Wycieczki na rowerze
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Ja uznaję tylko pływanie na baseniemefistofeles pisze:Jako, że ze sportów zimowych uznaję tylko biegówki i pływanie w basenie
A przeglądając posty z wycieczek w 2012 widzę, że w połowie marca możliwe były już wycieczki, i to nawet po 100 km. Ehh coś z tą pogodą nie halo w tym roku
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Ino - Kruszwica - Góra - Ino - 39km, w dodatku zlapał mnie deszcz - ze śniegiem.

Lodołamacz

Stojak
http://www.endomondo.com/workouts/174565939/1021280

Lodołamacz

Stojak
http://www.endomondo.com/workouts/174565939/1021280
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
w końcu rozpoczęlismy regularnie.. w ubiegłym tygodniu 55, wczoraj 90. Do normalnych dystansów potrzeba trochę ciepełka, by chciało się wyjeżdżać wcześniej, niż o 11, no i by rower lżej chodził. Poza tym brakuje mi możliwości jazdy nieasfaltowej. Wczoraj przejechałem (bo musiałem) odcinek ok. 200 metrowy. Masakra, błoto, błoto, błoto
luknij na moje panoramy i galerie
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
co chcesz, Warszawa
... a po Kielcach też się niedźwiedzie wałęsają
... a po Kielcach też się niedźwiedzie wałęsają
luknij na moje panoramy i galerie
mrozy nie, ale w niedzielę dopiero późnym południem zaczęło słonko świecić, a tak o przez cały dzień było zimno. Ja jeździłam od ok. 16 do 19 i zasadniczo dopiero koło 17 wylazło słońce i no niestety upału się nie stwierdzało. Wczoraj za to było już super ciepłomefistofeles pisze:To u was mrozy jeszcze trzymają?
coś w ten deseńNesek pisze:wczoraj w Warszawie i okolicach piździało jak w kieleckim
nie wiem, kiedy ostatnio byłeś w Kielcach, ale epoka kiedy niedźwiedzie biegały po kieleckiej ziemi, minęła dawno, dawno temudagomar pisze:... a po Kielcach też się niedźwiedzie wałęsają
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Serdecznie zazdroszczę - piękne tereny na rower, zresztą Pogórze również.kilgor pisze:Dziś znów 42 km tyle że po Beskidzie Niskim. Trasa: Krempna - Żydowskie - Ciechania - Ożenna - Niżna Polianka (Slovenskoi powrót przez Grab, Świątkową i Kotań.
W Ciechani wiosna w pełni, piękny zakątek
Miałeś zezwolenie na wjazd do Ciechani ?
Hmmm.... No cóż.....Basia Z. pisze:Miałeś zezwolenie na wjazd do Ciechani ?
Jechaliśmy po drodze Żydowskie - Ożenna, nie wjeżdżaliśmy w głąb Ciechani.
Pod wieczór pogoda była jak drut, wracając do Dębicy miałem ochotę zatrzymać się w Kątach, przy moście na Wisłoce i wyskoczyć (pieszo) na Grzywacką. Ale miałem bunt na pokładzie i odpuściłem
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
W sobotę 83km po Mazurach. Mój życiowy rekord jeśli chodzi o jazdę na rowerze
cóż nie przypuszczałam, że jestem w stanie przejechać tyle jednego dnia, ale teraz wiem, że mogę przejechać nawet 100km bez większego problemu.

Pogoda dopisywała, było cudnie, trochę wietrznie, ale dzięki temu nie usmażyliśmy się jak frytki na patelni
Wczoraj traska krótka, bo tylko 31km. Do połowy jechało się super, a później to już była albo piaskownica, albo bagno, albo inne atrakcje. Ale co by nie mówić okolice Krutyni są wybitnie malownicze.


Pogoda dopisywała, było cudnie, trochę wietrznie, ale dzięki temu nie usmażyliśmy się jak frytki na patelni
Wczoraj traska krótka, bo tylko 31km. Do połowy jechało się super, a później to już była albo piaskownica, albo bagno, albo inne atrakcje. Ale co by nie mówić okolice Krutyni są wybitnie malownicze.

No i można?! Możnaruda pisze:W sobotę 83km po Mazurach. Mój życiowy rekord jeśli chodzi o jazdę na rowerze
No proszę jaki biker się zrobił z rudej. Dla mnie 100km to już jednak pewien dystans jak i wysiłek jest. A tu słyszę, że 100 to się łyka na przysłowiowym lajcie. Eh. Starość nie radość...ruda pisze:le teraz wiem, że mogę przejechać nawet 100km bez większego problemu.
Polecam spływ kajakowy Krutyniąruda pisze:okolice Krutyni są wybitnie malownicze.
U mnie teżmefistofeles pisze:Pierwsza seta padła












