UWAGA....buractwo !!!!
Burmistrz Nowego Jorku o nazwisku bodajże Lukiani rozpoczął dość udaną walkę z przestępczościa w mieście właśnie od bezwzględnego zwalczania graficiarzy smarujących swoje "dzieła sztuki" na wagonach metro. I osiągnął sukces a kary były drakońskie.
Czy u nas ktoś słyszał o ukaraniu graficiarza? Co więcej, dla wielu to wręcz twórczość artystyczna. W tej sytuacji nie dziwię się, że zaczęli mazać w Tatrach.
Czy u nas ktoś słyszał o ukaraniu graficiarza? Co więcej, dla wielu to wręcz twórczość artystyczna. W tej sytuacji nie dziwię się, że zaczęli mazać w Tatrach.
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
mefistofeles pisze:No dobrze - więc wiekszośc Niemców to chamy i brudasy, Żydów to naciągaczy i lichwiarzy, Rusków to bandytów i pijaków... i można by tak wymieniac długo...
wszystko zgadza sią jak najbardziej, z wyjątkiem tych Niemców brudasów. Niemcy są znani ze swego zamiłowania do czystości...w jak najszerszym słowa tego znaczeniu.
Iw, dziękuję, na marginesie z dziką chęcią zamieszkał bym wśród brudasów Niemców, bo mieszkanie wśród czystych Polaków dbających o to, by cały syf znalazł się daleko od ich siedzib w lesie i potoku, zaczyna mnie powoli wku... ać
luknij na moje panoramy i galerie
Zapewne byłeś w Berlinie a szczególnie jego dawnej zachodniej części. Może zwróciłeś uwagę na to, że prawie nikt nie pali papierosa idąc ulicą. Jak już ktoś ma ochotę zapalić to robi to przy takiej wielkiej popielniczce, których jest sporo. No bo przecież nie można zaśmiecać chodnika popiołem - powiedziałbym, że lekka przesada ale chodzi o zasadę.dagomar pisze:Iw, dziękuję, na marginesie z dziką chęcią zamieszkał bym wśród brudasów Niemców, bo mieszkanie wśród czystych Polaków dbających o to, by cały syf znalazł się daleko od ich siedzib w lesie i potoku, zaczyna mnie powoli wku... ać
Spróbuj rzucić niedopałek albo papierek od cukierka czy snikersa na chodnik - jak z pod ziemi pojawi się policjant, który przysoli ci mandat takiej wysokości, że raz na zawsze "wyleczysz" się z takiej zabawy. I to jest właśnie to!!!
Jestem gorszego sortu...
...co stoi na przeszkodzie, abyś opuścił tych znienawidzonych brudnych polskich prostaków ?....pytam, bo przeca tu się żyć nie da.... przynajmniej nie będąc wkurwionym, a to źle wpływa na organizm i samopoczucie, a w takim stanie trudno dożyć wieku emerytalnego.dagomar pisze: na marginesie z dziką chęcią zamieszkał bym wśród brudasów Niemców, bo mieszkanie wśród czystych Polaków dbających o to, by cały syf znalazł się daleko od ich siedzib w lesie i potoku, zaczyna mnie powoli wku... ać
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
primo - dyskusja na Forum wymaga jasnego wyrażania swoich myśli, tudzież umiejętności czytania bez czerwonej ze złości mgły na oczach - to pomaga przeczytać tyle, ile jest napisane. Prostak, a brudas to nie to samo.krzymul pisze:...co stoi na przeszkodzie, abyś opuścił tych znienawidzonych brudnych polskich prostaków ?
secundo - myślę, że właśnie taka, jak Wasza postawa samouwielbienia dla Narodu Wybranego nie pozwala Wam dostrzec oczywistego faktu, że dobro wspólne nie istnieje, prywata szerzy się na każdym kroku, lasy są pełne śmieci, wypoczynek w jakimkolwiek miejscu wiąże się z koniecznością wysłuchiwania pijackich wrzasków, że życzliwość dla innych jest tu dobrem deficytowym, a zawiść powszechna. Wy w historii Polski widzicie głównie Chocim, demokrację szlachecką i Kopernika. Ja widzę również niewolnictwo chłopów w I RP, Niewiadomskiego i Nihil novi. I widzę też, że to wszystko w zmienionej formie trwa i ma się dobrze.
tercio - przeszkadza brak kasy i zobowiązania rodzinne
luknij na moje panoramy i galerie
Nigdzie nie jest idealnie dobrze.dagomar pisze:I widzę też, że to wszystko w zmienionej formie trwa i ma się dobrze.
tercio - przeszkadza brak kasy i zobowiązania rodzinne
Te śmieci w lasach mi też bardzo przeszkadzają.
Ale kiedy jest mi bardzo źle przypominam sobie wiersz "Źródło", śpiewany kiedyś przez Jacka Kleyffa
"Na nazwy i na znaki sram
Nie fetysz granic mnie tu trzyma
Lecz miejsca i w tych miejscach przyjaźń
i w Polsce z tym nie jestem sam"
Pierwszy raz słyszałam ją na Rusinowej Polanie w roku chyba 1978.
Piosenka ma ponad 30 lat a cały czas jest aktualna, nawet teraz chyba bardziej niż dawniej.
http://www.kleyff.pl/?id=5a&nr=83
Basiu, nie chcę być źle zrozumiany, urlopy spędzam w Tatrach i na Mazurach nie dlatego, że nie mógłbym wysupłać paru złotych na hiszpańską plażę. Kolacji w schroniskach nie jadam samotnie, więcej, doskonale się czuję wśród innych Polaków i potrafię być duszą towarzystwa.
Tyle, że jakoś to się rozwarstwia, mam coraz większe poczucie bycia w getcie z tymi swoimi wartościami, moralnością, pogodą ducha, podobnymi mnie ludźmi i pojmowaniem rzeczy takimi, jakimi są.
Mam wrażenie, że otacza mnie coraz powszechniejsza nijakość, głupota, prymitywizm, bylejakość moralna z jednej strony, a nic nierozumiejący prawicowy ciemnogród z drugiej, chamstwo, prywata i ogólne traktowanie idiotyzmów jak normy, zwane poprawnością polityczną.
Większość z tego jest powszechna dla całej Europy, wiele dla współczesnego świata, ale niestety część jest właściwa mieszkańcom kraju nad Wisłą. Nie wszystkim, ale wystarczająco wielu, bym czuł się wykorzystywany, bym miał poczucie niesprawiedliwości i dyskomfortu.
Jednym słowem buractwo jest wszędzie
Tyle, że jakoś to się rozwarstwia, mam coraz większe poczucie bycia w getcie z tymi swoimi wartościami, moralnością, pogodą ducha, podobnymi mnie ludźmi i pojmowaniem rzeczy takimi, jakimi są.
Mam wrażenie, że otacza mnie coraz powszechniejsza nijakość, głupota, prymitywizm, bylejakość moralna z jednej strony, a nic nierozumiejący prawicowy ciemnogród z drugiej, chamstwo, prywata i ogólne traktowanie idiotyzmów jak normy, zwane poprawnością polityczną.
Większość z tego jest powszechna dla całej Europy, wiele dla współczesnego świata, ale niestety część jest właściwa mieszkańcom kraju nad Wisłą. Nie wszystkim, ale wystarczająco wielu, bym czuł się wykorzystywany, bym miał poczucie niesprawiedliwości i dyskomfortu.
Jednym słowem buractwo jest wszędzie
luknij na moje panoramy i galerie
W takim razie to "getto" jest bardzo duże, gdyż zdecydowana większość ludzi jakich znam, chociaż czasem wyznają inne poglądy polityczne - to są ludzie przyzwoici, wyznający podobne do mnie normy moralne ( w szczegółach się czasem różnimy, ale nie robimy z tego problemu ), inteligentni, optymiści.dagomar pisze: Tyle, że jakoś to się rozwarstwia, mam coraz większe poczucie bycia w getcie z tymi swoimi wartościami, moralnością, pogodą ducha, podobnymi mnie ludźmi i pojmowaniem rzeczy takimi, jakimi są.
Mam wrażenie, że otacza mnie coraz powszechniejsza nijakość, głupota, prymitywizm, bylejakość moralna z jednej strony, a nic nierozumiejący prawicowy ciemnogród z drugiej, chamstwo, prywata i ogólne traktowanie idiotyzmów jak normy, zwane poprawnością polityczną.
Natomiast ci, którzy piszą na "onecie" niewybredne komentarze, którzy wywożą śmieci do lasu czy malują swastyki na murach, czy obrażają innych z trybuny sejmowej - to jest mniejszość. Tyle ze krzykliwa i przez to mocno widoczna.
Ale kiedy widzę za granicą napis po polsku "żydzi do gazu" to jest mi bardzo ale to bardzo wstyd (autentycznie widziałam taki napis w Rumunii)
-
Mało zdjęć z Tatr
-

- Posty: 263
- Rejestracja: śr 13 cze, 2007
- Kontakt:
Święte słowa.Basia Z. pisze: Ale kiedy widzę za granicą napis po polsku "żydzi do gazu" to jest mi bardzo ale to bardzo wstyd (autentycznie widziałam taki napis w Rumunii)
Ja już od dawna podejrzewam, że te całe obozy to tak naprawdę pozakładali antysemici z AK i NSZ. Musimy powiedzieć sobie prawdę: Niemcy nie mogli tego zrobić.
Brawo Basiu, wstydź się, jest za co.
kamień spadł mi z sercato jest mniejszość. Tyle ze krzykliwa i przez to mocno widoczna.
luknij na moje panoramy i galerie
Więcej rządów Tuska, a myślę, że będzie coraz lepiej. Serio.dagomar pisze:Mam wrażenie, że otacza mnie coraz powszechniejsza nijakość, głupota, prymitywizm, bylejakość moralna z jednej strony, a nic nierozumiejący prawicowy ciemnogród z drugiej, chamstwo, prywata i ogólne traktowanie idiotyzmów jak normy, zwane poprawnością polityczną.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
No i już wiadomo czyja to wina, te pomazane kamienie w Tatrachkrzymul pisze:Więcej rządów Tuska
A w najbardziej cywilizowanym mieście w Polsce - w Warszawie - buraki kradną rowery z samoobsługowych wypożyczalni veturilo. Tutaj upatrywałbym winy lobby homoseksualnego. Bo kto może jeździć na damce? No kto, wiadomo - pedał
Jakie to polskie i jakże powszechne, po wytknięciu problemu następuje sugestia aby wypierdalaćkrzymul pisze:...co stoi na przeszkodzie, abyś opuścił tych znienawidzonych brudnych polskich prostaków ?....pytam, bo przeca tu się żyć nie da.... przynajmniej nie będąc wkurwionym, a to źle wpływa na organizm i samopoczucie, a w takim stanie trudno dożyć wieku emerytalnego.
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
Wrzuć lepiej jakieś ciekawe fotki na forum zamiast bredzić.Mało zdjęć z Tatr pisze:Święte słowa.Basia Z. pisze: Ale kiedy widzę za granicą napis po polsku "żydzi do gazu" to jest mi bardzo ale to bardzo wstyd (autentycznie widziałam taki napis w Rumunii)
Ja już od dawna podejrzewam, że te całe obozy to tak naprawdę pozakładali antysemici z AK i NSZ. Musimy powiedzieć sobie prawdę: Niemcy nie mogli tego zrobić.
Brawo Basiu, wstydź się, jest za co.
Każdemu jego Everest...
Czytaj ze zrozumieniem, nic takiego nie napisałem, a zupełnie coś wręcz przeciwnego...nawet nie sugerowałem o czyjejś winie. Jeżeli jest tu czyjaś wina to tylko i wyłącznie bezmózgowców.Alan pisze:No i już wiadomo czyja to wina, te pomazane kamienie w Tatrach
No jeżeli przeprowadzka kojarzy Ci się z tak brzydkim słowem, którego tutaj nie użyłem, to współczuję. A sugestia o przeprowadzce miała na celu ukrócenie męczarni, po co narzekać i nic nie robić w kierunku poprawy bytu, po co się bulwersować i denerwować, skoro w obecnych czasach jest to takie proste, już ponoć miliony Polaków wyemigrowało w celu poprawy bytu i samopoczucia. Nie widzę sensu w narzekaniu na środowisko i tkwieniu w tym.Keczup pisze:Jakie to polskie i jakże powszechne, po wytknięciu problemu następuje sugestia aby wypierdalać
Co do buraków, to nie brakuje ich wszędzie, od Stanów Zjednoczonych, przez Polskę, po Rosję.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.



