Czy szkołaa to przeżytek?

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

dagomar pisze:Janku, ja skończyłem dobre liceum i nie najgorsze studia techniczne. I dlatego pracowałem z powodzeniem na wielu stanowiskach, wiem również bardzo wiele o wojnach punickich tak, jak o mnóstwie innych, do zarabiania obecnie pieniędzy niepotrzebnych - rzeczy. Ale gdybym musiał n.p. uczyć historii, to bym sobie doskonale poradził, zarówno jeśli chodzi o materię przedmiotu, jak i o postępowanie z trudną młodzieżą. Właśnie dlatego potrzebne jest wykształcenie ogólne, bo, jak napisała Basia, wszystko wynika ze wszystkiego, poza tym nigdy nie wiesz, gdzie rzuci cię los
Ja tak samo i dlatego widzę nędzę tego co jest. Przykładowo historia - najpierw uczniowi się klaruje o Egipcie - od 3000 pne do Kleopatry, potem Mezopotamia, potem Grecja, potem Rzym itd. Wszystko fajnie ale dlatego, że osobno to uczeń nie łapie wzajemnych zależności, bo przecież to wszystko w tym samym czasie - gdyby zamiast uczyć o kolejnych królach uczono o kolejnych epokach, to być może w świadomości ucznia ułożyłoby się jak powstawała i rozwijaa się kultura śródziemnomorska, która jest podstawą naszego światopoglądu dzisiaj (a przynajmniej tak być powinno). A na tle tego implikacje wynikające z odrębności Bizancjum, co skutkuje do dziś odrębnością kulturalną Rosji. Albo, co dzisiaj uczeń kapuje z wzajemnego przenikania kultur islamu i chrześcijaństwa? Dokładnie nic i to też ma skutki.

PS.
Do tego dochodzi fatalne nauczanie religii. Z rozmów z moimi wnukami wynikało, że katolik to pójdzie pośmierci do nieba, protestanci i prawosławni niekoniecznie, raczej sporo czyśca a muzułmanie, buddyści, szintoiści itd to mają przechlapane, piekło jak w banku. O dziwo - w lepszej sytuacji są poganie, bo oni wogóle nic, to z uwagi na nieświadomość mogą liczyć na wyrozumiałość, szczególnie jak pilnie będą słuchać misjonarza, najlepiej polskiego. *)

*) oczywiście trochę przejaskrawiłem. Niestety nauka religii u nas to jest nauka pobożności a nie religii.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze:piekło jak w banku
Extra Ecclesiam nulla salus
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

dagomar pisze: Istnieje matematyka służąca głównie obliczaniu procentów od lokat tak, jakby ktoś po skończeniu polskiej szkoły miał coś zarabiać.
Za okupacji edukacja Polaków miała się ograniczać do czytania, pisania i prostych rachunków. Jako, że ministerstwo edukacji mieści się przy alei Szucha (w TYM gmachu) obstawiam, że jakiś stary dokument z tamtych czasów trafił przez pomyłkę na biurko ministra, minister podpisała bez czytania (a czemu to pon niemiecku? W unii jesteśmy przecież!) i teraz to realizują.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:
dagomar pisze: Istnieje matematyka służąca głównie obliczaniu procentów od lokat tak, jakby ktoś po skończeniu polskiej szkoły miał coś zarabiać.
Za okupacji edukacja Polaków miała się ograniczać do czytania, pisania i prostych rachunków. Jako, że ministerstwo edukacji mieści się przy alei Szucha (w TYM gmachu) obstawiam, że jakiś stary dokument z tamtych czasów trafił przez pomyłkę na biurko ministra, minister podpisała bez czytania (a czemu to pon niemiecku? W unii jesteśmy przecież!) i teraz to realizują.
No niezupełnie tak. Jest faktem, że bardzo wielu Polaków, często nawet z wyższym wykształceniem posiada zerowe wiadomości o sferze bankowej co powoduje, że tacy cwaniacy jak Amber Gold odnoszą takie sukcesy. A także te firmy co wyłudzają od starych ludzi ich mieszkania w zamian za iluzoryczne korzyści z "dodatkowej emerytury". Giełda, fundusze inwestycyjne itd to dla większości Polaków terra incognica. A ogłupiająca reklama szeregu banków?

Bardzo często jest tak, że facet biegle sobie radzi z całkami i różniczkami, z procentami niby też ale jak mu przychodzi obliczyć ile naprawdę będzie musiał zwrócić za zaciągnięty kredyt to dupa blada.
Jestem gorszego sortu...
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Janek pisze: Bardzo często jest tak, że facet biegle sobie radzi z całkami i różniczkami, z procentami niby też ale jak mu przychodzi obliczyć ile naprawdę będzie musiał zwrócić za zaciągnięty kredyt to dupa blada.
I o czym to świadczy?

Wyuczony kretyn.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Parę dni temu w Szkle Kontaktowym pokazali filmik w którym ktoś przepytywał gimnazjalistów, mieli zdaje się akurat jakieś egzaminy końcowe stąd pewnie pomysł.
Krótko - pytanie "wymień jakie znasz kontynenty" wzbudziło popłoch*. Nie padła ani jedna nazwa, lecz chociaż wiedzieli, że to "z geografii", ale przecież "tam tylko jakieś testy były, a b c i już" :D

*inne, równie trudne zagadnienia takoż, ale musiałbym poszukać filmiku. Zresztą pewnie jest tego mnóstwo.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Rzeczy w tym, że po 1989 w ramach reformy szkolnictwa zupełnie niepotrzebnie skrócono czas nauki w szkołach podstawowych i stworzono gimnazja, tworząc iluzoryczną idee zwiększenia czasu nauki "ogólnokształcącej". Potem radośnie przekształcono całkiem niezłych szkół licealnych zawodowych w licea ogólnokształcące. Logicznym tego następstwem było zwiększenie ilości studentów sszkół wyższych, najczęściej na kierunkach, których ilość absolwentów znacznie przekracza faktyczne potrzeby. A wszystko w ramach radosnej wiary, że jak skończysz studia wyższe, to z łatwością dostaniesz pracę, w której zarobisz a się nie narobisz (czytaj - narobisz fizycznie). Przez bardzo krótki czas po 1989 roku to się nawet sprawdzało ale zaraz potem się rypło i w ten sposób powstała cała armia sfrustrowanych bezrobotnych magistrów lub co najwyżej na śmieciówkach.
Jestem gorszego sortu...
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Nie musisz szukać Andy ;)
Na pierwszej stronie zamieściłem...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Żabi Koń pisze:Nie musisz szukać Andy ;)
Na pierwszej stronie zamieściłem...
No patrz pan ;) , nie zaglądałem bo i tak nie mam w firmie głośników przy kompie.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze:Aha - wg ostatnich badań biblistów nastąpiła pomyłka w tłumaczeniu na grecki jednego przykazania - zamiast "nie cudzołóż" ma bać "nie krzymul". Kurde, dlaczego dopiero teraz to odkryli a nie 50 lat temu.
Ja znam to pod nazwą - "Nie pierdol...."
... i jeszcze jedno prawidłowo przetłumaczone przykazanie polecam - "Nie będziesz używał nicka mego nadaremnie".
Pamiętaj stosuj się do tych przykazań, nareszcie prawidłowo przetłumaczonych przez bibliofili .... pracują oni jeszcze nad właściwym tłumaczeniem przykazania które tymczasowo ma postać - "Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu" ... też polecam, nawet w dotychczasowej formie.
Janek pisze:Ostatnio jestem łagodny jak baranek, ale to może być stan przejściowy, a jak przejdzie, to, kuźwa, bywam niemiły.
Ba, ja również bywam niemiły ... szczególnie dla niemiłych. :D
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzymul pisze:Ba, ja również bywam niemiły ... szczególnie dla niemiłych.
Nudno tu jakoś ostatnio, trochę rozrywki trzeba.

Ale jeśli uraziłem, to przepraszam.

Tak nawiasem - pokolenie młodych buntowników a la bohater "Nieba w płomieniach" Parandowskiego nie wymarło. Ostatnio rozmawiałem z takim jednym - oto jak skwitował przykazanie "nie będziesz miał cudzych bogów przede mną" - no to znaczy, że Pan Bóg się przyznał, że nie jest jedynym, bo skoro są cudzy?
A potem podyskutowaliśmy nad taką kwestią - "Skoro nie ma fizycznych dowodów na istnienie Boga. to można to rónież interpretować, że brak jest fizycznych dowodów na to, że Go nie ma"
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze: "Skoro nie ma fizycznych dowodów na istnienie Boga. to można to rónież interpretować, że brak jest fizycznych dowodów na to, że Go nie ma"
Coś ,dopóty dopóki nie zostanie udowodnione, czyli nie stanie się faktem - jest wiarą.... na tym polega wiara. Gdy to w co wierzymy ( obojętnie co ) stanie się namacalnym faktem, wtedy nie ma mowy o wierze. Konkluzja - o wierze nie ma co dyskutować, jest to indywidualna sprawa danej istoty.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze:nie będziesz miał cudzych bogów przede mną
Byś się zdiwł jak często ludzie niby wierzący w Boga łamią to pierwsze przykazanie...
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Masz rację. Przytoczyłem to jako poztywny przykład na to, że przy oólnym sparszywieniu nauczania przedmiotów humanistycznych istnieją nadal młodzi ludzie, którym się chce robić użtek z swoich szarych komórek.

PS.
Usłyszałem dzisiaj kapitalne porównanie polskich elit politycznej do reprezentacji Polski w piłce nożnej:
Jest tragicznie, ale nie ma ich kim zastąpić.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze: Usłyszałem dzisiaj kapitalne porównanie polskich elit politycznej do reprezentacji Polski w piłce nożnej:
Mylisz się, jest, tylko tym, którymi należałoby te elity zastapić politykę obrzydzono do reszty. Selekcja do polskiej polityki odbywa się na zasadzie, że wygrywa najcwańszy, najbardziej pozbawiony skrupułów i moralności. Tacy ludzie są w cenie u liderów partyjnych, bo można nimi zrobić wszystko i nie spytają dlaczego, co najwyżej "a co ja z tego będe miał".
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Janek pisze: Jest faktem, że bardzo wielu Polaków, często nawet z wyższym wykształceniem posiada zerowe wiadomości o sferze bankowej co powoduje, że tacy cwaniacy jak Amber Gold odnoszą takie sukcesy. A także te firmy co wyłudzają od starych ludzi ich mieszkania w zamian za iluzoryczne korzyści z "dodatkowej emerytury". Giełda, fundusze inwestycyjne itd to dla większości Polaków terra incognica. A ogłupiająca reklama szeregu banków?

Bardzo często jest tak, że facet biegle sobie radzi z całkami i różniczkami, z procentami niby też ale jak mu przychodzi obliczyć ile naprawdę będzie musiał zwrócić za zaciągnięty kredyt to dupa blada.
nie zgodzę się z Tobą, dobra matematyka w szkole to nie różniczki, nie procenty, a myślenie. Rózniczki i procenty tak przy okazji. Dobra matematyka to zero tzw. "wzorów", bo kazdy jeden "wzór" wyprowadzasz sobie w minutę, a najczęściej go nie potrzebujesz. Dobra matematyka to umiejętność rozwiązywania problemów nowych, a nie nauczonych z "puli zadań" Dobra matematyka to umiejętność zarówno analizy problemów, jak i syntezy rozwiązań. To brak problemów z logicznym rozbiorem nawet najbardziej zagmatwanego prawniczego żargonu. To natychmiastowe wyłapywanie nielogiczności i niedopowiedzeń w wypowiedziach polityków i umowach z różnymi instytucjami, to umiejętność szybkiego przejścia do meritum celowo zagmatwanej ustawy.
Dobra matematyka to nie umiejętność "radzenia sobie" z całkami i różniczkami, a celowe wykorzystywanie całek i różniczek przy rozwiązywaniu codziennych problemów. Widzisz różnicę ?
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Zadanie tekstowe jakie rozwiązałam wczoraj w pracy.

Pan płaci za licencję na sprzedaż piwa 525 zł rocznie, w trzech ratach.
Raty dotyczą okresów (w miesiącach) 01-04, 05-08 oraz 09-12
Zapłacił pierwsza ratę w wysokości 175 zł
Ale po 13 maja rezygnuje z licencji i zamyka punkt sprzedaży.

Ile powinien dopłacić za okres do 13 maja włącznie ?

(konkretnie chodziło, że co innego liczył program a inaczej to wychodziło paniom na kalkulatorze i przyszły z tym do mnie)
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

Basia Z. pisze:Ile powinien dopłacić za okres do 13 maja włącznie ?
525 zł /365 dni*13 dni = 18,70 zł

faktyczne wykorzystanie licencji wynikające z dni używania

525 zł/ 365 dni*133 dni - 175 zł (1-sza. rata)= 16,30 zł
Ostatnio zmieniony śr 15 maja, 2013 przez ketivv, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

ketivv pisze:
Basia Z. pisze:Ile powinien dopłacić za okres do 13 maja włącznie ?
525 zł /365 dni*13 dni = 18,70 zł
Błędna odpowiedź.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

Basia Z. pisze:Błędna odpowiedź.
wiem nie przekopiowałem reszty wyliczeń
ODPOWIEDZ