Janek pisze:
Klerykalizm i antyklerykalizm napędzają się wzajemnie. Każdy wzrost klerykalizmu w życiu publicznym powoduje reakcję antyklerykałów
A wzrost filosemitzmu nakręca antysemityzm? Chyba jednak nie. Księża czy Żydzi są po prostu łątwym i wygodnym wrogiem, jak media zaczynjaą to nakręcać - to idzie lawina.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Mam identyczne zdanie jak dagomar i na miarę możliwości staram się Kasprowy omijać z daleka, szukając gdzieś indziej namiastki spokoju. Choć w Tatrach, jak wiemy, to niełatwe.
Jednak śmiem twierdzić, że znajdą się i tutaj wśród przyklaskujących takiemu spędowi, przeciwnicy analogicznego zgromadzenia lecz pod szyldem choćby parady równości . Mylę się?
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
Rzecz jasna parada równości mi równie zwisa jak i przedmiotowa parada, dlatego uważam, że Olympus Mons, najwyższa góra w naszym układzie słonecznym, byłaby najlepszym miejscem
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams