Basia Z. pisze:A jak ktoś w Rumunii robi takie napisy - to już nie jest skurwysyństwo ?
Oczywiście, że jest, ale ja się za nich nie będę wstydził, raczej powinni wobec nich zastosować to co zaproponował Andy, po prostu w ramach kary powinni to usunąć za własne pieniądze.
Swoją drogą ciekawe o której godzinie to zrobili, bo tą drogą w wakacje przewala się sporo osób ??
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
krzymul pisze:Szlag mnie trafia, że dożyłem takich czasów. Niech se k... malują w Krakowie, czy gdzie tam...
Nie panie kolego, niech nie malują nigdzie.
Dla takiego g...a mam zero tolerancji. Obojętnie czy to na świeżo pomalowanym bloku, na zabytku, czy też w Tatrach.
Barek pisze:Na Walentkowym niema takich glazow...tu wysokosc bardziej pasuje na Koscielca
Wiem, że nie ma, to była drobna prowokacja, bo wg mnie ta wysokość idealnie pasuje do Walentkowego, jeśli chodzi o Kościelec to grawer ( lub malarz ) pomylił się o 1 metr.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
stachu982 pisze:w kopule szczytowej Giewontu pełno petów i worek z plastikowymi butelkami... (czyli też pet-ami można powiedzieć...)
No cóż.... rośnie nam pokolenie bezstresowo wychowane na wyświetlanych na okrągło we wszystkich kanałach TV amerykańskich filmach.
Moim zdaniem są to filmy dla sprawnych umysłowo inaczej, ale niestety stanowią dla sporej części młodych ludzi wzorce pojmowania wolności.
Niektórzy prześcigają się w prezentowaniu swojej głupoty - jak ten, co wyniósł rower na Giewont..... no bo przecież takim wyczynem mógł zaimponować tylko głupszym od siebie .
Zakochani w Tatrach pisze: jak ten, co wyniósł rower na Giewont..... no bo przecież takim wyczynem mógł zaimponować tylko głupszym od siebie .
Nie mają na czym wyładować energi , tu cos wyskrobie, tam coś wymaluje, gdzie indziej popisze sie siłą. U nas jednej soboty na odcinku 6 km ktoś poodwracał znaki drogowe.. albo po północy dopadli dzwonnicy pod kościołem. Głupoty nikt nie sieje, jak chwast, sama wschodzi z braku zajęcia.