o ktorej...

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
zgaga100

-#3
Posty: 242
Rejestracja: czw 29 sty, 2004

o ktorej...

Post autor: zgaga100 »

W zwiazku ze zmiana czasu nasunelo mi sie pytanie. O ktorej zwykle wstajecie bedac w gorach i wyruszacie na szlak? Waszym zdaniem wczesna pora to...?
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Ja się przyznaję, że jestem strasznym śpiochem i nawet w górach zerwanie się z łóżka/podłogi o 4:00 - 5:00 rano graniczy z cudem. Niemniej staram się w miarę możliwości opuszczać schronisko około 8:00 rano. Z reguły nie ma potrzeby wstawania wcześniej, bo i tak ma się mnóstwo czasu na wędrówkę (o ile mieszka się w schronisku).
I wcale nie wynika to z mojego lenistwa, tylko z takiego, a nie innego reagowania na pogodę, zwłaszcza ciśnienie. Za to jeden z moich górskich towarzyszy już od 5:00 rano leży w ubraniu na pryczy, gotów do drogi i cierpliwie na mnie czeka. No cóż - niektórzy tak mają...
:)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Ja (jak dotąd) zawsze nocowałam w Zakopanem i standardowo wstaję tak,aby najpóźniej do 8 być już na przystanku Bus.Oczywiście jak szłam na Rysy,to pobudka była już o 5 rano,bo pierwszy pojazd do Moka był ok 6.
Zawsze najbardziej dziwią mnie osoby,które dopiero wędrują w góry,podczas gdy ja już wracam

Pozdrawiam
Iwona
marcys

-#4
Posty: 314
Rejestracja: wt 20 sty, 2004
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: marcys »

Jak chodziłem sam albo z równolatkami to startowałem z Zakopanego około 6 rano (tzn. o tej godzinie wsiadałem do autobusu). Z dziećmi wyrwanie się z domu około 9 uważam już za sukces
Marcys
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Wstawanie razem z kurami ma oczywiście niezaprzeczalne korzyści, zwłaszcza w górach - o 6:00 na szlakach jest pustawo, a na wędrówkę pozostaje mnóstwo czasu. Gdybym tylko nie miał problemu z porannym zwleczeniem się z wyrka, pędziłbym na szlak skoro świt. Niemniej nadal podtrzymuję teorię, że 8:00 rano w realiach schroniskowych to zupełnie sensowna godzina wyjścia. Tudzież 8:15, jeśli chcemy zaczekać na wrzątek.
:kima:
Kaśka

-#3
Posty: 105
Rejestracja: pt 26 mar, 2004

Post autor: Kaśka »

Wstawanie rano jest u mnie mozliwe jesli przede mna odpowiednio duzo drogi, a prawie zawsze tak jest.Nie oznacza to jednak wstawania o 5 rano, ale ok 7. Wymarsz przed 8 jest wskazany-nie za cieplo,nie za zimno,a i ludzikow malo:)
ola

-#3
Posty: 223
Rejestracja: pt 19 wrz, 2003
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: ola »

Wpisuje się mniej wiecej w Wasz kanon, jesli nocuję w schronisku to około 8.00 wyruszam na szlak. (Raz zdarzyło mi sie ze koło 9.00 )Godzinę wymarszu uzalezniam w duzej mierze od pogody, jak równiez od trasy jaką zamierzam przejść. Niemniej jednak wolę wyjśc wcześniej rano z tych samych powodów co pisaliscie wy, w miare pusto na szlakach...

Nocleg jednak w Zakopanem wymusza na mnie nieco wczesniejsze wstawanie i staram się tak wstać, by najpózniej o 8.30 być na szlaku.

Pozdrawiam wszystkich....

Ps. A swoją drogą to jestem leniuchem porannym i gdyby nie trza było chodzic do pracy to wstawałabym bardzo późno. Niestety wstaje prawie codziennie o 6.20 :(
ana

-#5
Posty: 865
Rejestracja: wt 16 wrz, 2003
Lokalizacja: Józefów

Post autor: ana »

Zakopane - zwykle nastawiamy budzik na 04.30 - 4.45.
Schronisko - ok. 6.00
:)
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Hmmmmm, okazuje się że jestem jakiś "zapóźniony" :D bo na ogół wychodzę w góry ok. 9.00 lub nawet po tej godzinie. Może wynika to z tego, że dawno nie byłem w Tatrach w okresie "najazdu wakacyjnego" i nie było problemu z tłumem ludzi. Poza tym dobrze jest poczekać na schroniskowy wrzątek :)
Jakoś tak się do tego przyzwyczaiłem, że ciężko byłoby mi się przestawić na inny system (choć nie mam kłopotów z wczesnym wstawaniem): wyjście powiedzmy 9-10 i powrót ok. 17. No, chyba że w planie jest naprawdę_poważna_trasa :)

MiG
Lackowa

-#2
Posty: 88
Rejestracja: pn 08 gru, 2003
Lokalizacja: Gorlice

Post autor: Lackowa »

W góry wychodze między 7-8 to najlepsza pora na spokojne dojście do celu wycieczki. Mozna bez pośpiechu porobić pare ładnych zdjeć i odkryć coś ciekawego na szlaku.
Jurek

-#5
Posty: 662
Rejestracja: czw 09 paź, 2003
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Post autor: Jurek »

niestety ale w schronisku zawsze spałem na podłodze i wtedy nie ma szans na to żeby pospać aż do 8 ponieważ zwykle o godzinie 5 rano niektórzy już depczą po uszach. Prysznic poranny, potem pakowanie dobytku i przedzieranie się poprzez leżących jeszcze, powoduje że schronisko tętni życiem najczęściej już od 6 rano. Ja najczęściej jestem gotowy do wymarszu o 8-9 rano.

pozdrawiam
Jurek
Adamires

-#4
Posty: 370
Rejestracja: sob 21 lut, 2004
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: Adamires »

Ze wzglętu na to, że wiekszość moich pobytów w schroniskach miała miejsce w zimie miałem stosunkowo dużo czasu na odpoczynek i sen.
W schronisku zazwyczaj jestem około 16. Do 20 mycie, kolacja, notatki etc. Wyjście ze schroniska najpóźniej o 8. Dzień krótki, trzeba korzystać ze światła dziennego.

pozdr
anmenka

-#2
Posty: 70
Rejestracja: sob 10 sty, 2004
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

--==

Post autor: anmenka »

To zależy, gdzie idę. Jeśli wybieram się na dłuższą wycieczkę to przy wejściu na szlaku jestem grubo przed siódmą (o ile w tym rejonie nie ma zagrożenia obecności misiów ;) A jeśli idę na jakąś krótszą wycieczkę to godz. 7/8 rano jest standardowa
ODPOWIEDZ