andy67 pisze:. Za to o pornografii i owszem. Zawsze znalazł się jakiś kolega, który miał dojścia
Za moich czasów było podobnie. Ale uwierz - to zupełnie inna skala była. Coś co dla mnie było szokiem w wieku 13 lat gdy ukradkiem udało się zobaczyć film, który kolega znalzł w szfie rodziców dziś jest dostępne dla kazdego wszędzie i o każdej porze.
gb pisze:Co rozumiesz pod określeniem "niepożądane skutki współżycia" - zwłaszcza w odniesieniu do krajów, w których edukację seksualną wprowadzono i prowadzona jest nadal?
Niechciane ciąże oraz choroby weneryczne.
gb pisze:W jaki sposób unikniesz - klasycznego zachowania dziecięcego - i będziesz ZNIECHĘCAŁ do podejmowania WSPÓŁŻYCIA - kogoś, kto nie wie (nie czuje, nie rozumie) co to jest owo WSPÓŁŻYCIE. Albo kto wiedzę na ten temat ma wyłącznie o charakterze podwórkowo-koleżeńskim??? Spotkałeś się - w procesie wychowawczym - z taką sytuacją, że wychowywany dopiero PO otrzymaniu zakazu zaczyna się zastanawiać, dlaczego ten zakaz otrzymał i jak go obejść? Skoro zakazują - to musi to być interesujące...
Ależ to jest klu problemu. Bo według tego projektu szkoła edzie mówić "nie róbice tego bo jestescie za młodzi, a jesli już to róbcie to tak" - czy znasz lepszą zachętę?
Natomiast jak sam będe wychowywał - nie wiem jeszcze, bo to zależy od charakteru człowieka. Są dzieciaki, którym wszystko można wytłumaczyć zwyczajnie,są takie gdzie trzeba uzyć bardziej wyrafinowanych metod, metodę wychowania zawsze trzeba dobrać do charakteru dziecka.
Janek pisze:Czyżbyś nigdy nie słyszał o przypadkach, że dzieci z nominalnie porządnych rodzin, które w domu są jak aniołki to poza nim dopuszczają się drastycznych przewinień
Owszem, ale w tym przypadku to rodzice zaniedbują swoje obowiązki. Nie można jednak z góry zakąłdać że wszyscy wychowują źle.