytam takie opowieści, o ile więc znajdziesz trochę czasu to poproszę. I pewnie nie tylko ja :)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Zakochani w Tatrach pisze:Też zaimprezował :? ............

http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/9 ... ,id,t.html
Jak to często w Tatrach - wnieść do góry się da, znieść na dół już nie ;)


A może to jakaś nowa religia, czciciele rowerów ?
Każdemu jego Everest...
ODPOWIEDZ