majówka w tatrach zachodnich

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

kristofff88 pisze:czy dał bym radę wejść na rysy w traperach bez raków i tego młotka do lodu, czy może to jednak pier***nięty pomysł?
kristofff88 pisze:na morskim oku jest 160cm a na kasprowym 200 więc wątpię by to stopniało przez miesiąc
weź młotek, mówię Ci
bez młota nie robota
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

I weź raki, bo po to są raki

by w gaciach nie było sraki.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Idąc w maju na Rysy bez raków i młotka do lodu,
możesz narobić w nowiutkich gaciach smrodu.
Także weź w dłoń kilofa
By nie zaliczyć w rysie offa.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

No i koniecznie zabierz też mapę
by jakiś filanc nie dał ci w papę

cdn. ?
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Przydadzą ci się również kanapki
a i termosik z litrem ... herbatki

cdn ?
Każdemu jego Everest...
sponsor

-#4
Posty: 254
Rejestracja: ndz 22 cze, 2008
Lokalizacja: Koło

Post autor: sponsor »

Nigdy nie chodziłem po Tatrach w zimie ale pomysł wydaje mi się pierdolnięty.

Ze śniegiem może być różnie, w maju może go nie być poniżej hal, ale równie dobrze moze leżeć już od samego dołu aż po szczyty, a już na pewno będzie go sporo na Rysach. Na twoim miejscu, czyli bez sprzętu i doświadczenia, bym się nie wybierał.
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

kristofff88 pisze:rysy i inne hardcorowe szczyty
Pomiędzy Twoją kwaterą w Zakopanem a Rysami jest całe mnóstwo dolin, przełęczy i szczytów. W maju skup się raczej na dolinach, a jeśli chcesz gdzieś wejść, to wybierz jakiś widokowy pagór reglowy, np. Nosal, Sarnia Skała albo Gęsia Szyja.
Awatar użytkownika
Angie84

-#5
Posty: 632
Rejestracja: śr 07 mar, 2012
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Post autor: Angie84 »

myszoz pisze:
kristofff88 pisze:rysy i inne hardcorowe szczyty
Pomiędzy Twoją kwaterą w Zakopanem a Rysami jest całe mnóstwo dolin, przełęczy i szczytów. W maju skup się raczej na dolinach, a jeśli chcesz gdzieś wejść, to wybierz jakiś widokowy pagór reglowy, np. Nosal, Sarnia Skała albo Gęsia Szyja.
Tu się zgadzam w całości z Myszoz. Rok temu w Tatrach byłam od 24.04 do 3.05 i powiem tak pogoda się trafiła cud malina, dolinki i pagóry reglowe dostępne prawie jak latem. Natomiast wyżej to zima była na całego. Pamiętam, że 30tego byłam nad Morskim Okiem i przez lornetkę widziałam małą lawinkę która zeszła i zwinęła chyba 10 osób idących na Rysy, na szczęście się obyło bez ofiar. Ale bez raków, czekana i podstawowej wiedzy z ich obsługi i poruszania się to nie ma szans.
Z taką eskapadą poczekajcie do czerwca wtedy może będzie mniej śniegu. No chyba ze jakimś cudem śnieg stopi się, ale szczerze małe szanse są na to. Może zmieńcie plany i reglowe szczyty zdobywajcie :) Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

andy67 pisze:cdn. ?
Przyda się i lina,
z liną tęga mina.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

sponsor pisze:Na twoim miejscu, czyli bez sprzętu i doświadczenia, bym się nie wybierał.
Masz całkowitą rację.

Często się nad tym zastanawiam, dlaczego młodzi ludzie zaczynają swoją przygodę z Tatrami od tzw. „d... strony” :?
To, że lubią adrenalinę, ryzyko, lubią zaimponować kolegom....zrozumiałe – młodzi tak mają.
Należałoby jednak pomyśleć o ewentualnych skutkach takiej wyrypy – bez sprawdzenia wcześniej choćby swoich sił i możliwości na nieco łagodniejszych szczytach np w Tatrach Zachodnich – też pięknych i bardzo widokowych.
W weekend majowy szlak na Rysy będzie prawodopodobnie cały w zamarzniętym śniegu.

Dużo chodzimy po górach i kiedyś spotkaliśmy (chyba to był koniec marca) przy Wodogrzmotach Mickiewicza takich dwóch młodych łowców adrenaliny, w dosyć opłakanym stanie.
Zmordowani, jeden miał spodnie rozcięte do kolana .
Pytaliśmy ich o widoczność w Dolinie Pięciu Stawów, bo mieliśmy ochotę tam się wybrać i tak się zaczęła rozmowa.
Opowiadali, że jeden z nich też był pierwszy raz w Tatrach i kolega zabrał go na szlak z Gąsienicowej przez Zawrat do Pięciu Stawów – z marszu, po nocnej podróży spędzonej w pociągu. Pogoda się załamała i z Zawratu szli we mgle, w zawiei śnieżnej, trzy razy dłużej niż przewidziany czas na tej trasie – praktycznie po omacku i niezłym stresie.
Jeden się wywalił, rakiem rozciął spodnie i wiatr swobodnie hulał mu po gołej nodze.
Wtedy dopiero zdali sobie sprawę, jak groźne są góry i co mogło się wydarzyć, gdyby ten chłopak, który tam był pierwszy raz opadł z sił.
Na szczęście dotarło im do rozumu, że ta przygoda mogła się dla nich bardzo źle skończyć.
Po wszystkim - ten z rozciętymi spodniami miał jeszcze dodatkowy stres …. co powie mama na te zniszczone (ciepłe i ponoć drogie) spodnie :)) .
Pocieszyłam go, że na pewno się ucieszy, że wrócił z tej wyprawy cały, zdrowy i rozciął tylko spodnie a nie nogę.

Ponoć jest taka – moim zdaniem bardzo mądra zasada, że na zimowe szlaki powinno się wybierać po ich wcześniejszym rozpoznaniu latem.


cd.

Przydałby się jeszcze „rozsątek”
Bo „rozsątek” to majątek ….


Radzę iść w Tatry Zachodnie
ocalicie i tyłki i spodnie.


:-)
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Zakochani w Tatrach pisze:Często się nad tym zastanawiam, dlaczego młodzi ludzie zaczynają swoją przygodę z Tatrami od tzw. „d... strony” :?
Ano właśnie - od razu na Rysy i ... Tatry "zaliczone" ;)

Potem Mt. Blanc i ... Alpy z głowy.

A wtedy zostaje jeno Everest :D
Każdemu jego Everest...
Marta

-#2
Posty: 76
Rejestracja: wt 13 gru, 2011
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: Marta »

kristofff88 pisze:młotka do lodu
mam dylemat: :)) czy :O
kristofff88

-#1
Posty: 4
Rejestracja: sob 23 mar, 2013

Post autor: kristofff88 »

Dzięki wielkie , zajebiście naświetliliście mi temat, raczej zrezygnujemy lub zmienimy szczyty..
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

kristofff88 pisze:Dzięki wielkie , zajebiście naświetliliście mi temat, raczej zrezygnujemy lub zmienimy szczyty..
Trochę niehonorowo tak od razu rezygnować. Tacy hardkorowcy jak wy zapewne sobie w cichobiegach na majówce poradzą z tym honornym szczytem, a jak nie to przynajmniej będą mogli powiedzieć, że spróbowali chociaż :think:
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

kristofff88 pisze:Dzięki wielkie , zajebiście naświetliliście mi temat, raczej zrezygnujemy lub zmienimy szczyty..
I może dzięki temu nie zapiszecie się w annałach TOPR.

Naprawdę góry nie uciekną, a zakładanie sobie w marcu że "w weekend majowy robimy Rysy" jest lekko niepoważne. Życie i zdrowie masz tylko jedno.
Każdemu jego Everest...
ODPOWIEDZ