Pedofile atakują

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

mefistofeles pisze:Problem też w tym, że nie ma możliwosci by np 15latek przyjął coś takiego na klatę
co za bzdura, ma ma i jeszcze raz ma możliwość "przyjąć to na klatę"
to nie jest koniec świata i życiowa tragedia, pozytywne podejście rodziny, bliskich i to wszytko
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

mefistofeles pisze: Ale tylko w połączeniu z tym:
Basia Z. pisze:Także "przyjęcie na klatę" ewentualnych konsekwencji w postaci ciąży, jeżeli antykoncepcja w jakiś sposób zawiedzie ( o czym piszesz ).
W przeciwnym razie to dowód skrajnej nieodpowiedzialności i przyczyna wielu tragedii.

Problem też w tym, że nie ma możliwosci by np 15latek przyjął coś takiego na klatę.
Ano oczywiście.
Miałam na myśli ludzi powyżej 18 roku życia.

Wcześniej po prostu nie powinno się zaczynać.
Ale życie jest życiem, nie jest idealne.
Lepiej stosować antykoncepcję i mieć powiedzmy 1 % szans "wpadki" niż jej nie stosować i mieć 80 % szans.

O tym wszystkim moim zdaniem dzieci trzeba poinformować jeszcze przed okresem dojrzewania, czyli tak około 13 roku życia.
To jest o tym jakie istnieją metody antykoncepcji i jaka jest ich skuteczność, ale przy tym zdecydowanie zaznaczyć, że jedyną metodą w 100 % skuteczną jest "szklanka wody zamiast".
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

Basia Z. pisze:Miałam na myśli ludzi powyżej 18 roku życia
;-) co zmienia kwestia lat 18 ?
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Jako, że nasze włądze bezmyslnie małpują wszytko co idzie z zachodu to parę kwiatków:
http://www.fakt.pl/Niemcy-ucza-seksu-5- ... 093,1.html

Kolejny przypadek wykryła berlińska gazeta "B.Z". Tamtejsze władze oświatowe wydały książkę pracy dla nauczycieli, w której zalecają, by na lekcjach wychowania seksualnego w siódmych klasach zachęcali uczniów do przedstawień pantomimicznych. Dzieci mają udawać orgazm i seks sado-maso.
***
Basia Z. pisze:O tym wszystkim moim zdaniem dzieci trzeba poinformować jeszcze przed okresem dojrzewania, czyli tak około 13 roku życia.
ale ważny jest sposób. Przede wszystkim muszą wiedzieć czym skutkuje uprawanie seksu, potem jak nieskuteczne sa metody amatorskie antykoncepcji i dopiero na końcu - że prezerwatywa jest mniej nieskuteczna od tych metod, ale tez nie daje pewnosci, że skończy się dobrze.

Druga sprawa - z tego co wiem to bardzo skuteczne są stosowane gdzieniegdzie metody edukacyjne z uzyciem lalek - fantomów dziecka, które przez kilka dni dają w kość jak prawdziwy niemowlak. Przy czym ja bym to rozszerzył także na chłopców, niech wiedzą jak to jest.

Inaczej mówiąc - seksu uczyć nie trzeba, dowodem na to jest ciągłe istnienie gatunku ludzkiego, więc edukacja powinna skupiać się na tym by młodzież wiedziała czym to grozi. Wszystkich to nie zniechęci, boto niemożliwe, ale sporą część - na pewno. Natomiast skupianie się w edukacji szkolnej na przyjemnościowym i technicznym aspekcie seksu uważam za deprawację na granicy molestowania.

A propos wychowania domowego - jesli ja np będe moje dzieci uczył odpowiedzialności a w szkole powiedzą - seks w prezerwatywie jest bezpieczny to cóż - pokusa by uwierzyć w wygodniejszą i modną "prawdę" popartą autorytetem instytucji będzie dużo większa, prawda?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

gb pisze:Kwestię odpowiedzialności prawnej oraz moralnej - obowiązkowej - za swoje czyny
prawna tylko po części, moralna to całkiem odrębna bajka (nie mnie oceniać to oceniać)
sorry ale patrzenie na pryzmat seksualności człowieka przez pryzmat magicznego wieku lat 18 jest nonsensem

KK Art. 200. § 1.
"Kto doprowadza małoletniego poniżej lat 15 do obcowania płciowego lub do poddania się innej czynności seksualnej albo do wykonania takiej czynności,
podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10."

wolę żyć w przeświadczeniu, że moje dziecko może, chce i być może aktywnie sex uprawia niż "udawać", że taka sytuacja miejsca nie ma lub mieć nie będzie
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

ketivv pisze:prawna tylko po części
Prawna przede wszystkim, bo małoletnia matka nie ma pełni praw rodzicielskich do własnego dziecka.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

dlatego napisałem "tylko po części"
co więcej to wcale nie oznacza, że będzie gorszą matka jak 18, 19 czy 20 latka
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

ketivv pisze:
Basia Z. pisze:Miałam na myśli ludzi powyżej 18 roku życia
;-) co zmienia kwestia lat 18 ?
Kwestia odpowiedzialności w sensie prawnym.

Oczywiście wiadomo, że każdy dorasta i staje się odpowiedzialny kiedy indziej (moim zdaniem - facet około 25 roku życia, twierdzę to na postawie obserwacji facetów w tym swoich synów), ale jakaś cezura musi być.
mefistofeles pisze: ale ważny jest sposób.
Oczywiście, dlatego tak ważne jest aby to powiedzieć w domu - wcześniej niż młodzież się dowie z Internetu lub od kolegów.
mefistofeles pisze: A propos wychowania domowego - jesli ja np będe moje dzieci uczył odpowiedzialności a w szkole powiedzą - seks w prezerwatywie jest bezpieczny to cóż - pokusa by uwierzyć w wygodniejszą i modną "prawdę" popartą autorytetem instytucji będzie dużo większa, prawda?
Nie "bezpieczny" ale "bezpieczniejszy" - i tu chyba zaprzeczyć nie możesz.

Nie broniąc tego programu, bo praktycznie nic o nim nie wiem oprócz tego co napisali żądni sensacji dziennikarze - to myślę że cały ten program jest adresowany głównie do tych, którzy nie mają możliwości usłyszeć o tym wszystkim (to jest o bezpiecznym seksie, o odpowiedzialności itd.) w domu. A takich dzieci jest chyba około 50 %.
Ostatnio zmieniony pt 26 kwie, 2013 przez Basia Z., łącznie zmieniany 1 raz.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Nie rozumiem czemu roztrząsacie tę antykoncepcję. Jak sie pojawi 100% pewna, to co problem zniknie? Nie i jeszcze raz nie. Antykoncepcja dla mnie złem nie jest zupełnie. Tutaj problemem nawet nie jest skutek niechcianej ciąży ale to co w świadomości młodego człowieka pozostanie po wczesnej inicjacji. Ci ludzie są po prostu na to niegotowi. Ja się boję o to czy oni w przyszłości będą potrafili zbudować porządny szczery i stały związek. Z pewnością niektórzy z nich tak, ale rozmawiamy ogólnie przecież.
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Aha - jeszcze jedno.
Nie wiem jak to jest planowane, ale obecnie na każdym szczeblu szkoły prowadzone były lekcje o nazwie "Przygotowanie do życia w rodzinie" czy jakoś tak.
Lekcja taka była o ile się nie mylę tylko dwa razy na półrocze, ocen nie było.
Ale również zawsze młodzież na pisemną prośbę rodziców mogła być z tych lekcji zwolniona.
Moi młodzi zawsze mnie prosili o zwolnienie, bo twierdzili, że były to najnudniejsze ze wszystkiego lekcje i szkoda im było czasu ;)

Pewnie nie mały wpływ na "nudność" miało to, ze młodszy chodził do szkoły katolickiej i te lekcje prowadziła katechetka.

Tak mi się wydaje, że jest to dobre rozwiązanie i warto je zachować.
Ostatnio zmieniony pt 26 kwie, 2013 przez Basia Z., łącznie zmieniany 1 raz.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Basia Z. pisze:
Nie "bezpieczny" ale "bezpieczniejszy" - i tu chyba zaprzeczyć nie możesz.
Że tak powiem - jazda samochodem 90km/h jest bezpieczniejsza od jazdy 120, ale z jakichś powodów o prawo jazdy można się starać dopiero w wieku 18 lat.
Basia Z. pisze: Tak mi się wydaje, że jest to dobre rozwiązanie i warto je zachować.
Zdecydowanie, ale tendencje na zachodzie (które niekórzy chca u nas implantować) sa takie, że lekcji takich ma być wiecej i mają być obowiązkowe.
Basia Z. pisze: Pewnie nie mały wpływ na "nudność" miało to, ze młodszy chodził do szkoły katolickiej i te lekcje prowadziła katechetka.
Bardzo możliwe. Niestety - problem jest taki, że do prowadzenia takich lekcji garną się ideologowie z obu stron barykady a to nie jest dobre, bo jedni i drudzy sa oderwani od rzeczywistości.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

mefistofeles pisze:
Basia Z. pisze:
Nie "bezpieczny" ale "bezpieczniejszy" - i tu chyba zaprzeczyć nie możesz.
Że tak powiem - jazda samochodem 90km/h jest bezpieczniejsza od jazdy 120, ale z jakichś powodów o prawo jazdy można się starać dopiero w wieku 18 lat.
A nie czasem 16 (za zgodą rodziców) ?

Już pisałam - wg moich obserwacji facet staje się odpowiedzialny w wieku około 25 lat (średnio - bo znam takich co mają 40 i nadal są nieodpowiedzialni).
To zresztą jest nawet chyba potwierdzone naukowo, jakiś tam rozwój odpowiednich części kory mózgowej.
Czy z tego powodu mamy pilnować aby żaden facet w wieku młodszym nie współżył seksualnie ?
A może mu to tłumaczyć, że jeszcze nie powinien zaczynać ???
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

Basia Z. pisze:staje się odpowiedzialny kiedy indziej (moim zdaniem - facet około 25 roku życia
optymistka ;-)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Basia Z. pisze: A nie czasem 16 (za zgodą rodziców) ?
Obecnie na samochód osobowy 18, a na motocykl bez ograniczeń mocy to nawet 24.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Basia Z. pisze:A może mu to tłumaczyć, że jeszcze nie powinien zaczynać ???
Do seksu potrzeba dwóch osób, jedna powinna być mądrzejsza.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

mefistofeles pisze:Obecnie na samochód osobowy 18, a na motocykl bez ograniczeń mocy to nawet 24.
Uprawnienia do prowadzenia pojazdów kat. B1 można uzyskać mając 16 lat.
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

mefistofeles pisze:Do seksu potrzeba dwóch osób, jedna powinna być mądrzejsza.
he he zabawna teza :-)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

ketivv pisze: Uprawnienia do prowadzenia pojazdów kat. B1 można uzyskać mając 16 lat.
No, ale to raczej macanko niż normalny seks ;) I to w teorii - w praktyce aut spełaniającyh ten wymóg nie ma.
gb pisze:A to "powinno" - to z czego ma wynikać? I w jakim wieku należy zacząć przygotowywać te osoby, by były w stanie "być mądrzejsze"?
W młodym, ale na pewno nie w sposób jaki postulują autorzy omawianego projektu.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

gb pisze: A Ty - z całym szacunkiem - w ramach "dyskusji" piszesz "nie pozwalam"
Owszem - nie pozwalam by uczono tak moje dziecko - tu miejsca na dyskusję nie widzę. Jak ktoś ma ochotę by uczono tak jego dziecko - wolna droga.
gb pisze:W końcu przedstawiają ogólną (ogólnoeuropejską) propozycję opartą na czymś więcej niż indywidualnym przekonaniu
Jakiś dowód, że jest to oparte na czymś więcej niż przekonaniu kilku osób o słuszności ich poglądów?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

gb pisze:W momencie, gdy posyłasz dziecko do szkoły państwowej (mając inne możliwości) stwierdzenia typu: "nie pozwalam" - trącą paranoją i hipokryzją...
Rozumiem, że jak np minister Giertych wprowadzał swoje reformy do szkół to wszelkie protesty tez były paranoja i hipokryzją? Strach się bać gdy urzędowo zezwolą modować żydów (pedałów/ lewaków / geologów), gb wszelkie protesty tez będzie nazwyał hipokryzją :D
gb pisze:resort zdrowia, edukacji i WHO
Rózne głupie a nawet zbrodnicze ideologie bywały lansowane przez instytucje choć były jedynie wymysłem chorych umysłów kilku osób. Tu zapewne jest podobnie.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
ODPOWIEDZ