Klaudia pisze:lugomi! Dzieki za odpowiedz. Masz racje z tym góralami. Ja na przykład mieszkam na Śląsku ale górale są mi bardziej bliscy niż ślązacy. Góry to całe moje życie....Pierwsza miłość i najpiekniejsze wspomnienia. To jest niesamowite jak góry mogą urzec człowieka!!!
lugomi pisze:Czesc Klaudia! Ja tez bardziej sondze ze gorali to nie tylko mieszkancy jakiegos regionu z gorami, tylko to bardziej mieszkancy gor z swoimi specialnymi tradyciami! Gorlem tylko moze ktos zostac kto ze swoiego serca tez tak czuje jak goral! On kocha gory, swoie zwyczaje, swoie stroie goralskie,poprostu swoie latwe zycie! To jest dla mnie prawdziwy goral obojentnie w ktorych gorach mieszka!!!!!
niejestempewnienczy Góral to ktos kto kocha Góry.Dlaczego? Nop bo ilu Góraliwidzieliscie na Rysach albo chociaz Murowańcu??? odkąd nie wiolno wypasac tam owiec pewnei zadnego.Góral to mieszkaniec terenów górskich a to czy jest z tego powpodu zadowolony czy nie to juz inna sprawa .nie dajmy sie zwariowac romantycznemu etosowi Górala zapatrzonego w szczyty.Jesłipatrzy to tylko po to zebys ei zastanowić po cholere ci ludzie tam sie pchają.Zreszta tak kiedys mipowiedził taki "prawdziwy" Góral w czpaccce ,ciupaszką itd.pewnie miał ze 70 lat i całe zycie na podhalu ale w gÓrach jako takich to juz niekoniecznie .
Ja znowu poznalem gorala (w wnuku) w zakopcu ktory nigdy wrzyciu by nie opuscij swoie regiony! Powiedzial ze zyje tylko dla gor choc juz po nich nie skaka ale potrzebuje jich bliskosci!! Nie zna nic innego i jest takszczesliwy! I jak tak naprawde pomysle to on ma racie bo zyje jak czuje...............!!
knajpa jest ok ale nie przesadzałbym z zachwytami. Ot poprostu knajpa tyle że na uboczu więc można wogóle usiąść . Względnie tanio i smacznie .
Co prawda trzeba przynać że wybija się ponad całą mase pseudo ludowych jadłodajni na terenie Zakopca.
Jacek Venom pisze:knajpa jest ok ale nie przesadzałbym z zachwytami. Ot poprostu knajpa tyle że na uboczu więc można wogóle usiąść . Względnie tanio i smacznie .
Co prawda trzeba przynać że wybija się ponad całą mase pseudo ludowych jadłodajni na terenie Zakopca.
Maz racie knajpka jest super ale przewarznie tylko w piontki! Grajom gorale od 19tej jak szaleni! Jast super atmosfera i da sie troche bawic! Lubie tam chodzic! W padlem na wnuka przez propozycje znajomego ktory sie tamjuz bawil wiele razy!!
dla zainteresowanych tematem góralszczyzny polecam książkę" Sklep Potrzeb kulturalnych " Antoni Kroh . Jeśli dostane się na etnologie to w bardzo duzym stopniu będzie to dzieki wiedzy zdobytej w tej książce. CZYTA SIE REWELKA
a jo wom powiym ze do nos som górale to som te ludzie co miyszkajom w gorach, i som jesce takie inne ludzie co to ani niy górale ani niy nasi ino godomy na nich gorole i nispierona niy majom nic wspolnego z góralami bo górale aby godajom trochum podobnie