majówka w tatrach zachodnich
majówka w tatrach zachodnich
Witam wszystkich forumowiczów,
piszę z prośbą o udzielenie informacji. Złaziłam już całe Tatry, więc nie jestem niedzielną turystką i znam się na wielu rzeczach. Ale tyle razy widziałam Tatry latem, że postanowiłam spojrzeć na nie z nieznanej mi strony. Chciałam wybrać się na początku maja w Tatry Zachodnie. Jednak NIGDY nie chodziłam po górach w śniegu. Myślałam, że w maju na Grzesiu, Jarząbczym Wiechu czy Starorobociańskim nie ma śniegu, ale różne zdjęcia i youtube wyprowadziły mnie z błędu.
W związku z tym pytanie:
jeśli zastanie mnie śnieg to czy jako kompletny górsko-zimowy laik powinnam wybrać się na szczyty?
Zaznaczam, że posiadam dobre buty i odzież a także doświadczenie w chodzeniu po górach latem, ale nie mam czekana czy raków.
Będę wdzięczna za odpowiedzi osób, które były w tamtych rejonach w kwietniu-maju.
piszę z prośbą o udzielenie informacji. Złaziłam już całe Tatry, więc nie jestem niedzielną turystką i znam się na wielu rzeczach. Ale tyle razy widziałam Tatry latem, że postanowiłam spojrzeć na nie z nieznanej mi strony. Chciałam wybrać się na początku maja w Tatry Zachodnie. Jednak NIGDY nie chodziłam po górach w śniegu. Myślałam, że w maju na Grzesiu, Jarząbczym Wiechu czy Starorobociańskim nie ma śniegu, ale różne zdjęcia i youtube wyprowadziły mnie z błędu.
W związku z tym pytanie:
jeśli zastanie mnie śnieg to czy jako kompletny górsko-zimowy laik powinnam wybrać się na szczyty?
Zaznaczam, że posiadam dobre buty i odzież a także doświadczenie w chodzeniu po górach latem, ale nie mam czekana czy raków.
Będę wdzięczna za odpowiedzi osób, które były w tamtych rejonach w kwietniu-maju.
Owszem, np. na Grzesia, ale to też zależy od warunków w danym dniu.ostrożnie pisze:To może spróbuję zadać pytanie inaczej. Czy ktoś z Was wszedł na szczyty w Tatrach Zachodnich, które były zaśnieżone bez raków?
Poza tym - szczyty reglowe jak np. Kopieniec Wielki, Sarnia Skała.
Na ogół w okresie weekendu majowego śnieg zaczyna się mniej więcej powyżej 1500 - 1800 m n.p.m ale zdarzyło mi się już, że idąc do schroniska w Pięciu Stawach 30 kwietnia dosłownie przekopywaliśmy się przez 1,5 m warstwę świeżo spadłego śniegu.
Tak, ale zdecydowanie bezpieczniej i polecam w rakach, a poza tym w górach w zimie ( i nie tylko ) trzeba poruszać się ostrożnie i z pomyślunkiem. Zima jest trudniejsza i bardziej niebezpieczna. A tak w ogóle to patrz post Żabiego Konia w nim jest zawarte wszystko.ostrożnie pisze:To może spróbuję zadać pytanie inaczej. Czy ktoś z Was wszedł na szczyty w Tatrach Zachodnich, które były zaśnieżone bez raków?
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Dziękuję bardzo za odpowiedzi.
Tak, jak pisałam wcześniej, znam nieźle Tatry, ale trochę boję się tego wyjścia na śnieg. Może to wydać się zabawne, ale Orla Perć w deszczu nie powoduje u mnie takich emocji jak śnieg w Zachodnich
Jeszcze raz dziękuję, a ja to sobie jeszcze do maja porządnie przemyślę.
Tak, jak pisałam wcześniej, znam nieźle Tatry, ale trochę boję się tego wyjścia na śnieg. Może to wydać się zabawne, ale Orla Perć w deszczu nie powoduje u mnie takich emocji jak śnieg w Zachodnich
Jeszcze raz dziękuję, a ja to sobie jeszcze do maja porządnie przemyślę.
Zacznij od wybrania się np. w lutym lub w kwietniu na Babią Górę, najlepiej z kimś.ostrożnie pisze:Dziękuję bardzo za odpowiedzi.
Tak, jak pisałam wcześniej, znam nieźle Tatry, ale trochę boję się tego wyjścia na śnieg. Może to wydać się zabawne, ale Orla Perć w deszczu nie powoduje u mnie takich emocji jak śnieg w Zachodnich
Jeszcze raz dziękuję, a ja to sobie jeszcze do maja porządnie przemyślę.
- Zakochani w Tatrach
-

- Posty: 3234
- Rejestracja: pn 22 paź, 2007
- Lokalizacja: Zawiercie
Nie chodzimy po zimowych Tatrach, ale wydaje mi się, że wędrówka bez raków po całkowicie lub nawet częściowo zaśnieżonych graniach może się skończyć tak 
http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/7 ... ,id,t.html
W Tatrach Zachodnich byliśmy zimą dwa razy na Grzesiu – raków nie posiadamy, ale małe raczki były bardzo przydatne, choć Grześ, to nie jest szczyt wymagający.
W maju w Tatrach Zachodnich mogą być warunki częściowo lub całkiem zimowe, albo zupełnie bez śniegu.
Tego się nie przewidzi teraz.
Jedź w Pieniny – tam w o tej porze jest przepięknie, kwitnąco, pachnąco i śpiewająco
.
Albo poczekaj na drugą połowę czerwca, i wakacje.....
http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/7 ... ,id,t.html
W Tatrach Zachodnich byliśmy zimą dwa razy na Grzesiu – raków nie posiadamy, ale małe raczki były bardzo przydatne, choć Grześ, to nie jest szczyt wymagający.
W maju w Tatrach Zachodnich mogą być warunki częściowo lub całkiem zimowe, albo zupełnie bez śniegu.
Tego się nie przewidzi teraz.
Jedź w Pieniny – tam w o tej porze jest przepięknie, kwitnąco, pachnąco i śpiewająco
Zakochani w Tatrach
Jeśli Cię to pocieszy, to mam to samo. Ciągnie mnie w góry strasznie,ale śnieg mnie przeraża. Ostatni raz zimą byłam kilkanaście lat temu, ale był to wyjazd zorganizowany i chodziliśmy tylko dolinami. Nie miałam raków, a jak sobie przypomnę "dupozjazd" w Dolinie Białego, to mnie do dzisiaj boli...ostrożnie pisze:Ech, to aż wstyd.
Mam nadzieję, że wyjazd wypali i mogę liczyć na relację.
Wbrew pozorom Tatry Zachodnie nie są łatwiejsze od Wysokich.... W zimowych i wiosennych warunkach ZAWSZE trzeba mieć ze sobą raki i czekan. Wiosną często śnieg jest zlodowaciały i niektórych odcinków nie da się przejść bez sprzętu. Na początek można też wypożyczyć np. na tydzień. 
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Wypożyczyć i choć trochę nauczyć się używać, zanim wyruszymy wyżej.Agaar pisze:Wbrew pozorom Tatry Zachodnie nie są łatwiejsze od Wysokich.... W zimowych i wiosennych warunkach ZAWSZE trzeba mieć ze sobą raki i czekan. Wiosną często śnieg jest zlodowaciały i niektórych odcinków nie da się przejść bez sprzętu. Na początek można też wypożyczyć np. na tydzień.
Wiem że to oczywista oczywistość, ale gdy ktoś pierwszy raz założy raki gdzieś wysoko na grani czy podejściu, to istnieje wielka szansa że zrobi sobie nimi krzywdę, albo co najmniej zaliczy parę razy glebę.
Każdemu jego Everest...
-
Michał
Tatry latem a Tatry zimą, to dwa zupełnie różne światy.
Doświadczenie letnie mało się przydaje zimą...
Posiadanie raków , czy czekanu nie oznacza że już możemy iść zimą w Tatry.
Musimy się jeszcze nauczyć chodzić w rakach i posługiwać czekanem tak, aby pomagały, a nie przeszkadzały.
Po pytaniach które zadajesz, widać jednak że doświadczenie masz bardzo małe, skoro pytasz nas co masz zrobić w górach...
Moja propozycja jest taka...
wypożyczyć sprzęt , poprosić kogoś doświadczonego i wybrać się np na Grzesia...
Nie proponuję iść samemu.
Pozdrawiam.
Doświadczenie letnie mało się przydaje zimą...
Posiadanie raków , czy czekanu nie oznacza że już możemy iść zimą w Tatry.
Musimy się jeszcze nauczyć chodzić w rakach i posługiwać czekanem tak, aby pomagały, a nie przeszkadzały.
Po pytaniach które zadajesz, widać jednak że doświadczenie masz bardzo małe, skoro pytasz nas co masz zrobić w górach...
Moja propozycja jest taka...
wypożyczyć sprzęt , poprosić kogoś doświadczonego i wybrać się np na Grzesia...
Nie proponuję iść samemu.
Pozdrawiam.
-
kristofff88
-

- Posty: 4
- Rejestracja: sob 23 mar, 2013
hej ludziska.
Jestem Krzysztof i jestem nowym użytkownikiem, trafiłem tutaj bo kumpel planuje mnie wyciągnąć na majówkę w góry tatry chce wejść na rysy i inne hardcorowe szczyty, spać w schroniskach i rano iść dalej . Ale martwi mnie to bo nigdy nie chodziliśmy po górach, w tamtym roku wyjechaliśmy na kilka dni do zakopca i zdobyliśmy giewont bez żadnego przygotowania w cichobiegach i jak było dużo śniegu, to byłt hardkor.
Dlatego chcę się teraz dowiedzieć czy jak pojedziemy w maju może być dużo śniegu , konieczna jest rezerwacja miejsca w schronisku czy można pojechać w ciemno...? i ogólnie co byście doradzili takiemu lajkowi jak ja...?
Jestem Krzysztof i jestem nowym użytkownikiem, trafiłem tutaj bo kumpel planuje mnie wyciągnąć na majówkę w góry tatry chce wejść na rysy i inne hardcorowe szczyty, spać w schroniskach i rano iść dalej . Ale martwi mnie to bo nigdy nie chodziliśmy po górach, w tamtym roku wyjechaliśmy na kilka dni do zakopca i zdobyliśmy giewont bez żadnego przygotowania w cichobiegach i jak było dużo śniegu, to byłt hardkor.
Dlatego chcę się teraz dowiedzieć czy jak pojedziemy w maju może być dużo śniegu , konieczna jest rezerwacja miejsca w schronisku czy można pojechać w ciemno...? i ogólnie co byście doradzili takiemu lajkowi jak ja...?
Ostatnio zmieniony sob 23 mar, 2013 przez kristofff88, łącznie zmieniany 1 raz.
-
kristofff88
-

- Posty: 4
- Rejestracja: sob 23 mar, 2013
No dzięki skoro już napisałeś jakąś od powiedz, to mogłeś dodać coś więcej bym nie musiał szukać po forum . jak dzwoniłem tydzień temu do jakiegoś schroniska to jeszcze mieli miejsca. ale jak z łażeniem w majówkę czy dał bym radę wejść na rysy w traperach bez raków i tego młotka do lodu, czy może to jednak pier***nięty pomysł?gb pisze:poczytać - choćby to Forum
Nikt ci teraz nie powie jakie będą warunki w weekend majowy. Może być dużo śniegu, może go nie być prawie wcale. Np. w 2006 nawet w połowie czerwca dowaliło śniegu że hej.
A na forum naprawdę sporo jest, poświęć trochę czasu i tyle.

A na forum naprawdę sporo jest, poświęć trochę czasu i tyle.
W Tatrach ?kristofff88 pisze:jak dzwoniłem tydzień temu do jakiegoś schroniska to jeszcze mieli miejsca.
Każdemu jego Everest...
-
kristofff88
-

- Posty: 4
- Rejestracja: sob 23 mar, 2013



