Kolejne wypadki w Tatrach

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Angie84

-#5
Posty: 632
Rejestracja: śr 07 mar, 2012
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Post autor: Angie84 »

Wyruszyć tam, gdzie sięga wzrok, by dojść hen za horyzont. Trzeba tylko zrobić krok, by zacząć iść tym szlakiem...
https://picasaweb.google.com/lh/myphotos
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Kiedy czytam taką wiadomość, boję się czy to nie mój kolega - przewodnik ze Słowacji.
Już wiem, że to zginął kto inny, ktoś inny po nim płacze, mi trochę ulżyło.
Smutne.

[']
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

Obrazek
Skoku to za bardzo nawet nie widać

Obrazek
pod Szatanem jedno wielkie lawinisko

zdjęcia z hzs.sk
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Ech....humor mi się popsuł na weekend :? :-(


http://www.tygodnikpodhalanski.pl/?mod= ... 1&id=18714
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Ostatnio zmieniony śr 01 maja, 2013 przez Zakochani w Tatrach, łącznie zmieniany 1 raz.
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

Zakochani w Tatrach pisze:No to sobie popływali
Kiedyś idąc wzdłuż Bystrej próbowałem sobie wyobrazić taką wpadkę. Coś strasznego.
Bystra jest tym bardziej bystra, bo jest uregulowana.
Podziwiać tylko strażaków, że zdążyli.
Awatar użytkownika
Angie84

-#5
Posty: 632
Rejestracja: śr 07 mar, 2012
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Post autor: Angie84 »

Jedni próbują pływać w tym bądź co bądź, ale porywistym potoku a inni "popłynęli" w drodze z Morskiego oka

http://24tp.pl/index.php?mod=news&id=18770
Wyruszyć tam, gdzie sięga wzrok, by dojść hen za horyzont. Trzeba tylko zrobić krok, by zacząć iść tym szlakiem...
https://picasaweb.google.com/lh/myphotos
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

:O Mój Boże....zero rozumu....jeszcze wózek dziecku zabrali :?
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Mic1907

-#2
Posty: 74
Rejestracja: pn 01 paź, 2012
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Mic1907 »

- Na szlak, który wiedzie na szczyt na Świnicy praktycznie nie ma śniegu. Pułapka jest taka, że na najtrudniejszym fragmencie jest śniegi i lód. Trzeba tam iść w rakach. Dla wprawnych turystów jest to do przejścia, jednak niedoświadczonym całkowicie odradzamy wyjście na takie szlaki - mówi Cikowski.

Nie rozumiem tego. Był synem ratownika, a to chyba wyklucza możliwość pomyślunku - e tam, dam sobie radę, nie chce mi się zakładać raków na tak krótki odcinek.
Każdy ma swój Everest marzeń.
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

http://www.tygodnikpodhalanski.pl/?mod= ... 1&id=18888


http://www.tygodnikpodhalanski.pl/?mod= ... 1&id=18890


:think: 400 letni obywatel Niemiec i wybrał się sam w Tatry .....



Co ci dziennikarze wypisują w tych gazetach :?



No...już się ktoś obudził ....i poprawił.
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
stachu982

-#3
Posty: 148
Rejestracja: pt 02 mar, 2007
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: stachu982 »

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... BoxWiadTxt
Topniejący w Tatrach śnieg odsłonił jednego dnia zwłoki dwóch osób.
Awatar użytkownika
Mic1907

-#2
Posty: 74
Rejestracja: pn 01 paź, 2012
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Mic1907 »

We wtorek, 30.05, po godz. 8.15 poproszono ratowników o przyjazd do Murowańca i przetransportowanie do szpitala turystki, która spadła z piętrowego łóżka, doznając urazu głowy, złamania ręki i dość mocnych potłuczeń ogólnych.
ach te schroniskowe łóżka ;]
Każdy ma swój Everest marzeń.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Mic1907 pisze:We wtorek, 30.05, po godz. 8.15 poproszono ratowników o przyjazd do Murowańca i przetransportowanie do szpitala turystki, która spadła z piętrowego łóżka, doznając urazu głowy, złamania ręki i dość mocnych potłuczeń ogólnych.
Wizjoner, czy co ... ?
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

archiwum TOPR :-) stara sprawa, tylko data walnieta
Awatar użytkownika
Mic1907

-#2
Posty: 74
Rejestracja: pn 01 paź, 2012
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Mic1907 »

Sprawa aktualna tylko topr-owcy w swym raporcie pomylili daty. Zamiast 30.04 to 30.05 :-P
Każdy ma swój Everest marzeń.
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

To już trzeci tego typu wypadek w ostatnim czasie :D
We wrześniu 2011 pewien Czech spadł z łóżka w Murowańcu, a we wrześniu 2012 turysta spadł z łóżka w Betlejemce. Za każdym razem interweniował TOPR.
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Mic1907 pisze:
- Na szlak, który wiedzie na szczyt na Świnicy praktycznie nie ma śniegu. Pułapka jest taka, że na najtrudniejszym fragmencie jest śniegi i lód. Trzeba tam iść w rakach. Dla wprawnych turystów jest to do przejścia, jednak niedoświadczonym całkowicie odradzamy wyjście na takie szlaki - mówi Cikowski.

Nie rozumiem tego. Był synem ratownika, a to chyba wyklucza możliwość pomyślunku - e tam, dam sobie radę, nie chce mi się zakładać raków na tak krótki odcinek.
A ja nie rozumię Twojego rozumowanie. Czy bycie synem ratownika (ba, nawet samym ratownikiem) oznacza posiadanie glejtu na nieomylność, szczęście, superdoświadcznie?
Poza tym jest jeszcze podnoszenie poprzeczki - im jesteś lepszy, bardziej doświadczony tym potrzebujesz większęgo ryzyka, aby poczuć dreszczyk emocji, który wcześniej czułeś np wdzodząc na Zawrat, bo teraz to "zwykły" szlak.


ps. " O godz. 1.35 jedna ekip ratowników dotarła na wierzchołek Świnicy i zobaczyła dość świeże ślady zjazdu żlebem opadającym w kierunku NE. O godz. 3 druga grupa ratowników pod wylotem żlebu odnalazła zwłoki poszukiwanego narciarza. Ponieważ miał on przypiętą jedną nartę do plecaka, a druga była wbita w pobliżu w śnieg, wszystko wskazywało na to, że mężczyzna dojechał do skalnego progu w żlebie, na którym nie było już śniegu, tam odpiął narty i próbował zejść stromym progiem, do bardziej zaśnieżonej części żlebu. Schodząc, najprawdopodobniej się poślizgnął i spadł."
Awatar użytkownika
Mic1907

-#2
Posty: 74
Rejestracja: pn 01 paź, 2012
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Mic1907 »

Na nieomylność i szczęście na pewno nie. Ale super doświadczenie ? Nie wiem czy super czy nie, ale jakieś doświadczenie na pewno. Bycie synem ratownika, do czegoś zobowiązuje.

Jeżeli dodatkowym bodźcem, który ma zapewniać zastrzyk adrenaliny jest nie założenie raków na jakimkolwiek niebezpiecznym, zalodzonym odcinku szlaku to dla mnie jest to co najmniej dziwną sprawą . Uważam to po prostu za dość hardkorową formę dostarczania sobie mocnych wrażeń.
Każdy ma swój Everest marzeń.
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Mic1907 pisze:Jeżeli dodatkowym bodźcem, który ma zapewniać zastrzyk adrenaliny jest nie założenie raków na jakimkolwiek niebezpiecznym, zalodzonym odcinku szlaku to dla mnie jest to co najmniej dziwną sprawą . Uważam to po prostu za dość hardkorową formę dostarczania sobie mocnych wrażeń.
Czytać uważnie należy:
wszystko wskazywało na to, że mężczyzna dojechał do skalnego progu w żlebie, na którym nie było już śniegu, tam odpiął narty i próbował zejść stromym progiem
Po za tym nie było Cię tam, wiec taka gadka jest bezsensowna.
ODPOWIEDZ