Śmieszne słowackie słówka

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
Piśka

-#1
Posty: 18
Rejestracja: pn 16 maja, 2005
Lokalizacja: Lublin

Śmieszne słowackie słówka

Post autor: Piśka »

Język słowacki, jak już wielu się przekonało, jest bardzo podobny do języka polskiego. Stąd nas Polaków mogą śmieszyć niektóre ich słówka.

Ja zapamietałam takie : zachodek:D, paradajki, burka, hranulki,
ale najlepsze i najzabawniejsze jakie poznalismy to słówko "napalawaczka". Kto wie co ono oznacza?
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Piśka pisze:Ja zapamietałam takie : zachodek:D, paradajki, burka, hranulki,
poproszę jeszcze o tłumaczenie tych słówek ;) Czy dobrze kojarzę,że "hranulki" to frytki :?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Piśka

-#1
Posty: 18
Rejestracja: pn 16 maja, 2005
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Piśka »

no właśnie, hranulki to frytki, a reszte zgadujcie dalej :D
zoltan

-#3
Posty: 110
Rejestracja: śr 11 maja, 2005
Lokalizacja: Skarżysko-Kamienna

Post autor: zoltan »

Cześć!
Paradajky to chyba pomidory.
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Paradajková - pomidorowa. Czyli zgadza się.

Ps.
Vyprážané býčie žľazy - Smażone bycze jądra. ;-)
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Czesiek pisze:Vyprážané býčie žľazy -
:O a gdzie takie cuś podają? :))
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Iwona pisze: a gdzie takie cuś podają?
W słowackiej kuchnii. :-)

http://www.pinkwart.z-ne.pl/slowacja/kuchnia.htm
Piśka

-#1
Posty: 18
Rejestracja: pn 16 maja, 2005
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Piśka »

Ha,ha,ha, ale nikt nie wie co to jest "napalawaczka".

Opowiedź już wkrótce. Może się przydać dla posiadaczy aparatów cyfrowych;-).
Luki

-#5
Posty: 830
Rejestracja: pn 15 mar, 2004
Lokalizacja: Otwock

Post autor: Luki »

Piśka pisze:"napalawaczka"

karta pamięci ?? :)
Piśka

-#1
Posty: 18
Rejestracja: pn 16 maja, 2005
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Piśka »

Na pewno nie jest to żadna część aparatu, ale coś co może się przydać, dla osób robiących mnóstwo zdjęć. My szukaliśmy napalawaczki po całej Novej Leśnej.:D
Luki

-#5
Posty: 830
Rejestracja: pn 15 mar, 2004
Lokalizacja: Otwock

Post autor: Luki »

nagrywarka ?? :D
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

A wiecie co znaczy po słowacku "szukać" ? ;)
Po czesku z resztą też.
Ostatnio zmieniony śr 18 maja, 2005 przez tomek.l, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Szukam w necie, kombinuje jak koń pod górę ;-) i nic. :(
Poddaję się.
zoltan

-#3
Posty: 110
Rejestracja: śr 11 maja, 2005
Lokalizacja: Skarżysko-Kamienna

Post autor: zoltan »

Szukać=stosunek płciowy, czy się nie mylę?
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

zoltan pisze:Szukać...
:?
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

zoltan pisze:Szukać=stosunek płciowy, czy się nie mylę?
Ja bym to ujął inaczej ;) Ale się powstrzymam.
W każdym razie na Słowacji lepiej jest niczego nie "szukać". Albo wręcz przeciwnie. Dobrze jest trochę poszukać. :))
Piśka

-#1
Posty: 18
Rejestracja: pn 16 maja, 2005
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Piśka »

Bravo Luki!!!

Napalawaczka to nagrywarka. Chyba za dużo podpowiedziałam:-).

Ale czasami warto znać takie słowa po słowacku, szczególnie jeśli ma się już pełną pamięć w aparacie, a tyle dni wędrówki i pięknych widoków jeszcze przed tobą.:-)

Niestety żaden sąsiad naszych wspaniałych gospodarzy nie miał napalawaczki i musieliśmy zrzucać zdjęcia na płytkę w punkcie kodaka w Popradzie.
lugomi

-#3
Posty: 185
Rejestracja: ndz 17 kwie, 2005
Lokalizacja: Münster Niemcy

Post autor: lugomi »

Luki pisze:nagrywarka ?? :D
A moze ladowarka???? :D :think: Ale nie stety nie bo juz zgadles!!
Ostatnio zmieniony czw 19 maja, 2005 przez lugomi, łącznie zmieniany 1 raz.
lugomi

-#3
Posty: 185
Rejestracja: ndz 17 kwie, 2005
Lokalizacja: Münster Niemcy

Post autor: lugomi »

tomek.l pisze:
zoltan pisze:Szukać=stosunek płciowy, czy się nie mylę?
Ja bym to ujął inaczej ;) Ale się powstrzymam.
W każdym razie na Słowacji lepiej jest niczego nie "szukać". Albo wręcz przeciwnie. Dobrze jest trochę poszukać. :))
Aha Tomek ! O to chodzi! :P Rozumie rozumie!!!! No moze i maz racie!!! :))
ODPOWIEDZ