Zgnojenie hiszpańskich klubów
Zgnojenie hiszpańskich klubów
Kto by się tego spodziewał! Znowu uwierzyłem, że piłka nożna to gra zespołowa a nie pajacowanie "gwiazd", którym przewróciło się w głowie od pieniędzy, które dostają za nic. Jeśli wynikiem tego będzie "deronaldozyzacja" piłki nożnej to tylko się cieszyć.
Jestem gorszego sortu...
A ja za bardzo nie wiem jak to wytłumaczyć. Może tak - był w późnych latach czerdziestych taki jeden dość znaczący piłkarz poznańskiej WARTY - wtedy to była ekstra drużyna. No i przydarzyło mu się nieszczęście - pękły górne gumki skarpet, skarpety opadły i wtedy się okazało, że facet powyżej górnej linii skarpet ma nóżki wygolone na cacy a poniżej owłosione na potęgę w dodatku na czarno. Podejrzewam, że tego ryku śmiechu na trybunie ów piłkarz nie zapomniał do końca życia - nikt nigdy już go nie zobaczył na boisku.sponsor pisze:Nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi Janku.
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Coraz częściej się zgadzam z niektórymi posłami PiS. Np z Jasiem Tomaszewskim - ostatnio stwierdził, że transmisje takich meczy jak ostatnie Bayernu I Borussi powinny być w Polsce zakazane. Bo wzbudzają agresję - widz potem obejrzy mecz z polskiej ekstraklasy i dostaje ataku szału.
Tomaszewski ma rację - mam podobne odczucia, ot choćby ostatnio oglądałem mecz osławionego Kolejorza z Pogonią Szczecin. Dobrze, że mnie potem spojono i nie wypuszczono z chaty - na trzeźwo bym pewnie podpalił jakąś chałupę, skopał ciężarną i opluł ledwo żywego staruszka.
Tomaszewski ma rację - mam podobne odczucia, ot choćby ostatnio oglądałem mecz osławionego Kolejorza z Pogonią Szczecin. Dobrze, że mnie potem spojono i nie wypuszczono z chaty - na trzeźwo bym pewnie podpalił jakąś chałupę, skopał ciężarną i opluł ledwo żywego staruszka.
Jestem gorszego sortu...
Ograniczyłem się do pierwszych jedenastek:mefistofeles pisze:Jak to mówią. Grają dwie drużyny i na końcu wygrywają Niemcy. Tyle, że Niemców w tych klubach jak na lekarstwo
Borussia: Obrona: Weidenfeller, Subotic, Hummels Schmelzer, Piszczek - 3 Niemców. Pomoc: Bender/Kehl, Gundogan, Błaszczykowski, Reus, Goetze. 4 Niemców (będąc jeszcze dokładniejszym - 3 Niemców - Gundogan to Turek. Napad: Lewandowski. Podsumowując: W pierwszej 11 gra 7 Niemców (ewentualnie 6 jesli nie liczyć Gundogana). To ponad połowa drużyny. NIe mówić o graczach dobijających do 1 składu: Leitner, Bittencourt, Schieber, Grosskroutz, Santana, Kirch. Z nich tylko Santana nie jest Niemcem.
Bayern:
Neuer - Lahm, Badstuber/Van Buyten, Dante, Alaba/Boateng - Ribery, Martinez, Schweinsteiger, Kross, Muller - Mandzukic/Gomez
W Bayernie w pierwszej 11 gra 6 Niemców. Oczywiście tutaj jest dużo większa rotacja zawodników.
Niajk nie wychodzi że Niemców tutaj jak na lekarstwo.
Strzał w płot.
Niemcy postawili kilkanaście lat temu na szkolenie młodzieży - widać efekty. Mają świetnych piłkarzy (nie tylko w Borussi i Bayernie), bardzo młodych, bardzo zdolnych, we wszystkich formacjach. Grają świetną, otwartą i ofensywną piłkę, zachowując równowagę w defensywie. To murowani kandydaci do złota Mistrzostw Świata w Brazylii. Jesli tylko zostaną odpowiednio poprowadzeni.

